@Analnydestruktor Pewnie tak samo, jak i kawalerem
3.14erwszaDebiutant
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 13 komentarzy
- 1 obserwujących
@RzecznikHejto Dziękuję dla Ciebie! W tej całej clonazepamowej smutni cała pociecha, że dotychczasowy pomagier lateksów puścił farbę, zaraz będzie nieporadny damage control i kolejne odklejki delikatnie przecwelonego obozu. Kaszewiak pewnie nadawał na tych samych falach, co Konon, bo on na tych samych tabletkach, co podopieczny brata Natalii (a zawód - jak u Zielonej).
Przyłączam się, coś tam na dole jest, ale prawa autorskie
@San Jesteśmy wszyscy - jako wyborcy - uważani za towar. Na szczęście, nie tylko tu. Kasa zagraniczna, jaka się przewala, żeby możliwie ułożyć wyniki wyborów pod danego płatnika, wcale nie jest jakaś ogromna - wystarczy dać fajne zlecenia z Azji właściwym ludziom na właściwym etapie. Są to ludzie często apolityczni (nawet nie całe farmy z rzeszą ambitnych zrekrutowanych z młodzieżówki, a ludzie starsi, tu dyskrecja jest bardzo wskazana), z dobrym rozeznaniem w social mediach, nawet luźnymi, ale obowiązkowymi znajomościami wśród polityków i pismaków.
Mamy rok wyborczy. Tylko promil memów, jakie widzicie, nie powstał za pieniądze. Nie jestem jeszcze pewna intencji naszych największych "sojuszników" (każdy rozumie to, jak chce), na pewno grają przeciwko partii rządzącej [edit]: na pewno), ale na TVN wcale nie idzie tyle sił i kasy, co niektórzy myślą. To raczej eksperyment. Źle się czuję z tym całym systemem.
Pamiętny film z rysunkiem odleżyny.
Manicure ryżego to taki kontrast z jego "spokojnym" głosem xD
Pijawki z fiutem też znam, na moim osiedlu z dzieciństwa to nawet większość (alko na krechę, filozofowanie pod wąsem na bezrobociu, elo-elo - byle z dala od dziecka, że się na tym zatrzymam), ale węszę wypok i powrót p0lkowego spamu (p0lka tylko wydaje kasę programisty 15k) pod losowym politycznym szyldem.
@JMorrison Dwa dania typu "chińczyk" - 130 zł (z dowozem ok. 2 km, brak napojów), dwa dania typu "lepszy bemar" + pierogi na spółę, brak napojów - 110 zł, sześć osób w bliskowschodniej restauracji - dania do spróbowania dla (wg menu) ośmiu osób (beka, maks dla czterech, bo było tak mało, że każdemu było głupio brać, żeby dla reszty starczyło) + napoje: 830 zł, woda i herbata droższe od dań. Zauważalnie szybsze dostawy, widocznie popyt spadł. Restauracja z dobrymi notami w Google - wzrost w cenach dań o ponad 100% względem tego, co wciąż mają na własnej witrynie, jakość znacznie poniżej baru mlecznego (widocznie nawet na sól i pieprz już ich nie stać), okazuje się, że spadek jakości zmiana właściciela "po pandemii", a Google nie przyjmuje nowych, krytycznych opinii. Głupi kebs spod drzwi podrożał o jakieś 40% odkąd ostatnio zgarniałam. Nie żrę jakoś dużo, bywa, że i przez losowy tydzień zjadam mniej niż niejeden w dzień, ale kiedy odpalają się spotkania z klientami, czy jakieś szybkie danie dla znajomych, to skoki w cenach i spadek jakości szokują. Różnicę w cenach na niekorzyść Polski, a w porównaniu do obleganych miejscówek na zachodzie, widać gołym okiem od paru ładnych lat.
Czorny jak szatan, panocku
To musi być jakaś miejska legenda, tacy ludzie nie istnieją. Może jeszcze damskie okulary miał, co?
@Tylko_ogladam Łukaszenka powinien dokładnie zapoznać się z biografią Ceaucescu. Już trochę za późno, ale przynajmniej ostatniego dnia będzie miał pełniej w gaciach, kiedy pierwsze kroki dnia ostatniego okażą się powielone.
Dodać ze 20 kilo, wybić kilka zębów i mamy dublera do domku drewnianego
Wiem, kto napisał pastę o serwerololo (wrzucił ktoś inny z sześcionogiego) i dlaczego, prawa część obrazka z tym wciąż koresponduje (oprócz #kononowicz. Admini Wypopu wytępiliby tostujących pod tym chlebem, gdyby mogli). Wiedza spod #wyznaniapopijaku
Im dłużej na to patrzę, tym bardziej przypomina jamnika z nosem zwieszonym ku ziemi i krzywymi uszami.