Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#energetyka

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Czuje odpływ singlowego elektoratów.
Mówili nam co mamy rrobić, że musimy się spełniać tu i teraz, że własne lokum to przeżytek, że na zachodzie tak i tak wygląda życie. Ciekawe co teraz powiedzą samotne panie i panowie gdy raty im urosły lub płaca wysokie czynsze a do tego dojdzie im energia. Kryzysy zawsze wymagają zmian i rozliczeń z a straty te prawdziwe jak i te urojone.
  chociaz nadaje sie pod

Gruba ryba1piorunów

@Anty_Anty dalej czynsz mam nizszy niz kredyt + czynsz. Gdybym wziela kredyt to wynioslby mnie 650k przez 20lat, rentierowi zaplace tylko 600. Nie oplaca sie kupowac mieszkan w ogole, jesli po kims odziedziczysz kiedys. Zostajesz bez kasy i 20 musisz byc non stop zatrudniony. Nie kupujac mieszkania mozesz zyc i podrozowac i korzystac z zycia. Kupujac mieszkanie 20 lat wegetujesz i sie pilnujesz zeby nie stracic pracy.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Technologia

5piorunów

  
https://www.youtube.com/watch?v=XYMbR_j2UUc

GURU3piorunów

"Przy ogólnej wydajności z zakresu 50-60%, wahającej się w zależności od zastosowania technologii ogniw, do wyprodukowania 1 kilograma wodoru potrzeba około 9 litrów wody i około 50 [kWh] energii elektrycznej."
W czerwcu niemała instalacja 5,5 kWp wyprodukuje ok. 700 kWh, czyli na 14 kg wodoru. W ciągu miesiąca. Ale tu jeszcze musimy wyciągnąć wodę z powietrza, na co też potrzebujemy energię. Potem już z górki, bo jeszcze trzeba ten wodór sprężyć lub skroplić, czyli znowu włożyć niemało energii, przechować, a potem zamienić w prąd (50% wydajności ogniw).

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

139piorunów

Czy elektrownia jądrowa to fanaberia?

Skoro Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśniło sprawę lokalizacji EJ, to warto się zastanowić czemu to musimy budować.
Teoretycznie nasza energetyka ma aż 60 GW mocy zainstalowanej, w tym 33 GW węglowych i 4,6 GW gazowych. Przy zimowym zapotrzebowaniu rzędu 25-27 GW teoretycznie mamy nawet spory zapas! Teoretycznie.

Średni wiek naszych elektrowni węglowych to 49 lat (licząc od uruchomienia pierwszego bloku). 1/3 mocy ma ponad 50 lat, a 1/3 w tej dekadzie ten wiek osiągnie ("pokolenie" Gierka). Elektrownie węglowe są albo zamykane z powodu wyeksploatowania, albo wycofywane, bo nie spełniają już żadnych norm emisyjnych - choć często są wliczane do mocy, bo teoretycznie można je uruchamiać przy bardzo dużym zapotrzebowaniu. Zwykle jednak produkcja prądu się w nich nie opłaca z powodu kosztów uprawnień CO2 i środowiskowych (emisja SO2, NOx, PM10 i PM2,5). Taniej wychodzi import prądu od sąsiadów. Zimą robimy to niemal codziennie, a importowanie 10-15% naszego zapotrzebowania jest normą. Będzie tylko gorzej, bo czekają nas kolejne wyłączenia starych bloków, a te najnowsze mogą nawet nie doczekać swojej starości, bo być może koszty emisji CO2 za 10-15 lat będą za wysokie, żeby produkcja była opłacalna.
Te moce trzeba czymś zastąpić i właściwie już jesteśmy mocno spóźnieni, a po 2030 r. braki mocy będą dotkliwe. Jeśli więc chcemy stabilnego, zeroemisyjnego źródła energii elektrycznej na ok. 60-80 lat, to właściwie nie ma wyboru poza atomem. 3 bloki AP1000 zapewnią nam ponad 10% naszego obecnego zapotrzebowania. To wciąż mało, dlatego w planach jest budowa dwóch EJ (szkoda, że odrzucono projekt koreański, gdzie reaktory mają 1400 MW mocy).
Największym problemem są koszty - wciąż nie znamy modelu finansowania naszej budowy i jest to dość zatrważające. Nie podano też szczegółów - pojawiły się informacje z konkretnymi kwotami, ale to nie były oferty, a jedynie szacunki. Można się spodziewać 20 mln zł/MW, ale uwzględniając całokształt (lokalizacja, droga, linia kolejowa, pirs, linie przesyłowe itd.) nawet 30 mln zł/MW. Tymczasem koszt budowy elektrowni wiatrowej to zaledwie 5,3 mln zł/MW.

Czemu więc atom, a nie samo OZE?

Ponieważ współczynnik wykorzystania mocy przekracza 90%, a przestoje na przeładunek paliwa, inspekcje i remonty są planowane z dużym wyprzedzeniem. Czyli mamy niezwykle stabilne źródło zasilania 24/7, niezależne od pogody, pory dnia lub roku.
Dla elektrowni wiatrowych w Polsce ten współczynnik wynosi ok. 30%. Mało tego, ok. 40% powierzchni kraju ma słabe warunki wiatrowe, reszta średnie, dobre są niemal wyłącznie na wybrzeżu (choć i tak na Morzu Północnym ten sam wiatrak wyprodukuje dwa razy więcej prądu) i w górach. W Polsce nierzadko występuje cisza wiatrowa, która potrafi trwać całymi dniami. Czy to znaczy, że wiatraki są bez sensu? Nie, w dobre dni potrafią generować całkiem sporo prądu (dzisiaj 5-6 GW na 9,7 GW mocy zainstalowanej, pokrywając ok. 25% zapotrzebowania, ale wczoraj generowały 6-7 razy mniej prądu niż dzisiaj). Przy silnych wiatrach stajemy się nawet eksporterem energii elektryczne - to są jednak epizody (szeroko nagłaśniane zwłaszcza w czasie zimowych huraganów przechodzących przez Europę).

Fotowoltaika?

Nie mamy energii słonecznej w nocy, a te zimą są długie. W grudniu i styczniu nawet w ciągu dnia produkcja jest słaba i trwa zaledwie 5-6 godzin. Tu polecam np. kanał Panele Fotowoltaiczne, gdzie jest live z danymi z okolic Rzeszowa. Tam w grudniu i styczniu produkcja energii elektrycznej jest 7-8 krotnie niższa, niż latem. Np. wczoraj instalacja 5,5 kWp dawała ok. 240 W prądu przez 5 godzin (dziś 0, bo spadł śnieg). Latem to jest całkiem ciekawe rozwiązanie, ale wciąż zostają nam zimy - te same, w czasie których chcemy grzać nasze domy np. pompami ciepła (o ładowaniu samochodów elektrycznych nie wspominając). Tu nie pomaga teoretycznie ogromna moc zainstalowana PV w Polsce - 14 GW. W zimowy dzień 10% wydajności to całkiem dobry wynik.

No to może magazynujmy energię produkowaną latem (i/lub w wietrzne dni) i wykorzystujmy ją w bezwietrzne zimowe noce!

Nie ma w tej chwili żadnych możliwości magazynowania energii na tę skalę. Elektrownie szczytowo-pompowe w Polsce mogą zmagazynować 9 GWh, czyli 20 minut aktualnego zapotrzebowania (oczywiście nie mają takiej mocy). Gdyby wybudowano je we wszystkich planowanych lokalizacjach, to pojemność mogłaby osiągnąć 1 godzinę aktualnego krajowego zapotrzebowania. 1 godzinę. A to jest najtańsza forma magazynowania energii.

A może akumulatory?

Akumulator Tesli 3 ma 57,5 kWh. Czyli 1 GWh to 17400 takich akumulatorów (zakładamy, że da się wykorzystać 100% pojemności). Żeby zmagazynować prąd dla całej Polski na 1 godzinę potrzebujemy 435 000 takich akumulatorów (niemal cała kwartalna produkcja tego koncernu). Oczywiście mamy w planach zmianę samochodów spalinowych na elektryczne, więc ta produkcja musi wręcz rosnąć.
[w domu jednorodzinnym z PV magazyn 100 kWh mógłby pozwolić na niezależność energetyczną od marca do września, ale prądu w magazynie zaczęłoby brakować już w październiku, a zimą PV nie da żadnych nadwyżek, żeby go naładować]

W praktyce do balansowania OZE używane są elektrownie gazowe, które dzięki swojej elastyczności mogą "zastąpić" słabszy wiatr lub brak słońca. Ale to uzależnia nas od dostaw gazu, generuje CO2, a traktowanie ich jako substyt OZE znacznie zmniejsza ich opłacalność (trzeba wybudować elektrownię, która nie będzie produkowała prądu przez cały możliwy czas).
Atom oczywiście ma swoje wady. Przede wszystkim elektrownia musi zarobić na swoją budowę i rozbiórkę. Dlatego przez cały okres eksploatacji powinna pracować z pełną mocą. W USA przy nadwyżkach mocy wyłączane jest OZE, nie elektrownie atomowe - właśnie z tego powodu. W Niemczech wyłączono EJ z powodów politycznych i te nie zdążyły w pełni zarobić na swoją likwidację.
To jest projekt na 100 lat (10 lat budowy, 80 eksploatacji i 10 likwidacji), ale jeśli chcemy mieć prąd 24/7/365, to w tej chwili nie widać innej alternatywy.
    
[grafika AI z nuclear.pl]

Osobistość11piorunów

@Nemrod już sama ta debata o elektrowni atomowej i budowanie jednej z 50 lat to beka i żenada. My potrzebujemy z kilkanaście elektrowni atomowych. xd

Kosmonauta3piorunów

No k⁎⁎wa nie. Potrzebujemy nirentiwnegi górnictwa które utrzymujemy. Ehh

Pokaż więcej komentarzy (32)

Osobistość

w Wiadomości Polska

18piorunów

Koniec dyskusji w sprawie atomu. Resort klimatu mówi wprost

Nie ma podstaw do zmiany lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu — poinformowało w piątek ministerstwo klimatu i środowiska. Decyzja o lokalizacji elektrowni jądrowej w gminie Choczewo jest ostateczna — podkreślił resort. Według MKiŚ, zmiana lokalizacji

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Mistrz15piorunów

We Włoszech żadna z elektrowni jądrowych nie jest czynna od 34 lat, w Austrii budowa elektrownii jądrowej Zwentendorf została zatrzymana w 1978 roku i nigdy jej nie dokończono. Ale rozumiem, że pedagogika wstydu jest ważniejsza od prawdy.

Gruba ryba3piorunów

Ale Jaki mówi, że mamy wyngla na 200 lat i on tani, tylko kilka miliardów rocznie dopłat.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Wszyscy już temat podłapuj, teraz z nami Tomasz Rożek.
Smoluchy kombinowały ale przekombinowały.
https://youtu.be/p8FURKSe-nA?feature=shared
     

Wirtuoz0piorunów

Nie wierzę że można być tak głupim. Jakieś lobby działa i pewnie za te 6-8 lat będziemy znowu zmieniać lokalizację.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Gospodarka

47piorunów

Komentarz nuclear.pl nt. ewentualnej zmiany lokalizacji elektrowni jądrowej:
Obserwujemy właśnie wzmożoną dyskusję polityków oraz komentatorów medialnych i internetowych na temat możliwej zmiany lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Potencjalna zmiana miałaby dotyczyć rezygnacji z lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na brzegu Morza Bałtyckiego i powrotu do wcześniej również rozpatrywanej lokalizacji Żarnowiec, na brzegu Jeziora Żarnowieckiego, w sąsiedztwie porzuconego placu budowy elektrowni realizowanej w latach 80. ubiegłego wieku.
W lokalizacji Żarnowiec, która była rozpatrywana przez inwestora, spółkę Polskie Elektrownie Jądrowe, jako alternatywna dla lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, zostały przeprowadzone badania środowiskowe a ich wyniki zostały uwzględnione w raporcie z oceny oddziaływania na środowisko złożonym w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w ramach postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Sama decyzja jednak została już wydana 19 września 2023 r. dla wariantu lokalizacyjnego Lubiatowo-Kopalino. Ewentualna zmiana wymagałaby zatem zmiany decyzji, jak również zmiany wydanej już po niej (26 października 2023 r.) przez wojewodę decyzji o ustaleniu lokalizacji elektrowni.
W praktyce zatem, gdyby zapadła decyzja polityczna o zmianie lokalizacji, to konieczne byłoby powtórzenie procedur prowadzących od wydania tych decyzji. W szczególności nowa decyzja środowiskowa to przedsięwzięcie wielomiesięczne, a być może i wieloletnie. Taki przypadek wystąpienia o nową i inną decyzję w de facto tej samej sprawie byłby dość unikalny, więc dokładny czas trwania trudno z góry przewidzieć
Warto też pamiętać, że inwestor już w końcu 2021 roku wskazał Lubiatowo-Kopalino jako lokalizację preferowaną. I choć formalne ustalenie tej lokalizacji nastąpiło dopiero wraz z wydaniem decyzji środowiskowej, to można domniemywać, że wiele prac przygotowawczych w spółce (a także w podmiotach ubiegających się o zamówienie na realizację elektrowni) prowadzono z założeniem, że to właśnie ta lokalizacja zostanie wybrana. W tym kierunku podjęto też pewne działania w zakresie rozwoju infrastruktury, w tym rozbudowy sieci przesyłowych czy budowy linii kolejowych. Plan rozwoju sieci przesyłowej wprost odwołuje się do lokalizacji preferowanej przez PEJ.
Żadna ze wskazanych przeszkód nie jest, mówiąc kolokwialnie, “nie do przeskoczenia”, ale z całą pewnością zmiana lokalizacji wywołałaby opóźnienie o skali w najlepszym przypadku rzędu kilkunastu miesięcy, a być może i kilku lat. To w sytuacji, w której kroki realizacji PPEJ i tak następują już z około rocznym opóźnieniem w stosunku do zapisów Programu i w której utrzymanie mocy wytwórczych w polskim systemie na niezbędnym poziomie w latach 30. może stanowić istotne wyzwanie.
Warto także przypomnieć jakie przesłanki zadecydowały o wyborze lokalizacji Lubiatowo-Kopalino jako preferowanej. Jak ujęto to w tekście decyzji środowiskowej, „lokalizacja Lubiatowo-Kopalino została uznana za preferowaną lokalizację dla budowy elektrowni jądrowej. Większy teren w tej lokalizacji stwarza szersze możliwości efektywnej realizacji budowy i eksploatacji elektrowni oraz jest bardziej korzystny z punktu widzenia możliwości zastosowania otwartego układu chłodzenia. Natomiast mniejsza powierzchnia terenu lokalizacji Żarnowiec narzuca znaczące, niekorzystne ograniczenia dla realizacji budowy elektrowni oraz uniemożliwia zastosowanie otwartego układu chłodzenia ze względu na zbyt dużą odległość od Morza Bałtyckiego. Również w przypadku zamkniętego układy chłodzenia lokalizacja Żarnowiec jest niekorzystna ze względu na konieczność wybudowania pompowni wody oraz ok. 10 km rurociągu na potrzeby doprowadzenia wody chłodzącej.” W decyzji wspomniano także, że „Wyniki analiz pokazały, że podwarianty techniczne 1A [Lubiatowo-Kopalino z otwartym układem chłodzenia, przewidziany do realizacji - przyp. red.] i 1B [Lubiatowo-Kopalino z zamkniętym układem z wykorzystaniem wody morskiej] zostały ocenione najwyżej (...). Podwariant techniczny 1B zajął najwyższą pozycję przy uwzględnieniu tylko kryteriów środowiskowych, a podwariant techniczny 1A znalazł się na drugim miejscu”.
Tyle kwestie formalne i techniczne. Do dalszej interpretacji zdarzeń potrzeba już niestety specjalistów z dziedzin takich jak politologia, co wykracza poza kompetencje naszego zespołu, więc pozostawimy tę część innym uczestnikom debaty. Nie sposób jednak nie odnieść wrażenia, że zdaniem części uczestników debaty, wybór lokalizacji może przebiegać zgodnie z filmowym zdaniem „To jezioro damy tutaj, a ten niech sobie stoi w zieleni”.
   
https://youtu.be/vDt0yeiZu0E?si=byzb_pgh53H40aZS

Osobistość0piorunów

@Nemrod czy nadmorskiej elektrowni nie jest w teorii łatwiej zniszczyć? No w razie wojny? Czy strategicznie nie jest lepiej zbudować ja gdzies w głębi kraju?

Sum1piorunów

@Nemrod Jak zwykle pierdolenie o szopenie ludzi u koryta i wspieranie tych pasożytów górników. Znowu będą się zastanawiać przez kolejne 40 lat gdzie postawić elektrownię, potem kolejne 40 lat jak ją zbudować i następne 40 będą budować. Polacy zaraz zostaną dociśnięci przez ceny energii, a ludzie u koryta nie potrafią prostej decyzji podjąć i przyklepać. No ale ważne, że te wszystkie komisje przez kolejne 120 lat nic nie robienia będą ciągnąć forsę, a górnicy dostawać barburki, 14tki, 15tki, 16tki, 35tki bo wyngiel ważny więc na hałdach musi leżeć, a to że ten do kopalni to sprowadzany to lepiej o tym nie wspominać.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Ale patola - 3 GW importu, nic nowego. Jeszcze jest dzień (15:00), więc teoretycznie PV coś tam produkuje - 2,6% mocy zainstalowanej xD
Wiatraki? 8,7% mocy zainstalowanej xD
I tak cały dzień, tylko zaraz zajdzie słońce i zniknie PV.
I znowu nas ratują absolutnie wszyscy sąsiedzi z Ukrainą włącznie.
   

Gruba ryba0piorunów

Co to za stronka? Można to gdzieś podglądać dla każdego dnia?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Smoluchy już kombinują.
Ciekawie będzie gdyby się odważyli i kolejne 7 lat będzie trzeba czekać na decyzję środowiskową.
https://www.wnp.pl/energetyka/zmiana-lokalizacji-elektrowni-jadrowej-to-strata-wielu-lat-i-pieniedzy,795860.html
https://next.gazeta.pl/next/7,172392,30605098,atomowe-zamieszanie-w-grze-nowa-lokalizacja-elektrowni-jadrowej.html

   

Lider1piorunów

@DiscoKhan nie nie nie, byly wycinki popierajace teze. Ona zasugerowala i nie ma takiej mocy zeby cokolwiek przenosić.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Geopolityka

3piorunów

Dlaczego niemiecka gospodarka jest w tarapatach i o manipulacji liczenia udziału "zielonej energii". [ENG]

Krótka opinia o tym dlaczego Niemcy stoją przed poważną recesją i dlaczego mogą nie być w stanie z tego wyjść. Plus jak manipuluje się w Niemieckich raportach aby uzyskać udział zielonej energii w systemie na poziomie 40+ procent. #ciekawostki #ekonomia #kryzys

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

12piorunów

Jakub Wiech na LinkedIn:

     

Mili Państwo, jak ustaliła pani red. Aleksandra Fedorska, pani Manuela Schwesig ma przyjechać do Polski - na zaproszenie Senatu. Dlaczego mamy prawo być zbulwersowani tym faktem?

:de: Pani Manuela Schwesig jest obecną przewodniczącą Bundesratu (to rotacyjne stanowisko), stoi też na czele rządu landowego Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Jest ona znana z działań służących rosyjskim interesom

:de: To właśnie rządzony przez Schwesig land utworzył specjalną „fundację klimatyczną” (Stiftung Klimaschutz), której celem była ochrona gazociągu Nord Stream 2 przed sankcjami ze strony USA. Logika była prosta: Amerykanie nie uderzą sankcjami w podmiot związany z niemieckim państwem

:de: Fundacja została wsparta kapitałowo przez Gazprom dziesiątkami milionów euro

:de: Kiedy sprawą „fundacji klimatycznej” zajęły się niemieckie organy ścigania (prokuratura w Stralsundzie prowadziła postępowanie ws. możliwych nieprawidłowości), okazało się, że część dokumentów… spłonęła. Miała je spalić w kominku urzędniczka jednego z urzędów skarbowych w Meklemburgii-Pomorzu Przednim

:de: Temat „fundacji klimatycznej” urósł w Niemczech do rangi takiego skandalu, że zajęła się nim parlamentarna komisja śledcza. W trakcie jej prac ustalono, że Rosjanie wielokrotnie próbowali uzyskać tajne informacje NATO pod pretekstem określenia trasy Nord Stream 2. Co więcej: istnieje prawdopodobieństwo, że je uzyskali - dzięki przychylności władz landu i za pośrednictwem Urzędu Górniczego w Stralsundzie

:de: Ciekawostka. W trakcie prac nad gazociągiem łączność między spółką Nord Stream 2 AG a panią Manuelą Schwesig zapewniał pan Steffen Ebert, wieloletni menadżer do spraw komunikacji w tej firmie, a przy okazji: informatorem NRD-owskich służb bezpieczeństwa - Stasi.

Gruba ryba0piorunów

@lukmar jeszcze sporo gnoju po rządach Merkel wyjdzie na jaw.

GURU

w Hydepark

17piorunów

3,5 GW importu xD
Jak pisałem: leciały jeszcze szczytowo-pompowe, ale najwyraźniej się skończyły, a prąd skądś trzeba brać.
Elektrownie wiatrowe dają teraz 14% swojej mocy, fotowoltaika okrągłe 0 (cóż za zaskoczenie).
Ratują nas wszyscy, czyli niemiecki gaz i węgiel, szwedzki i ukraiński atom wspierane przez litewskie i czeskie sieci przesyłowe. Ale przynajmniej kupujemy taniej.
  

Autorytet3piorunów

Niskie temperatury, to zużycie prądu na full, a elektrowni atomowych stawiać to nie ma komu

Gruba ryba4piorunów

@Nemrod Aż mi się przypomniał mój wpis o autach elektrycznych. W tych warunkach mielibyśmy BAN'a na ich ładowanie : )

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Też macie krótkie wyłączenia energii elektrycznej ? Mieszkam na wsi w Śląskim i dziś już 5 wyłącznie. Sieć energetyczna przy tych mrozach chyba nie wytrzymuję poboru pomp ciepła...


Osobistość1piorunów

@paulusll ja gdybym miał coś podobnego to chociaż zainwestowałbym w porządny UPS by dokończyć rozgrywkę na konsoli czy pisanie dokumentu na komputerze

Gruba ryba1piorunów

@paulusll ta, ostatnio awaria byla i pol h w windzie spedzilam zacieta xD ale malopolska, nie slask xD

Pokaż więcej komentarzy (23)

Wirtuoz

w Dyskusje

19piorunów

Importujemy w tej chwili 3GW energii...
Dla porównania
3GW (3000MW) miała mieć druga polska elektrownia atomowa planowana od niemal dwudziestu lat. wciąż nie wbito łopaty.
Pierwsza "Żarnowiec" miała mieć 1,6GW (4x400MW)
Elektrownia Ostrołęka ma 0,69GW (690MW) "Ostrołęka C" to co nie powstało i zostało wyburzone 1GW (1000MW)
Czarnobyl - Czarnobyl miał w momencie katastrofy 4GW (4x1000MW) - planowano jeszcze 2 bloki po 1GW czyli 6GW

Dla porównania:
Obecnie Francja posiada 56 czynnych reaktorów jądrowych rozmieszczonych w 18 elektrowniach. Łącznie 61GW mocy

100 000 samochodów elektrycznych ładowanych mocą 100KW to 10GW

    

GURU3piorunów

@Ugulem_to_troche_wygryw_troche_przegryw gdyby nie fotowoltaika to importowalibyśmy 3GW cały dzień. Fotowoltaika wybudowana głównie przez prywatnych inwestorów z niewielkim wsparciem publicznym przez 5 lat. Tyle, co dwie elektrownie atomowe.

Owszem dwie elektrownie atomowe byłyby lepsze, pod warunkiem że by istniały.

Pokaż więcej komentarzy (35)

Fanatyk

w Hydepark

69piorunów

Dziękuję pan pis za przejadanie pieniędzy za sprzedaż licencji do emisji CO2 zamiast inwestowania w energetykę państwa.
   

Osobistość1piorunów

W sumie to PiS jako pierwszy ruszył z atomem zamiast zastanawiać się przez X kadencji czy wyjdzie? Tusk teraz kombinuje czy nie da się zrobić tego samego zroibć co z tarczą antyrakietową czyli rządać więcej i więcej aż się petent wycofa.
https://forsal.pl/biznes/energetyka/artykuly/9353466,ko-amerykanie-powinni-kupic-udzialy-w-polskim-projekcie-atomowym-pis.html
PO-PSL miało 8 lat i tak się zastanwaiali, projekty mieli i nagle temat do ujebani, tak samo jak ich projekt nowego lotniska, z dnia na dzień zaprzeczyli sobie, z raportów wytszło im aby budować i zrezygnowali.

Gdyby paltic pipe uznać za nieopłacalną megalomańską rurkę jak każdy wieszczył to dopiero byłaby jazda a przeciez to był pomysł SLD gdzie Miller poleciał w wała, w sumie to jest ciekawe że mamy politykow którzy budują tylko wtedy gdy nie ma konfliktu interesów jak sie pojawi to oddaja pole za free.

Budowa elektrowni atomowej trwa ok 10 lat od czasu podpisania umowy.

KO: Amerykanie powinni kupić udziały w polskim projekcie atomowym. PiS tego nie wymagałNowo powstająca administracja Polski chce, aby zagraniczne firmy uczestniczące w krajowym programie energetyki jądrowej kupiły udziały w przedsięwzięciu. Tyle że na razie jest to dla nich spore zaskoczenie.Forsal
Fanatyk13piorunów

@Anty_Anty a PIS miał władzę samodzielną z prezydentem i nie musiał się z nikim dogadywać w sprawie niczego.

A plany budowy EJ są od 1950 z czego zarząd spółki budującej je istnieje chyba od 1970 :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@Acrivec jakby to się ruszyło to już można zapomnieć, że PIS przez 12 lat prawie nic z tym nie zrobił w PO przez 8 absolutnie nic, byleby rzeczywiście dalej pchano to co się ruszyło, bo to jest masakra z tym.

Ale sektor energetyczny jest masakrycznie zaniedbany w ogóle i na poparcie poprawa tego stanu rzeczy ma minimalny wpływ niestety.

Osobistość1piorunów

@Acrivec ale co to za usprawiedliwienie, będzie zabwniej jak napiszę że za czasów PO-PSL, PSL było za budową elektrowni ale blokada wyszła od PO? Podobnie z lotniskiem więc wychodzi że głownym problemem PO było PO.

Sam uważam że za te 100 mld rocznie które ida na socjal można wiele zbudować, niestety ale jak jedni blokowali inwestycje które zagrażały sąsiadom a drudzy przejadali to mamy to co mamy ale nie zmienia to faktu że jednak PiS ruszył i nawet jest solidny transfer technologii.

Niestety w PL mamy podział nie na to czy coś jest dobre czy złe ale od kogo to pochodzi, dlatego taki CPK jest pod ostrzałem bo kojarzy się z PiS-em, i przekonywać będa wszystkich że to jest nieopłacalne pomimo tego że w ich własnych badaniach na projektem wyszło im co innego, nic tylko czekać aż upierdola atom i za moment przedstawią kalkę jako wlasny pomysł aby ten był odrzucony przez następną partię po to aby kolejni mogli przedstawić kalkę.

Fanatyk6piorunów

@Anty_Anty idź wspierać pis gdzie indziej

Osobistość0piorunów

@Acrivec Tylko tyle umiesz napisać? Jak Tusk wyjebie ci z bani to powiesz że to Kaczor? W sumie tak jest bo wyjebał ci energetycznie z bani blokując projekt nad którym sami pracowali. Gdyby lachy DE nie robił to tej atomowki PiS by nie zatrzymał w trakcie budowy a to znaczy że dziś już by pracowała.
Mocne odrealnienie.

Gruba ryba1piorunów

@Anty_Anty Chcieli, ale nie wybudowali. Lotosu sprzedać nie chcieli, ale sprzedali za 5% wartości. Fajny ten pis

GURU4piorunów

@Acrivec za każdym je⁎⁎⁎ym razem jak o tym myślę to się tylko wkurwia

Pokaż więcej komentarzy (38)