Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Od_zera_do_klasy_sredniejDebiutant

Dołączył/a:

  • 3 wpisów
  • 6 komentarzy
  • 1 obserwujących
KotyMam działkę na wsi na którą jeżdżę rekreacyjnie. Zawsze jak tam jadę to zabieram ze sobą jakieś szynki i
Debiutant0piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing Nie mam takiej możliwości żeby zabrać wszystkie koty na sterylizacje. W tej wsi nie ma weterynarza a nie mam możliwości zabrać ich wszystkich do miasta oddalonego 40km od działki i dodatkowo skąd mam wiedzieć które koty są bezdomne a które latają sobie po prostu swoimi ścieżkami. Sterylizacja nie jest złym pomysłem ale niestety niewykonalnym. Powiedzmy że zabiorę 6 kotów na kastracje/ sterylizacje i za to zapłacę to skąd mam mieć pewność że nowych zwierząt nie podrzucą mi na działkę i ewentualnie jakiś sąsiad mnie nie pozwie że zabrałem jego zwierzaka do weterynarza na sterylizację.
Później będzie mi taki chłop umilał życie. Ludzie ze wsi mają swoją mentalność i jedna osoba tego nie zmieni.

Debiutant1piorunów

@Trupus Myślę że domek nie wpłynie kompletnie na to czy koty będą się rozmnażać czy nie. Zwierzęta nie myślą o tym czy mają dach nad głową (z resztą dużo ludzi też o tym nie myśli ( ͡° ʖ̯ ͡°) ). Nie mam w planach budowania kocich osiedli i jadłodajni, pomysł z tym domkiem pojawił się ponieważ ktoś podrzucił małe kotki które nie mają kociej mamuśki co się nimi zajmie.
Nieodpowiedzialni są ludzie co porzucają zwierzęta a jeśli jest możliwość w jakimś stopniu im pomóc to nie widzę przeszkód żeby to zrobić. Zwłaszcza że to są małe koty to może akurat ktoś je przygarnie i się nimi zajmie, nie chce żeby na mojej działce były zwłoki zwierząt które zamarzły bo próbowały się schować w jakiś krzakach albo czymś podobnym bo problem i tak będzie po mojej stronie.

Debiutant1piorunów

@Trupus Działka znajduję się na takiej wsi że nie ma żadnej organizacji która łapie bezdomne zwierzęta. Najbliższe miasto to Lublin a w internecie nic nie ma o żadnej organizacji która podjedzie taki dystans i to jeszcze za darmo. Co do tego że to fatalny pomysł to się nie zgodzę bo koty raczej w zimie nie kopulują i dodatkowo to nie ich wina że żyją tylko nieodpowiedzialnych ludzi ze wsi. Ja chce im tylko pomóc przetrwać zimę.

Debiutant1piorunów

@Hjuman działka znajduje się 40km od miasta. Wątpię że ktoś będzie tyle jechał po koty które nie wiadomo czy jeszcze będą na miejscu czy sobie gdzieś pójdą. To samo tyczy się mnie, nie chce żeby ktoś mi chodził po działce pod moją nieobecność. Twój pomysł nie jest zły ale znając realia to nawet jeśli bym dopłacił żeby po nie przyjechali to za jakiś czas będzie kolejna fala nowych kotów a niestety sam nie mam możliwości zapłacić za całą wieś żeby wyłapali dzikie koty.