BettyLouKosmonauta
6piorunówDobra, czas na minicut jakieś 3 tygodnie. Teraz galaretka zero is my best friend ( ಠ ͜ʖಠ)
Dołączył/a:
BettyLouKosmonauta
6piorunówDobra, czas na minicut jakieś 3 tygodnie. Teraz galaretka zero is my best friend ( ಠ ͜ʖಠ)
Dzban3WazaGruba ryba
1piorunówUżywa ktoś jakiejś kofeiny na codzien w tabletkach czy cos. Nie przed treningiem ale tak o przed pracą np Jak to działa? Pobudzi mnie jak kawa ? Kawy pic nie mogę. Co do yerby mam zastrzeżenia. #yerbamate #kawa
SarahCrimsonTwórca
0piorunówOglądałam właśnie Gangubai i teraz wszystko jest takie nie wiem

memento_moriMocarz
3piorunówBoże jedyny, facebook zaczął mi spamować reklamami prawackiego ścieku, a ja nic takiego nie zrobiłem! Serio, widzę, wszystkie Korwiny, Dzikich Trenerów, nawet tego błazna z Ameryki co wyuczył się retoryki niczym Grzegorz Braun i myśli, że jest mądry (zapomniałem jak się nazywa). No po prostu wymyślcie dowolne prawackie gówno i na pewno mam to gdzieś w feedzie. Cóżem uczynił? Jak wyjść z tej matni?
kefirZawodowiec
2piorunówWitam jak ustawić avatar?
LukmatInspirator
2piorunówJak tutaj cicho. Nie ma fanów:
-przegryw
-patostreamy
-famemma
Nie ma też ukrofilskiej propagandy i wyszukiwania onuc xD
Ot, cisza przed burzą bo zapewne też tutaj przybyli i jeszcze są nieśmiali :smiley:
smutnylizakOsobistość
26piorunówKoliedzy breaking news na tagu na wykopie dzieją się jakieś okropieństwa i wygląda na to że to już chyba koniec wykopu trzeba zwijać manatki i się na stałe tu zadomowić. Trzymajcie się i dobrej nocy życzę

kirbyKoneser
77piorunówCzesław z niedowierzaniem 'paczy' co sie stało w wykopem i postanowił wyemigrować na #hejto ( ͡° ͜ʖ ͡°) #koty #kitku #pokazkota #wykop

SauronInspirator
25piorunówHej :smiley:
W związku z aktualnie szalejącą epidemią grypy, która nałożyła się na epidemię RSV pomyślałem, że warto dodać o tym wpis, myślę, że może kogoś zaciekawić. Za ścianę tekstu przepraszam, ale nie mam za dużego doświadczenia w pisaniu.
Od przełomu listopada i grudnia borykaliśmy się z dużymi wzrostami infekcji górnych i dolnych dróg oddechowych głównie u dzieci, ale z czasem również u dorosłych. Królowały infekcje wirusowe, głównie RSV, niebezpieczny głównie dla dzieci poniżej 1 roku życia - generował zapalenie oskrzelików. Szczególnie niebezpieczny był dla noworodków, u których dosyć łatwo wywoływał niewydolność oddechową wymagającą tlenoterapii czy inhalacji z leków rozszerzających drogi oddechowe. Aktualnie jest widoczna tendencja spadkowa samego RSV, za to od połowy grudnia zauważyłem wzrost zachorowań na grypę, również wśród dzieci starszych i dorosłych - oddziały chorób wewnętrznych w całej Polsce robiły się przepełnione z przyczyn czysto infekcyjnych, najbardziej narażeni byli, oczywiście, seniorzy. I tak święta i okres między świąteczny dla wielu rodzin były problematyczne - albo któryś domownik trafił do szpitala, albo przechorowywali w domach. Wiodącym typem grypy w tym sezonie, jak zazwyczaj, jest wirus grypy typu A - zazwyczaj stosunek infekcji typami A do B w tych miesiącach to 80:20.
W tym sezonie grypa wywoływała nieco dziwaczne objawy. Pacjenci dorośli skarżyli się głównie, poza typowymi bólami mięśniowymi i gorączką, na bardzo intensywny ból gardła, nieporównywalny z żadnym zapaleniem wcześniej, pomimo względnie dobrego gardła w badaniu fizykalnym. Ból był na tyle duży, że mieli problemy z połykaniem pokarmów stałych. Tak intensywne bóle sprawiły, że wiele osób od razu prosiło o antybiotyk, tak, jakby to miało im natychmiastowo pomóc - niestety tak to nie działa. Wiele dzieci i rodziców dzieci skarżyło się na zmniejszony apetyt, nie przyjmowanie pokarmów doustnych wcale - czy z powodu bólu gardła, tego w wielu przypadkach nie mogłem się dowiedzieć ze względu na wiek dziecka. Co ciekawe starsze dzieci często mówiły, że jedzenie im zwyczajnie nie smakuje, wszystko smakowało inaczej niż zwykle, albo wcale - zaburzenia smaku poznaliśmy dosyć dobrze przy pandemii Covid-19 i w większości przypadków to była moja pierwsza myśl. Na szczęście mamy tzw. Combo Testy wykrywające RSV, Grypę obu typów i właśnie Covid-19 - u zdecydowanej większości dzieci z takimi objawami wyszła właśnie grypa. Częste były również niespecyficzne bóle brzucha, biegunki i wymioty.
Ale okej - co z tym wszystkim zrobić?
Oczywiście jako pierwsze mogę wskazać na szczepienia przed sezonem. Nie są one oczywiście w 100% skuteczne, bo żadne szczepienie nie ma takiej mocy. Szczepionka na grypę ma to do siebie, że zawiera w sobie antygeny podtypów wirusów, które są najbardziej "podejrzane" na podstawie obserwacji i badań o to, że w następnym sezonie któryś lub któreś z nich wywołają epidemię. Nie jest więc to wróżenie z fusów, ale nigdy nie mamy też całkowitej pewności. Jak to w medycynie - celem postępowania jest zmniejszenie prawdopodobieństwa wystąpienia złych rzeczy, ale nigdy nie jest to zmniejszenie do zera. Nie mniej - zachęcam.
Kiedy już wystąpi zachorowanie leczenie jest głównie objawowe - stosuje się środki dostępne bez recepty w postaci paracetamolu, czy ibuprofenu - obydwa te leki można bezpiecznie łączyć, nie przekraczając dawek maksymalnych i zachowując prawidłowe odstępy czasowe pomiędzy dawkami. Informacje te są zawarte w ulotkach dołączonych do leków.
Do bólu gardła całkiem niezłe są preparaty z benzydaminą - nie chcę używać jakichś konkretnych nazw handlowych, ale jak psikacz do gardła da ulgę na chociaż 2 godziny, to w początkowym etapie chorowania to naprawdę sporo. A poza tym polecam jeszcze lody - załagodzą ból może i na pół godzinki, ale za to jak smakują ;). Stosuje się też łyżeczki miodu, zwłaszcza przed snem. Wyścielają gardło małą, tłustą powłoką, łagodząc ból. Oczywiście w większych bólach pomagają leki przeciwbólowe - chociażby wymieniony wyżej paracetamol.
Istotne jest nawadnianie chorego - nieważne czy to osoba dorosła czy dziecko. Brak możliwości przyjmowania leków doustnych, nie przyjmowanie płynów doustnych to ważne wskazanie do konieczności hospitalizacji pacjenta, przynajmniej w przypadku dzieci. Grypa jest chorobą, która typowo przebiega z wysoką gorączką, podczas której mamy dużą utratę płynów, stąd konieczność dodatkowego nawadniania. Z własnych obserwacji zauważyłem również, że wiele zmian osłuchowych nad płucami i bardziej intensywne odkrztuszane wydzieliny z dróg oddechowych pojawiają się po prawidłowym nawodnieniu pacjenta - czy to przez to, że odpowiednio nawodniony organizm próbuje "poradzić sobie" rozcieńczając niejako wydzielinę, która jest przez to łatwiejsza do usunięcia, czy może to nie kwestia nawodnienia, a dodatkowo zastosowania nebulizacji i mukolityków? Tego już nie jestem pewien, a pewnie jednego i drugiego :smiley:
No właśnie - nebulizacje. To coraz popularniejszy sposób leczenia, zwłaszcza wśród lekarzy rodzinnych i pediatrów. W sytuacji występowania mokrego kaszlu zaleca się nebulizacje solą fizjologiczną (0,9%) lub hipertoniczną (3%), które mają na celu nawilżyć drogi oddechowe, pomagając w odkrztuszaniu. Sterydy czy leki rozszerzające oskrzela są wskazane w cięższych przebiegach infekcji, są też dostępne jedynie na receptę.
Mamy lek na grypę - najpopularniejszą substancją aktywną z udowodnioną skutecznością jest oseltamiwir. Główny mankament tego dostępnego na receptę leku jest fakt, że jest skuteczny jeśli jest wprowadzony w ciągu pierwszych 48 godzin od początku objawów (niektórzy uważają, że gorączki, a nie objawów ogólnych typu kaszel czy nieżyt nosa). W sytuacji pacjenta gorączkującego można rozszerzyć wprowadzenie oseltamiwiru w ciągu 72 godzin. Późniejsze włączenie leku nie ma udowodnionej skuteczności. Nie zaleca się leczenia "każdej" grypy za pomocą tego leku i często, ze względu na kryterium czasowe, nie jest to możliwe, jednak u osób z grup ryzyka - seniorów, małych dzieci, osób z obniżoną odpornością czy z chorobami przewlekłymi dotyczącymi płuc - zależy nam na wprowadzeniu leku, dlatego warto, żeby osoby te trafiły na konsultację lekarską możliwie szybko po wystąpieniu niepokojących objawów. Z doświadczenia wiem jednak, że ludzie zgłaszają się najczęściej w 5-7 dobie choroby i zresztą nie dziwię się - każdy myśli, że to przejdzie, albo że to przeziębienie. Jeśli jednak choroba zaczyna się bólami mięśniowymi z gorączką, a ewentualny katar czy kaszel pojawia się później - to zapewne grypa.
Grypa a antybiotyki
To nie jest tak, że antybiotyk podany w grypie jest błędem. Aktualne zalecenia mówią, że można wprowadzić antybiotykoterapię w sytuacji rozległych zmian nad płucami ze znacznie podwyższonymi parametrami zapalnymi w badaniach laboratoryjnych - obawiamy się w takich sytuacjach bakteryjnego zapalenia płuc, które może ubogacić naszą zwyczajna grypę ze względu na duże zalegania nad płucami - wydzielina działa jak pożywka dla mnożących się bakterii.
Ciekawym wskazaniem do antybiotykoterapii jest pogorszenie stanu pacjenta po wcześniejszym jego polepszeniu - jednego dnia pacjent wysoko gorączkuje i kaszle, ma dobę poprawy, a później znów zaczyna nam gorączkować i źle się czuć - to też może oznaczać początek nadkażenia bakteryjnego. Za to jeśli pacjent od początku ma umiarkowane zmiany osłuchowe nad płucami, jego stan nie jest ciężki, a pacjent nie jest obciążony wieloma chorobami - antybiotykoterapia nie jest wskazana, gdyż wirus grypy sam z siebie także wywołuje zapalenie płuc.
Za dotrwanie do końca dziękuję :smiley:
Wpis nie powstał na podstawie żadnych ogólnopolskich statystyk, a obserwacji własnych - jestem lekarzem oddziału pediatrycznego, dyżuruję też w nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, stąd też mam kontakt również z dorosłymi.
Zastanawiam się nad dodawaniem podobnych wpisów na temat, który akurat mnie w jakiś sposób zajmie. Nie w jakiś cykliczny sposób, a po prostu, tak dla siebie, dla kogoś innego - może się przyda. Nie wiem też czy byłoby zainteresowanie, a jeśli tak to czy w takiej formie zwykłych przemyśleń na dany temat, czy może lepsze byłyby jakieś konkrety?
MaczuPikczu512Twórca
19piorunówmamy to, ten skrin przechodzi do historii jak skromne były początki przed tym jak społeczność niczym feniks z popiołów wstała na swoje autystyczne łapki bez jednego pazurka

metuaszTytan
801piorunówHalo, proszę o uwagę! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Część z Was może mnie kojarzyć, inni zapewne widzą mój nick po raz pierwszy. Nie przedłużając - urządzam pierwsze #rozdajo książek na #hejto!
Dopóki bialkov nie zepsuł wypoka do końca, to obdarowałem już 5 osób książkami o łącznej wartości ~1500PLN (dane z d⁎⁎y, było tego chyba więcej XD) i teraz po migracji to samo mam zamiar czynić tutaj.
Zasady zabawy:
Zostawiasz pioruna oraz obowiązkowo komentarz. Tak, to wszystko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Co jest do wygrania:
Spośród osób "plusujących" ten wpis wylosuję jedną (na razie w sposób losowy, jak będzie dostępny jakiś skrypt, to przeniesiemy się na niego), której opłacę zamówienie na #ksiazki do kwoty 150PLN. Wybór księgarni internetowej, sposób wysyłki (najlepiej paczkomat dla bezpieczeństwa) itp. jest po stronie osoby wybranej przez system, ja tylko funduję i sprawiam uśmiech.
Losowanie odbędzie się w czwartek 19.01.23 o godzinie 15:00. Powodzenia!

Swietna sprawa
A bym coś poczytał ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽