@MementoMori hah. Wpłaty są dobrowolne i chyba zaczynają się od grosza (nie wiem, ile zrzutka minimum przyjmuje), więc jak chcesz coś wpłacić to wpłać, jak nie to nie. Nie uda mi się zebrać tego tysiaka to próbuję się ugadać z właścicielką na raty i wynajmuję co innego za to, co mam teraz i tyle. Ja nikomu wpłacać, jak i aprobować mojego zachowania teraz nie każę, bo jest chujowe, ale sytuacja mnie do tego doprowadziła i tyle.
Jakbym to uzbierał to bym spłacił te zobowiązanie i mam spokój, bo za 600 zł/msc (930 czynsz plus 100 na wyjazdy do rodziny) idzie żyć normalnie, bez zbiórek. Minus tego jest tylko taki, że się nic nie zaoszczędzi
@PrzegralemZycie chłopie, tutaj serio. Pracowałem miesiąc (ciut więcej nawet) przy sprzątaniu parkingu przy biurowcach na Malcie i mieliśmy kumpla-emigranta z Nigerii. Żartowaliśmy sobie z nim, że jak będzie dalej tak zimno (środek grudnia) to będzie mrożoną czekoladą, z czego sam kisnął a po dwóch tygodniach poleciał do kierownictwa, że "ło Jezu, rasizm" xD
@GordonLameman jak mowa o tych 3/4 etatu zmienionych na 2/5 to sprawa jest taka, że kuzyn prowadzi firmę sprzątającą, o czym się dowiedziałem w lutym i zaoferował mi robotę przy zleceniu na sprzątanie biur w firmie MSR Traffic, gdzie od początku zleceniodawca miał nastawienie, że chce kobietę, ale wzięli mnie na próbę, bo "trzeba pomóc niepełnosprawnemu" i po dwóch tygodniach znaleźli jakieś losowe zniszczenie w posadzce (firma produkuje sterowniki do sygnalizacji, ciągle jakieś substancje się tam pojawiają), by mnie wyjebać z szantażowaniem kuzyna, że jeśli on nie ogarnie im kobiety do sprzątania to oni nie opłacą faktury za miesiąc luty. Potem jedyne, co mi kuzyn był w stanie zaoferować to sprzątanie innych biur 500m dalej, ale 2 dni w tygodniu
@Sweet_acc_pr0sa chłopie, nie chcę nic mówić, ale w listopadzie uratował mnie tylko znajomy złodziej, który wynosił żarcie z biedry na potęgę i spanie po klatówie