Czolem Tomki i Tole, zwlaszcza te z #autyzm
U mojej 4 letniej corki zdiagnozowano rok temu spektrum autyzmu (raczej po tej lzejszej stronie)
Ciekawy jestem opinii osob ze spektrum.
W waszej opinii co najbardziej wam pomoglo w dziecinstwie / na co najbardziej narzekaliscie?
Chcial bym pomoc swojej corce i ulatwic jej zycie. Wiadomo ze wszystkich problemow za nia nie rozwiaze, zwlaszcza tych zwiazanych z innymi dziecmi ale chcial bym zeby przynajmniej w domu czula sie komfortowo i bezpiecznie.
Do tej pory zrobilismy pewne zmiany w domu np. wymienilismy zmywarke na cichsza, pozmienialismy swiatla na lagodniejsze i wygospodarowalismy troche przestrzeni i urzadzilismy kacik gdzie moze skakac i krecic sie bez obawy o urazy. Zaczelismy tez uzywac stoperow do uszu podczas jazdy samochodem. Wprowadzilismy tez wiecej rutyny do rozkladu dnia.
Od tego czasu ilosc "napadow" drastycznie sie zmniejszyla.
Zdaje sobie sprawe ze nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi i kazda osoba w spektrum jest inna ale chetnie poznal bym opinie z pierwszej reki.
Jezeli mogli byscie cos zmienic w swoim dziecinstwie co by to bylo? Czego wam brakowalo ze strony otoczenia (zarowno tego fizycznego jak i ludzi), co wam najbardziej przeszkafzalo?