Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

MoflixPraktykant

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 20 komentarzy
  • 0 obserwujących

Praktykant

w Hydepark

12piorunów

Cześć wszystkim,

Jestem w dość kuriozalnej sytuacji zawodowej – przydałaby mi się jakaś konkretna rada.
Krótka historia: po epizodach z różnymi dorywczymi pracami (myślcie: stacje benzynowe), jakoś wylądowałem w IT. Formalnie to moja druga fucha jako "Full-Stack Developer", ale nazwa stanowiska to grube niedopowiedzenie. W obecnej firmie jestem dosłownie całym działem IT.

Moja codzienność to między innymi (ale na pewno nie tylko):

* Serwer padł? Mój problem.
* Trzeba przetłumaczyć PDFa? Też ja.
* Zapchana skrzynka mailowa? Zgadliście, również ja.
* Automatyzacja procesów księgowych.
* Trzeba zrobić migrację z hostingów bo za drogo rocznie? No ja XD
* Zbudowałem od zera cały CRM w PHP.
* Stworzyłem 3 frontendy w React.
* Do tego 2 dedykowane backendy (obsługa leadów, kampanie mailowe itp.).
* Ogarniam wszystko solo: od koncepcji i projektu, po wdrożenie i utrzymanie.

A teraz najlepsze: obiecano mi normalną umowę o pracę. Minęły prawie 4 miesiące, a wymówka jest zawsze ta sama: "czekamy na dofinansowanie stanowiska". W efekcie pracuję bez żadnej formalnej umowy, kasę dostaję do ręki... uwaga... 30,50 zł
Dwa ostatnie incydenty przelały czarę goryczy:

* W zeszłym miesiącu wyrobiłem 200 godzin, żeby dowieźć "pilny" projekt. W nagrodę? Przy wypłacie usłyszałem pytanie, czy nie oszukuję na godzinach. Serio.
* W zeszłym tygodniu szef rzucił mi laptopa na biurko z żądaniem "natychmiastowego" zdjęcia hasła. Zrobiłem to w 15 minut. Nie usłyszałem nawet "dziękuję".

Zaktualizowałem już portfolio, dopieściłem CV w sumie i od kilku dni aktywnie aplikuję na stanowiska Full-Stack oraz Administratora (mimo "krótkiego" oficjalnego doświadczenia na papierze).
Więc, potrzebuję waszej mądrości:

* Jakie konkretne kroki mogę podjąć, żeby realnie rozkręcić karierę i wyrwać się z tej wyzyskującej sytuacji?
* Jak najlepiej wykorzystać to szerokie (choć chaotyczne) doświadczenie, które zdobywam?
* Jakieś rady, jak negocjować uczciwą stawkę, biorąc pod uwagę moje faktyczne obowiązki w porównaniu do obecnej pensji?

#pracbaza #przegryw

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fenomen

w Ciekawostki

366piorunów

Za oknem beznadziejna pogoda, więc pomyślałem, że w osiemnastym odcinku serii zabiorę Was na słoneczną Kubę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

KTO: Fidel Alejandro Castro Ruz

GDZIE: Kuba

KIEDY: 1959-2008 (formalnie do 2006)

1. Ur. 1926 w Biranie, zm. 2016 w Hawanie
2. Jako dziecko napisał list do prezydenta USA Franka Delano Roosevelta, w którym poprosił go o przesłanie 10 dolarów. Prośba została załatwiona odmownie.
3. Był Honorowym Górnikiem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
4. Powszechnie sądzi się, że Castro był wielkim miłośnikiem cygar. Faktycznie – palił cygara, ale rzucił nałóg już w roku 1985.
5. Był znany z niezwykle długich i nudnych przemówień. Jego czteroipółgodzinne przemówienie na forum ONZ z 1960 roku zostało nawet wpisane do Księgi Rekordów Guinnessa, choć podobno nie było to jego najdłuższe przemówienie w ogóle. Niektórzy twierdzą, że Castro przemawiał niekiedy nawet 7 czy 8 godzin!
6. Choć wizerunek Castro często można było znaleźć w kubańskich sklepach, salach lekcyjnych, taksówkach i w ogólnokrajowej telewizji, prywatnie dyktator miał ogromny dystans do kultu jednostki. Po jego śmierci uchwalono ustawę zakazującą nadawania nazw „instytucjom, ulicom, parkom i innym miejscom publicznym oraz wznoszenia popiersi, pomników lub innych form hołdu” ku czci zmarłego kubańskiego przywódcy – było to zgodne z życzeniem samego Castro.
7. W roku 1972 dyktator odwiedził Polskę – był w Warszawie (a jakże), na Śląsku oraz w Krakowie. W planie miał także wizytę u koszykarzy krakowskiej „Wisły”. Zorganizowany przez komunistyczne władze pokazowy mecz rozgrzał kubańskiego przywódcę na tyle, że postanowił spróbować swoich sił na boisku. „El Comandante” wskoczył wiec w dres, nakazał utworzyć z zawodników krakowskiej drużyny dwa zespoły, a sam dołączył do jednego z nich. Jak wynika z relacji prasowych, Castro miał grać niemal przez cały mecz, drużyna pod jego wodzą – nie mogło być inaczej – zwyciężyła.
8. Uwielbiał „Beatlesów”. W Hawanie Castro nakazał postawienie pomnika Johna Lennona (przedstawionego jako rewolucjonistę muzycznego) w jednym ze stołecznych parków. Park ten nazwano także imieniem tego słynnego brytyjskiego muzyka.
9. W 2008 r. „New York Post” opublikował artykuł z tezą, że Castro spał z ok. 35 tys. kobiet. W 2011 r. z kolei „Daily Beast” napisał, że „sypiał z jedną kobietą podczas obiadu a drugą na kolacji. Czasami zamawiał też jedną na śniadanie”. Była to oczywiście ogromna przesada, jednak faktem jest, że Castro był oficjalnie dwukrotnie żonaty, wiadomo też o wielu kochankach. W 1956 roku w ciąży z Castro były trzy różne kobiety.
10. Był ochrzczonym katolikiem, ale określał siebie jako ateistę bądź „chrześcijanina z punktu widzenia wizji społecznej”. Czterokrotnie spotykał się z papieżami – dwukrotnie z Janem Pawłem II (raz w Watykanie, drugi raz na Kubie), raz z Benedyktem XVI i raz z Franciszkiem (oba spotkania podczas ich pielgrzymek na Kubę). Przekonania religijne Fidela Castro są do dziś przedmiotem wielu dyskusji.

Uwaga! Ponieważ temat Fidela Castro jest bardzo obszerny (a przy tym niezwykle ciekawy), planuję w przyszłości oddzielny wpis na temat jego rządów, dojścia do władzy, kryzysu kubańskiego i jeszcze kilku innych wątków, o których nie było mowy powyżej. Proszę zatem najpokorniej o czasowe wstrzymanie się z krytyką, że w powyższych ciekawostkach zabrakło wielu faktów odnośnie do samego reżimu Castro na Kubie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i tradycyjnie – zapraszam do piorunowania, komentowania oraz obserwowania tagu , aby być na bieżąco ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Ciekawostki

482piorunów

Zapraszam do siódmego odcinka serii (mój Boże, to już tydzień?). Dziś jeden z najbardziej szalonych i okrutnych autokratów XX wieku: "Rzeźnik z Ugandy".

KTO: Idi Amin (wł. Idi Awo-Ongo Angoo)

GDZIE: Uganda

KIEDY: 1971-1979

1. Ur. 1925 w Koboko, zm. 2003 w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej
2. Choć nienawidził Brytyjczyków (którzy byli kolonistami Ugandy), to przejawiał dziwną miłość do Szkocji i Szkotów. Czasami wdziewał kilt, nazywał siebie także „ostatnim królem Szkocji” (notabene: taki tytuł nosi film biograficzny o Aminie, polecam sobie obejrzeć).
3. Był potężnym fizycznie mężczyzną – 193 cm wzrostu, ponad 100 kilogramów wagi. Trenował boks (był nawet mistrzem Ugandy w wadze półciężkiej). Co ciekawe – wyzwał na pojedynek bokserski drobnego prezydenta Tanzanii Juliusa Nyerere, a królową Elżbietę II wyzwał na pojedynek pływacki w Kanale La Manche.
4. Jego autorytetem był Hitler – Amin planował nawet wzniesienie pomnika Fuhrerowi, mawiał też, że jedynym błędem Hitlera było to, że przegrał wojnę i zaprzepaścił nadzieje narodów na lepszy świat.
5. Ponieważ w Ugandzie tradycyjnie uznawano poligamię, Amin miał przynajmniej 6 żon (przynajmniej, gdyż o tych małżeństwach wiedziała opinia publiczna - możliwe, że były jeszcze jakieś inne). Różne źródła podają też różną liczbę dzieci: Amin uznał oficjalnie 41 lub 43 dzieci, natomiast doliczając dzieci nieślubne (owoc licznych romansów - Amin był wielkim kobieciarzem) było to podobno około 60 potomków. Trzeba podchodzić z dystansem do tych informacji, ale prawdą jest, że żon miał kilka a dzieci wiele.
6. Wielu dyktatorów XX wieku było okrutnymi, bezwzględnymi autokratami. Ale mało który z nich mordował osobiście. Amin był psychopatą: często wykonywał egzekucje własnoręcznie, lubił torturować swoje ofiary. Podobno jedną z ulubionych tortur stosowanych przez Amina było wyrywanie ofierze fragmentów ciała, a następnie zmuszanie jej do ich zjadania. Światowe media podejrzewały, że ugandyjski dyktator jest kanibalem, na co miał odpowiadać z uśmiechem, że ludzkie mięso jest bardzo smaczne i o wiele bardziej słone od mięsa lamparta.
7. Był analfabetą, nigdy nie ukończył żadnej szkoły (nawet podstawowej). Jako dziecko hodował kozy, jako młodzieniec postanowił wstąpić do armii (wówczas kolonialnej, brytyjskiej), gdzie szybko zwrócono uwagę na jego zdolności militarne. Jak to mówią: nie matura, lecz chęć szczera… ( ͡° ͜ʖ ͡°)
8. Idi Amin często jest określany w wielu opracowaniach jako „Idi Amin Dada”. Nigdy jednak nie rozstrzygnięto, czy „Dada” było częścią jego nazwiska rodowego czy też pseudonimem.
9. Został obalony w 1979 w wyniku interwencji wojsk sąsiedniej Tanzanii. Najpierw uciekł do Libii, a następnie do Arabii Saudyjskiej, gdzie zmarł w roku 2003. Co ciekawe – w roku 1989 Amin udał się na krótki czas do Zairu, gdzie chciał zmobilizować swoich dawnych popleczników i zorganizować rebelię w Ugandzie, licząc na powrót do władzy. Na szczęście bezskutecznie.
10. Pod koniec życia przeszedł na frutarianizm - odżywiał się wyłącznie owocami, szczególnie lubił pomarańcze. Nigdy nie okazał skruchy – do śmierci uważał, że Uganda potrzebuje jego dyktatury.

Jak zwykle zapraszam do komentowania, piorunowania, przeglądania poprzednich odcinków – no i obserwowania tagu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

PS. Kolejny odcinek będzie nie wcześniej niż w poniedziałek – mała, weekendowa przerwa. Liczę, że wytrzymacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Praktykant1piorunów

Jak ja wcześniej tego nie zauważyłem, oczywiście piorun i zabieram się za lekturę!

Sum1piorunów

@Horkheimer No właśnie, wszędzie widziałem taką informację. Dzięki za rozjaśnienie.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Specjalista

w ROZDAJO

214piorunów

#rozdajo

Tomasze i Katarzyny - mam do oddania Huela Black Edition Cinamon. Nie zdążyłem go nawet otworzyć 😏. Termin przydatności do lutego tego roku. Jeśli komuś się przyda to proszę grzmocić ⚡.

Zbieranie chętnych do jutra do południa.

Wysyłka paczkomatem.

#zarcie #dieta

Kompan1piorunów

@ZeRoZeRoRaZ Chętnie przygarne :grinning: po siłce wleci jak złoto, własnie sie zastanawiałem czy nie ogarnąć sobie na nowo huela bo jadłem tylko tego zwykłego z rok temu.

Specjalista0piorunów

Pozostały ostatnie minuty do odpalenia maszyny losującej

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Rękodzieło

488piorunów

Dziwnym trafem teleportował się do mnie ploter laserowy, ot splot przypadków i wzrostów cen - gdyby nie to, że moi podwykonawcy w przeciągu 2 lat podwyższyli ceny o lekko 150% nawet bym nie myślał o kupnie tak wielkiej maszyny do mojej pracowni, no ale nadarzyła się okazja z rodzaju tych z których się po prostu korzysta.

Tak naprawdę to właśnie ploter (muszę mu nadać imie) podyktował jak wygląda moja cała pracownia bo przy 11 metrach kwadratowych wynajmowanej przestrzeni, urządzenie które mierzy sobie 130x70cm zwyczajnie zabrało mi moje większe biurko i to był początek zmiany całej mojej przestrzeni bo nie dało się tam żyć.

Kurde, jak zawsze się rozpisuje nie na temat ale do brzegu:

W końcu miałem chwilę czasu, żeby usiąść, wszystko porządnie wyczyścić, wyregulować i zacząć się uczyć jak w ogóle wypalać. Dla mnie tak naprawdę czarna magia bo nigdy tego nie robiłem.

Ploter to był mój pierwszy sprzęt który kupiłem bo była duża okazja (no i te podwyżki u podwykonawców) a nie dlatego, że realnie go POTRZEBOWAŁEM do działania - a wcześniej każdy zakup był właśnie podyktowany zasadą: "Kupujesz sprzęt tylko, gdy oszczędzi Ci godziny pracy albo realnie nie jesteś w stanie bez niego czegoś wykonać"

Bez tej zasady najchętniej kupiłbym wszystko, jednocześnie jedząc pewnie gruz xD

No a na czym najlepiej testować jak nie na jakimś prostym logo? Odezwałem się do @hejto żeby podesłali logo no i zacząłem. Wcześniej coś tam próbowałem wypalać ale brakowało mi mocno konsekwencji. Mój sprzęt jest... Dość toporny. Mogę nim jednocześnie grawerować i wycinać, ale cała zabawa polega na odpowiednim dostosowaniu prędkości lasera i jego mocy.

A to oznacza po prostu serię prób i błędów, żeby na danym materiale wyszło mniej więcej to co chcesz.

Przy logo Hejto potrzebowałem 10 prób, by finalnie dojść do ustawienia które było uśrednione i dawało rezultaty jakie chciałem przy jednoczesnym niewysilaniu lasera.

No i jak już miałem przetestowane logo, spróbowałem nowej żywicy z której nigdy nie korzystałem - bardzo szybko wiążącej żywicy poliuretanowej. Mam doświadczenia raczej z żywicami epoksydowymi które twardnieją lekko 24-48godzin. Ta po godzinie była już twarda.

I już teraz wiem, że pod moje zastosowania raczej się nie sprawdzi - widzę to po wypełnieniu, choć dam jej jeszcze parę szans i może to będzie moja żywica rezerwowa?

Tak naprawdę cała moja praca to metoda prób i błędów, więc chyba ploter rzeczywiście znalazł odpowiedni dom ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dzisiaj miałem pisać o pracowni, ale wyszło inaczej - jutro zdjęcia jak to u mnie wygląda, zrobię też jakiegoś gifa żeby odpowiednio pokazać całość. Obserwujcie/czarnolistujcie #rozkminkrzaka

#rekodzielo

Gruba ryba1piorunów

@eksplozymeter zarobkowo samym laserem nie zamierzam działać - za bardzo lubię żywicę i mam trochę inną niszę w której chcę działać, ale na pewno się przyda :grinning:

I przeserdeczne dzięki - niewykluczone że się odezwę kiedyś :smiley:

BTW Twoja lampka to sztos!

Mocarz1piorunów

@Krzakowiec nie moja..etsy.. tylko posklejane w miare dobrze...:) Śmiało na priv wal jak coś z optyką będzie w pjoterze ploterze :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (56)