Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwiedzanie

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

33piorunów

Tematem dzisiejszego wpisu będzie zamek, a właściwie jego ruiny, położone na terenie gminy Rytro (województwo małopolskie, powiat nowosądecki).

Zamek usytuowany był na wysokim wzniesieniu wznoszącym się na prawym brzegu Popradu. Najwcześniejszym elementem był cylindryczny stołp z piaskowca o średnicy 9,5 metra. Jego mury u podstawy miały 3 metry grubości, a otwór wejściowy znajdował się prawie 6 metrów ponad poziomem dziedzińca. Pierwotnie można było się do niego dostać po drabinie, a później z drewnianego ganku na murze obronnym.

W drugiej fazie wzdłuż krawędzi wzgórza zbudowano mur obwodowy. Przy kurtynie zachodniej stał natomiast dom mieszkalny o dwutraktowym wnętrzu. Wieża bramna wzmocniona była od południa trzema potężnymi przyporami i poprzedzona głębokim przekopem, nad którym przerzucono most zwodzony. Wschodnia część zamku, zamknięta zaokrąglonym murem, flankowała drogę wjazdową do warowni.

Zamek powstał prawdopodobnie na przełomie XIII i XIV wieku, ale nie wiadomo kto był jego fundatorem. W czasach Władysława Łokietka należał do domeny królewskiej i chronił komorę celną na Popradzie.

Od początku XV wieku znajdował się w rękach tenutariuszy: Jakusza z Boturzyna herbu Czewoja, a po nim przedstawicieli rodu Toporczyków. W XVI wieku zamkiem zarządzał Piotr Kmita, jeden z najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi w Polsce. Prawdopodobnie jeszcze za jego rządów, około połowy XVI wieku, zamek spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach.

Ostatni tenutariusz, Stanisław Garnysz, urzędnik dworski króla Zygmunta Augusta, nie podjął próby odbudowy warowni, która wkrótce popadła w całkowitą ruinę.

Obecnie z samego zamku zachowały się jedynie ruiny wieży i resztki muru, zapewne budynku mieszkalnego.

    

Autorytet1piorunów

@4Sfor nawet nieźle zachowany jak na buydowlę, która stoi w ruinie od kilkuset lat.

Osobistość1piorunów

@Budo Doprowadzili to do ładu w ostatnim czasie. Wcześniej tak to nie wyglądało. Zarośnięte chaszczami itp. Teraz to się nazwa trwała ruina.

Osobistość0piorunów

@Budo Bo kiedyś robili porządnie, a nie to co teraz. Kiedyś nie było narracji i księgowych, tylko zadanie do wykonania. Miał być zamek i miał być solidny - i był.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

17piorunów

Jeśli będziecie wybierać się w okolice Grunwaldu, warto przy okazji odwiedzić niewielką wieś - Pacółtowo. W Pacółtowie konie kują 😉 Znajdziecie tam neobarokowy pałac z 1797 roku i nie tylko.

Wieś Pacółtowo (województwo warmińsko-mazurskie, powiat ostródzki, gmina Grunwald) może poszczycić się historią sięgającą początków XIV wieku. W roku 1325 Prusowie, Glabune i Kunike, otrzymali tutaj nadania ziemskie, które stanowiły początek osadnictwa w tym regionie. Przez kolejne stulecia majątek Pacółtowa przechodził z rąk do rąk, zmieniając swoich właścicieli.

Ważnym okresem w historii był przełom XVIII i XIX wieku, gdy ówczesny posiadacz, Ahasverus von Brandt, dokonał znaczącego rozwoju majątku. Von Brandt powiększył obszar Pacółtowa do 600 hektarów i zdecydował się na budowę pałacu, który do dziś jest jednym z charakterystycznych elementów krajobrazu tego miejsca.

Do zakończenia II wojny światowej członkowie rodziny Volprecht kontynuowali działalność von Brandta, dbając o rozwój i utrzymanie majątku. Jednakże, po wojnie, w wyniku zmian politycznych i społecznych, Państwowe Gospodarstwo Rolne przejęło zarządzanie majątkiem i pałacem, co przyczyniło się do niezbyt korzystnych zmian w jego funkcjonowaniu.

Gospodarstwo wraz z pałacem w roku 2008 zostało zakupione przez obecnego właściciela, który to będąc pod wrażeniem całej okolicy postanowił odrestaurować wszystkie obiekty. W wyniku gruntownych prac restauratorskich wnętrza pałacu przekształciły się w kameralny, komfortowy i ekskluzywny ośrodek konferencyjno-koncertowy. Dodatkowo, kompleks został wzbogacony o nowoczesne udogodnienia takie jak centrum Wellness & Beauty, baseny oraz kompletnie wyposażony ośrodek jeździecki.

Wraz z odnową pałacu, obszar gospodarstwa został również powiększony do imponujących 1000 hektarów. Cały teren przeznaczono na łąki i pastwiska, które podniosły wartość rekreacyjną tego miejsca. Tereny te idealnie nadają się do uprawiania jazdy konnej, wędrówek pieszych, biegów narciarskich oraz wycieczek rowerowych.

   

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

35piorunów

Mając za sobą wizytę na zamku Tropsztyn, warto skorzystać z okazji i udać się do oddalonego o nieco ponad 6 km Czchowa - miasta w województwie małopolskim, w powiecie brzeskim - w którym znajdziemy kolejny zabytek. Jest nim częściowo zrekonstruowany zamek królewski pochodzący z przełomu XIII i XIV wieku.

Czchów to niewielkie miasteczko położone nad Dunajcem. Jednym z najciekawszych zabytków i atrakcji turystycznych tego miejsca jest cylindryczna wieża, która stanowi pozostałość po średniowiecznym zamku obronnym. Przypuszcza się, że pierwsza warownia została wzniesiona na tym miejscu już na przełomie XII i XIII wieku. Głównym celem zamku było chronienie istotnego szlaku handlowego, który przebiegał wzdłuż Dunajca. Ponadto, pełnił on funkcję komory celnej dla towarów sprowadzanych z Węgier.

W XIV i XV wieku zamek często gościł króla Polski oraz najwyższego księcia litewskiego, Władysława Jagiełłę. W tamtym okresie warownia była również wielokrotnie przebudowywana. Choć nie jest znana dokładna historia zamku, przypuszcza się, że został zniszczony i opuszczony około połowy XVII wieku. Przez pewien czas w jego murach znajdowało się miejscowe więzienie, które zostało zlikwidowane po I rozbiorze Polski.

W 2018 roku, dzięki wysiłkom władz Czchowa, przeprowadzono rewitalizację wzgórza zamkowego. Podczas prac przywrócono m.in. bramną basztę w jej historycznym kształcie, odbudowano część piwnic budynku mieszkalnego oraz nadbudowano fragmenty murów obronnych. Na terenie całego wzgórza znajdują się również repliki obiektów militarnej oraz ich repliki z trzech różnych okresów historycznych, sięgających od średniowiecza do XX wieku.

Nie wiem jak sytuacja ma się obecnie, ale w ubiegłym roku proces zwiedzania baszty wyglądał dosyć kuriozalnie. Pokrótce - zwiedzanie całego terenu oprócz baszty jest darmowe. Natomiast aby wejść do obiektu i móc podziwiać roztaczającą się z jego tarasu widokowego panoramę, należy wykupić bilet, który to można nabyć - nie, jak logika nakazuje niedaleko zamku ale - w rynku Czchowa, w centrum informacji turystycznej. (Dobrze, że nie wpadli na pomysł, by podnieść rangę zamku poprzez wprowadzenie możliwości zakupu biletu np. w Krakowie - wszak stolYca województwa to już jest coś, a nie jakiś tam rynek Czchowa.) Następnie trzeba umówić się z osobą sprzedającą ów bilet aby poinformowała kogoś, by ten ktoś pofatygował się otworzyć dla nas wejście do baszty. Ale to jeszcze nie jest wszystko. Domyślnie informacja turystyczna jest zamknięta - tak, cmokniecie klamkę w godzinach jej rzekomego funkcjonowania. Trzeba zatem dzwonić dzwonkiem do drzwi i czekać aż dostąpimy zaszczytu, że zostaniemy obsłużeni.

Piszę o tym, bo z taką abstrakcją jeszcze się nie spotkałem zwiedzając liczne obiekty tego typu - pomijając samo dzwonienie. Kiedyś bowiem, przejeżdżając rowerem przez pewną malutką wieś, również używałem dzwonka. Wówczas dotyczyło to jednak sklepu spożywczego, który to mieścił się w domu jednorodzinnym - i to akurat rozumiem, mały ruch, nie ma zatem sensu, by właściciel cały dzień spędzał przy ladzie. No ale bez przesady - zamek, centrum informacji turystycznej, heloł?

Wracając - przypominam, że idziecie na wzgórze zamkowe z wykupionym biletem nie mając pojęcia, czy ktoś tam w ogóle będzie i Wam basztę udostępni. Jeśli ta osoba po Waszym przybyciu się nie pojawi, zawsze możecie wrócić ponownie do informacji turystycznej i dzwoniąc raz jeszcze, próbować zainicjować wszystko od nowa - za wyjątkiem kupna biletu 😉

Spekuluję - być może wynika to z faktu, że mało osób odwiedza pozostałości zamku i wszystko oprócz baszty jest dostępne za darmo. Lokalne władze doszły więc do wniosku, że taki model obsługi turystów jest w zupełności wystarczający - dla mnie stanowi to jednak odbicie tego kraju memu w pigułce. Czchów rulez! 😉

    

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

19piorunów

Dzisiaj wybierzemy się, w naszej podróży szlakiem zamków i pałaców, do zamku Tropsztyn, znajdującego się niedaleko wsi Tropie w gminie Czchów, w województwie małopolskim.

Pierwsza wzmianka o zamku Tropsztyn pochodzi z dokumentu z 1390 roku, który wymienia się niejakiego Chebdę z Tropsztyna jako właściciela. Jednak badania archeologiczne wykazały, że zamek powstał już na przełomie XIII i XIV wieku jako warownia broniąca wówczas biegnącego tamtędy szlaku handlowego naWęgry. Budowla pozostawała w rękach rodu Chebdów aż do 1535 roku, kiedy to Prokop Chebda sprzedał ją kasztelanowi sandomierskiemu, Piotrowi Kmicie. Wkrótce potem obiekt przeszedł pod władanie Rodków i później Gabanów, którzy prawdopodobnie odbudowali zniszczoną twierdzę. Jednak na początku XVII wieku Tropsztyn był już całkowicie w ruinie.

Zamek wzniesiono na skalistym wzniesieniu, dominującym nad lewym brzegiem Dunajca. Posiadał on nieregularny owalny kształt, z bramą wjazdową umieszczoną w północno-wschodniej części. Mur obwodowy, wykonany z miejscowego piaskowca, miał grubość około 1,9 metra. Jego górna część była ozdobiona gankiem strażniczym, powyżej którego znajdowało się przedpiersie z krenelażem i strzelnicami. Wewnątrz zamku znajdowały się drewniane budynki mieszkalne. W drugiej fazie, z końca XIV wieku, przy południowym odcinku muru został wzniesiony murowany budynek mieszkalny o nieregularnym prostokątnym planie. Prawdopodobnie miał dwie kondygnacje i piwnice.

W kolejnej fazie, przypadającej na XV wiek, system obronny zamku został wzmocniony przez wzniesienie wieży na planie kwadratu, zlokalizowanej w północno-zachodnim narożniku. Wieża ta była oparta na masywnej narożnej skarpie i miała pięć kondygnacji, włączając w to piwnicę oraz drewnianą nadbudówkę z hurdycjami. W tym czasie zburzono zachodni odcinek muru obwodowego, a nowy został przesunięty ku zachodowi. W XV wieku powstał również parterowy budynek przy wschodnim odcinku muru, prawdopodobnie pełniący funkcję gospodarczą. W XVI wieku rozpoczęto budowę skrzydła północnego z dziedzińcem od strony zachodniej. Stara brama została zamurowana, a nowa została wykonana w murze przy wieży.

Zamek nie dotrwał do współczesności, aż do lat 90. XX w. Na wzgórzu zamkowym pozostały jedynie ruiny jego fundamentów. W latach 90. przeszedł on w prywatne ręce . Nowy właściciel, Andrzej Benesz, przeprowadził jego odbudowę, a właściwie wzniósł całkowicie nową strukturę, korzystając z nowoczesnych metod i materiałów.

Z ciekawostek można wspomnieć o ukrytym na zamku rzekomym skarbie Inków. Badania radiestetów wskazują na istnienie dużej komnaty, położonej 14-15 metrów pod ziemią, oraz obecność metali w tym miejscu. Według legendy, może to być skarb Inków, którzy podczas najazdu Hiszpanów uciekli z Ameryki Południowej do Europy, zabierając ze sobą znaczną jego część. Istnieje przekonanie, że na tym skarbie ciąży klątwa, i każda osoba, która spróbuje go odnaleźć, może nawet zostać pozbawiona życia.

    

Gruba ryba1piorunów

@4Sfor byłem tam kiedyś ale pocałowałem klamkę... zobaczyłem tylko basztę w pobliskim Czchowie i to tylko z zewnątrz bo babce nie chciało się iść i jej otworzyć i zjadłem bardzo dobry placek po węgiersku w barze, był wtedy dzień przyjaźni polsko-węgierskiej

Osobistość1piorunów

@pol-scot Tak bo Tropsztyn jest otwarty tylko w sezonie letnim. O Czchowię zrobię następny wpis. Tam to jest cyrk z tym zwiedzaniem. Bilety kupuje się w informacji turystycznej, a nie na miejscu, a poza tym właśnie trzeba ekstra się dogadywać, żeby ktoś tam raczył otworzyć basztę. Idealnie podejście dla zwiększenia ruchu turystycznego 😉

Gruba ryba0piorunów

@4Sfor no dokładnie, miała tylko baba szczęscie, że jeszcze nie wiedziałem że Tropsztyn jest zamknięty, na szczescie jest kilka eksponatów militarnych na wzgórzu

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Podróże

28piorunów

Chociaż jest grobowcem, wyglądem jednak dość mocno przypomina pałac - stąd też, gwoli wyjątku, ta perełka światowej architektury zagościła dziś na moim tagu.

Tadż Mahal, bo o nim dziś mowa, został wybudowany w XVII wieku na polecenie władcy Szahdżahana, aby uczcić pamięć jego przedwcześnie zmarłej żony - Mumtaz Mahal. Znajduje się w Agrze, mieście nad rzeką Jamuna, w indyjskim stanie Uttar Pradesh.

Księżniczka zmarła w wieku zaledwie 36 lat podczas porodu czternastego dziecka (nie ma się co dziwić, nastąpiło zmęczenie materiału). Po śmierci żony, Szahdżahan był głęboko pogrążony w żałobie i ogłosił dwuletni okres żałoby w całym kraju, w trakcie którego wszelkie formy świętowania były zabronione. Zlecił również najznakomitszym architektom budowę najpiękniejszego grobowca, jaki do tej pory istniał na świecie.

W trakcie budowy mauzoleum pracowało około 20 tysięcy robotników, architektów, artystów, rzeźbiarzy i dekoratorów, sprowadzonych z odległych miejsc takich jak Persja, Turcja i Samarkanda. Według źródeł, głównego architekta oślepiono po ukończeniu budowy, a robotnikom obcięto dłonie lub kciuki, aby uniemożliwić im stworzenie czegoś równie imponującego w przyszłości.

Budowa grobowca zajęła łącznie 22 lata. Efektem jest kompleks, który składa się z marmurowego grobowca z ogromną kopułą i czterema minaretami, bramy symbolizującej wejście do raju, basenów, kanałów oraz pięknych ogrodów. Wnętrze, gdzie spoczywają Mumtaz Mahal w złotej trumnie i obok niej Szahdżahan, jest ozdobione złotem, szafirami, diamentami i perłami sprowadzanymi z różnych stron świata.

   

Praktykant0piorunów

Tadż Mahal to niezwykłe miejsce o głębokim znaczeniu historycznym i architektonicznym. Jego budowa była hołdem oddanym zmarłej żonie władcy Szahdżahanowi i jest symbolem ich miłości. To prawdziwe arcydzieło, które przyciąga uwagę swoją piękną kopułą, minaretami i przepięknymi ogrodami. Niezwykłe jest również to, że tysiące osób pracowało przy budowie, a wiele z nich poświęciło wiele lat swojego życia na stworzenie tego wspaniałego mauzoleum. Dzięki takim miejscom jak Tadż Mahal możemy podziwiać oszałamiające dzieła sztuki i architektury, które przetrwają wieki.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

31piorunów

Dziś wybierzemy się do Krobielowic, niewielkiej wsi oddalonej około dwudziestu kilometrów od Wrocławia, by zwiedzić tamtejszy pałac. Warto dodać, że same Krobielowice znajdują się na terenie Parku Krajobrazowego Doliny Bystrzycy, tak więc oprócz samego pałacu można tu podziwiać także piękno przyrody.

Początków pałacu szukać należy w XIV wieku, kiedy to powstał ufortyfikowany dwór należący do rodu von Sitten. Później wieś trafiła w ręce klasztoru minorytów, a od 1529 roku stała się własnością klasztoru premonstratensów.

Podczas rządów premonstratensów budowla przeszła znaczącą przebudowę. Trzy skrzydła w stylu renesansowym zostały dodane nadając jej wygląd pałacu. W późniejszym czasie fasada i trzy wieże zostały dobudowane zachowując styl barokowy. Opat wrocławskich norbertanów, Karl Keller, w latach 1699-1704 przeprowadził generalną rozbudowę dworu, nadając mu obecny kształt rezydencji typu pałacowego.

Jednakże, w 1810 roku, podczas sekularyzacji dóbr zakonnych w Prusach, pałac został skonfiskowany przez króla pruskiego. Cztery lata później, wraz ze wsią Krobielowice, został przekazany feldmarszałkowi G. L. von Blücherowi jako wyraz uznania za jego zasługi i zwycięstwa nad wojskami napoleońskimi. Marszałek Blücher spędził swoje ostatnie lata w pałacu, gdzie zmarł 12 września 1819 roku. Jego grobowiec został zbudowany 34 lata później, niedaleko wsi.

W 1878 roku, w duchu eklektycznym, pałac został rozbudowany o trzy narożne wieże z ceglanymi hełmami, taras od południa oraz werandę z arkadami. W okresie panowania rodziny Blücherów zburzono stary budynek bramny na wschód od pałacu. Wzniesiono także nową gorzelnię, browar oraz karczmę.

W czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej pałac został upaństwowiony, a następnie wykupiony przez Chrisa Vaile, potomka angielskiej gałęzi rodziny marszałka Blüchera i obywatela Nowej Zelandii. Po zakupie Vaile przeprowadził gruntowny remont pałacu, który został zakończony w 1993 roku.

Obecnie w pałacu mieści się hotel.

   

Wirtuoz1piorunów

@4Sfor Raz będąc na wycieczce rowerowej i przedzierając się przez knieje wzdłuż Bystrzycy, jakież było moje zdziwienie kiedy przypadkowo na niego natrafiłem. Pałac w środku lasu. :smiley:

Osobistość1piorunów

@inskpektor Warto zatem wybierać się na wycieczki rowerowe poprzez knieje wszelakie, bo nigdy nie wiadomo na jaki płac, czy zamek się trafi 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Podróże

13piorunów

Alcazar w Segowii - to średniowieczny zamek położony w mieście Segowia w Kastylii i León w Hiszpanii. Wznoszący się na skalistym urwisku na zachodnim krańcu starego miasta, ponad zbiegiem rzek Eresma i Clamores na dnie Sierra de Guadarrama, jest jednym z najbardziej charakterystycznych pałaców-zamków w Hiszpanii ze względu na swój kształt – przypominający dziób statku.

Alcazar został pierwotnie zbudowany około XI wieku przez dynastię Almorawidów, by służyć jako forteca. W kolejnych wiekach pełnił między innymi funkcje pałacu królewskiego i więzienia.

W 985 roku Stare Miasto w Segowii wraz z zamkiem zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Obecnie jest alkazar wykorzystywany jako muzeum i budynek archiwum wojskowego od czasu ogłoszenia go Archiwum Narodowym dekretem królewskim w 1998 roku.

    

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

19piorunów

Dzisiaj wybierzemy się do Pałacu Starzeńskich we wsi Płaza - położonej w województwie małopolskim, w powiecie chrzanowskim, w gminie Chrzanów.

Ten uroczy pałac został wzniesiony przed 1832 rokiem, ale to właśnie przebudowa dokonana w latach 1900-1901, według projektu Zygmunta Hendla dla Adama Starzeńskiego, nadała mu dzisiejszy sznyt. Niestety, zwiedzanie wnętrza pałacu nie jest możliwe, ponieważ obecnie jest on siedzibą Domu Pomocy Społecznej. Niemniej jednak z zewnątrz prezentuje się całkiem zacnie i już dlatego warto się tam wybrać.

Pałac otacza park o barokowym założeniu, który został przekształcony w XIX wieku. Warto nadmienić, że rosną tam pomniki przyrody takie jak tulipanowiec, lipy i jesion. Ich piękno i wiek dodają całości jeszcze większej atrakcyjności.

    

Specjalista1piorunów

@4Sfor Ciekawa jest plebania na skrzyżowaniu naprzeciwko pałacu. Wisi tam zegar z tabliczką: "jedna z tych godzin będzie twą ostatnią" 😉 pałac i okolica faktycznie przepiękne. Od siebie polecam Kościół Nawiedzenia NMP w Paczółowicach, jest tam jedno z najwspanialszych gotyckich przedstawień NMP z Dzieciątkiem w Polsce. To jakieś 20 min od Płazy.

Gruba ryba

w Ciekawostki

30piorunów

Ostatni już chyba wpis z wizyty w Stirling: stary szpital, ścieżka wokół zamku, zejście z zamku do miasta, statua Williama Wallace'a. Obok miasta znajduje się potężna wieża gdzie przechowywany jest jego miecz, postaram się poszukać zdjęć z tego miejsca.

   

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

35piorunów

Kolejnym zamkiem, który powstał z inicjatywy Kazimierza Wielkiego, jest Zamek Królewski w Nowym Sączu (woj. małopolskie).

Zamek został zbudowany w XIV wieku w północno-zachodnim narożniku miasta jako część systemu obronnego murów miejskich. Oddzielony od miasta fosą i prawdopodobnie murem z bramą, pełnił funkcje kasztelanii, urzędu grodzkiego i starosty grodowego.

W 1370 roku Ludwik Węgierski, zmierzając do Krakowa, był gościem zamku. Jesienią 1384 roku przyszła królowa Jadwiga Andegaweńska, pretendentka do tronu, odwiedziła Nowy Sącz, gdzie 16 października tego samego roku została koronowana na królową Polski w Krakowie przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Bodzantę. Król Władysław Jagiełło był częstym gościem zamku. W kwietniu 1410 roku odbyły się tu narady między królem a wielkim księciem litewskim Witoldem przed wojną z zakonem krzyżackim. W kolejnych wiekach zamek rzadziej gościł polskich monarchów i był głównie siedzibą starosty.

Zniszczenia spowodowane potopem szwedzkim, pożarami i kryzysem gospodarczym w XVII wieku doprowadziły do upadku zamku. W 1768 roku kolejny pożar, wywołany przez konfederatów barskich, zniszczył go niemal całkowicie.

W czasach zaborów austriackie władze, które przejęły majątki królewskie, częściowo odrestaurowały zamek, wykorzystując go jako biura policji. W 1813 roku potężna powódź uszkodziła skarpę zamkową, powodując zawalenie się zachodniego skrzydła do Dunajca. Pozostałą część zamku przekształcono w 1838 roku na koszary i magazyny wojskowe, a w 1846 roku na więzienie. W 1848 roku zamek został sprzedany miastu, które wynajęło go wojsku austriackiemu jako magazyny mundurów i broni z powodu braku funduszy na remont.

Częściowa odbudowa ruin zamku, wraz z restauracją baszty, miała miejsce w 1905 roku. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę przeprowadzono dalsze prace konserwatorskie, które zakończono w 1938 roku, otwierając Muzeum Ziemi Sądeckiej w murach zamku.

Podczas okupacji Niemcy zamienili zamek w koszary i skład amunicji. W 1945 roku żołnierze Batalionów Chłopskich pod dowództwem Tadeusza Dymela wysadzili niemiecki skład amunicji zmagazynowanej na zamku, co spowodowało prawie całkowite zniszczenie tego zabytku.

W latach 50. przeprowadzono renowację renesansowej Baszty Kowalskiej oraz fragmentu murów obwodowych z attykami.

Zwiedziwszy zamek warto udać się też do znajdującego się w sąsiedztwie Nowego - Starego Sącza, by zwiedzić tamtejszy urokliwy rynek oraz ścieżkę przyrodniczą zakończoną molem pośród koron drzew (ostatnie zdjęcie).

    

GURU1piorunów

@4Sfor Jo w Chicago ty w New Sączu chyba wrócę w tym miesiącu
Wrócę bo mi powiadają że psy w chacie wciąż szczekają

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

54piorunów

Dziś nie będzie zamku ani pałacu lecz dwór w Świdniku - wsi położonej w województwie małopolskim, w powiecie limanowskim, w gminie Łukowica.

Obiekt wybudowany został w 1752 roku przez ówczesnych właścicieli wsi - Wielogłowskich. Stanowi on doskonały przykład późnobarokowego drewnianego dworu wiejskiego, należącego do odmiany alkierzowej. Charakteryzuje się kwadratowymi dobudówkami wysuniętymi przed elewacje. Całość skierowana jest frontem na północ i wykonana głównie z modrzewiowych drewnianych elementów, wzbogaconych o murowane fragmenty. Ściany konstrukcji zrębowej są pokryte tynkiem i bielone. Obiekt jest parterowy, a z tyłu znajduje się facjatka, której trójkątny szczyt ma ślepą, półkolistą arkadę. Dachy dworu są namiotowe, pokryte gontem. Wejście do dworu poprzedza ganek z trójkątnym szczytem opartym na kolumnach.

Główny korpus składa się z sześciu pomieszczeń z sienią i salonem na osi. W części zachodniej wprowadzono dodatkowe wejście dla służby, co łamie regularność układu. W części wschodniej, na belce stropowej, znajduje się napis fundacyjny z datą budowy. Wnętrza dworu zawierają dwa dwukondygnacyjne kominki w stylu rokoko oraz częściowo zachowaną stolarkę z profilowanymi płycinami, okładzinami futryn drzwi i obramieniami okien, a także ozdobnymi okuciami.

Po roku 1945, w wyniku reformy rolnej, ostatnia właścicielka dworu, Marianna z Walterów Śmiałowska, została wysiedlona, a dwór stał się siedzibą lokalnych władz, szkoły, ośrodkiem wypoczynkowym dla Akademii Medycznej w Krakowie oraz ośrodkiem wczasowym Mieleckiego Przedsiębiorstwa Budowlanego.

Po roku 1989 dwór wraz z parkiem został zwrócony prawowitemu spadkobiercy. W 2002 roku sprzedał on jednak nieruchomość, a nowi właściciele przeprowadzili remont obiektu, dostosowując go do funkcji restauracyjno-eventowych.

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

87piorunów

Church of the Holy Rude w Stirling z 1129r i jego surowe acz eleganckie wnętrze.

    

Autorytet2piorunów

@pol-scot posiadasz zdjecia witrazy w wiekszej rozdzielczosci?

Gruba ryba0piorunów

@Bjordhallen robiłem telefonem w średniej jakości, zajmują ok 3mb każde i są przyzwoite, możliwe że hejto obcina jakość, jak chcesz to daj maila

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

27piorunów

Dawno na moim tagu nie umieściłem żadnego wpisu poświęconego pałacowi, dlatego nadrabiam zaległości. Dziś będzie to pałac znajdujący się w kaszubskiej wsi Sławutówko (woj. pomorskie).

Zbudowany został w 1912 roku przez Gustawa Fryderyka von Below. Jest to konstrukcja murowana założony na planie nieregularnego prostokąta pokryta czterospadowym dachem. Tuż obok znajduje się duży staw, z którego obecnie korzystają miłośnicy jazdy na nartach wodnych - jest tam bowiem wyciągarka umożliwiająca krótkie przejazdy.

Po zakończeniu II wojny światowej zabytkowe zabudowania pałacowe uległy dewastacji, a sam obiekt przekształcono na budynki Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Dopiero w 2001 roku podjęto prace rekonstrukcyjne, w wyniku których udało się przywrócić pałac do formy z lat swojej świetności.

W pałacu najbardziej okazałym z pomieszczeń jest tzw. sala kominkowa. Na przestrzeni minionego wieku odbywały się tu liczne spotkania dyplomatyczne Gustawa von Below.

W niedalekim sąsiedztwie pałacu znajduje się Rodzinny Park Edukacyjny - Park Ewolucji.

    

Osobistość

w Podróże

48piorunów

Zamek Orawski - ulokowany jest nad rzeką Orawą w pobliżu wsi Oravský Podzámok (Orawskie Podzamcze) na Słowacji.

Warownia wybudowana została na miejscu starego, drewnianego grodziska po najeździe Tatarów w 1241 roku. Pierwotnie była zbudowana w stylu romańskim i gotyckim, później przebudowana w stylu renesansowym i neogotyckim .

Od 1441 roku zamkiem władał Polak - Piotr Komorowski. Po klęsce wojsk węgiersko-polskich pod Warną w 1444 roku, Komorowski zawarł sojusz z Janem Jiskrą przeciwko Janowi Hunyadyemu i jego synowi, Maciejowi Korwinowi. Jednak gdy Maciej Korwin umocnił swoją władzę na węgierskim tronie, Komorowski musiał rozpocząć rokowania z nim. Udało mu się zachować kontrolę nad zamkiem orawskim oraz tytułami hrabiego Liptowa i Orawy. Jednak wkrótce porzucił go, przystępując do frakcji, która wybrała polskiego królewicza, Władysława Jagiellończyka, syna Kazimierza IV Jagiellończyka, na króla Węgier.

W 1534 roku polski szlachcic Jan z Dębowca przejął kontrolę nad Zamkiem Orawskim. Przywiózł na Orawę kilku swoich przyjaciół, krewnych i powinowatych ze Śląska, w tym Wacława Siedlnickiego, który po śmierci Jana w 1545 roku stał się jego dziedzicem.

W 1549 roku Ferdynand Habsburg włączył Orawę do swoich posiadłości i wynajął zamek Siedlnickiemu za sumę 18 337 złotych reńskich. Jednak w 1556 roku, na żądanie Ferdynanda, Siedlnicki został zmuszony do przekazania zamku Franciszkowi Thurzonowi.

W drugiej połowie XVIII wieku funkcja zarządcy majątku orawskiego przez pewien czas pozostawała nieobsadzona. Od 1764 roku przez około 20 lat tę rolę pełnili urzędnicy państwowi. W 1782 roku Mikołaj Esterhazy został mianowany zarządcą komposesoratu (Komposesorat Orawski – współwłasność ziemska na Orawie, istniejąca w latach 1626–1946), a w 1792 roku zastąpił go Franciszek Zichy. Zarządcy ci dokonali pewnych przebudów, ale zamek stracił swoje pierwotne cechy obronne.

18 kwietnia 1800 roku wybuchł pożar, który w ciągu kilku dni zniszczył wszystkie drewniane części obiektu. Franciszek Zichy zdołał jedynie ocalić część dolnego zamku, która przetrwała w takim stanie przez 60 lat. Zrujnowana budowla służyła jako więzienie dla wielu zbójników tatrzańskich. W 1852 roku Franciszek Zichy, syn poprzedniego zarządcy, gościł w zamku cesarza Franciszka Józefa.

W 1868 roku, pod rządami nowego zarządcy Edmunda Zichyego, zaprzestano działalności więziennej a samo więzienie zamknięto. Utworzono wówczas jedno z pierwszych muzeów na Słowacji. Zbiory muzealne zostały udostępnione publiczności w 1868 roku, a pierwsze katalogi zbiorów opublikowano w latach 90. XIX wieku.

Po II wojnie światowej dawne niemieckie i węgierskie majątki na Słowacji zostały upaństwowione, w tym również Zamek Orawski.

Obecnie trwają prace remontowe i rekonstrukcyjne. Zamek pełni rolę pamiątki narodowej oraz muzeum, prezentując historię samego zamku, ale szczególnie skupiając się na epoce Turzonów i okresie komposesoratu.

    

Tytan1piorunów

@4Sfor byłem dwukrotnie jak miałem jakieś 11 i 12 lat, czasu kiedy jeszcze Słowacja miała Koronę i wszystko dla Polaków wydawało się super tanie :grinning: okolice 2000 roku. Zamek robi niesamowite wrażenie, wygląda jak z bajki. W lato dodatkową atrakcją jest zalew orawski, można i po górach połazić i d⁎⁎ę pomoczyć :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Podróże

26piorunów

Zamek Spiski - położony w północnej Słowacji, na Spiszu.

Początki zamku Spiskiego sięgają wczesnych lat XII wieku, kiedy to na trawertynowym wzgórzu wzniesiono pierwszą budowlę obronną. Najstarsza pisemna wzmianka o zamku pochodzi z roku 1120. Początkowo był to graniczny fort, który znajdował się na północnej granicy państwa węgierskiego.

W roku 1465 nowym właścicielem zamku został Stefan Zapolya. Pragnąc stworzyć reprezentacyjną siedzibę szlachecką, w drugiej połowie XV wieku przeprowadził on przebudowę zamku. W ramach tego procesu wybudowano pałac, salę rycerską oraz kaplicę pw. świętej Elżbiety. Na zamku urodził się syn Stefana, Jan, późniejszy król Węgier. Od XVI wieku do roku 1636 zamek był siedzibą żupanów spiskich z rodu Turzonów, a następnie Zapolyów. Później przeszedł w ręce rodu Csakych, którzy zlecali ostatnie prace budowlane na górnym zamku.

W roku 1780 doszło do pożaru, który dość mocno nadszarpnął całą konstrukcję. Ostatni właściciele opuścili zamek w 1948 roku, a w 1961 roku został on uznany za Narodowy Pomnik Kultury. Dzięki staraniom konserwatorów zabytków udało się uniknąć całkowitego zniszczenia zamku. W 1970 roku rozpoczęto technicznie wymagającą konserwację fortyfikacji i pałaców zagrożonych niestabilnością podłoża skalnego.

Obecnie w kompleksie zamkowym znajdują się muzealne ekspozycje Muzeum Spiskiego, poświęcone historii zamku, broni średniowiecznej oraz prawu feudalnemu.

   

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

27piorunów

W tę piękną i ciepłą majową niedzielę wybierzemy się dziś do Krasiczyna - wsi leżącej w województwie podkarpackim i znajdującej się około dziesięciu kilometrów na zachód od Przemyśla - by odwiedzić, a jakże, tamtejszy zamek.

Zamek w Krasiczynie, zbudowany na przełomie XVI i XVII wieku, stanowi jedną z najcenniejszych perełek architektury renesansowo-manierystycznej w Polsce. Przez wieki rezydencja w Krasiczynie była w posiadaniu szanowanych polskich rodów magnackich, takich jak Krasiccy, Modrzewscy, Wojakowscy, Tarłowie, Mniszchowie-Potoccy, Pinińscy, a od 1835 roku Sapiehowie.

Historia murowanego zamku rozpoczęła się pod koniec XVI wieku, gdy Stanisław Sieciński (przyjął następnie nazwisko Krasicki), kasztelan przemyski i potomek mazowieckiej szlachty zagrodowej herbu Rogala, podjął jego budowę. Później syn Stanisława Marcin Krasicki, uznawany za jednego z najważniejszych mecenasów sztuki w Polsce, przekształcił surową warownię w wspaniałą, wielkopańską rezydencję.

Mimo licznych pożarów i wojen, zamek zachował niemal niezmienioną sylwetkę nadaną mu na początku XVII wieku. Jego architektura przybiera formę czworoboku, z orientacją ścian zgodną ze stronami świata. W każdym narożu wznoszą się cztery cylindryczne baszty: Boska, Papieska, Królewska i Szlachecka (Rycerska), które symbolizują hierarchię świata. Stanowią one dominujące akcenty w całej budowli. Pomiędzy basztą Boską a Papieską znajduje się czworoboczna wieża zegarowa, zwieńczona wysokim hełmem. W pierwszej połowie XVII wieku w Baszcie Boskiej została założona kaplica zamkowa pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, która jest często porównywana do Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu.

W przedbramiu, które wznosi się przed głównym dziedzińcem zamku, można podziwiać imponujący portal ozdobiony herbem Rogala. Na dziedzińcu zamkowym zachowały się częściowo odbudowane parterowe arkadowe krużganki oraz piękne loggie. W połowie elewacji najstarszego skrzydła północnego można zobaczyć budynek bramny, który pochodzi jeszcze z czasów pierwotnej warowni wybudowanej przez Jakuba z Siecina.

Po zwiedzeniu zamku, warto wybrać się na spacer po otaczającym go parku krajobrazowym, który uchodzi za jeden z najcenniejszych w Polsce. Park ten obfituje w wiele rzadkich gatunków roślin i posiada starodrzew o imponującym wieku.

    

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

39piorunów

Zamek Lubomirskich, o którym będzie dziś mowa, znajduje się w Rzeszowie pomiędzy aleją Pod Kasztanami, aleją Lubomirskich, ulicą Chopina, placem Śreniawitów oraz ulicą płk. Lisa-Kuli. Historia zamku sięga XVI wieku, kiedy to szlachcic Mikołaj Spytko Ligęza, na zakończenie tegoż stulecia, zbudował dwukondygnacyjną rezydencję otoczoną murem obronnym. Jednak prawdziwą metamorfozę zamek przeszedł w 1620 roku, gdy do istniejącej rezydencji dodano warowną fortecę z bastionami i wałami, tworząc wspaniałą twierdzę w stylu Palazzo in fortezza. Po śmierci Ligęzy dzieło kontynuowała jego córka, która poślubiła Hieronima Augustyna Lubomirskiego.

Wkrótce zamek stał się rodową siedzibą Lubomirskich, a pod koniec XVII wieku przeszedł kolejną rozbudowę, której efektem były czteroskrzydłowe fortyfikacje o dwóch kondygnacjach. W ciągu kolejnych lat posiadłość była stopniowo powiększana, a Lubomirscy zachowali kontrolę nad zamkiem aż do 1769 roku, kiedy to Rosjanie zdobyli go podczas jednego ze swych najazdów. Po czterdziestu latach Austriacy przejęli zamek i przekształcili go w więzienie i sąd. W tym czasie wiele z jego struktur uległo zmianom lub zostało całkowicie zniszczonych. Mimo nowej roli, zamek podupadał z upływem czasu, co doprowadziło do konieczności przeprowadzenia kompleksowej renowacji pod koniec XIX wieku. Po dokładnym zbadaniu obiektu, podjęto decyzję o rozbiórce zamku i wzniesieniu na jego miejscu czteroskrzydłowego budynku o trzech piętrach, z wewnętrznym dziedzińcem. Prace nad tym projektem zakończono w 1906 roku.

Jednak zmiany właścicieli i przebudowy to tylko część historii związanej z Zamkiem Lubomirskich. W czasach II wojny światowej okupanci wykorzystywali więzienie do popełniania zbrodni na Polakach, natomiast w okresie PRL-u zamek służył jako miejsce tortur i egzekucji dla osób sprzeciwiających się władzy komunistycznej. Od 1981 roku więzienie nie funkcjonuje. Dziś zamek jest siedzibą sądu okręgowego i udostępniany dla zwiedzających w godzinach pracy instytucji.

    

Autorytet4piorunów

Ładne miejsce, byłem tam kiedyś. Na Podkarpaciu też jest bardzo fajny zamek w Łańcucie i zamek w Krasiczynie (niedaleko granicy z UA). Oba są świetnie utrzymane, mają fajne parki i w sumie to można tam pół dnia spędzić spacerując i wypoczywając.

Gruba ryba3piorunów

@moderacja_sie_nie_myje pałac w Łańcucie jest przepiekny ale sposób zwiedzania jaki wprowadzili jest najbardziej chujowy jaki widziałem, a trochę widziałem; w Krasiczynie mieliśmy zajebistego przewodnika

Osobistość0piorunów

@pol-scot Nie wiem czy to ten sam przewodnik, bo byłem tam ładnych parę lat temu, ale fakt, też mi się podobał sposób w jaki opowiadał.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

27piorunów

Tematem dzisiejszego wpisu będzie zamek biskupów ulokowany w Lidzbarku Warmińskim - mieście znajdującym się w województwie warmińsko-mazurskim.

Zamek został zbudowany w latach 1350-1401 na wybranym starannie pod względem obronności terenie między rzekami Łyną i Symsarną. Znajduje się na podłużnym klinie terenu oddzielonym korytem Łyny od zespołu staromiejskiego Lidzbarka Warmińskiego. Otacza go zaś system pozostałości obwarowań. Do zamku można dostać się od południa przez zwinger [niezabudowana przestrzeń pomiędzy dwoma (zewnętrznym i wewnętrznym) murami obwodu obronnego] i most z przedzamcza.

Budowla zamku w całości jest zbudowana z cegły na kamiennym fundamencie i cokole, a jej rzut jest bliski kwadratu o wymiarach 47,6 x 49,2 m. Cztery skrzydła z wysokimi dachami otaczają wewnętrzny dziedziniec.

Bryła jest zwarta i wyniosła, a akcenty architektoniczne są wyodrębnione tylko w narożach, gdzie znajdują się wieża oraz wieżyczki nadwieszone nad koroną murów, zdobione blendami. Elewacje są płaskie i artykułowane ostrołukowymi otworami okiennymi, zwłaszcza w reprezentacyjnych pomieszczeniach drugiej kondygnacji, gdzie znajdują się duże, wysokie i rytmicznie rozmieszczone okna. Przejście bramne z ostrołukowym portalem znajduje się na osi elewacji południowej i jest jedynym wejściem do zamku. Wieżyczki zdobią tynkowane blendy o dekoracyjnym kształcie.

W okolicy zamku znajdował się również pałac (zamek średni), dobudowany w 1673 przez biskupa warmińskiego Wydżgę. Pałac ten został rozebrany w latach 1839-1840. Pozostał po nim zarys fundamentów oraz barokowy pomnik św. Katarzyny z 1756, ufundowany przez biskupa Grabowskiego.

Mimo iż w 1838 nadprezydent Prus Wschodnich uważał zamek za małoistotny, dziś cieszy się on dużą popularnością wśród turystów. Jego dziedziniec przypomina dziedziniec Królewskiego Zamku na Wawelu.

Wartym odnotowania jest fakt, że ostatnim mieszkańcem przedrozbiorowym był biskup Ignacy Krasicki, znany publicysta i poeta.

W XIX wieku zainteresowanie zamkiem wykazywały pruskie służby konserwatorskie. W czasie II wojny światowej zamek uniknął zniszczenia, a po niej został objęty opieką przez polskie władze. Od 1964 r. jest siedzibą oddziału Muzeum Warmii i Mazur. W latach 2010-2016 przeprowadzono kompleksowe prace konserwatorskie, w tym rekonstrukcję malowideł gotyckich w krużgankach, zachowując autentyzm zabytku.

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Podróże

43piorunów

Zamek w Hunedoarze to średniowieczna forteca położona w dolinie rzeki Cernej w Rumunii. Pierwsza twierdza, znana jako zamek Korwina, powstała w XIV wieku i była królewską rezydencją w kształcie elipsy z basztą w południowej części. W 1409 roku posiadłość przeszła w ręce słynnego rodu Korwinów. W XV wieku zamek został przebudowany przez Jana Hunyady'ego, który został pochowany w 1456 roku w katedrze w Alba Iulia. Następnie, jego syn, Maciej Korwin, przekształcił zamek w stylu renesansowym. Kolejnym władcą zamku do 1504 roku był Jan Korwin, syn Macieja. Obecnie zamek w Hunedoarze jest uważany za jeden z najbardziej urokliwych zamków w Rumunii, stanowiący kwintesencję średniowiecznego piękna.

    

Pokaż więcej komentarzy (3)