@jegertilbake pewne fundamenty w perspektywie 50-100lat?
Bitch please :face_with_peeking_eye:
Myślę że opcją dla korpo jest powiększenie bazy klientów. Gdzie nie ma prądu - należy go doprowadzić, a potem sprzedawać elektronikę. Gdzie nie ma dostępu do internetu - należy go doprowadzić i wciskać usługi internetowe/streaming itp. Gdzie nie ma drogi, robimy drogę itd.
Przy okazji udzielając kredytów miejscowym zarządcom danego terenu, które potem będą spłacać obywatele - kolejny profit dla instytucji finansowych.
Wydaje mi się, że jest jeszcze dużo do zagospodarowania, taka np. Azja i Afryka jest ogromną bazą potencjalnych klientów i ciągle rośnie.
Korporacje mając budżety małych państw, mogą dość sprawnie kreować rzeczywistość.
Czy będą srać ludziom do ryja? Jeszcze jak! :slightly_smiling_face:
Co do ocieplenia, to chyba łatwiej da się teraz zarobić na "zielonych" produktach.
"Ratujesz planetę kupując ten produkt!" I podobne hasła.
Zanim skończą się bogactwa naturalne na ziemi, możliwe że otworzymy się na kosmos i tam będziemy pozyskiwać potrzebne nam zasoby. A karuzela kapitalizmu będzie się kręcić dalej (tyle że na orbicie).
@Michallo Nie, niemożliwe jest pozyskiwanie czegoś z kosmosu. To since-fiction dla fantastów i szurów.
Jakkolwiek by zjebana nasz planeta była, zawsze będzie bardziej gościnna niż kosmos (jeśli byłoby choć zbliżona do kosmosu to byśmy wszyscy zginęli).
Dno oceanu jest bogatsze w zasoby i łatwiejszym miejscem do życia, niż niż kosmos.
