O co z tym chodzi? Moja babcia zawsze tak mowila.
@cebulaZrosolu Pewnie chodzi o zwyklego straszaka na gowniaka, zeby sie ogniem nie bawil i czegos nie puścił z dymem.
Nie sadzilem, ze u innych tez takie powiedzenie funkcjonowalo. Moja zona za kazdym razem, gdy to slyszy, to sie ze mnie smieje 😛
@Lord_Gold chyba każda babcia tak mówiła :D
A o co chodzi to nie wiem :)
@cebulaZrosolu Pewnie chodzi o zwyklego straszaka na gowniaka, zeby sie ogniem nie bawil i czegos nie puścił z dymem.
Nie sadzilem, ze u innych tez takie powiedzenie funkcjonowalo. Moja zona za kazdym razem, gdy to slyszy, to sie ze mnie smieje 😛