DOgiSum
5piorunówEj spicie?
Dołączył/a:
DOgiSum
5piorunówEj spicie?
arcyKosmonauta
22piorunówPracujesz po nocach?
Nie możesz spać?
Kochasz noc, mrok i ciemność?
Dołącz do społeczności aktywnej nocą, wejdź w szeregi Nocnej Zmiany - https://www.hejto.pl/spolecznosc/nocna-zmiana
Taguj wpisy #nocnazmiana.
Nie śpij, sen jest dla słabych.
Wyśpisz się po śmierci.

walus002Fanatyk
4piorunówJakieś zdjęcie ze spacerów :slightly_smiling_face:

HexslavWirtuoz
17piorunówNo i co wyszlo z kinder niespodzianki? Nuu cus takiego:
Jak jeszcze nawet okej wyglada gdy jest ciemno/widno w pokoju, tak w swietle dnia nie bardzo.
Wnioski - za duzo barwnika i proszku
Kolejny etap pracy: Szlifowanie i polerowanie
Nie mam za wiele oczekiwan wobec tego - po prostu szkoda bylo mi wywalac nadmiar rozrobionego epoksydu, wiec sie bawie i popelniam bledy : p Jak zrobie pracownie, postawie sobie gdzies na polce by pamietac, jak wygladaly pierwsze proby zabawy zywica : D

serwerOsobistość
16piorunówLatająca demokracja

BillyManagerKompan
3piorunówChciałbym nakurwiac na gitarze niczym Infernus gdy gra Måneskyggens Slave

kvviatekDebiutant
1piorunówDostaliście ostatnio podwyżkę? Ile więcej procentowo? Za ile % więcej jesteście skłonni zmienić pracę?
SmacznyyWirtuoz
2piorunówJakie znacie bezsensowne kierunki studiów?
( ͡° ͜ʖ ͡°)
panikamanKosmonauta
34piorunównie ma jeszcze społeczności gitarowej (założę jak się dorobię rangi) ale żeby trochę rozruszać temat robię #pokazgitare . ładna? :-0)

pukpukOsobistość
23piorunówDyskoteka lata 80-90 :musical_note:

@pukpuk i te wolne tańce jak w podstawówce lat 90' ehhh...
Boże jaka wiocha. Dobrze że nigdy nie byłem na dyskotece
kessy-kSum
3piorunówMam pytanie bo życie mnie gniecie, czy ten kanał służy do pisania wysrywów czy tutaj nie wolno? :smile_cat:
@PrzegralemZycie A jeśli jest kobietą? :face_with_hand_over_mouth:
KredafredaGruba ryba
79piorunówO K⁎⁎WA
Wojskowy samolot rosyjski rozbił sie o blok mieszkalny w miejscowości Jejsk

Tak, to jest Jejsk. Dokładna lokalizacja:
https://www.google.com/maps/@46.6796867,38.2951175,3a,75y,209.9h,90.88t/data=!3m7!1e1!3m5!1sO8tDgKXyZeqrXuE9QT08lA!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fpanoid%3DO8tDgKXyZeqrXuE9QT08lA%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D42.63481%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656
Zdrowo jebło
SmacznyyWirtuoz
1piorunówAmerykanim zaszedł w ciąże i urodził zdrowe dziecko!
John ma obecnie 39 lat, urodził mając 34 i artykuł jest z 2017 r
> Tdlr; Umieszczenie macicy w męskim ciele wymagało dwóch lat intensywnych przygotowań. Przede wszystkim należało znaleźć miejsce dla dodatkowego narządu. W tym celu wykonano pierwszą z serii operacji – poszerzenie wylotu miednicy z jednoczesnym stworzeniem fantomowej pochwy, która jest niezbędna do późniejszego zapłodnienia in vitro. To bardzo poważny zabieg, który ma wpływ na cały organizm i późniejsze możliwości motoryczne. Aby ciało mężczyzny było gotowe na kolejne kroki, musiał minąć aż rok rekonwalescencji i rehabilitacji. – Lekarze chcieli być pewni, że operacja nie zdestabilizowała mojego ciała i że wszystko działa jak należy – wspomina John.
>
> Po 12 miesiącach Amerykanin był gotowy na kolejny etap – umieszczenie w ciele sztucznych naczyń krwionośnych niezbędnych do przyłączenia macicy do reszty organizmu. I dopiero po tym zabiegu – na przeszczep macicy od siostry. Operacja trwała 16 godzin i choć zakończyła się sukcesem, to potem niezbędny był kolejny okres rekonwalescencji i leczenia immunosupresyjnego, aby zminimalizować ryzyko odrzucenia przeszczepu. Po kolejnych 12 miesiącach zespół profesora Mei-Chu Changa uznał, że pacjent jest gotowy na przeniesienie zarodków z zapłodnienia in vitro.

@lurekztwittera ( ͡° ͜ʖ ͡°)
hubbyZawodowiec
39piorunów#6 Rise of Nations
Po paru dniach przerwy wracam z kolejnym tytułem. Dzisiaj będzie o Rise of Nations - ciekawej alternatywie dla Age of Empires, która rozwija dotychczas nieporuszone przez swojego kuzyna mechaniki i pozwala na małą podróż w czasie.
RoN to strategia czasu rzeczywistego. Wybieramy jedną z dostępnych cywilizacji (każda różni się bonusami oraz posiada jednostkę specjalną) i rozpoczynamy w wybranym okresie historycznym - od starożytności po niedaleką przyszłość. Wraz z rozwojem nasza technologia będzie postępować, a co za tym idzie z włóczni i łuków przejdziemy śmiało do karabinów maszynowych oraz rakiet dalekiego zasięgu. Gra nieznacznie przypomina Age of Empires, ale zawiera kilkanaście dodatków mechanik, które czynią z niej wyjątkową.
Pierwsza mechanika to system miast i terytoriów. Swoje budowle wznosimy w obrębie naszych granic, które możemy poszerzać za pomocą technologii, wznoszeniu nowych osad oraz fortów. Granice determinują z grubsza naszą dominację i pozwalają na zdobywanie nowych surowców. Same miasta są centrami, dookoła których wznosimy inne budowle, takie jak farmy, kopalnie, biblioteki, koszary etc. Pełnią one [te miasta] również rolę budynku, w których powołujemy nowych robotników, a w przypadku zagrożenia - są ostatnią twierdzą obronną.
Kiedy najeżdżamy miasto i doprowadzimy ich "stan zdrowia" do zera, miasto podlega naszej okupacji. W zależności od trybu gry, po upływie określonego czasu miasto wchodzi w nasze władanie, a wszystkie okoliczne budynki (prócz wojskowych) są przez nas przejmowane. Taki oto styl gry zaproponowany przez jej twórców pozwala nam na podbój na zasadzie zdobywania kolejnych osad przeciwnika, z grubsza pomijając aspekt niszczenia każdorazowo każdego z budynków itd. Po przejęciu miasta nasze terytorium automatycznie rozprzestrzenia się o dodatkowe ziemie podległe temu miastu.
Drugie dosyć oryginalne rozwiązanie to szkolenie jednostek. Po zrekrutowaniu standardowej jednostki, np. oddziału łuczników, z koszar wychodzi trzech żołnierzy, którzy posiadają wspólny pasek zdrowia. Sprawia to, że podczas bitew niby pojedyncze jednostki sprawiają wrażenie większych oddziałów, a co za tym idzie, same bitwy są nieco bardziej spektakularne. Prócz standardowych jednostek mamy również do dyspozycji generałów wzmacniających parametry wojsk, szpiegów infiltrujących terytorium wroga oraz wozy z zaopatrzeniem, które sprawiają, że przebywając na ziemiach wroga nie otrzymujemy obrażeń z tytułu wyczerpania zapasów.
Standardowo gra toczy się do momentu wyeliminowania wszystkich wrogów. Istnieje również alternatywny scenariusz wojny atomowej, w której gra kończy się po wystrzeleniu okreslonej ilości głowic nuklearnych.
Dodać warto, że prócz standardowych budowli mogliśmy wznosić także cuda świata typu.: piramidy, wieża eiffla, statua wolności, czerwony fort, zakazane miasto etc. Dodawały nam one rozmaite bonusy, ale były łatwym celem dla przeciwnika, który mógł nam je przejąć.
Do dyzpozycji mamy tryb potyczek (z rozbudowanym narzędziem konfiguracji gry) oraz gotowe kampanie bez znaczącej fabuły. Mamy podboje Aleksandra Wielkiego, Zimną Wojnę, Kolonizację Ameryki i grę typu Risk z podbojem całego świata, gdzie prócz gry RTS mamy jeszcze turową grę strategiczną na mapie świata gdzie rozbudowujemy co turę swoje włości.
Pierwszy raz trafiłem na Rise of Nations jako demko dołączone do płytki Click!. Pamiętam, że na moim starym komputerze gra uruchamiała się jako zbiór różowych pikseli, ale po zainstalowaniu sterowników graficznych śmigała jak marzenie. W grze istnieje możliwość gry pojedynczo bądź multi, choć tryb potyczki posiada pewien "myk" pozwalający na sterowanie wszystkimi graczami jednocześnie, więc można sobie grać samemu (robiłem tak za dzieciaka xD).
Aktualnie mamy do dyspozycji fajny remaster pod tytułem Enhanced Edition, który gorąco polecam. Osobiście wolę Rise of Nations od Age of Empires - jest chyba prostsze i bardziej czytelne, a poza tym nie zamyka się w ramach czasowych AoE i pozwala grać na własnych zasadach w niemalże każdym okresie historycznym. Muzyczka jest fajna, a oprawa graficzna remasteru jest obłędna.
Fajne wrażenie robił też fakt, że interfejs gry różnił się w zależności od tego jaką cywilizacją graliśmy oraz w której byliśmy epoce. Ponadto zmieniały się budynki, jednostki, obywatele nie używali we współczesności siekier tylko pił spalinowych, a kupcy z wielbłądów przesiedli się do furgonetek. Detal, a robił robotę.
Klasycznie linki:
https://store.steampowered.com/app/287450/Rise_of_Nations_Extended_Edition/ - enhanced edition, za tę cene warta każdej złotówki
_// Ten post jest częścią prowadzonej przeze mnie serii dostępnej pod tagiem_ _#staregry_ _gdzie przywołuję starsze tytuły z przeszłości, w które miałem przyjemność grać i które na zawsze zakorzeniły się w moich growym umyśle._

@S2k0 Autorzy Ci sami, często gra była mylnie nazywana Rise of Nations 2, ale założenia trochę inne. Nie grałem, nie mniej wiele o tej grze dobrego słyszałem.
@S2k0 @hubby Po opisie RoN to mogę powiedzieć, że RoL to bardzo podobna gra. Też jest system miast dla kontroli terenu + oddzielne budowle wojskowe, oddziały zamiast pojedynczych ludków, zaopatrzenie. Tylko zamiast osadzenia w historii, to masz w świecie fantastycznym i renesansowi włosi nawalają się z magicznymi arabami i majami z kosmosu.
BillyManagerKompan
2piorunówuff dobrze że leci Zychowicz z Wolskim bo już nie wiedziałem czy na Ukrainie rzeczy idą w dobra czy złą stronę
@Untilted Generał Syprzak pooglądaj jego wypowiedzi od początku wojny do teraz i wszystko będzie jasne
@BillyManager Z Wolskim zwykle jest odwrotnie niż mowi xD Taki Sasin osintu
radek-piotr-krasnyFanatyk
5piorunów8bit Guy nareszcie ukończył Commander X16

@radek-piotr-krasny Jeden z najlepszych jutuberow. Przyjemnie się go słucha i ogląda, widać że kocha to co robi. Nie to co to rakowisko na głównej youtube.
https://youtu.be/dwAK7ZP8Lpk
@BillyManager często odpalam jako audio do zasypiania nawet nie patrząc. Z naszych to podobnie dobrze mi sie słucha Coleslav-a i Adama Śmiałka
moefornaxInspirator
9piorunówbagiemtka

@BillyManager @moefornax mi zawsze po tym zgaga wywraca żołądek na lewą stronę
KaylaSpecjalista
5piorunównowe sanatorium, dom samotnej matki, odnowiony kampus czy centrum rehabilitacji dla niepełnosprawnych? Nie to ośrodek dla cudzoziemców za ponad 40 baniek - z salą komputerową, klimatyzowanymi pokojami, siłownią oraz boiskiem.

| Zapewne nie tylko ja widzę tutaj marnowanie pieniędzy, bo kilka osób doceniło mój wpis.
@Kayla cztery osoby, brawo
Budowanie budynków nieuwłaczających godności człowieka, to nie marnowanie pieniędzy.
Niszczenie takich budynków, to będzie marnowanie pieniędzy.
Zakładanie z góry, że jakaś grupa ludzi o określonej narodowości czy kolorze skóry zniszczy budynek to szowinizm i rasizm.
Trudno ci to będzie zrozumieć, ale tak już jest z rasistami i szowinistami. Współczuję.
@RobertCalifornia
> cztery osoby, brawo
Dziękuję. Możesz napisać od razu ile osób doceniło Twoje komentarze w tym wpisie? Tak dla porównania, skoro jako argument w dyskusji uważasz poparcie od innych użytkowników.
> Zakładanie z góry, że jakaś grupa ludzi o określonej narodowości czy kolorze skóry zniszczy budynek to szowinizm i rasizm.
> Trudno ci to będzie zrozumieć, ale tak już jest z rasistami i szowinistami. Współczuję.
WTF? O czym Ty w ogóle mówisz? Skąd założenie, że uważam że te budynki zostaną zniszczone przez ludzi o innej narodowości czy kolorze skóry? Skąd pomysł, że widzę jakiś problem w utrzymaniu ośrodka w tym stanie? Piękny sofizmat
AryoGURU
124piorunówRosyjscy zmobilizowani już przy froncie. Chyba nie ogarniają, co ich tam czeka. Bitwa o Svatowe i Kremenne to kwestia czasu.
https://zrzutka.pl/88d5ug - zrzutka na ubrania zimowe dla ukraińskich żołnierzy
https://buycoffee.to/_234_2S - kawusia dla Aryo

@lurekztwittera @Nebthtet Jeszcze z 20 lat temu każdy Gruzin mówił po rosyjsku. Spotkałem w pociągu 3 młode Gruzinki i ni w ząb po rosyjsku nic nie rozumiały i przeszliśmy na angielski. Za 30 lat tez tak będzie na Ukrainie. Może nie tak radykalnie, bo to języki dosyć podobne, ale to nie są "dialekty" jak niektórzy Rosjanie próbują udowadniać
@Aryo "czysty" ukraiński jest bardziej podobny do innych języków słowiańskich, co przytoczono w artykule powyżej, na Ukrainie zależy wszystko od regionu Ukrainy. Są Ukraińcy mówiący ukraińskim, są Rusini Zakarpatcy, ludzie bliżej Rumunii mówią trochę inaczej, bo to trochę Romów... Człowiek z centralnej Ukrainy często będzie mówił surżekiem, a z wschodniej (pisałem o rodzinie z Charkowa) to było to wymieszane.
W sumie dlatego ukraińskiego nie ma co się uczyć w większym stopniu niż niemieckiego, bo każdy mówi trochę inaczej, podobnie jak z niemieckim.
A z łemkowskim to w ogóle jest inaczej, to miks zruszczonego polskiego, z wtrętami słowackiego, domieszką ukraińskiego i słowami, które są zapożyczeniami. Alfabet/азбука ma pewne różnice w stosunku do ukraińskiego, nie jest to też czysto rosyjski alfabet.
lurekztwitteraTwórca
2piorunówUlice Warszawy zalały plakaty z grafiką z okładki nowego ”dzieła”, na której powielony krucyfiks układa się w znak odwróconego krzyża, po którym, po wizerunku Ukrzyżowanego Pana, w stronę głowy Jezusa, pełznie czarny wąż. Twórcy protestu StopBluznierstwom.pl żądają od
