Hormon666Kompan
Dołączył/a:
- 3 wpisów
- 9 komentarzy
- 0 obserwujących
@Zielonypomidor Ale ja nie mam zamiaru nic podpieprzać, chciałem tylko sprawdzić, czy kolega ma długi jęzor. I dość niespodziewanie prędko dowiedziałem się, że ma :smiley: Akurat ja sobie dość dobrze żyję z "górą". Po prostu poznałem się na koledze i teraz sobie to jeszcze właśnie wyjaśnię wyżej, żeby koledze język uciąć, jak tak ma zamiar rozgadywać. A widzę, że chyba wiele osób oczekuje by mu pewne fakty wprost przedstawić. Ja tam nie mam zamiaru się bawić w podpierdalanie nikogo do pip, szczególnie, że mam tak luźną pracę i mam do niej 10min od domu z buta. Więc debilem bym był by srać na własne gniazdo :stuck_out_tongue_winking_eye:
@Zielonypomidor Na pracodawcę w żartach powiedziałem, że jak mi coś się nie spodoba to do PIP sobie go zgłoszę. Ale to nie było serio, bo nic nie robi niezgodnie z prawem :stuck_out_tongue_winking_eye: I głupi wuj, któremu tak zażartowałem zaczął rozgadywać, że ja PIP wzywać z byle d⁎⁎y mam zamiar xD Trzeba będzie gnojowi pewne fakty wyjaśnić, żeby jednak nie rozgadywał nic, bo prawdopodobnie ja mogę więcej rozgadać...
@MowDoReki To takie maluśkie AMA dla Ciebie względem Twoich zainteresowań. Jeśli pewne panie stoją pod np. latarnią to w danej chwili są ruchomością czy nieruchomością? 😛 xD Witam! Ja sam na wykopie wsm jak już coś gadałem to same głupoty, tu zaś poza jakimiś głupotami nie mam zamiaru nic mądrego pisać :smiley:
Dodam jeszcze, że mój ojciec lubił moją mamę straszyć, wychodził na 2h z domu i czekał na nią w lesie, żeby przestraszyć xD Jak torami wracała, to se latarkę do skarpety wkładał i dziwnie wył, a moja mam to taka dość przesądna i zawsze oraz wierząca i w krzyk xD
@Waspin JAK?!
@Grubas Szedłem lasem w nocy do kolegi, na "skróty" nagle usłyszałem kroki, przyspieszyłem i ktoś za mną też. W końcu stanąłem z włączoną latarką w gotowości "bojowej xD" i tu okazał się jakiś stary dziadek, pytam się czy mu drogę też poświecić, powiedział, że nie i poszedł w krzaki xD.
Druga taka historia, to Sosnowiec - Zagórze, pętla tramwajowa, pijemy se piwerko w okolicy pętli i jakiś typ z żubrem do nas przybił, taki z 50+ dość przypakowany. Najpierw normalna gadka, potem że się z niego wyśmiewamy, jak jego matka, że jest szmaciarzem czy jeszcze kimś, nas trzech wtedy było, ale po tym jak ten gościu się zachowywał, byliśmy obsrani co może zrobić. Poza krzykami i obrażaniem siebie to zbił pjone i se poszedł, my zaś byliśmy dość zszokowani...