@Unix Ominęła cię rewolucja społeczna i zapaść demograficzną. Młodzi ludzie stanowią dzisiaj mniejszość, od początku lat 90. kolejne roczniki stanowią ok. 50% liczebności roczników rodzących się w latach 50.-90., dzisiaj młodzi ludzie nie są w stanie niczego przegłosować demokratycznie, ich głos nikogo nie obchodzi, a w debacie publicznej dominują tematy związane ze starcami - system emerytalny, opieka zdrowotna, opłaty za ogrzewanie/prąd itp. Młodzi mają wyjebane w ten kraj, bo urządzono w nim sobie systemowy drenaż nielicznej grupy młodych ludzi żeby utrzymywać dużo liczniejszą grupę emerytów.
Struktura demograficzna uniemożliwia zryw młodych w celu zmiany polityki kraju, więc dominuje apatia, nihilizm i wyjazdy do wygodniejszych miejsc. I nie jest to wina młodych, to wina ich rodziców że przestali rodzić dzieci i teraz nic się nie da już z tym zrobić, bo dziadek z babką chcą przeżyć PRL-bis po krótkim praniu mózgu w TV.