@koszotorobur clue podałeś w nawiasie. Rządzą nami idioci, którzy zielonego pojęcia nie mają, jak działają rzeczy, więc wszelkie prawo piszą za nich lobbyści z wielkich korporacji. A korpo robią to po to, żeby udupić i uzależnić rynki od siebie.
BetonowyCementKoneser
Dołączył/a:
- 8 wpisów
- 67 komentarzy
- 3 obserwujących
Piękne wiosełko!
Dla mnie trochę overkill... ale tak, niby jest all in 1.
@BetonowyCement no to nie jest do grania na koncertach bo i po co, skoro w tej cenie można mieć 2 dobre gitary. Ja to widzę jak idealny instrument do studia.
@bojowonastawionaowca Dzięki za wyróżnienie! :beers: :beers: :beers:
@Yes_Man Dzięki :beers:
To akurat nie remont a bardziej poskładanie ale remonty też oczywiście uskuteczniam :smiley:
@DEATH_INTJ skrzypce, nie
@ZohanTSW W pewnym sensie tak, są trudniejsze :smiley:
@ZohanTSW Akustykami się nie zajmuję. To praktycznie osobny zestaw narzędzi. Tylko elektryczne gity i bassy.
@koszotorobur nie wiem czy się znam. Staram się, oglądam różne materiały (StewMac, Phil McKnight, Ksantyp, SKG, Kozieł... tak, żeby rozumieć jak to działa), testuję rzeczy po swojemu i takie tam :smiley:
Ale wykonane przeze mnie wiosła grają, nie brzęczą na progach, stroją we wszystkich miejscach na podstrunnicy... więc chyba coś tam już się naumiałem. ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@vredo Robi to za dużo powiedziane na razie, nie mam narzędzi do cięcia korpusów itd, więc póki co są to składane wiosła z prefabrykatów (czyli gołe drewno, gotowe frezy, najczęściej brak otworów)
@SST82 EPIC!
@Alawar Na 200% CNC ale ja już kupuję półgotowce.
@Cori01 I can relate. Tysiące godzin klikania w kąkuter ryją banie jak tydzień picia lewej wódy z mety od pana Janusza.
Jakbym nie zajął się grzebaniem przy gitarach i graniem na nich to bym nie był w stanie dalej normalnie funkcjonować.
@bojowonastawionaowca :beers:
@Orzech na chwilę obecną to raczej niczego nie szukam, bo nie mam miejsca dopóki mi się mebel nie pojawi na wiosła; mam jedną gitarę, którą będę na OLX pewnie wystawiał w jakimś czasie i jest to Schecter Demon 6 czarny matt, z aktywnymi DuncanDesigned. Ewentualnie mogę na coś wymienić :grinning:
@Orzech ale do naprawy, grania, czy jak?
Bo, u mnie też coś się znajdzie :smiley:
@osobliwy https://pl.wikipedia.org/wiki/Paulownia
@emdet siema. Nie, korpusu sam nie robiłem, nie mam jeszcze takich narzędzi i miejsca, żeby móc na spokojnie wyciąć kształt itd. Kupiony prefabrykat do obróbki.
Ale docelowo jak skończę wszystkie rzeczy w chacie i będę miał miejsce w garażu to będę się bawił również w robienie korpusu.
@ataxbras Dokładnie tak. Ale nawet gdyby pominąć fakt, że dla picu. Stan psychofizyczny może ulec zianie z dnia na dzień. Np. możemy założyć sytuację, że komuś umrze matka, okaże się, że żona zdradza, a dziecko ma nieuleczalną chorobę.
To wszystko może się stać w dowolny dzień zaraz po badaniu.
To co robi badanie wstępne psychologiczne i psychiatryczne to skłonność do przewlekłych chorób psychicznych i/lub zaburzenia hierarchii wartości, nic więcej.
Żadne okresowe badania tego nie zmienią. Policjanci przechodzą badania cyklicznie (badanie psychologiczne jest opcjonalne ale jest praktycznie przymusowe jeśli po jakiejś interwencji policjant skorzysta z opieki psychologa), a i tak policjanci strzelają sobie w łeb na komendzie.
Jedyne co okresowe badania spowodują to zwiększony próg wejścia i trwania przy pozwoleniu na broń, przy i tak ekstremalnie rozbrojonym społeczeństwie.
Wymieniałem kiedyś w KIA Sportage; dostanie się pod deskę od strony pasażera wymaga nie lada ekwilibrystyki i akrobatyki, tu prawdopodobnie też.
@BetonowyCement tragedii nie ma, ale najgorzej jest pod maską
Każdy, kto myślał, że to spotkanie będzie w jakikolwiek sposób przełomowe, był w błędzie, z Trumpem na czele.
Błazenadą jest mówienie, że się wojnę zakończy w dzień czy miesiąc.
Nie zmienia to faktu, że błazenadą jest mówienie, że to spotkanie niczego nie wniosło, z tych samych powodów co powyżej. Zakończenie tej głupiej wojny to nie jest łatwa rzecz, zwłaszcza, że rozjemcy mają różne interesy, niejednokrotnie sprzeczne. Świat bez Putlera prawdopodobnie byłby lepszy, ale nie wiemy tego na pewno, bo w Onuclandii jest wielu takich jak on, a może nawet więcej gorszych i bardziej nieprzewidywalnych.
Z całego tego ambarasu powinniśmy natomiast wyciągnąć wnioski, przykładowo:
* Można mieć najlepsze sojusze na papierze ale jak do czegoś dojdzie to lepiej mieć się czym, kim i jak bronić
* Polityka (w tym międzynarodowa) to mieszanina szamba i bagna, wciąga podwójnie; niejednokrotnie z udawanym uśmiechem na twarzy trzeba uścisnąć zakrwawioną dłoń albo rozwinąć dywan przed zbrodniarzem, bo tego wymaga etykieta
* Prowadzenie polityki ad-hoc to skrajna głupota i proszenie się o najgorsze, niestety wpisana w ustroje demokratyczne, bo niepopularne decyzje nie wygrywają wyborów
* Maksyma "Si vis pacem, para bellum" jest wiecznie żywa, jak nie jesteś gotowy, jesteś na mapie łakomym kąskiem + państwa są silne głównie słabością swoich sąsiadów
* Możliwość rodzimej produkcji broni i amunicji jest strategicznie kluczowa i krytyczna do przetrwania
* Kupowanie i serwisowanie sprzętu wyłącznie za granicą niesie za sobą ryzyko możliwości zdanego wyłączenia sprzętu, ograniczenia jego możliwości i/lub zakazu użycia do określonych celów
Ale lepiej dalej ciągnąć reality show Cyrk+, żeby było wiele stronnictw i wszystkie prały się po mordach, ku uciesze naszych wrogów, tych znanych i niespodziewanych ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯