Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

HorvathKompan

Dołączył/a:

  • 5 wpisów
  • 25 komentarzy
  • 2 obserwujących

Kompan

w Formuła 1

4piorunów

Ostatnio na lokalnej grupie z aukcjami na leczenie dziewczynki chorej na Sma był kombinezon Williams Roberta Kubicy, z autografem. Cena startowa wynosiła 10k i nikt się nie skusił. Tym razem na tej samej grupie wystawiona została książka nadredaktora Mikołaja Sokoła "Szybko, szybciej, najszybciej. Formuła 1 Sokolim Okiem". Książka z autografem i dedykacją. Książkę można odebrać osobiście w Warszawie na spotkaniu przy kawie z Mikołajem Sokołem.

Cena póki co to 100 zł.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

818piorunów

Mam taki pomysł aby zrobić coś w stylu AMA. Pytacie mnie o wiele dziwnych rzeczy i od jakiegoś czasu myślałem o tym aby nagrać kilka filmów na nurtujące was tematy ale jakoś nie mogę się zebrać. Dlatego postanowiłem, że napiszę ten wpis i dzięki temu będę miał większą motywację do działania. Plan jest taki, że zadajecie mi pytania w tym wątku a ja zrobię film w którym odpowiem na 10 najbardziej piorunowanych. Co wy na to? #stepujacybudowlaniec

Pokaż więcej komentarzy (78)

Mocarz

w Gry

278piorunów

Pełne gry dostępne przez przeglądarkę! Bez gówien typu agario...

Half-Life 1: HALFLIFE // Pełny port HalfLife skompilowany przy użyciu toolchaina emscripten, skompilowany do webassembly.

Counter-Strike 1.6: Сounter-Strike 1.6 // Pełne multi do CS1.6 - wybierasz serwer, ustawienia i grasz.

Diablo 1: DIABLO // Kolejny port, Diablo - używa twojego pliku DIABDAT.MPQ z pełniaka żeby zagrać w pełną wersje, ale mozesz też odpalić wersje shareware.

Dodatkowo tutaj mamy zbiór klasycznych gier z ery DOSa i konsol, a na drugiej stronie możemy zagrać solo lub w multi w gry z ery PSX.

Classic games online -> gry na DOSa i starych konsol w przeglądarce

PSX Party -> gry z PSX solo lub multi w przeglądarce

#gry #gryprzegladarkowe #diablo #csgo #psx #konsole

Pokaż więcej komentarzy (24)

Debiutant

w Gry

3piorunów

Hej, ja z pytaniem!

Szukam tytułu produkcji w klimatach sci-fi, w którą grałem kilka lat temu.

Rozgrywka miała miejsce w rozbitym statku kosmicznym oraz jaskiniach dookoła niego. Lokacje falami atakowali kosmici, a my musieliśmy zbierać kolejne elementy niezbędne do naprawy naszego statku by opuścić planetę.

Gra w rzucie izometrycznym, kolorystyka czarny, niebieski, raczej mroczny klimat.

Podczas rozgrywki mieliśmy drużynę (maksymalnie 3 lub 4 inne postacie), które mogły ginąć podczas misji i nie miało to wpływu na powodzenie rozgrywki.

Czy komuś przychodzi do głowy tytuł gdy czyta mój opis?

Z gory dziękuję za wszystkie odpowiedzi 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kompan

w Heheszki

12piorunów

O co poprosiłem ChatGpt?

> Napisz śmieszną historię w postaci pasty.

> Bohaterownie: Michał Białek, Ania Stecka, Daniel Obajtek

> Miejsca: Serwerownia wykopu, stacja paliw orlen, pole zboża

> Rzeczy: Parówki, hot-dogi, pieniądze

> Wydarzenia: Porównywanie rozmiarów parówek, naga sesja w zbożu Ani, awaria wykopu, ucieczka użytkowników na hejto

Co dostałem? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Michał Białek, Ania Stecka i Daniel Obajtek siedzieli w serwerowni wykopu, zajadając się parówkami.

"Ej, patrzcie na moją parówkę" - powiedział Michał - "jest o wiele większa niż wasze!"

Ania i Daniel spojrzeli na swoje parówki i musieli przyznać, że Michał miał rację.

"Nie ma sprawy" - powiedział Daniel - "pójdziemy na stację Orlen i kupimy hot-dogi, one na pewno będą większe niż twoja parówka, Michał"

Wszyscy trzej udali się na stację Orlen, ale tam okazało się, że hot-dogi były jeszcze mniejsze niż ich parówki. "Co teraz?" - zastanawiali się.

Wtedy Ania zaproponowała, żeby pojechali na pole zboża i tam zrobili nagą sesję zdjęciową.

"Jesteście szaleni?" - powiedział Michał, ale po chwili zastanowienia przystał na pomysł.

Na polu zboża Ania zaczyna robić wyzywające pozy, a Michał i Daniel robią jej zdjęcia. W pewnym momencie Michał zauważa, że jego telefon przestał działać. "Co się dzieje?" - pyta. Daniel wyciąga swój telefon i okazuje się, że nie ma dostępu do internetu.

"Awaria serwera!" - krzyknął Michał - "Musimy wracać do serwerowni!"

Wszyscy trzej biegli do samochodu i jechali jak szaleni, ale gdy dotarli do serwerowni, zobaczyli tylko puste pomieszczenie.

"Co się stało z użytkownikami?" - pytał Daniel.

"Zapewne uciekli na hejto" - odpowiedział Michał.

"A co z naszymi pieniędzmi?" - spytała Ania.

"Też na pewno na hejto" - powiedział Daniel.

Wszyscy trzej patrzyli po sobie z przerażeniem, ale w końcu roześmiali się. "Cóż, przynajmniej mamy ze sobą siebie i te wspaniałe zdjęcia z nagiej sesji w zbożu" - powiedział Michał.

Ania dodała: "I nie zapomnijmy o naszych wspaniałych parówkach, które okazały się większe niż hot-dogi z Orlenu"

Daniel wpadł na pomysł, żeby spróbować otworzyć własną serwerownię i zacząć od nowa. "Będziemy robić parówki, hot-dogi i pieniądze!" - krzyknął entuzjastycznie.

"Brzmi jak plan!" - powiedzieli równocześnie Ania i Michał.

Tak więc, trójka przyjaciół zaczęła działać. Otworzyli własną serwerownię, która szybko zdobyła popularność dzięki ich wyjątkowym parówkom i hot-dogom. A kiedy już zarobili odpowiednią ilość pieniędzy, mogli pozwolić sobie na pole zboża, na którym co roku organizowali nagą sesję zdjęciową.

I tak, dzięki ich dzielności, determinacji i smakowitym parówkom, stali się oni nie tylko szefami serwerowni, ale również symbolami niezależności i sukcesu w branży internetowej.

#heheszki #pasta #wykop #bekazwykopu

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kompan

w Ciekawostki

21piorunów

Będzie długo i będzie to przeklejka z joemonstera, (młodsi użytkownicy mogą nie znać tej stronki, zresztą poziom bardzo spadł i sam już tam nie zaglądam.) Ale to jeden z lepszych wpisów od nich, sprzed 8 lat.

Fragment autobiograficznej książki "_Sled Driver: Flying the World's Fastest Jet_" Briana Shula, majora amerykańskiego lotnictwa, który w ciągu 20 lat służby brał udział w Wojnie w Wietnamie, a następnie był pilotem zwiadowczego samolotu SR-71 Blackbird. SR-71 od 1976 roku nieprzerwanie dzierży tytuł najszybszego samolotu o napędzie odrzutowym - osiągnął 3 529,6 km/h.

Jest wiele rzeczy, których nie mogliśmy zrobić w SR-71, ale byliśmy najszybszymi facetami na dzielnicy i uwielbialiśmy przypominać o tym innym pilotom. Ludzie często nas pytali, czy z tego powodu fajnie się latało tym odrzutowcem. Fajnie nie byłoby pierwszym słowem, którego bym użył. Intensywnie, może. Nawet "wyzwanie". Ale był taki dzień w naszych Saniach, który można by opisać jako fajne wrażenie bycia najszybszymi facetami na niebie, przynajmniej na moment.

To było kiedy z Waltem lecieliśmy na ostatni lot treningowy. Potrzebowaliśmy 100 godzin w samolocie, żeby ukończyć szkolenie i uzyskać status gotowości do wykonywania misji. Gdzieś nad Colorado ukończyliśmy setną godzinę. Nad Arizoną zrobiliśmy zwrot, samolot sprawował się wyśmienicie. Zaczynaliśmy się czuć bardzo pewnie, nie tylko dlatego, że wkrótce mieliśmy zacząć latać na prawdziwe misje, ale również dlatego, że przez ostatnie miesiące zdobyliśmy zaufanie do samolotu. Mknąc 25 000 metrów nad pustyniami z granicy Arizony widziałem już wybrzeże Kalifornii. Nareszcie, po miesiącach pracy na symulatorze, miałem pełne panowanie nad samolotem.

Zaczynałem trochę współczuć Walterowi siedzącemu w tylnym fotelu. Siedział tam, bez możliwości podziwiania widoków przed nami, jedynie z zadaniem monitorowania czterech różnych radiostacji. To był dla niego dobry trening, bo w czasie prawdziwych misji odebranie ważnego przekazu ze sztabu mogło mieć znaczący wpływ na zadanie. Z kolei dla mnie trudne było to, że musiałem komuś oddać kontrolę nad radiem, które w całej dotychczasowej karierze sam obsługiwałem. Ale to była część podziału obowiązków w tym samolocie i musiałem się z tym pogodzić. Mimo to nadal upierałem się, że kiedy jesteśmy na ziemi, to ja będę obsługiwał łączność. Walt był dobry w wielu aspektach, ale nie mógł się ze mną równać w mówieniu płynnym, spokojnym radiowym głosem, umiejętnością, którą zdobyłem przez lata latania na myśliwcach, gdzie nawet mały błąd w komunikacji mógł doprowadzić do uziemienia pilota. Rozumiał to i pozwalał mi na tę odrobinę luksusu.

Żeby się trochę zorientować z czym musi się zmagać Walt, przełączyłem radio na swój panel i słuchałem sygnałów razem z nim. Większość ruchu w eterze było z centrum ruchu lotniczego w Los Angeles, daleko pod nami, które sprawowało nadzór nad codziennym tłokiem w powietrzu w ich sektorze. Mimo że mieli nas na ekranach (choć na krótko), to poruszaliśmy się w niekontrolowanej przestrzeni i zwykle z nimi nie rozmawialiśmy, chyba że musieliśmy zejść niżej.

Usłyszeliśmy jak drżący głos pilota Cessny poprosił o weryfikację prędkości względem ziemi. Centrum odpowiedziało: "November Charlie 175, mam cię z prędkością dziewięćdziesięciu węzłów względem ziemi".

Musicie wiedzieć, że kontrolerzy z Centrum, niezależnie czy rozmawiali z kursantem w Cessnie, czy z Air Force One, zawsze mówili tak samo - spokojnym, niskim, profesjonalnym głosem, który powodował, że czułeś się dla nich ważny. Nazywałem to "głosem z centrum w Houston". Zawsze mi się wydawało, po latach oglądania filmów dokumentalnych o programie kosmicznym i słuchaniu spokojnego i wyraźnego głosu kontrolerów z Houston, że wszyscy kontrolerzy mówią właśnie w ten sposób, i zwykle tak właśnie było. I nie miało znaczenia w jakim rejonie kraju leciałeś, brzmiało to jakby zawsze gadał ten sam facet. Przez lata ten głos stał się kojącym dźwiękiem dla uszu pilota. Z drugiej strony, piloci zawsze starali się brzmieć jak Chuck Yeager, a przynajmniej jak John Wayne. Lepiej zginąć niż źle zabrzmieć w eterze.

Chwilę po pytaniu Cessny odezwał się Twin Beech, wyraźnie wyniosłym tonem, prosząc o podanie jego prędkości. "Mam cię z prędkością stu dwudziestu pięciu węzłów względem ziemi". O rany, pomyślałem, ten z Beechcrafta musiał być przekonany, że zaimponował mniejszemu braciszkowi w Cessnie. Nagle, zupełnie znikąd, odezwał się pilot F-18 z bazy lotnictwa marynarki w Lemoore. Od razu można było poznać kozaka z Marynarki, ponieważ brzmiał bardzo luzacko. "Centrum, Dusty 52 sprawdź prędkość". Zanim Centrum odpowiedziało pomyślałem: "hej, Dusty 52 w swoim kokpicie za milion dolarów ma wskaźnik prędkości względem ziemi, więc dlaczego prosi Centrum o odczyt?" I mnie olśniło, spryciarz Dusty chciał się upewnić, że każdy nieopierzony nielot od Mount Whitney do Mojave będzie słyszał z jaką prędkością się porusza. On dziś jest najszybszym kolesiem w okolicy i chce żeby każdy wiedział jak świetnie się bawi w swoim Hornecie. Po chwili nadeszła odpowiedź, tym samym spokojnym, wyraźnym tonem "Dusty 52, Centrum, mam cię z prędkością 620 węzłów względem ziemi".

Pomyślałem "czyż on się sam nie podkłada?" Kiedy odruchowo sięgałem ręką do przycisku nadawania musiałem sobie przypomnieć, że to Walt obsługuje radiostację. Ale nadal wiedziałem, że coś z tym trzeba zrobić - jeszcze chwila i wylecimy z sektora, i taka okazja bezpowrotnie przepadnie. Hornet musi sczeznąć i musi sczeznąć natychmiast. Pomyślałem o wszystkich naszych szkoleniach na symulatorze i jak ważne było to, że udało nam się stworzyć zgraną załogę, i wiedziałem, że wejście na radio zaprzepaści całą tę pracę. Byłem rozdarty.

Gdzieś 21 kilometrów nad Arizoną znajdował się pilot krzyczący w swoim kosmicznym hełmie. I wtedy usłyszałem. Kliknięcie przycisku nadawania z tylnego fotela. To była ta chwila, w której zrozumiałem, że Walt i ja staliśmy się załogą. Bardzo profesjonalnie, bez emocji, Walter powiedział: "Centrum Los Angeles, Aspen 20, mógłbyś podać nam naszą prędkość względem ziemi?" Bez najmniejszej zwłoki, jak w każdym innym przypadku, nadeszła odpowiedź: "Aspen 20, mam cię z prędkością tysiąca ośmiuset czterdziestu dwóch węzłów względem ziemi".

Najbardziej mi się spodobało to czterdzieści dwa, takie dokładne i dumne było Centrum mogąc dostarczyć te dane bezzwłocznie i było czuć, że kontroler się uśmiechał. Ale moment, od którego wiedziałem, że na lata będziemy z Waltem bardzo dobrymi przyjaciółmi, nastąpił kiedy znowu usłyszałem kliknięcie nadawania i Walt swoim głosem pilota myśliwca powiedział: "O, Centrum, bardzo dziękuję, my mamy na budziku bliżej tysiąc dziewięćset".

Przez ten moment Walter był bogiem. I wreszcie usłyszeliśmy małą rysę w "głosie z Houston", kiedy kontroler z LA powiedział "Przyjąłem Aspen, prawdopodobnie twój sprzęt jest dokładniejszy od naszego. Tym razem wam się udało, chłopaki".

Wszystko to trwało ledwie chwilkę, ale w tym krótkim, pamiętnym sprincie przez południowy zachód Marynarka zginęła w płomieniach, wszyscy śmiertelnicy na tej częstotliwości musieli bić pokłony przed Królem Prędkości, a co ważniejsze - Walter i ja przekroczyliśmy tę granicę dzielącą nas od zostania prawdziwą załogą. Przez całą drogę do wybrzeża nie usłyszeliśmy żadnej transmisji na tej częstotliwości.

Tego jednego dnia naprawdę było fajnie być najszybszym kolesiem w okolicy.

#ciekawostki #lotnictwo

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

1861piorunów

Takie małe porównanie między wykopem a hejto na dzień dzisiejszy - wykop 6 plusów (z czego jeden sam sobie dałem 😉 i 8 komentarzy - hejto 1181 błyskawic, niestety nie wiem ile komentarzy bo nie chce mi się tego ręcznie liczyć ale jest ich sporo. Na moje oko wykop upadł i sobie głupi ryj rozwalił.

Osobistość2piorunów

@StepujacyBudowlaniec pisowskie boty i przegrywy Cię nie plusują a to oni teraz w większości odpowiadają za content na wykopie

Osobistość5piorunów

@StepujacyBudowlaniec jak wrzucasz coś to niech coś się dzieje bo wczoraj to musiałem się tłumaczyć żonie czemu oglądam gościa który grał w Kevinie głupszego złodzieja, zrywajacego kartongios młotkiem xD

Pokaż więcej komentarzy (122)

Gwiazdor

w Grafika 3D

139piorunów

Trzeba troszkę rozruszać te tagi :smiley:

Ostatnio rzeźbię sobie akcesoria do broni. Aktualnie kończę base model latarki wzorowanej na PL-3 Valkyrie.

#blender #grafika3d

Pokaż więcej komentarzy (30)

Debiutant

w Gry

14piorunów

Witam pod moim pierwszym postem na hejto ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Od ponad roku zawodowo tworzę grafikę 3D do gry indie i pomyślałem że temat może tu parę osób zainteresować.

Zróbmy tu więc takie mini-AMA, pytajcie o cokolwiek co was ciekawi. Możemy pogadać o tym jak w ogóle powstają gry, jak zrobiono wasz ulubiony bajer graficzny w waszej ulubionej grze, możemy podyskutować o sztucznej inteligencji, no co tam tylko chcecie.

Zapraszam do zadawania pytań, głupie też mogą być ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#grafika #grafika3d #gamedev #blender #unrealengine #unreal5

Debiutant3piorunów

@Horvath Ponieważ uważam że o zarobkach należy rozmawiać to odpowiem uczciwie ( ͠° ͟ʖ ͡°) Na razie się jeszcze rozkręcamy, nie mamy wydawcy, więc nie robię całego etatu. Jak będzie cały etat to będzie 8k na rękę.
Kiedyś sprzedawałem assety na cgtraderze, ale to były głównie modele samochodów, więc usunąłem to, żeby mnie nikt nie ścigał za naruszenie znaku towarowego xD Miałem tam mniej niż 10 modeli i zarabiałem średnio około 50 zł miesięcznie. Znam człowieka, który się z czegoś takiego utrzymuje, także jest to możliwe, ale trzeba to traktować poważnie. A kiedy traktujesz stocki poważnie, to nie są wcale tak pasywnym przychodem jak mogłoby się wydawać, a bliżej im do pracy na pełen etat.

Kompan3piorunów

@mxrxq O zarobki pytam głównie temu, że Grafika 3D w gamedevie to jest coś o czym zawsze marzyłem. Pracuję jako grafik, ale bardziej 2D, 3D od czasu do czasu i bardziej związany z archviz niż gamedev. Niestety miasto powiatowe i nie planuję przeprowadzki.

Pokaż więcej komentarzy (11)