Nie zdawałem sobie sprawy, że oni istnieją jeszcze jako firma. Myślałem, że te modelarskie szroty były wyprodukowane w takich nadwyżkach, że po upadku firmy walają się jeszcze po sklepach stacjonarnych lub internetowych, bo nikt nie miał serca (albo chęci), by to zutylizować. A tu proszę, nawet własną stronę mają, tak samo kiepską jak ich modele. To dopiero spójność dennego poziomu!
FinestHourTwórca
Dołączył/a:
- 12 wpisów
- 87 komentarzy
- 2 obserwujących
@Opornik Niestety nie, są tylko na okładce:
@Bjordhallen Raczej byłaby za gruba, chociaż dawno temu widziałem struny z bliska.
Nie sądzę, że zastąpienie sznurka byłoby jakimś wielkim problemem, ponieważ istnieje spora oferta różnej maści zamienników i dodatkowych części, jednak zazwyczaj nie mam wielkiej chęci do takich zakupów.
Tutaj w zasadzie dodałem gąsienice od innego producenta, bo gumowe z czasem niszczeją (a bywa także, że mają dziwne reakcje po aplikowaniu chemii jak lakier etc. i rozwalają się od razu) i z zasady wolę takie z pojedynczymi ogniwami- chociaż dokładają do projektu parę dodatkowych godzin.
Czy tak się farmi lajki na hejto? Czy może na dźwięk słowa „migracja” następuje strzyżenie uszami oraz nieuchronny grymas na twarzy, zakładający najgorsze?
Pytam, ponieważ przesłuchawszy pełną przemową Marco Rubio- co polecam ponad dwustu ludziom, tak ufnie lajkującym wpis OPa- nie słyszę „pouczania”, zaś zwyczajnie oświadczenie o kontroli migracji. Czy kontrola migracji oraz racjonalne podejście do napływu ludności stało się czymś tak kontrowersyjnym w naszych czasach? Czy może dyskurs odnośnie tej kwestii ogranicza się do półgłówkowego rzucania tekstem o kraju terrorystów jak tanim chwytem _mam cię_ przy poklasku innych?
Tak czy inaczej OPie, gratulacje. Wysiliłeś się- o ile można to tak określić- na wpis osiągający kwik aprobaty, którego treść ewidentnie pokazuje, że przemowy nie słuchałeś, a jeśli nawet, to trafił do ciebie przekaz jak do wytresowanego psa pana Pawłowa. Lampka zapala się na słowo, słowo jest be. Reszty nie trzeba wiedzieć, po co komu myślenie?
Od którego producenta pochodzą malowane figurki?
@FinestHour Wszystko HaT.
@sawa12721 Logika gier
Sprawdziłem z ciekawości i @Spider dobrze pamięta https://tanks.gg/list?n=germany Panzer I Ausf. C stoi w trzeciej klasie
@suseu
Generalnie preferuję bardziej niszowe czołgi (bez ujmy dla tych sławniejszych), gdyż ciekawie pokazują rozwój konceptu przez lata.
Nie mam jednego sklepu, z reguły cena zawsze ma u mnie pierwszeństwo. Jednak jeśli chodzi o ilość modeli, to kolejno byłyby to:
mojehobby: mają zbieranie punktów, ale nie jest ono na tyle korzystne, by kupować ekskluzywnie od nich; po jakimś półtora roku i niemałej sumce wydanych pieniędzy udało mi się wymienić punkty na...jeden mode)
modeledo: stamtąd pochodzi ten Panzer, musiał chyba sporo leżeć w magazynie w nieciekawym miejscu jak wnoszę po nieco zatęchłbym kartonie opakowania
tophobby: czasem znikąd mają sporo obniżone ceny niektórych modeli względem konkurencji
allegro: czasem uda się tam kupić coś niedostępnego w innych sklepach
ebay: chyba jeden model, który nie jest z jakichś przyczyn (może popularność modelu?) dostępny w dedykowanych sklepach
„Mimo wzrostu populizmu”- jak wiadomo, populizm istnieje tylko z jednej strony, ta prawa i światła uświadamia oraz edukuje maluczkich.
@Solar Czym malowałeś?
Fora mogą definitywnie zniechęcić, bo często kultywują autyzm i czepialstwo na poziomie subatomowym. Ja za dzieciaka skleiłem cały jeden model dopiero teraz od dwóch lat sklejam ponownie - bardziej opierałem się na poradach z filmików YT, które bardziej racjonalnie przekazują wiedzę.
Taka wiedza jest potrzebna, jeśli koniecznie chcesz mieć miniaturę oryginały w stu procentach. Czasem widzę jakieś komentarze w sklepach internetowych, że x model nie ma takich nitów, albo porty są za małe- ja o tym nie mam pojęcia, bo w hobby zależy mi na wypoczynku i dobrej zabawie, którego taka wiedza, przynajmniej na moim obecnym poziomie umiejętności, raczej by nie zapewniała.
@Solar Można się zawsze nauczyć, bardzo dużo zależy od cierpliwości oraz dyscypliny, a następnie czasu oraz pieniędzy.
@Alembik Też jestem zadowolony z koloru, chociaż farba miała kiepskie krycie i wydaje mi się, że parę godzin nie robiłem nic innego, jak pucowanie pędzlem korpusu czołgu.
Pierwszowojenny Mareczek jest zdecydowanie na mojej liście życzeń, jednak jak na złość dostępnych egzemplarzy jest jak na lekarstwo. Kojarzę jakąś późniejszą wersję od Takomu, a także bardziej tradycyjną kształtem od Tamiya- niestety przez to, że jest z dołączonym silnikiem jest bardzo droga.
@Rzeznik Farby niemal na pewno nie. Za to zdecydowanie przesadziłem z lakierem.
W zasadzie zazwyczaj jeśli chodzi o lakierowanie, to nie potrafię równomiernie pryskać modelu i przeważnie zostają mi miejscami deformacje farby.
@Greyman W środku, ha-ha.
Mimo moich prób nie byłem w stanie uzyskać dobrego zdjęcia środka, zaś nie zabezpieczyłem wieżyczki i nieco mi się zakleiła pod koniec całego projektu.
Żadna okazja nie jest zła by nie wpieprzyć więcej DEI
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Jedno przecież nie bierze się z drugiego, to nic, hehe jeden gej, jeden Murzyn, jedna kratka zakreślona w celu spełniania jakże istotnych wymogów.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Ma jakieś, studio wzięło kasę na DEI :grinning:
@michal-g-1 Robiłem w sumie jak zawsze, lakier błysk - kalkomanie - lakier mat - gwasz - lakier mat - pigment. Wiele razy spotkałem się tu z opinią, że moje modele są zbyt błyszczące, nie wiem czy to kwestia oświetlenia czy złego lakieru? Nieco czytałem o lakierach i mój AK jest chyba dość standardowo używany jako matowy.
@Ten_koles_od_bialego_psa W zasadzie dałem tylko standardowo czarny gwasz i jasny pigment na matowy lakier. Może do końca nie wysechł na zdjęciu?