arfordifrikejTytan
27piorunów
@5KYN3T też miałem taki od wujka z Australii :grinning: wisiał na ścianie, potem wisiał na ścianie pogryziony bo próbowałem rzucać i co doprawdy sam z siebie nie wracał, za to pies bardzo chętnie aportował xD. W sumie pewnie dalej gdzieś jest.