Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pomidory

Osobistość

w Ogrodnictwo

27piorunów

Pierwszy raz mam czarną odmianę małych pomidorów i za Chiny ludowe nie wiem czy to już można zrywać czy jeszcze nie. Niby już wybarwione, ale głowy to sobie nie dam urwać. Miał ktoś kiedyś takie dziwactwo i może pomóc mi ogarnąć czy to już czy jeszcze nie? Będę wdzięczny za pomoc, płace piorunami.

 

Pokaż więcej komentarzy (25)

Mocarz

w Ogrodnictwo

9piorunów

Koledzy powiedzcie, że nie będzie tak źle. Pierwszy raz w życiu się zabrałem za hodowlę warzyw. I z tymi pomidorami to się strasznie stresuję, bo ludzie w internetach piszą o jakimś przycinaniu pędów, kwiatów itp. I z tego wszystkiego postanowiłem nie kombinować i tylko troszkę boczne odrosty odrywałem. Teraz mam j⁎⁎⁎ną dżunglę, bo w dodatku posadzilem wcześniej sadzonki za blisko siebie.
Co teraz będzie? Miałem na początku kilka żółtych liści, ale je usuwałem na bieżąco i poki co jedt spokój.

Autorytet0piorunów

Czy to jest odmiana wysoka? Jeżeli tak to pourywaj liście, które dotykają ziemi, obejrzyj filmik jak prowadzić pomidor na jeden pęd (usuwasz wszystkie "wilki", czyli pędy które wyrastają bezpośrednio nad liściem).
Usuwanie pędów i liści najlepiej robić wieczorem jak słońce zachodzi wtedy pomidor nie utraci tyle wody ale też nie jak jest zbyt wilgotno bo może się jakiś grzyb widać
Kwiatów nie rusz, to już dla profesjonalistów
Jak zaczną się zawiązywać mlode pomidorki podlewaj nawozem NPK z dużą zawartością potasu
Obserwuj czy są mszyce

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów

Pierwsze pomidory zaczynają kwitnienie.

Wychodzi tez ze w tym roku bez nawozów się nie obejdzie bo tunel w nowym miejscu jest i ziemia średnio przygotowana pod uprawę. Już dostały nawóz dolistny w ziemię biohumus i jeszcze się robi gnojówka pokrzywowa. Ale jeżeli chodzi o kwitnienie to jest z 1.5 tygodnia szybciej jak zeszłym roku

    

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Ogrodnictwo

66piorunów

W sobotę sadziłam pomidorki. 24 sztuki posadzone. Następny update jak zaczną kwitnąć 😁

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

52piorunów

66 krzewów pomidorów przesadzone i 40 papryki. Teraz tylko czekać na zbiory i łaskawy ciepły sezon.

Pomidory oczywiście od ziarenka wyhodowane aczkolwiek trochę mi się pierwsza część wyciągnęła na oknie w porównaniu do drugiej partii dosiewu z inspektu.

15 odmian pomidorów jak dobrze pamiętam

   

Kosmonauta0piorunów

@starebabyjebacpradem Zazdro. Ja obiłem skrzynki agrowłókniną i zrobiłem biedagrządki, które pójdą na balkon. Tutaj foto po pierwszej porażce, jak zostawiłem na noc uchylone drzwi balkonowe, a akurat było tej nocy zimno. U mnie też pomidory (cztery rodzaje w dwóch skrzynkach będą), papryczki ostre z własnych nasion, marchewy, rzodkiewki i arbuz. Groszku nie liczę, bo ten w lipcu już nie będzie istniał. Nie, na balkonie już nie ma więcej miejsca.

Pokaż więcej komentarzy (29)

GURU

w Ogrodnictwo

25piorunów

Pomidorex u Gazelki. Nie za późno siane, już się męczą w tych doniczkach. Podlewam z nawozem do pomidorów ale mają to w d⁎⁎ie. Może jakiś magiczny sok z gumijagód trzeba. Zacznę odkładać chyba pojemniki po śmietanie na przyszły rok.

Patrząc na prognozy pogody, pójdą do ziemi w sobotę.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

56piorunów

Trochę o odmianach pomidorów, kupowaniu nasion.

Kłóciłam się tu ostatnio z pewnym użytkownikiem, który twierdził, że wystarczy kupić w sklepie pomidora i wziąć z niego nasionka, żeby nie wydawać 10 zł za torebkę z kilkoma nasionami i mieć w przyszłym roku pomidory takie same, jak ten kupiony ze sklepu. Widać, że ktoś nie uważał na lekcjach o rozmnażaniu płciowym, genetyce, kwiatkach, motylkach, pyłkach i pręcikach.

W przypadku "zwykłych" odmian pomidorów, generalnie wystarczy że pomidory będą odseparowane od innych odmian, wtedy można zebrać nasiona takich pomidorów i mieć na przyszły rok takie same pomidory. Czyli np. w szklarni w danym roku posadzić tylko jedną odmianę pomidora. Jeżeli w szklarni będzie kilka odmian pomidorów, to ich nasiona pomieszają się i w przyszłym roku dostaniemy sadzonki o kompletnie losowych cechach odziedziczonych po rodzicach. Raz np. na dziko wyrosły mi w szklarni pomidory koktajlowe o kolorze skórki i smaku pomidora malinowego.

Natomiast ostatnio dowiedziałam się od mojego sąsiada nowej rzeczy. W nazwach odmian czasami pojawiają się literki F1, F2... co one oznaczają? Otóż oznacza to, że ta odmiana nie jest odmianą samą w sobie, tylko wynikiem krzyżowania dwóch (lub więcej) określonych odmian. Rośliny każdej z odmian muszą być odseparowane od środowiska zewnętrznego (żeby żadna pszczółka "na lewo" nie zapyliła), a następnie ręcznie jeden gatunek jest zapylany drugim. Tak uzyskane nasiona z owoców są sprzedawane jako kolejna odmiana. Kolejne cyfry F2, F3 oznaczają, że w kolejnych cyklach trzeba potomstwo skrzyżować z kolejną odmianą. Istnieją nawet odmiany F8, co oznacza, że proces uzyskania nasion do takiej odmiany to aż 8 cykli, czyli nawet 8 lat. Z pobranych nasion z owoców takiej odmiany nie wyjdzie drugi raz to samo.

Oczywiście nie dotyczy to tylko pomidorów ale nasion różnych roślin w ogóle.

Dlatego nasiona tych odmian są dosyć drogie. Proces ich pozyskiwania jest stosunkowo drogi i nie da się tego łatwo powtórzyć w zwykłej szklarni / ogródku.

Jednocześnie mój rozmówca zachęcił mnie, żeby mimo wszystko zebrać nasiona pomidorów ze szklarni, w której rośnie wiele odmian i w przyszłym roku posadzić sobie kilka krzaczków "random mix", żeby dostać jakieś niespodziankowe, ciekawe pomidory.

  

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Ogrodnictwo

8piorunów

Po 4 dniach pokazują się pierwsze pomidorki.

Osobistość2piorunów

@GazelkaFarelka o panie na ostatni gwizdek zabierasz się z wysiewem 😀 swoje to swoje

Osobistość1piorunów

Zdjęcie jest sprzed dwóch dni, ciut wyższe już są😀 a niech gonią, swoje kielkowałem jakoś 20 marca

GURU0piorunów

@przemoko90 Tak na przyszłość to jak pikujesz to zakopujesz sadzonkę do samych liścieni (tych pierwszych listków). Wtedy z tej łodygi pod ziemią puszcza dodatkowe korzenie i jest silniejsza sadzonka.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Ogrodnictwo

4piorunów

No i mamy pierwsze kiełki po dwóch dniach. Dziś wieczorem idą do multipalety.

Specjalista0piorunów

No to własnie tłumaczę, że robisz to źle, w ziemi sadzonki lepiej rosną niż na ligninie. I nie należy z nich zmywać miąszu pomidorowego, miąsz owocu jest dla nich przydatny. Jeśli zrobi się to dobrze to po 7-8 dniach od posiadania będą już pierwsze liście. Nie ma się co przejmować czy wszystkie nasionka wykiełkowały - po prostu daje się na każdą doniczkę kawałek pomidora zawierający klika pestek i potem gdy pierwsza-największa roślina w doniczce będzie miała tak z 10cm wysokości, wyrywa się nadmiarowe (te mniejsze). Po takiej selekcji mamy silne rośliny które dobrze rosną.

15 mają to one mają zakwitnąć, tak aby pierwsze pomidory były do jedzenia pod koniec czerwca a nie dopiero we wrześniu.
Pomidor owocuje aż zima nie przyjdzie - im wcześniej zacznie tym da więcej owoców, ponadto najładniejsze owoce są te wczesne z przełomu czerwca i lipca bo wtedy jest najwięcej słońca.
Dlatego pomidora na sadzonki przeznaczone do gruntu sieje się między 10 a 15 marca.
A jeśli ktoś ma tunele foliowe do ochrony przed kwietniowymi przymrozkami to sieje już w lutym.

GURU0piorunów
I nie należy z nich zmywać miąszu pomidorowego [...] Nie ma się co przejmować czy wszystkie nasionka wykiełkowały - po prostu daje się na każdą doniczkę kawałek pomidora zawierający klika pestek i potem gdy pierwsza-największa roślina w doniczce będzie miała tak z 10cm wysokości, wyrywa się nadmiarowe (te mniejsze).

@stfor Typie. Nie mam kawałka pomidora. Nie suszyłam tych nasion. Kupiłam je ze sklepu internetowego, razem z nimi dostałam tą instrukcję. W każdej torebeczce było 12 sztuk nasion a kosztowała 9 zł. Z przesyłką każde ziarenko kosztowało prawie złotówkę, nie będę wszystkiego wysypywać w jedno miejsca a potem wyrywać.

Suszenie sobie pomidora i nasion to można robić jak masz jedną odmianę w szklarni, wtedy masz gwarancję że z zebranych nasion dostaniesz w następnym roku takie same pomidory. Jeżeli jest więcej niż jedna, to się skrzyżują i w przyszłym roku dostaniesz nie wiadomo co.

Specjalista0piorunów

@GazelkaFarelka bez sensu kupować suszone pestki jak w średniowieczu, w dzisiejszych czasach można kupić pomidora przez cały rok. Pomidor kosztuje mniej niż złotówkę i zawiera kilkadziesiąt nasion.
Wychodzi około grosza za pestkę i to razem z miąszem który jest świetnym nawozem dla kiełkujących nasion.
Nawet dzieląc pomidora na kawałki zawierające po 3-4 nasiona z jednego pomidora otrzymamy około 20 dorosłych roślin.
Kupując pomidora masz pewność, że do jest dokładnie taki gatunek jakiego chcesz bo widzisz jak ten owoc wygląda. Kupując od kogoś pestki nie wiadomo co z nich wyrośnie.

Pestki suszy się tylko w przypadku gdy chce się zachować nasiona własnego pomidora na przyszły rok (np wyrosła nam jakaś wyjątkowa roślina, otrzymaliśmy nową odmianę itp). W innym przypadku to nie ma sensu - pestki świeżo wyjęte z pomidora dużo lepiej rosną niż suszone.

GURU0piorunów

@stfor No i jakie odmiany pomidora kupisz przez cały rok w sklepie? Tylko takie nadające się do masowej uprawy na wielkich plantacjach, dalekiego transportu i długiego przechowywania. Nie takie, które są dużo bardziej pyszne, soczysta, ale w transporcie poobijały by się czy popękały.

I nie, kupując pomidora nie masz pewności, że z jego pestek wyrośnie taki sam pomidor. Nie wiesz, jaką odmianą został zapylony. Owszem, biorąc pod uwagę że są to wielkie uprawy i monokultury, to będzie prawdopodobnie ten sam pomidor, ale pewności nie będziesz miał. Pomidor malinowy mógł być zapylony przez np. pomidora koktajlowego i z jego nasion może wyrosnąć np. koktajowy o smaku malinowego.

Specjalista0piorunów

@GazelkaFarelka każdą odmianę jaką tylko chcę. W handlu dostępne są wszystkie, żadna odmiana nie jest wykluczona ze sprzedaży.
W marcu oczywiście będzie to pomidor szklarniowy który ma kiepskie walory smakowe bo rósł bez wiatru, został zerwany jeszcze niedojrzały i dojrzewał po ciemku w ciężarówce albo na sklepowej półce, ale na nasiona nie ma to wpływu, następne pokolenie dojrzeje w ogrodzie na słońcu i będzie smaczne.

Smak się bierze z warunków w jakich ten konkretny owoc dojrzewał a nie z tego skąd pochodzi pestka z której wyrósł krzaczek.
Najważniejsze w tym jest słońce, im więcej słońca tym lepiej dla pomidora.

To żeby pomidory nie psuły się w transporcie to nie jest zasługa specjalnej odmiany - po prostu zrywa się niedojrzałe, niedojrzały zawsze jest twardy. Pozwala mu się dojrzeć do końca dopiero w sklepie tuż przed sprzedaniem.

Z wieloma owocami tak się robi, dla bananów buduje się nawet specjalne dojrzewalnie.

GURU0piorunów

@stfor Bredzisz.

Smak się bierze z warunków w jakich ten konkretny owoc dojrzewał a nie z tego skąd pochodzi pestka z której wyrósł krzaczek.

Tak, a te wszystkie odmiany są dla picu. Owszem, warunki w jakich rośnie pomidor są istotne, ale poszczególne odmiany mają swoje konkretne właściwości. I nie trzeba być jakimś wysublimowanym smakoszem żeby odróżnić malinowego od bawolego serca po miąszości i smaku.

To żeby pomidory nie psuły się w transporcie to nie jest zasługa specjalnej odmiany

Mój sąsiad jest technologiem w wielkim gospodarstwie zajmującym się m.in. uprawą i dostawą pomidorów i owoców do marketów typy Lidl, Biedronka, Kaufland itp. Jego praca polega na krzyżowaniu i poszukiwaniu nowych odmian o specyficznych właściwościach typowo pod sprzedaż marketową. Często sobie gadamy, opowiada o swojej pracy, tak więc mam info z pierwszej ręki. Nie, nie polega to na tym żeby posadzić byle jakie pomidory i zerwać je zielone.

każdą odmianę jaką tylko chcę. W handlu dostępne są wszystkie, żadna odmiana nie jest wykluczona ze sprzedaży.

To podaj mi proszę, gdzie w markecie kupię koktajlowy Sungold F1. Nie będę przepłacać 16 zł za 10 nasion.

Specjalista0piorunów

@GazelkaFarelka te malutkie pomarańczowe pomidorki sungold f1 najczęściej są w lidlu. Są tak małe że nie sprzedają ich pojedynczo tylko są pakowane w plastik i trzeba kupić całe opakowanie. Sieje się je zakopując całe plasterki (na płasko tuż pod powierzchnią ziemi).

A nasiona do uprawy na większą skalę można kupić w praktycznie każdym sklepie ogrodniczym, za około 7zł dostaniesz paczkę zawierającą 150-200 nasion. Naprawdę nie ma sensu zamawiać przez internet na sztuki.

Teraz już trochę za późno na sianie ale na początku mają w obi powinny być sadzonki tej odmiany, gotowe do przesadzenia do gruntu - są co roku (nie znam niestety ceny).

GURU0piorunów

@stfor To teraz jednak mówimy o kupowaniu nasion? Jest to jakiś postęp.

Nie każda odmiana pomidorów (czy jakiejkolwiek innej rośliny) kosztuje tyle samo. Są bardziej pożądane, mniej dostępne i droższe, oraz popularne tanie. Te odmiany są też objęte patentami, firma produkująca i sprzedająca nasiona nie może sobie ot tak kupić paru paczek nasion, posadzić i potem dalej sprzedawać nasiona. Musisz mieć umowę i płacić "wynalazcy" odmiany stosowne kwoty. Te tanie popularne są z kolei "open source".

Specjalista0piorunów

@GazelkaFarelka do uprawy ogrodowej/domowej najlepsze są świeże kawałki pomidora.

Cenę nasion podaję po to aby pokazać jak bardzo przepłaca się kupując je przez internet na sztuki.
Nasiona w sklepie ogrodniczym sprzedają raczej do uprawy na większą skalę, tam gdzie stosuje się maszyny rolnicze, siewnik sam nie wyciągnie pestek z pomidora, maszyna musi mieć suche i sypkie nasiona aby je równo rozmieścić w glebie.

Patenty na żywe organizmy i kod genetyczny to w Ameryce (choć i u nas były próby zmiany prawa patentowego ale na szczęście dzięki licznym protestom nie posunęło się to aż tak daleko - paradoksalnie ludzie nawet nie wiedzieli o co chodzi, protestowali bo przestraszyli się GMO).

Choć to nie znaczy że można u nas tak całkiem robić co się chce, nie ma patentów na kod genetyczny ale odmiana jako nazwa handlowa i znak towarowy jest chroniona.
Chcąc prowadzić działalność zarobkową aby posłużyć się nazwą jakiejś odmiany przy sprzedaży nasion trzeba odpalić dolę temu kto daną odmianę stworzył wypromował.

Nie jest to wymagane jeśli nie prowadzi się sprzedaży publicznie (np znajomym możesz sprzedawać nasiona bez daniny).
Nie jest też zabronione stworzenie sobie własnej podobnej odmiany i sprzedawanie jej pod własną nazwą (tylko że wtedy sam musisz sobie ją reklamować i szukać klientów którzy będą chcieli kupić twoją odmianę).

Nawet nie sprzedając nasion a produkując normalną żywność w dużych ilościach trzeba opłacać tego kto wymyślił daną odmianę (ale akurat to dotyczy tylko bardzo dużych gospodarstw, działkowcy się w to nie łapią, ani nawet rolnicy który mają raptem kilka hektarów).

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Ogrodnictwo

16piorunów

Bosz, prawie 1 zł za nasionko, mam nadzieję że coś z tego będzie i zarobią na siebie 😁



Pokaż więcej komentarzy (7)

Gwiazdor

w Domowa Suszarnia

11piorunów

Z lekką obsuwą ale pomidory na ten sezon wysiane ( ͡° ͜ʖ ͡°)  

W tym sezonie

Eros Gelb

Żygadło

Barrys Crazy Cherry

Berkley Tie Dye

Pascale de Picardie

Cerise

Blue Chocolate

Black Beauty

Ukrainskiy Velikan

Indigo Rose

Chocolate Tomato

Blue Ambrosia

Opalka

Dwarf Parfait

Aurija

Osobistość0piorunów

@Niewiemja Myślałem nad tym bo nawet jest by dyniowatych nie sadzić przy pomidorach, tylko Maczek z niepodlewam.pl prowadzi tak uprawę i są efekty. plus to duże doniczki.

Pokaż więcej komentarzy (15)