Cześć,
pozwolę sobie przekopiować post z wypoka.
Problem:
Brak znajomych, samotność. Poczucie życia przelatującego przez palce.
Cel:
Znalezienie znajomych; wykonywanie wspólnie aktywności, które lubimy
Zainteresowania:
1. Bardzo lubię sporty sezonowe - jak sama nazwa wzkazuje, nie jest to zajęcie które można wykonywać przez cały rok.
2. Lubię niszowe perfumy, ale raczej nie jest to hobby uprawiane grupowo - ewentualnie czasem spotkania, do wymienienia się nowościami itp, ale jest to dosyć drogi sport, żeby go często uprawiać ( ͡°͜ʖ͡°)
3. Chciałbym zagłębić się w świat alkoholi - tu widzę większy potencjał, w postaci wspólnych degustacji
4. Lubię zwiedzać - bardziej interesuje mnie architektura, niż natura
Utrudnienia:
1. Jestem dosyć nudną osobą, więc kluby i tańce zupełnie mnie nie interesują
2. Jestem nieśmiały, więc dopiero po pewnym czasie zaczynam się czuć swobodnie wśród nowo poznanych ludzi
3. Przez brak znajomych, nie umiem w społeczne interakcje, ani w small talk, co wywołuje u mnie stres i wychodzę na dziwnego
4. Pracuję zdalnie - brak możliwości poznania ludzi z pracy
5. Jestem ciągle zmęczony i nic mi się nie chce, ale mam nadzieję że to przez nic nie robienie i jak kogoś poznam, będzie lepiej
Jak wyobrażam sobie idealne zakończenie problemu:
Znalezienie paczki znajomych, z którymi mógłbym wyjść czasem po pracy na piwo, a także spotkać się w weekendy (oczywiście nie muszą być wszystkie), w celu wykonywania ciekawszych aktywności. Sezonowe wyjazdy nad morze lub w góry - poznawanie nowych miejsc + sporty sezonowe. Tak jak wspominałem, zacząłem interesować się światem alkoholi, więc może jakieś festivale?
To by było chyba na tyle. Jeśli ktoś był w podobnej sytuacji lub ma jakieś wskazówki/spostrzeżenia, proszę o komentarz.
Dzięki wielkie.
#samotnosc #warszawa