@Evivalarte kiedyś sprzedawałem kupę czasu perfumy na różnych targach/eventach. Ciągle słyszałem jak stare Grażyny albo wiejskie karyny z połową zębów w wieku 18 lat rzucały jakieś podteksty, chociaż w wersji lite ale hitem było jak pytały "a jaki perfum musiałabym kupić żeby takim paskiem od Pana dostać?" (Bo też sprzedawaliśmy) Xddd
Co prawda to nie ten poziom ale rozumiem..
wiejskie karyny z połową zębów w wieku 18 lat
Nikt nie życzy sobie by robiono z niego towar seksualny. I mógłbyś być mieszanka Brada Pitta i Johnego Deepa, żaden argument nie daje przyzwolenia na takie żarciki.
Masz o tyle przewagę że w sytuacji ekstremalnej jako mężczyzna jesteś wyraźnie silniejszy i szybszy. (Tu pije do komentarza wyżej)
@Opornik a co to ma za znaczenie czy gdzieś też tak jest xD to że gdzie indziej ktoś toleruje oblechów, nie znaczy że każdy musi. Nie można się wyłamać?
Najgorsze w pracy tego typu, gdzie generuje masę niskolotnych tekstów typu "ruuuuchaaanieee, eee?", jest to że czasem trafi się psychol który "usmiech litości" potraktuje jako, ona mnie lubi i będzie ciągle przychodzić albo czekać po pracy, bo znam taki przypadki.