Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gruparatowaniapoziomu

Osobistość

w Hydepark

32piorunów

Na szybko, bo padam na twarz.

Wostok 22 kamienie, produkcja 58 czy 59 rok, nie pamiętam. Brak oryginalnego sekundnika.

Z tym zegarkiem było tak, że jego mechanizm 28xx jest po prostu świetny. Jego lepsze wersje miały na tarczy dopisek "Precyzyjny", bo też precyzyjny był. Klasa dokładności chodu odpowiadała szwajcarskim certyfikowanym chronometrom. Jest nieco młodszą marką niż Wołna, przez pewien czas produkcja szła równolegle, aby w końcu nowsze zwyciężyło. Początkowo były do wyboru koperty złocone i chrom, w Wostoku Precyzyjnym również stal nierdzewna. Późniejsze wypusty miały żółte mechanizmy. Ponieważ na rynku jest dość rozpoznawalny i chętnie kupowany, wiele ofert proponuje frankeny polepione z 2 lub nawet 3 różnych marek albo z kilku modeli. Skąd popyt akurat na niego? Jest to jeden z lepszych ruskich mechanizmów, to raz. Dwa, poszła fama, że to "ruski Zenith", bo mechanizm miał być z Zenitha kopiowany. Nieprawda, zbyt wiele tam jest różnic w środku. Ale i podobieństwa są, nie powiem.

Ten konkretnie po kupnie od znajomego na forum zegarkowym (kosztował parę lat temu coś ponad 70 zł, czyli niemało jak na moje niskobudżetowe zakupy), został zaniesiony do zegarmistrza. Chciałem mieć wykonany fachowy serwis, bo nie dowierzałem własnym umiejętnościom. Nie wiedziałem jeszcze, że ten człowiek powinien krowy paść, a nie zegarki naprawiać, choć sam zakład odziedziczył po ojcu i sam od lat zajmuje się tym fachem. Na 4 różne rzeczy, które mi robił, 4 zrobił źle, ale to wyszło dopiero po czasie. Tu konkretnie po jego serwisie zegarek jak chciał to chodził, a jak się uprał, to stawał. Zaniosłem z reklamacją i tłumaczę, co się dzieje. "Panie, ale ten zegarek się nakręca!" - usłyszałem w odpowiedzi fenomenalne tłumaczenie (że niby nienakręcony przestał pracować). I im dłużej trwała rozmowa, tym szerzej otwierały mi się oczy. Przy mnie zostało wykonane badanie na chronokomparatorze, takim urządzeniu do "osłuchiwania" pracy mechanizmu, gdzie "fachowiec" widział dobre działanie, a ja błędy w przekładni chodu.

Po własnoręcznym rozebraniu mechanizmu okazało się, że w kołach zębatych tkwi okruch jakiegoś czarnego brudu, który blokuje ich obracanie - ot i cała tajemnica.

GURU2piorunów

@t0mek czy różnica około dwóch minut na dobę to jest dobry wynik dla ruskich zegarków sowieckich?

Osobistość1piorunów

@Opornik a to zależy. Fabrycznie nowy, przeciętny zegarek radziecki miał dokładność -30/+40 sekund na dobę. To była w tamtych czasach wystarczająca norma, natomiast po serwisie i dobrym ustawieniu bez problemu daje się to sprowadzić do kilku - kilkunastu sekund (zależy, jak bardzo zużyty jest mechanizm). Ten, który pokazuję, mieścił się w odchyłce dobowej 10 sekund. Te 2 minuty są do zaakceptowania, jeśli wkładasz go raz na ileś tam i nosisz przez dzień, wtedy nie ma sensu poprawiać.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Rzymski portret z końca I wieku n.e.

Rzymski portret z końca I wieku n.e., który obecnie znajduje się w Walters Art Museum, Baltimore (USA).

Ten niezwykle realistyczny portret pochodzi z końca I wieku naszej ery i jest jednym z przykładów tzw. portretów fajumskich - unikalnych dzieł sztuki powstałych w rzymskim Egipcie. Malowano je na cienkich drewnianych tabliczkach, które następnie umieszczano na mumiach, w miejscu twarzy zmarłego.

Portrety fajumskie łączą w sobie tradycję egipską i rzymską: z jednej strony zachowują pogrzebowy charakter i funkcję religijną, z drugiej - przedstawiają zmarłych w sposób niezwykle indywidualny, z dbałością o szczegóły twarzy, fryzurę czy biżuterię.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/rzymski-portret-z-konca-i-wieku-n-e/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Płaski chleb na rzymskim fresku

Fresk rzymski odkryty w Pompejach, który przedstawia płaski chleb, który przypomina współczesną pizzę, ale nią nie jest. Na tym chlebie widoczne są owoce (m.in. daktyle i granaty), przyprawy, a także może sos lub ser, wszystko ułożone w dekoracyjny sposób.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/plaski-chleb-na-rzymskim-fresku/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Autorytet3piorunów

@imperiumromanum Pamiętam jak durne pismaki twierdziły, że to żółte to ananas. :grinning:

Tak z Ameryki Południowej do Imperium przyleciał na skrzydłach bociana.

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

A cóż to za tajemniczy jegomość?

To Wostok Eryk, zwany również "Zombie".

Kontynuując wczorajsze wpisy o Czystopolskiej Fabryce Zegarów, w najbliższych postach zaprezentuję kilka sztuk pochodzących z tego zakładu, które jakoś tam szczególnie utkwiły mi w pamięci.

Otóż mój kolega Eryk, siedząc na murku w parku czy tam na jakimś placu, ot tak, z nudów, bezmyślnie, wyrwał sobie z ziemi kępkę trawy. Pod kępką był ten oto zegarek. Popularny model Wostoka produkowany w latach 80-tych, za młodu nawet ładny, ale tutaj....Musiał przeleżeć w ziemi długo, naprawdę długo, może 10 - 15 lat, potem jeszcze u Eryka, no i finalnie trafił do mnie. Zbite szkło doprowadziło do pozostałych zniszczeń. Ziemia wraz z wilgocią wcisnęła się wszędzie, gdzie mogła; na jednym ze zdjęć pokazuję, ile jej wysypało się po wyjęciu szkła. Koperta była dość znoszona, a koronka wytarta do samego mosiądzu. Pod wpływem korozji wskazówki przerdzewiały na wylot i dodatkowo przebarwiły tarczę. Po otwarciu, mechanizm od dolnej strony nie wyglądał tragicznie, za to pod cyferblatem była tragedia. Tam również woda zrobiła swoje - kilka kół zębatych zrosło się w jedną całość i podczas demontażu trzeba było je zniszczyć, żeby w ogóle dało się to rozłożyć.

Tarcza przeszła kilkakrotne mycie. Ma jeszcze rdzawe przebarwienie, ale o wiele mniejsze. Niestety, lakier na jej powierzchni odspoił się od podłoża, ma wiele mikroskopijnych purchli, które podczas zmywania zaczęły pękać i złazić. Na dalszym etapie spróbuję to podmalować w miejscu czarnych kropek. Napis i indeksy minutowe w kąpieli straciły wyraźność. Mógłbym jeszcze lepiej domyć cyferblat, ale kosztem utraty nadruków. Zniszczone szkło zastąpiłem nowym ze starych zapasów. Mechanizm, po rozłożeniu, przeszedł mycie w nafcie i benzynie - poza 2 uszkodzonymi elementami jest kompletny i dobrze rokuje. Aktualnie szukam dawcy części, potrzebne wskazówki, zniszczone drobiazgi do uzupełnienia i lepsza koronka. Raczej będzie chodzić. W komentarzu kilka zdjęć z prac.

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Tego dnia w Rzymie

4 listopada

• Rozpoczynały się Ludi Plebeii,  święto na cześć Jowisza, które trwało do 17 listopada. To święto religijne uświetniało plebejską wolność polityczną - albo wypędzenie ostatniego króla, albo zniesienie dominacji patrycjuszy. W czasie tego święta miała miejsce festa ku czci Jowisza (13 listopada),  Epulum lovis - parada jazdy (14 listopada) oraz odbywały się widowiska teatralne (ludi scaenici), wyścigi i igrzyska - ludi circenses (15-17 listopada). Ludi ustanowiono w roku 216 p.n.e., a odbywały się w Circus Flaminius, aż do IV wieku n.e.

Więcej wydarzeń z historii antycznego Rzymu: https://imperiumromanum.pl/tego-dnia-w-rzymie/


Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Złota myśl Rzymian na dziś

Cyceron (Marcus Tullius Cicero, 106 - 43 p.n.e.) - mówca, polityk i filozof:

"Najtrudniej o przyjaźń wśród tych, którzy ubiegają się o zaszczyty w służbie państwowej. Gdzie bowiem znajdziesz takiego, który godność przyjaciela przeniósłby ponad swoją?"

• łacina: [Amicitiae difficillimae reperiuntur in iis, qui in honoribus reque publica versantur. Ubi enim istum invenies, qui honorem amici anteponat suo?]

• źródło: Cyceron, Laelius de amicitia, 64

https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Statuetka z brązu ukazująca aktora komicznego

Statuetka z brązu ukazująca aktora komicznego. Datowana na I wiek n.e. Obiekt został znaleziony w Willi Papirusów w Herkulanum.

https:**//imperiumromanum.pl/ciekawostka/statuetka-brazu-ukazujaca-aktora-komicznego/**

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

**August w zgodzie z rytuałami

**Oktawian już jako August, przestrzegał wróżb dotyczących pewnych dni. Nie wyjeżdżał nigdy w dniu następującym po dniu jarmarków. Nie rozpoczynał też niczego w czasie non tłumacząc to chęcią "uniknięcia złej wróżby z nazwy". Nona w mitologii rzymskiej było to imię jednej z Parek, czyli Mojry Kloto (mitologia grecka), prządki przędącej nić ludzkiego życia, a zarazem bogini pomagającej rodzącym.
Nony (Nonae) była to natomiast nazwa zarezerwowana dla piątego dnia miesiąca 29-dniowego lub siódmego dnia miesiąca 31-dniowego. Według rzymskiej rachuby Nony wypadały na 9 dni przed Idami (15 dzień miesiąca). Stąd pochodzi nazwa tego terminu (od nonus - dziewiąty). Obliczenia były zależna od faz księżyca.**

[https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/august-w-zgodzie-z-rytualami/**](https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/august-w-zgodzie-z-rytualami/)

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fenomen0piorunów

W serialu Rzym od HBO były bodajże dwie sytuacje, gdzie główni bohaterowie coś odjebali (raz oszczędzili Pompejusza, drugi raz nie pamiętam) Cezar chce ich ukarać, ale stwierdza, że mieli gigantycznego farta, więc bogowie im sprzyjają, więc lepiej nie karać ludzi, którym bogowie sprzyjają xD

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

KONKURS: Myśl jak grecki filozof

Do wygrania 3 egzemplarze książki „Myśl jak grecki filozof”. Pozycja to praktyczny przewodnik pokazujący, jak stosować nauki Sokratesa i innych filozofów w codziennym życiu, by osiągnąć mądrość, spokój i samopoznanie. Książka jest nagrodą w konkursie, którego organizatorem jest IMPERIUM ROMANUM. Co trzeba zrobić, aby móc się cieszyć z nagrody?

Aby wziąć udział w konkursie, należy w terminie do 17 listopada 2025 r.:

+ napisać ciekawostkę dotyczącą świata antycznych Rzymian lub w jakiś sposób powiązaną z rzymską historią. Trzy najciekawsze teksty zostaną nagrodzone książkami, a ich prace zostaną opublikowane na stronie IMPERIUM ROMANUM.

Teksty, wraz z imieniem, nazwiskiem i adresem zamieszkania uczestnika (przesłane dane zostaną wykorzystane jedynie w wypadku wygranej w konkursie – przekażę je wtedy sponsorowi, by mógł przesłać nagrody, a same imiona i nazwiska zwycięzców opublikuję), należy wysłać zgłoszenie na adres: konkurs@imperiumromanum.pl, umieszczając w tytule maila: „Myśl jak grecki filozof”. Praca musi spełniać wymogi edytorskie.

Wśród uczestników, którzy nadeślą najciekawsze prace, wybrane zostaną zgodnie z regulaminem

+ 3 egzemplarze książki „ Myśl jak grecki filozof. Praktykuj koncepcje Sokratesa ” autorstwa Donalda J. Robertsona

Fundatorem nagród jest Wydawnictwo Onepress -> https://onepress.pl/

https://imperiumromanum.pl/konkurs/konkurs-mysl-jak-grecki-filozof/

Osobistość

w Hydepark

29piorunów

Nad brzegiem rzeki Kamy, gdy ZSRR idzie do piachu, a Ukrainiec dronuje kacapa. Czystopolska Fabryka Zegarów, cz. II.

Już wiele razy zwracałem uwagę na to, że u Sowietów przemysł wojenny przenikał do wszelkich gałęzi produkcji, stając się dźwignią jej rozwoju. W tym przypadku historia zatoczyła koło – Czystopolska FZ powstała w warunkach wojennych i produkował dla armii podczas II WŚ, a po 20 latach....wróciła do produkcji dla wojska. No kto by pomyślał. To wtedy powstały wersje Wostoka pod submarkami „Komandirski” (1965 r.) czy „Amfibia” (1968 r., na zamówienie Ministerstwa Floty Wojennej). Niby po locie Gagarina w Kosmos dokonano unifikacji marek i wszystkie poprzednio wspomniane Ałmazy, Wołny i Miry zamieniono na „Wostok” (1969 r.), no ale właśnie wojskowe (i cywilne wersje wojskowych) żyły swoim życiem.

No ładnie, a jak dobre były to zegarki? Bardzo dobre. Po 60 – 70 latach ciągle potrafią być na dokładnym chodzie. Rozwiązania techniczne zwykłego, masowo produkowanego zegarka radzieckiego z lat 50-tych były równe lub o klasę – dwie wyższe, niż w zegarku szwajcarskim, francuskim czy niemieckim z tego samego okresu. Np. na Zachodzie przeciętnym rozwiązaniem był mechanizm 15-kamieniowy bez zabezpieczenia antywstrząsowego, w kopercie z wciskanym deklem; tak nakazywała ekonomia produkcji. U Ruskich było to minimum jakie w ogóle wychodziło. W latach 50-tych już dokładano antyszok, wchodziły do produkcji mechanizmy 16, 18, 22 – kamieniowe o zdobionych mostkach w kopercie chromowanej, stalowej lub złoconej (20 mikrometrów!) antypyłowej i bryzgoszczelnej, z deklem zakręcanym (czyli takie, jakie Szwajcarzy sprzedawali jako luksusowe). Poza pierwszymi mechanizmami 26XX, powstały kolejne – 22XX, 24XX, 28XX, manualne i automatyczne, z sekundnikiem centralnym, dolnym, bocznym, ze wskazaniami daty, 24-godzinne itp. Na rynek zachodni trafiały również Wostoki chronografy z mechanizmem Poljot 3133 (na licencji Valjoux).

W 1975 r. kosmonauta Gieorgij Greczko poleciał statkiem Sojuz 17 na stację kosmiczną Salut 4 i powrócił po 29 dniach. Fun fact: na nowo wybudowanej stacji czekała na niego kartka od konstruktorów, nakazująca wytarcie butów przed wejściem :). Jego zegarkiem podczas lotu była właśnie pochodząca z Czystopola „Amfibia”. W latach 70-tych fabryka eksportowała zegarki, mechanizmy i części do 54 krajów świata, również tych kapitalistycznych. Dziś ładne sztuki vintage`owych „rusków” śmigają na angielskich i włoskich serwisach aukcyjnych, a niektóre zachodnie marki po prostu wcale nie chwaliły się, że w ich czasomierzach hula werk zza żelaznej kurtyny...W ciągu roku 1980 fabryka osiągnęła maksimum produkcji (4,5 mln sztuk). W latach 90-tych zakupiono sprzęt do wykonywania grafik na tarczach, w ten sposób powstawały serie okolicznościowe, np. z Gorbaczowem, Bushem, Jelcynem, Janem Pawłem II i inne wypusty pod zamówienie klienta. Amerykańcy zamówili 10 tys. sztuk „Amfibii” na okoliczność operacji „Pustynna Tarcza”. Rozwijano działalność o budziki, zegary wieżowe oraz miejskie, wykonywanie zegarów samochodowych, przyłączy do centralek, a potem wdrożono również wykonywanie tachografów, wodomierzy i manometrów (to już do spółki z niemieckim Mannesmann`em). Projektowana była współpraca z Japonią, ale po sporze o Kuryle trzeba było szukać innego partnera. I tak to szło.

Okres upadku ZSRR odbił się również na Czystopolskiej Fabryce Zegarków. Rozbiła się na kilka spółek, ale produkcja przetrwała trudny czas reorganizacji, a 1998 r. przeszła modernizację linii produkcyjnej. Późne „Wostoki” potrafiły mieć koszmarną stylistykę. O ile mi wiadomo, dopiero od 2000 r. wychodziły tam zegarki damskie. W 2003 r. powstała spółka Vostok Europe w Wilnie, sprowadzająca mechanizmy z Czystopola i montująca je we własnych kopertach. Po 11 latach VE zaprzestał współpracy z dostawcą, idąc w kierunku dalekowschodnim (mechanizmy Seiko-Epson). To już inna marka, ale tylko wspomnę przy okazji, że Vostok Europe wypuścił m. in. limitowaną serię kwarcowych chronografów "Mazury Śniardwy".

A sam Wostok? Jeszcze parę lat temu, przed napaścią Rosji na Ukrainę, funkcjonował, sprzedawał, można było kupić zegarek z dostawą do Polski. A teraz? Na stronie sklepu firmowego, przy próbie kupna, czytamy: we wrześniu 2025 miały miejsce hakerskie ataki i dlatego próba kupna była niemożliwa....Aha....

Na zdjęciu: tzw. "Mir z mirami", zegarek marki "Mir" z CzCzZ, z wytłoczonym na tarczy słowem "pokój" w kilku językach. Połowa lat 60-tych, jest to starszy brat "Wostoka".

Lider3piorunów

@t0mek świetny wpis, dzięki :smiley:

Osobistość

w Hydepark

21piorunów

Nad brzegiem rzeki Kamy, gdy Niemiec nakopał do d...py. Czystopolska Fabryka Zegarów, część I.

Jesień za oknem, wróciły długie wieczory i jest więcej czasu na bzdurki oraz bagatelki, zatem - kontynuując moje opowiadania o zegarkach - wracam do poprzednich wpisów. Jedna z pierwszych moich historii była o Kamie-frankenie, o Amfibii mojego brata, o Mirze mojego taty...Będzie zatem bajera o ich producencie, dla wygody wpis dzielę na 2 cz,ęsci.

Opisałem już losy 1 i 2 Moskiewskiej Fabryki Zegarków (późniejsze „Poljot” i „Sława”), potem przeszedłem do naprawy Wołny Dostojnej i prób reanimacji odpowiedniego dla niej mechanizmu. Była mocno skatowana i do jej remontu użyto kiedyś niewłaściwych części, miałem więc trudności z jej uruchomieniem. Wiosną tego roku ważniejsze stały się inne zajęcia, poszła zatem do szuflady, z pewnością kiedyś doczeka się odpowiedniej porcji uwagi, ma to obiecane. Ale wracając do niej, chciałem napisać kilka zdań o fabryce, w której powstawała.

Zegarki to czas, a czas to historia, w tym zaś przypadku historia przechodzi w geografię. Wróćmy na chwilę do „Sławy” w jej początkach, czyli do 2. Moskiewskiej Fabryki Zegarków.

Podczas II Wojny Światowej, Związek Radziecki oraz hitlerowskie Niemcy, jako koalicjanci, napadły Polskę. Obecnie Ruskie robią fikoły i nie chcą, po prostu zupełnie nie chcą wiedzieć, co było przed czerwcem 1941 r., przed operacja „Barbarossa” i tym, co oni nazywają Wielką Wojną Ojczyźnianą. Ot, sukinsyn Germaniec napał na matuszku Rassiju, tak i wsio. Kiedy jednak front przemieścił się na wschód i zbliżał się w kierunku Moskwy, w październiku 1941 r. ewakuowano zakłady produkcyjne i wywieziono w głąb Kraju Rad wszystko, co dało się wywieźć, w tym właśnie oba stołeczne zakłady zegarkowe. Pierwszy z nich przewieziono do Złatoustu (i tę historię na razie pomijamy, a częściowo opisywałem ją przy okazji „Poljota”), drugi do Czystopola. Było tego 170 ciężarówek i 488 osób, w tym 128 inżynierów i techników. Inne źródła mówią o transporcie barkami po rzece Kamie – jak było, tak było, pewnie trochę tak, a trochę tak. Ważne są dwie rzeczy – po pierwsze, w Czystopolu nie było warunków do produkcji zegarków. Tatarstan, głucha prowincja, daleko od zaplecza technologicznego, przemysłowego, izolocja, więc logistycznie lipa. No i kto tam słyszał o zegarkach, wszystko trzeba uruchamiać od podstaw, w dodatku jak najszybciej. Po drugie, prawie pół tysiąca osób było zbyt małą liczbą personelu, zatem zatrudniono i przeszkolono miejscowych. No dobra, ale kogo – dorośli mężczyźni poszli na wojnę, zostały dzieciaki 14 – 15 – letnie, i to one oraz kobiety były nowymi pracownikami fabryki. I wygrały los na loterii, bo w trudnych, wojennych realiach, oznaczało to przynajmniej regularne żarcie, a później – cenione umiejętności. No spoko.

Wiosną 1942 r. ruszyła produkcja w fabryce 835, bo taki kryptonim dostała, a latem szła już pełną parą. Wiadomo, że czasomierz jest na wojnie bardzo potrzebny (choćby do skoordynowania działań), więc dla wojska wytwarzano zegarki kieszonkowe i naręczne z mechanizmem K-43 (na bazie szwajcarskiego Corteberta). Poza nimi – bezpieczniki magnetyczne, zapalniki czasowe pocisków, opóźniacze torped, elementy uzbrojenia – wszystko, co dało się zrobić dla machiny wojennej.

A potem sukinsyn Rusek pogonił sukinsyna Germańca, a w powojennym Związku Radzieckim, który był ogromnym, chłonnym rynkiem i potrzebował dosłownie wszystkiego i to w kolosalnych ilościach, potrzebowano zegarków dla cywili. Dużo zegarków w różnych postaciach. Zamiast odwozić sprzęt do Moskwy, fabrykę – teraz już ЧЧЗ (Чистопольский часовой завод, Czystopolskij Czasowoj Zawod) – pozostawiono w Tatarstanie, a w Moskwie...cóż...uruchomiono produkcję zarówno Pierwszej, jak i Drugiej Fabryki Zegarków. Na urządzeniach zdemontowanych i wywiezionych przez krasnoarmiejców w Niemczech. Np. niemieckie zakłady UROFA i UFAG w Glashuette, produkujące Tutima Flieger, zegarki niemieckich pilotów podczas II WŚ, zostały zbombardowane w ostatnich godzinach wojny, potem zdemontowane i w całości (łącznie z personelem) wywiezione do Moskwy, gdzie już wkrótce wykonywano takie same zegarki dla pilotów, tylko z logo 1. Moskiewskiej. No, ale my tu o czym innym.

Zatem, daleko, daleko, w Tatarstanie, produkowano zegary i zegarki. Męskie „Pabiedy” z mechanizmem na bazie francuskiego LIP26 (tę markę produkowało 5 różnych fabryk). Z innych marek – Ałmaz (Diament), Czajka (Mewa), Drużba (Przyjaźń), Jantar (Bursztyn), Kama, Kołos (Kłos), Mir (Pokój/Świat), Raduga (Tęcza), Rubin, Saturn, Sputnik (Towarzysz), Uran, Wołna (Fala), Wostok (Wschód). W latach 60-tych na międzynarodowej wystawie w Lipsku, precyzyjny zegarek Wostok (działąjący w klasie chronometru, +5/-10 sekund na dobę) został nagrodzony medalem, co dało taki efekt, że czystopolska fabryka została dostawcą zegarków dla Ministerstwa Obrony.

Zdjęcie ze strony producenta, podpis: "Rosyjskie zegary z 1942 roku". Zwróćcie uwagę na portrety Lenina i Stalina na ścianie pomieszczenia produkcyjnego. Po prawej stronie zdjęcia, pod najstarszym logo w kształcie startującej rakiety, widać postać w mundurze wojskowym.

Fanatyk4piorunów
Na urządzeniach zdemontowanych i wywiezionych przez krasnoarmiejców w Niemczech. Np. niemieckie zakłady UROFA i UFAG w Glashuette

Zbombardowali, wyszabrowali i wywieźli. No i gdzie dzisiaj jest Pierwsza Moskiewska, a gdzie Glashütte?

Ruscy są skuteczniejsi niż średniowieczni alchemicy, bo potrafią złoto zmieniać w gówno.

Osobistość1piorunów

@xniorvox

Zbombardowali, wyszabrowali i wywieźli. No i gdzie dzisiaj jest Pierwsza Moskiewska, a gdzie Glashütte?

i to zbombardowali miasto 8 maja 1945 r., na kilka godzin przed końcem wojny.....A rabując wyposażenie tych i wielu innych zakładów doprowadzili gospodarkę do tego, że powojenne Niemcy Wschodnie bardzo długo nie były w stanie wznowić produkcji zegarków dobrej jakości (tak powstał biedazegarek Ruhla). Cień Wielkiego Brata kładł się na wszystko, nawet na tę dziedzinę.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Fresk rzymski ukazujący willę morską

Fresk rzymski ukazujący willę morską. Obiekt datowany na lata 20–45 n.e.; odnaleziony w Pompejach.

Kompozycja tętni życiem - liczne postacie w ruchu nadają scenie dynamizmu i wrażenie codziennej aktywności. Centralne miejsce zajmuje świątynia z arkadami.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/fresk-rzymski-ukazujacy-wille-morska/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Fresk rzymski ukazujący globus z górą

Fresk rzymski ukazujący globus z górą. Obiekt datowany jest na I wiek n.e.; znaleziony w willi Boscoreale niedaleko Pompejów. Artefakt znajduje się w Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork (USA).

Góra na biegunie północnym globusa najprawdopodobniej nie przedstawia rzeczywistego miejsca, lecz ma symboliczne znaczenie kosmologiczne. Mogła być wyobrażeniem osi świata (axis mundi) - mitycznego punktu, wokół którego obraca się niebo i Ziemia. W tradycji grecko-rzymskiej odpowiadała jej np. góra Olimp. Niektórzy badacze sugerują, że przypomina późniejsze wyobrażenia „góry magnetycznej” z map średniowiecznych i renesansowych, ale to raczej przypadkowa zbieżność. Najpewniej była więc symbolicznym biegunem świata, wizualnym znakiem jego centrum i porządku kosmicznego.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/fresk-rzymski-ukazujacy-globus-z-gora/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Osobistość0piorunów

Jeśli to globus to dlaczego siatka jest taka nierówna? Może to jakaś tykwa na wodę albo inne naczynie. Ciężko coś wymyślić bez całego kontekstu.

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Rzymski fresk z Pompejów przedstawiający mężczyznę w masce teatralnej i kobietę z wieńcem

Rzymski fresk z Pompejów przedstawiający mężczyznę w masce teatralnej i kobietę z wieńcem, grającą na lirze. Obiekt znajduje się on w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu we Włoszech. Datowane na I wiek n.e.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/rzymski-fresk-z-pompejow-przedstawiajacy-mezczyzne-w-masce-teatralnej-i-kobiete-z-wiencem/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Gruba ryba

w Hydepark

44piorunów

Ostatnia wyprodukowana WSK zjeżdża z linii produkcyjnej

31.10.85 roku

Gruba ryba6piorunów

@starebabyjebacpradem podoba mi się kadrowanie tego zdjęcia, ukazujące te puste stanowiska montażowe w tle.

Gruba ryba4piorunów
Gruba ryba1piorunów

@FoxtrotLima 1985, tyle na pewno - kanciaste odblaski. Stawiałbym na happening z okazji dwumilionowej wsk. Ta ostatnia miała być odpicowana, m.in. w chromowany wydech - tutaj widać zwykły. Nie jest też w stanie "zejścia z produkcji". Może było wiadomo że w tym roku kończą temat więc zrobiono taką sesję z pojedynczą sztuką?

Gruba ryba1piorunów

@Heheszki ale ta ze zdjęcia co wrzucilem ma chromowany tłumik, bo inne zdjęcie z muzeum jest podpisane ze to jest ta ostatnia ze zdjęcia wyżej

Gruba ryba0piorunów
Gruba ryba4piorunów

Ładna. Zdjęcie zrobione tak, że na pierwszy rzut oka myślałem o jakiejś zachodniej /japońskiej marce.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Tego dnia w Rzymie

31 października

• 475 n.e. - Romulus Augustulus został cesarzem zachodniorzymskim na wniosek swojego ojca Orestesa, który wzniecił bunt przeciwko prawowitemu cesarzowi Julianowi Neposowi. Tytuł - czy też drugie imię - Augustus lud przeinaczył ze względu na małoletniość chłopca na Augustulus, czyli Auguścik.

Więcej wydarzeń z historii antycznego Rzymu: https://imperiumromanum.pl/tego-dnia-w-rzymie/


Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Złota myśl Rzymian na dziś

Publiliusz Syrus (Publilius Syrus, I wiek p.n.e.) - mim i pisarz rzymski:

"Jak wytrwałe jest panowanie konieczności!"

• łacina: [Necessitas quam pertinax regnum tenet!]

• źródło: Publiliusz Syrus, Sententiae

https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Rzymska mozaika ukazująca Geniusza

Rzymska mozaika ukazująca Geniusza. Geniusz (genius) była to półboska, śmiertelna istota, która obdarza mężczyznę płodnością, kieruje jego losem, przynosi szczęście, a rodzi się wraz z nim. Obiekt datowany na II wiek n.e

Obiekt został znaleziony w Aranjuez, w środkowej Hiszpanii. Obecnie znajduje się na wystawie w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Madrycie.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/rzymska-mozaika-ukazujaca-geniusza/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Mocarz2piorunów

Ten jego (prawie) zez mnie rozwala 😀

Lider0piorunów

@Jarosuaf A już miałem pisać, że ma jedno oko na Maroko :grinning:

Kosmonauta0piorunów

@Jarosuaf Te cebule we włosach i w rogu też interesujące :smiley:

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Ukrzyżowanie stosowano w Rzymie

Ukrzyżowanie było niezwykle powszechną formą kary i tortur, zwłaszcza w przypadku zdrady lub bycia nie-obywatelem. Gdy obywatel Rzymu popełnił przestępstwo był skazywany na wygnanie lub na karę grzywny. Nie-obywatel z kolei nawet za drobną kradzież był poddawany karze ukrzyżowania.
Jedynie obywatel niskiego stanu (humiliores) mógł zostać skazany na taką śmierć – w przypadku ciężkiego przestępstwa, np. zdrady własnego kraju. Skazany był wówczas przywiązywany lub przybijany do wielkiego drewnianego krzyża i pozostawiony tam aż do śmierci. Była to niezwykle długa i bolesna śmierć.
Najsłynniejsze ukrzyżowanie miało miejsce po zdławieniu buntu Spartakusa w 71 roku p.n.e. Na przestrogę Marek Krassus kazał ukrzyżować wówczas 6000 powstańców wzdłuż drogi appijskiej prowadzącej z Kapui do Rzymu. Masowe ukrzyżowania miały miejsce także w czasie wojen domowych w II i I wieku p.n.e. oraz po zdobyciu Jerozolimy w 70 n.e. Józef Flawiusz wspomina, że Rzymianie krzyżowali broniących wzdłuż murów.
Więcej o rzymskich torturach

**https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/ukrzyzowanie-stosowano-w-rzymie/**

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/