Miałem okazję się przechadzać dookoła stadionu krótko przed jego zniszczeniem. Błonia wokół przypominały trochę te spod Narodowego. Zdjęcie tego nie pokazuje ale dało się zobaczyć ładny kawałek połaci aż do horyzontu, bo Donieck leżał na dość płaskim terenie. Jedyne górki to hałdy kopalniane tworzące wysokie piramidy znajdujące się nawet w mieście.
W Doniecku istniał też ładny stadion drużyny hokejowej na ktorym byłem na pierwszych dwoch meczach hokejowych w życiu. Został on spalony krótko po tym jak zaczęły się rozruchy w mieście. :pensive:
02611Debiutant
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 1 komentarzy
- 0 obserwujących