@Mistborn ja z sąsiadem jeździliśmy rowerem bez względu na porę roku, czy pogodę. Jak teraz Sobie przypominam to odruchowo zęby językiem liczę. Ale jakimś cudem po za paroma siniakami się udawało cała podstawówkę przejechać i dojechać. Raz tylko z rozdartym na kolanie spodniami siedziałem. Dziś to po takiej glebie chyba by mnie karetka zbierała....
FinchStatysta
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 1 komentarzy
- 0 obserwujących