AtaraxFenomen
264piorunów
Dołączył/a:
AtaraxFenomen
264piorunów
PrusinKompan
17piorunówhttps://www.youtube.com/watch?v=209oNfpuI0k
Ukraiński Rambo w dłuższym, 10-cio minutowym filmiku

starebabyjebacprademGruba ryba
81piorunówTatra mocna z 99 roku około bo data przydatności do spożycia 02 07 00
Znalezione przy szukaniu uszkodzenia kabla
#archeologia #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #piwo

@TrzymamKredens nie mogę w pracy jestem ale myślę podrzucić jakąś butelkę z listem w to miejsce
I cyk zgłoszonko do prokuratury za nielegalne wydobycie skarbu z ziemi
WalenciakowaGURU
20piorunówDość przerażające nagranie z Bachmutu. Moim zdaniem nagrywający zwyczajnie się boi (ja bym się zesrał). Kilku ubitych kacapow i komunikat komentujacego: w piwnicy pidory (wulgarnie: pedały). Standardowe określenie wroga na,tej wojnie
#wojna #wideozwojny #ukraina #rosja

@Krzysztof_Listonosz A co to wnosi do wpisu?
@Krzysztof_Listonosz nie wiem czy byly jakiekolwiek filniki z gopro od ruskich ? Chyba zakazane u nich. Jakis fachowiec moglby jeszcze stwierdzic po mundurze trupa ze to ruski i wtedy tez by bylo wiadomo ze to nagranie ukraińskie
WiejskiHuopFenomen
21piorunówChłop oficjalnie przygotowuje się od jutra do inwazji (jak wróci z kołchozu). Oto plan:
1. Chłop posiada samochód który będzie prawdopodobnie główną opcją ucieczki. Z tego powodu Chłop postanowił w aucie mieć zawsze paliwa na pół baku, stopniowo postaram się tankować nie wtedy gdy jest rezerwa tylko zostawiać po trochu coraz więcej paliwa aż dojdzie do półowy baku (bieda teraz u chłopa). Wtedy pół baku będzie traktowane jako brak paliwa.
2. Rezerwa pieniężna wysokości 300zł. 200zł bo może się przyda gdzieś w początkowej fazie inwazji, 100zł na zakup wódki w sklepie w celu stress managmentu w pierwsze dni inwazji., a wtedy to walić abstynencje.
3. Skompletowanie plecaka biegunkowego. Jak się wszystko zesra to chłop chce mieć plecak który pozwoli mu przetrwać przez np. tydzień w samochodzie (i ewentualnie pół tygodnia jeśli samochodu nie zabierze jednak. Konieczny będzie zakup np. latarki ładowanej ręcznie, tabletek do oczyszczania wody, suchego i lekkiego prowiantu, krzesiwa itp.
Chłop zna dobrze lasy w okolicy co daje mu przewagę w tym terenie. Umiem też zdobyć pożywienie w lesie poza okresem zimowym. Chłop nauczy się łowić ryby bo to super źródło jedzenia. Czekają nas ciężkie czasy ehhhh

@WiejskiHuop a może u kosmitów będzie lepiej niż tu na ziemskim padole łez?
@WiejskiHuop nie chce niszczyć twojego planu, ale sądzisz że cywilizacja zdolna do podróży międzygwiezdnych nie znajdzie Ciebie w lesie?
PaczeIokTytan
3piorunówCzy mogę poznać wasze upodobania drinkowe? Nie chodzi o whisky z lodem, tylko Zapodajcie jakieś mniej znane propozycje, smaczne. Ciągle przymierzam się do kupienia jakiegoś ginu, rumu itp ale nie wiem nawet co ja bym z tym zrobił. #pijzhejto
@paczelok powiedz mu
@PaczeIok ja bym ci powiedzial psi synu
adam-kminekPraktykant
6piorunówCzysto teoretycznie zakładając, że kosmici są do nas przyjaźnie nastawieni a całe te akcje z UAP to oswajanie z tematem to jak myślicie, jak wyglądałby oficjalny kontakt/ujawnienie? W ONZ ktoś przemawia i to mówi czy jak?
@adam-kminek przeleć galaktykę żeby porozmawiać z psem bo taka będzie różnica technologii, niezmierzone surowce mają w kometach i planetach, przyleciałbym najwyżej potrollować albo przejąć całą planete a tubylców wyeliminować
@adam-kminek na planetoidach nie ma związków organicznych, których mogą potrzebować. Chociaż z drugiej strony, jeżeli mają technologie do (względnie) szybkiego podrózowania międzygwiazdowego, to mogą szukać nowej kolonii (bo np nasza planeta jest w ich strefie złotowłosej) albo szli by z kosmicznym kagankiem oświaty (chociaż na przykładzie naszej cywilizacji, byśmy byli pewnie tylko tanią silą robocza - patrz co się w koloniach działo w Ameryce i Afryce)
AquamenOsobistość
6piorunówPrzegląd dostaw czołgów na Ukrainę w tej chwili:
Potwierdzony:
:gb: 14 Challenger 2
:flag-pl: 14 Leopard 2A4
:de: 14 Leopard 2A6
Oczekiwanie na pełne potwierdzenie:
:flag-pt: 4 Leopardy 2A6
:es: 20-53 Leopard 2A4
:us: 30 Abrams M1
:flag-nl: 8 Leopard 2A4
:flag-fi: 14 Leopard 2A4/6
Dyskusja:
:flag-nl: 18 Leopard 2A6
:flag-dk: 6 Leopardów 2A5/7
Te dostawy to za 3 miesiące bedą
Możesz dopisać jeszcze Szwedów, którzy się zastanawiają nad wysłaniem (10-12) Stridsvagn 122 - to modyfikacja Leo 2A5.
https://www.svd.se/a/q1kp8e/efter-leopard-2-kan-sverige-skicka-stridsvagn-122
Słowacja potwierdziła przy tym, że może wysłać T-72 w zamian za Leo (tak jak wcześniej).
https://www.tasr.sk/tasr-clanok/TASR:2023012500000296
PrusinKompan
21piorunówCześć wszystkim, konto mam tu od dwóch lat, ale praktycznie tutaj nie wchodziłem. Jednak, od kiedy na wypoku błyszczy Orlen to coraz bardziej zniechęcał mnie do siebie ten portal. Po aktualizacji sameko wypoku, to została przelana czara goryczy, więc postanowiłem dołączyć tutaj. Ogólnie głównie na mirko lurkowałem, ale mma nadzieje to zmienić, przeżywać emocje na tagu #mecz , czytać i oglądać to co się dzieje na #ukraina , może coś od czasu do czasu wrzuce na tagu #astronomia . I kilka piorunów by się przydało, żeby móc obrazki wrzucać, ale żeby nie było nic za darmo, to wrzucam #pasta poniżej
Mam nadzieję że większość anonków zna troche historie i słyszała że w Polsce nie było
Waffen SS podczas drugiej wojny światowej.
To k⁎⁎wa nie prawda xDD
Mame pracuje jako kucharka w przedszkolu, ja typowa spierdolina po technikum nie
umiałem sobie sam znaleźć pracy, błąkałem się po firmach ale z racji mojego spierdolenia
nikt nie chciał mnie w pracy, wylatywałem po max miesiącu.
Tak więc zrezygnowany dostałem propozycję: praca w przedszkolu.
Nie powiem żeby było źle, pilnowałem dzieciaków, siedziałem przy wyjściu i na boisku. W
przedszkolu pracowały same dziewczyny 9/10, z racji tego iż miały swoje sprawy zostawiały
mi po kilka grup razem i siedziałem z gówniakami w klasie.
Nie było źle? Może do momentu w którym dostałem gówniaków pod opiekę, śmiali się ze
mnie, tylko jeden taki Miłosz siedział zamyślony i patrzył się na mnie smutnym wzrokiem,
jakby mi współczuł, wzrok miał orli niczym wielk mistrz 14 i wydawał się za mądry jak na
swój podwiek.
Raz próbowałem się zbuntować, nawet poskarżyłem się mamie ale powiedziała że tak
ładnie opiekuje się tymi dziećmi i w ogóle karynom byłoby smutno gdybym podpierdolił je do
dyrektorki.
Miałem jednego kolegę, Ryśka. Rysiek wieczny bezrobotny skręcał długopisy i platał jakieś
smycze, czasami mi pomagałem skręcić pare długopisów, podczas jednego z takich
posiedzeń podczas picia niesamowite trunku zwanego winem siarkowym wpadłem na TEN
pomysł.
Następnego dnia byłem już w przedszkolu, około godziny 15:00 karyny zostawiły mi grupę
około 30 gówniaków, wcześniej wydrukowałem sobie flagę III Rzeszy i wypożyczyłem
mundur SS-Mana od jakieś grupy rekonstrukcyjnej, oprócz tego zrobiłem kartonową
tabliczkę w kształcie półksiężyca, no k⁎⁎wa po prostu imitację napisu z bramy obozu w
Auschwitz Birkenau.
Zamieniłem polskie godło na oprawioną w ramkę kartkę z flagą III Rzeszy z majestatyczną
swastyką, zdjąłem krzyż z nad drzwi i powiesiłem tabliczkę z napisem ''Arbeit Macht Frei''
Krzyknąłem na gówniaków, o dziwo poskutkowało, zaraz potem uśmiechnąłem się do nich i
powiedziałem że poprawdzę zajęcia, że będą skręcać długopisy.
Gówniaki ucieszone, rozdałem im w c⁎⁎j kartonów z częściami które wcześniej załatwiłem u
jakieś firmy sprzedającej długopisy, Januszowi skoczył gul i pytał czy nie robie go w c⁎⁎ja,
ale jakoś to poszło.
No i skończył się pierwszy dzień, około godziny 17:00 zdjąłem Arbajt macht fraj, flage III
Rzeszy i powiedziałem gówniakom że to koniec na dziś.
Nie pamiętam dokładnie ile mi skręcili, ale Janusz był wielce zdziwiony, zainkasowałem
wtedy około 2300zł i to k⁎⁎wa za 2 godziny skręcania długopisów przez gówniaków!
Mój prywatny obóz pracy przynosił nie małe dochody, od jakiegoś czasu taka Grażyna
przedszkolanka zaczęła mi podrzucać swoją grupę 4-latków, pomimo swojego wieku byli
bardzo produktywni, co przekładało się na obroty.
Oprócz tego plotli mi bransoletki, smycze do kluczy i inne takie pierdołki, w szczytowym
okresie mój przedszkolny obóz pracy przynosił około 3400zł za sesję.
Do tego dochodziła pensja z przedszkola, 1450zł, żyłem k⁎⁎wa jak król a w rzeczywistości
gówno robiłem, siedziałem z nogami na biurku. Myślałem czy nie kupić moim podopiecznym
pasiastych piżam, ale ostatecznie zrezygnowałem z tego pomysłu.
Po jakimś czasie dyscyplina zaczęła się rozluźniać, na koncie miałem już odłożone dobre 25
tys. złotych z tych gówniaków, ale wybuchały bunty.
Jakaś gówniara płakała że nie chce skręcać, to wysyłałem ją na rytmike razem z zerówką,
kolejny gnój zrobił tak samo i mój obóz stanął przed widmem niżu demograficznego, nie
mogłem na to pozwolić.
Tutaj wkracza Miłosz, podszedł do mnie i popatrzył na mnie swoimi smutnymi oczami,
wskazał na trzech dużych chłopaków którzy bili po głowie inne dzieci.
Postanowiłem kupić szare kurtki i spodnie, ubrałem w mnie Miłosza wraz z moimi nowo
zrekrutowanymi SS-manami, ogarnąłem przepaski na ramię z swastykami oraz kupiłem im
pałki teleskopowe, powiedziałem że jeżeli wydadzą mnie z tym niecnym procederem, to
będę u nich w domu aby zamienić ich przysznic w dozownik cyklonu B.
I tak mijały kolejne tygodnie, ss-mani dostawali za swoja pracę słodycze, przyprowadzili też
więcej dzieci, czułem się jak nadczłowiek administrując wielkim obozem pracy który
przynosił mi po utworzeniu polskiego Waffen-SS około 5000zł dochodu!
Z Januszem zdążyłem się zaprzyjaźnić, ten debil uwierzył że sam skręcam te długopisy i
zapraszał mnie czasem na grilla, na grę w karty. Moje życie nabrało kolorów, żyłem pełnią
życia, miałem na wszystko.
Niestety syjonistyczna część przedszkolaków postanowiła obalić moje rządzy, gówniarze
zakwestionowali moją pozycje jako fuhrera pytając czy mogą poukładać klocki zamiast
skręcać długopisy - wydałem odpowiednie dyspozycje mojej straży która założyła im gacie
na głowę.
Próbowali jeszcze parę razy, z miernym skutkiem.
Miałem swój obóz, swoich więźniów i swój oddział penitencjarny, aczkolwiek mi czegoś
brakowało.
Zafascynowany trzecią rzeszą zobaczyłem ogromne parady, kupiłem u jakichś
bialapolska18141488 takie jakby sztandary które niosą janusze na boże ciało, takie z
ikonami np. matki boskiej, tylko te moje były ze swastykami.
Urządziłem parade, trzy sztandary a reszta przedszkolaków, przedszkole było praktycznie
puste, mama pojechała na miasto po kartofle dla gówniaków, boisko stało więc przedemną
otworem.
Wręczyłem mojej straży przybocznej sztandary, nauczyłem moich podwładnych salutować
po rzymsku i tak oto przechadzaliśmy się na około boiska z sztandarami, w dwuszerego jako
dumny lud rzeszy przedszkolackiej.
Byłem w niebie, krzyczałem po niemiecku ''niech żyje zwycięstwo''! Gówniarze mi wtórowali.
Aczkolwiek każda republika, albo każdy obóz pracy musi kiedyś paść, przyszli Alianci.
Okazało się że Janusz mieszkający niedaleko przedszkola zadzwonił po policje oraz
dyrekcję, usłyszał nazistowskie pozdrowienie i to na boisku przedszkola xDD
Kiedy tak salutowałem, nagle pochód stanął, obejrzałem się i zobaczyłem stojących w
przejściu do budynku policjantów, dyrektorkę oraz moją mame.
Zrobił sie wielki rumor, policjanci zaczeli mnie bić, dyrektorka wyrywała sztandary ze
swastykami Miłoszowi i jego kolegom, nie chcieli oddać, trzeba przyznać że wiedzieli co to
wierność ojczyźnie.
Kiedy już mnie wystarczająco zbili, dobiegli do mojego Wafen-SS, wyrwali im sztandary i
powiedzieli że propagowanie nazizmu to zbrodnia wobec bratniej armii czerwonej i całego
związku radzieckiego, usłyszawszy tą historyczną nieścisłość podniosłem głowę i
uświadomiłem policjantów że ZSRR już nie ma, zaraz po tym dostałem z pały w głowę i
obudziłem się w szpitalu.
Nie ważne co było dalej, ważne że zmieniłem bieg historii i utworzyłem polskie Wafen-SS
@Prusin gdzie TL;DR, kto to będzie czytał
AryoGURU
674piorunówMatka biegnie ratować swoje dziecko po katastrofie samolotu w Browarach

@nKb A co? Stara się pyta, bo już się stęskniła za ostatnim gangbangiem, szoszonie?
@Aryo Przykre jest to, że mamy od roku wojnę u naszego sąsiada i niejako to zaakceptowaliśmy. Niby są sankcje, coś tam wysyłamy w kwestii dozbrojenia, ale tam każdego dnia giną ludzie. Nie celebryci, nie politycy. Zwykli ludzie tacy jak my, o których nie usłyszymy. A wszystko dzieje się, bo jakiś mały człowiek, który zyskał władzę, leczy swoje kompleksy. Tak, obu mam na myśli.