Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Augustyn_Benc-WalskiMocarz

Dołączył/a:

  • 19 wpisów
  • 387 komentarzy
  • 1 obserwujących

Lider

w Wiadomości Świat

45piorunów

Nagła śmierć amerykańskiego senatora po wizycie w Kijowie.

Rozwarstwienie aorty na skutek miażdżycowej choroby sercowo-naczyniowej - to, jak podał urząd lekarza sądowego Dystryktu Kolumbii, przyczyna śmierci amerykańskiego senatora Lindseya Grahama. Wciąż prowadzone są badania toksykologiczne. Jeden z czołowych polityków Partii Republikańskiej

GURU

w Wiadomości Polska

21piorunów

Eksperci chcą podzielić Mazowsze. Powstał projekt nowych województw

Eksperci z Instytutu Sobieskiego zaproponowali podział województwa mazowieckiego na województwo warszawskie i płocko-siedleckie. Z kolei okręg radomski zostałby powiązany z województwem świętokrzyskim, odtwarzając województwo staropolskie z Kielcami i Radomiem. Zmiany na mapie

Fanatyk

w Hydepark

115piorunów

Im bardziej Ukraińcy walą w ruską ropę tym widzę więcej cyberspamu.

Dzisiaj nasiliło się najbardziej od tygodnia. Spam o Wołyniu, antyukraiński itd. Zaczęły pojawiać się typowe adresy IP z polskich telekomów, głównie play i mocno do siebie podobne. Możliwe, że jadą gdzieś z roamingu bo operatorzy mają proxy do kraju lub jakieś btsy blisko granicy z Karlowcem lub Białorusią.

Wątpie aby byli to nasi pożyteczni idioci, za duża kalka z russkiego jest.

#cyberbezpieczenstwo #wojna #ukraina

Lider3piorunów

@30ohm I to są dobre wieści 😉

Fenomen8piorunów

@30ohm ja czekam az zaczna walic w gorzelnie, jak im narod wytrzezwieje dopiero bedzie sie dzialo.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

38piorunów

Mówią mi, że wygrałem. Może i mają rację? Nie będę się kłócić.

*

Temat: wczasy

Rymy: Włochy - prochy - Kanary - nie do wiary

*

GL&HF:earth_africa: #naczteryrymy #zafirewallem

Mocarz8piorunów

Na wakacje w tym roku wybrałem Włochy,

Wypiłem limoncello, wciągnąłem Petrarki prochy,

Skoro znam włoski, nową destynacją są Kanary,

Już umiem hiszpański - sacré bleu - nie do wiary!

Inspirator7piorunów

Podjechałem do laski na Włochy

Bo miała czaderskie prochy.

Ściemniałem, że wezmę ją na Kanary

I ciała dała! Nie do wiary!

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Herbata

13piorunów

Dzień dobry bardzo! Zapraszam do kolejnego wpisu z cyklu #herbacianyalfabet :grinning: Przenosimy się do kolejnej literki, czyli D! Zanim przejdziemy do tego o czym wszyscy myślą, najpierw zagłębimy się troszeczkę w świat oolongów. Zaparzmy dziś Danconga!

Dancongi to oolongi pochodzące z Chin, dokładnie z prowincji Guangdong – Gór Feniksa (Fenghuang Shan 鳳凰山). Żeby herbata z tej prowincji mogła być nazwana Dancongiem, musi pochodzić dokładnie z okolic miasta Chaozhou.

W ramach ciekawostki, podzielę się z wami bardzo ładną legendą, skąd wzięła się nazwa Gór Feniksa. Otóż Zhao Jing, ostatni cesarz z dynastii Song, uciekając z prowincji Fujian przed Mongołami zatrzymał się ze swoją świtą na górze Wudong. Wtedy z nieba sfrunął feniks niosący gałązkę herbaty, na której znajdowało się też 8 ziaren. Cesarz Zhao Jing posadził ziarna, z których wyrosły pierwsze krzewy herbaty w tej okolicy – od tej pory nazywanej Górami Feniksa. Historia bardzo ładna, ale oczywiście nieprawdziwa 😉 Takowy cesarz istniał, ale udokumentowane jest hodowanie herbaty na długo przed jego żywotem.

A co dokładnie oznacza słowo “Dancong”? Dosłownie “Pojedyńczy krzew”, ponieważ liście każdego krzewu są poddawane obróbce osobno, a dopiero przetworzone herbaty miesza się, aby otrzymać finalny produkt.

Czym się więc charakteryzują oolongi spod Gór Feniksa? To herbaty średnio oksydowane, nie zwijane tradycyjnie w kuleczki, tylko w strączki. Są mocne, aromatyczne. Wszystkie krzewy herbaciane z których powstają Dancongi pochodzą lub są spokrewnione z pewną odmianą zwykłej herbaty(Camelia Sinensis), dokładnie _Fenghuang Shui Xian._ Dancongi tradycyjnie są palone nad gorącym węglu drzewnym, ale współcześnie są albo w ogóle nie palone, albo palone delikatnie.

A jak smakują Dancongi? Tutaj bardzo dużą podpowiedzią są nazwy danych herbat, ponieważ utarło się że nazywa się je po ich aromacie i tak na przykład mamy:

– Mi Lan Xiang –  o zapachu miodowej orchidei

– Yu Lan Xiang  – o zapachu magnolii

– Zhi Lan Xiang – o zapachu irysa

– Jiang Hua Xiang  – o zapachu kwiatu imbiru

Ya Shi Xiang – o zapachu kaczych odchodów

Tą ostatnią musiałem podać bo nazwa jest świetna :grinning: Oczywiście ten ostatni Dancong nie ma takiego zapachu, jest to w tym momencie bardziej chwyt marketingowy. Ogólnie Dancongi są bardzo kwiatowymi herbatami, acz wyraźnie goryczkowymi. Mi do tej pory było dane pić tylko _Kaczą Kupę_, bo niestety Dancongi nie są w Polsce bardzo popularne.

Dancongi mogą być zbierane przez cały rok, ale na najlepszy uznaje się ten wiosenny. Zrywa się zwykle 3 do 4 liści na łodyżce i takie liście idą do obróbki.

A jak się parzy Dancongi? Tradycyjnie w gongfu cha! To właśnie miasto Chaozhou jest uznawane za kolebkę tego stylu parzenia herbacianego. Tak więc herbaty z Gór Feniksa uwielbiają krótkie, intensywne parzenia, dzięki czemu można odkryć najwięcej aromatów płynących z tych liści. To nie jest herbata dla każdego, ponieważ jej wyraźna gorycz może odrzucić - to coś zupełnie innego niż lekkie, niepalone oolongi z Tajwanu. Ja się chętnie w ten świat jeszcze raz zagłębię, jak tylko jakiegoś Danconga uda mi się kupić!

Mocarz0piorunów

> Zanim przejdziemy do tego o czym wszyscy myślą

Tak jest, to prawda, akurat o tym pomyślałem. Haha, kiedy pomyślałem o De od razu o tym pomyślałem. Jak każdy. Jak my wszyscy. No bo przecież to oczywiste, że słysząc o De o tym myśli, czyż nie? Myślenie o tym w kontekście De jest takie naturalne. I niech żaden dzban nie myśli o czymś innym na De!

GURU

w Wiadomości Świat

40piorunów

Szefowa rządu Danii: jesteśmy gotowi do obrony Grenlandii

Dania jest gotowa do obrony Grenlandii, ale liczy, że wszyscy, w tym sojusznicy, będą szanować prawo mieszkańców Grenlandii do samostanowienia - powiedziała premier Mette Frederiksen w środę rano przed rozpoczęciem obrad w drugim dniu odbywającego się w Ankarze szczytu NATO. -

GURU

w Wiadomości Świat

20piorunów

Jadowite ryby-króliki pojawiają się przy plażach. Grecja chroni turystów

Grecja montuje pływające bariery przy wybranych plażach, by chronić turystów przed rybami-królikami. Inwazyjny gatunek z jadowitymi kolcami coraz częściej pojawia się przy kąpieliskach. Grecja rozpoczyna prace nad ograniczeniem kontaktu turystów z tak zwanymi rybami-królikami -

Fenomen

w Podróże

98piorunów

Kłodzko jest miastem znanym przede wszystkim z potężnej twierdzy, która przyciąga rzesze turystów. Ale Kłodzko to również piękne stare miasto, gdzie zobaczyć można ciekawy rynek z ratuszem, a także niezwykłą architekturę sakralną i wiele innych miejsc, o których przeczytacie w tym artykule. W Kłodzku zachowały się wspaniałe pozostałości murów obronnych, dlatego miasto z dumą bierze udział w projekcie „Miasta stojące murem”.

**Zapraszam do artykułu na blogu**

Co zobaczyć w Kłodzku?

* Mury obronne: powstały najprawdopodobniej przed końcem XIII wieku, aczkolwiek wiadomo na pewno, że w XV wieku zostały solidnie rozbudowane. Dzięki obwarowaniom miasto pomyślnie przetrwało nieudane próby zdobycia go przez husytów w 1428 roku. Pierwotnie obwarowania mogły mieć nieco ponad kilometr długości, z czego do dzisiaj przetrwało zaledwie około 200 metrów.

* Twierdza Kłodzko: największa i najciekawsza atrakcja w mieście, która w przeszłości pełniła nie tylko funkcje militarne, ale również rolę ciężkiego więzienia. Podczas zwiedzania polecam przejść trasę górną oraz niesamowite chodniki kontrminowe. Duże wrażenie robi wystrzał z prawdziwej armaty, który odbywa się w ramach zwiedzania wyższych partii obiektu.

* Podziemna Trasa Turystyczna: Podziemne tunele powstały już w XIII wieku i służyły mieszkańcom jako bezpieczne piwnice do leżakowania lokalnego piwa oraz przechowywania żywności. Po latach zaniedbań i groźbie zawalenia się starówki, udało się je zabezpieczyć dzięki ogromnemu wysiłkowi naukowców z krakowskiej AGH. Obecnie turyści mają do dyspozycji w pełni bezpieczny odcinek o długości sześciuset metrów.

* Kościoły na starym mieście: W centrum Kłodzka znajdziecie zachwycającą architekturę sakralną, w tym gotycki kościół Wniebowzięcia NMP zapoczątkowany przez joannitów w 1344 roku. Warto odwiedzić także kościół Matki Bożej Różańcowej na wyspie Piasek, który na przestrzeni lat wielokrotnie opierał się niszczycielskim powodziom. Na uwagę zasługuje również kościół świętego Jerzego i świętego Wojciecha, którego żmudna odbudowa po pożarze trwała blisko 150 lat.

* Rynek: Plac Bolesława Chrobrego charakteryzuje się sporym spadkiem, co bezpośrednio wynika z górzystego ukształtowania terenu. Został on wytyczony w drugiej połowie XIII wieku, a z czasem otoczyła go piękna renesansowa oraz barokowa zabudowa. Spacerując po nim, można podziwiać wspaniałe zabytkowe kamienice, takie jak ta zwana Pod Murzynem czy słynna Kamienica Pod Jeleniem.

* Ratusz: Obecny neorenesansowy budynek ratusza powstał pod koniec XIX wieku, niedługo po tym, jak jego poprzednik doszczętnie spłonął. Z tamtych ogromnych zniszczeń zdołano uratować jedynie średniowieczną wieżę. Stanowi ona obecnie najstarszy oraz najcenniejszy historycznie element tego majestatycznego gmachu.

* Muzeum Ziemi Kłodzkiej: Placówka mieści się w dawnym konwikcie jezuickim z XVII wieku zlokalizowanym w samym centrum miasta. Na tamtejszych wystawach stałych można podziwiać między innymi bogate zbiory numizmatyczne, zabytkowe zegary śląskie oraz piękne szkło artystyczne.

#antekpodrozuje #klodzko #podrozujzhejto #wakacje #turystyka #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #architektura #zainteresowania

-------------------------------------------

Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje

Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej :smiley:

GURU5piorunów

@antekwpodrozy Mój ulubiony region urlopowy - atrakcje można mnożyć - objeździć kopalnie, miasta i miasteczka, rafting zaliczyć, doskonałe szlaki wędrówek dla początkujących, rzut beretem w każdą stronę do Czech. Nic tylko zwiedzać.

W samym Kłodzku (tuż pod) warto też odwiedzić minieuroland, gdzie odbywa się festiwal kwiatów i ostatnio bardziej w minizoo się przekształcają - można wejść do wiewiórek i pod potężną wolierę dla egzotycznych ptaków.

Gruba ryba2piorunów

@antekwpodrozy
Polecam. Miejsce, któremu najbliżej do miana "mojego miasta"

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

#ogrod #ciekawostkizdupy 2 szmeterlingi

Anna Jantar na nazwisko miała Szmeterling, Jantar to po mężu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

To dlatego śpiewała Motylem jestem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba3piorunów

@PlatynowyBazant fajna ciekawostka.

To jeszcze jedna:

Słowo Schmetterling w języku niemieckim oznacza również motyla. Według dawnych wierzeń ludowych określenie to wywodzi się od słowa Schmetten (śmietana), ponieważ uważano, że owady te zlatują się i podkradają ją z gospodarstw.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Heheszki

40piorunów

#polityka #antykapitalizm

Gruba ryba19piorunów

Ja generalnie popieram jechanie z miliardero-ku⁎⁎⁎mi. Niestety w przypadku lewicy kończy się na tym, że dopierdolą się do JDG - bo wyżej doskoku nie mają (nawet to zwykłego januszexa).

Osobistość8piorunów

znalazłem, artykuł w The Times, no źle się zestarzało, Stramer dostał kopa w d⁎⁎ę bo posłuchał tej rady

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

O masz, sama się wkurzyłam, sama wymyśliłam temat #naczteryrymy i przez przypadek wygrałam xd

Jest gorąco nie będziemy podgrzewać atmosfery... A ciul.

Temat na dziś: wojna psiarzy i kociarzy

Rymy: koty - psoty - psy - pchły

Do dzieła :smiling_imp:

#zafirewallem

Lider5piorunów

We łbie mam ze cztery koty!

Drapią sufit w ramach psoty!

Zawinęły mnie dziś psy.

W celi siedzę, są w niej pchły.

Gruba ryba5piorunów

Dwa nienażarte koty

w głowie im z michą psoty

zaraz zadzwonię po psy

niech zabiorą te dwie "pchły"

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

56piorunów

Zełenski wezwał do Kijowa Załużnego i namawiał go, żeby nie brał udziału w wyborach

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał do Kijowa byłego naczelnego dowódcę sił zbrojnych, a obecnie ambasadora w Londynie Wałerija Załużnego. Chciał dowiedzieć się, czy zamierza on uczestniczyć w wyborach prezydenckich w Ukrainie, gdyby odbyły się one jesienią – podaje portal

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

1024 + 1 = 1025

Tytuł: Ciekawe historie vol. 6

Autor: Tomasz Czukiewski

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Selfpublishing

Format: audiobook

Ocena: 9/10

Rozdział „Wiktoria” jeszcze bardziej utwierdził mnie w przekonaniu, że żyjemy w najlepszych czasach w dziejach ludzkości. Jako dziecko nie musiałem chociażby pracować w kopalni czy w fabryce, codziennie narażając swoje życie. Jako dorosły także mam o wiele lepsze warunki pracy niż ponad sto lat temu. I tak, zdaję sobie sprawę, że miałem szczęście urodzić się w Europie, a nie w Azji czy Afryce, gdzie sytuacja ma się o wiele gorzej niż u nas. Tym bardziej staram się doceniać to, co mam.

Ciekawy był wątek kobiet walczących o swoje prawa. Trzeba tutaj podkreślić słowo „swoje”, ponieważ bardziej uprzywilejowane białe kobiety z zamożniejszych warstw społecznych nie przejmowały się sytuacją biednych czy czarnoskórych kobiet.

O historii Titanica chyba każdy słyszał, a jeśli nie, to autor w bardzo wyczerpujący sposób opisał przebieg zatonięcia krok po kroku, często odwołując się do wspomnień pasażerów. Mnie w szczególności zastanowiło, dlaczego statek nie został wyposażony w odpowiednio dużo szalup ratunkowych, żeby pomieścić wszystkich pasażerów. Chociaż nie wiem, czy to by pomogło, skoro i tak część łodzi została spuszczona częściowo pusta. Pasażerowie na początku nie uwierzyli, że grozi im niebezpieczeństwo.

Rozdział o Gustloffie to opowieść o kolejnej katastrofie morskiej, największej w historii. Podoba mi się w autorze to, że postanowił przybliżyć także postać człowieka, którego nazwiskiem został nazwany statek, żeby słuchacz poznał kontekst.

Oleg Zakirow to przykład, jak ludzie potrafią być niedoceniani pomimo sporych dokonań. Jako funkcjonariusz KGB wsławił się śledztwem w sprawie zbrodni katyńskiej, ryzykując swoją karierą i znając ZSRR, to pewnie także życiem. Gdy wyjechał do Polski, pomimo obiecanej mu przez Geremka pomocy, został przez niego zignorowany, zresztą jak przez cały aparat państwowy. W wyniku tego Oleg Zakirow przez wiele lat żył w biedzie.

Chyba mój ulubiony rozdział, czyli ten o wynalazkach. Bardzo spodobało mi się holistyczne podejście i pokazanie, jak określona potrzeba stała się matką wynalazku, którego stworzenie doprowadziło do rewolucji gospodarczej w średniowieczu. Z racji zamiłowania do książek, w szczególności przypadł mi do gustu fragment o Gutenbergu i ogółem o książkach w tamtych czasach. Wiedziałem, że nie były popularne, ale nie spodziewałem się, że były aż tak absurdalnie drogie, że za jeden wolumin można by kupić dom. Szkoda, że dzisiaj tak nie jest, oprócz naprawdę rzadkich białych kruków. :' )

No i jako że jestem fanem Czukiewskiego, to z przyjemnością przesłuchałem rozdziału o nim. Cieszy mnie, że jego praca została doceniona na tyle, że może się z niej utrzymywać i tworzyć nie tylko kolejne audiobooki, ale także filmy na YouTube.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki #audiobook #historia

Mocarz2piorunów

> O historii Titanica chyba każdy słyszał, a jeśli nie, to autor w bardzo wyczerpujący sposób opisał przebieg zatonięcia krok po kroku, często odwołując się do wspomnień pasażerów. Mnie w szczególności zastanowiło, dlaczego statek nie został wyposażony w odpowiednio dużo szalup ratunkowych, żeby pomieścić wszystkich pasażerów. Chociaż nie wiem, czy to by pomogło, skoro i tak część łodzi została spuszczona częściowo pusta. Pasażerowie na początku nie uwierzyli, że grozi im niebezpieczeństwo.

Bo wedle ówczesnych przepisów nie musiały. Nawet chyba Titanic spełniał normy na ponad 100% - miał ich więcej niż musiało być. A nie musiał dla całości załogi i pasażerów, bo zakładano, że szalupy służą do przewiezienia ludzi na ląd, lub na inny statek, a więc jednorazowo część pasażerów będzie czekać, łodzie będą krążyć między statkiem tonącym a lądem/ratującym zabierając mniej więcej 1/3 ludzi z pokładu.