@REXus no i właśnie w przypadku gęstej mgły, nocą, prezentuje się to najciekawiej. Co do prędkości – w zasadzie masz rację, bo do 160 km/h ETCS potrzebne nie jest, także mój błąd, gdyż za bardzo skoncentrowałem się na swoich doświadczeniach. Na moim obszarze konstrukcyjnym nie spotkam się na razie z wyższymi prędkościami.
@tentego na samym początku mojej kariery to nie było łatwe i po prawie roku czuję, że nadal się tego uczę. W każdym razie te twarze z czasem się już zapamiętuje i przychodzi to powoli samo, ale na początku miałem sytuację, że jednemu Panu sprawdziłem bilet z 6 razy, bo za każdym razem bez słowa sam go wyjmował i tylko czekał, aż się zorientuję xD Jak sam przyznał – bardzo go to bawiło xD Dziwniejszym uczuciem jest spotykanie na ulicy osób, które „skądś kojarzę” i w pierwszej chwili zupełnie nie jestem w stanie sobie przypomnieć skąd.
@ark przewoźnik regionalny, choć i o narodowym mogę co nieco powiedzieć, bo mam tam paru znajomych.
@Odwrocuawiacz pracuję naprawdę krótko, bo niecały rok, choć koleją interesuję się już dłuższy czas i pochodzę z „rodziny kolejowej”. Ponadto często rozmawiam na ten temat ze starymi kolejarzami, którzy pracują w fachu dłużej, niż ja stąpam po tej Ziemi, dlatego sądzę, że mogę się wypowiedzieć w tym temacie.
Nowinki techniczne – tu można się naprawdę rozpisać i poświęcę na to osobny wpis. Jeżeli mówimy o nowinkach na składach, to część rzeczywiście ułatwia pracę drużyn konduktorskich, bądź stanowi wygodę dla pasażerów, a część to totalne buble, które próbują sprawić wrażenie nowoczesnych, a w rzeczywistości stare rozwiązania były lepsze, bo te nowe, choć mniej efektowne, to częściej się psują.
W przypadku nowinek na szlakach, to stanowcza większość rzeczywiście poprawia bezpieczeństwo i jest jak najbardziej na plus, jak chociażby wprowadzany małymi kroczkami system ETCS (pozwala na przykład bezpiecznie lecieć 160 km/h po zmroku i w mgle, co z perspektywy kabiny wygląda naprawdę imponująco i sądzę, że należy się temu odrębny wpis). Polskie Linie Kolejowe są największym beneficjentem kolejowym w Unii Europejskiej, dlatego nowinki są sukcesywnie wprowadzane, a szlaki remontowane. Wydaje się nawet, że remontowane jest wszystko na raz, bo szkoda byłoby nie skorzystać z budżetu, gdyż ten niewykorzystany po prostu przepadnie.