@GrzesiX Myślę, że dla mnie najbardziej ikonicznymi scenami będą:
1. Na pustni "Say my name"
2. W domu Whitów "I'am the danger"
Te sceny, jak pewnie wiele innych, ale teraz nie pamiętam, przyprawiają mnie o dreszcze - tak dobrze są tam przekazane emocje bohaterów. Na podobny wpis, a może nawet na więcej wymienionych niesamowitych scen zasługuje BCS.