Jeśli chodzi o misje w SC2 to imho Wings of Liberty było najnudniejsze - być może ze względu na bardzo duże nastawienie na samą część strategiczną. Heart of The Swarm było takim wyważnikiem pomiędzy fabułą a strategią - i najprzyjemniej mi się je przechodziło, a zaś LoTV bardziej jest nastawione na RPG, co kto lubi.
@Pawlosek ciekawe, bo większość uważa, że WoL miało najlepszą kampanię. Głównie przez to, że misje faktycznie były dosyć różnorodne. W późniejszych kampaniach trochę tego brakowało.
No i w LotV umiejętności z górnego paska niby były dosyć fajne ale strasznie trywializowały misje, trochę podobnie było z ulepszaniem Kerrigan w HotS. Ale Nova Covert Ops już miało całkiem nieźle dawało radę jako ciekawa kampania.