Niestety, powództwo prywatne dotyczy najczęściej drobnych przestępstw przeciwko konkretnej osobie, np. zniesławienie. Niemniej, cieszy chociaż, że coś się w sprawie dzieje.
SephriaKompan
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 10 komentarzy
- 0 obserwujących
W zasadzie to już ogłosili. Ze dwa lata temu na którymś proteście antypisowskim wystąpiła kobieta, która walczyła w powstaniu, a 'narodowcy-patrioci' Bąkiewicza ustawili głośniki na rogu placu i zagłuszali (ta sytuacja 'milcz głupi chamie'). Zmieszali ją za to z błotem, że jej się w głowie pomieszało na starość, że nie jest prawdziwą patriotką i takie tam typowe seanse nienawiści.
@Sephria tylko czekać, aż spasione pisowskie świnie odpalą swoje szczuj-media i tak samo jak lata temu żołnierzy wyklętych zaczęli nazywać "przeklętymi", tak teraz i tu mogą odwalić podobne świństwo- w końcu to spadkobiercy w linii prostej komuchów, a protestują przeciwko takim ruchom ludzie, którzy z nimi walczyli.
@kubex_to_ja Nie dało się inaczej, PiS ponownie połączył tą funkcję z rolą ministra sprawiedliwości (co zresztą już raz PO w swojej poprzedniej kadencji odkręcił), kiedy robił zamach na prokuraturę. Trzeba ustawy do tego.
@Miedzyzdroje2005 Niezły fikoł. Kwestia numer jeden - to jest fejk, rozpowszechniany przez szmateckie boty. Tuleya ani nie był, ani się nie wybierał, bo zabrania mu etyka sędziowska (Gersdorf za to kiedyś była, ale już jako sędzia w spoczynku). A dwa, nawet gdyby był, to nie w czasie zwolnienia lekarskiego, jest wystarczająco zdrowa do łażenia w mrozie, ale do pracy iść nie może.
Wciąż nie był dla mnie dobrym rokiem, ale biorąc pod uwagę, w jakiej d⁎⁎ie byłam w 2020-2022, progres jest potężny i zapamiętam go jako pierwszy rok pokryzysowy :smiley:
@Wyrocznia Gwoli ścisłości, nie ma czegoś takiego, jak byli sędziowie TK. To jest stanowisko dożywotnie, z obligatoryjnym przejściem w stan spoczynku po 9 latach. Jest to po prostu oświadczenie sędziów TK, tych prawdziwych, z czasów, kiedy Trybunał był niezależny.
@Basement-Chad Zwłaszcza, że ta autostrada była zbudowana z pieniędzy publicznych, a prywatna firma jest tylko koncesjonariuszem.
Myślałam podobnie, w drugiej turze 2015 na Dudę. Z tą różnicą, że już przed parlamentarnymi widziałam, co wyczyniają (delikt konstytucyjny z odmową przyjęcia ślubowania sędziów), a pierwsze miesiące tylko mnie utwierdziły w myśleniu o nich, jako autorytarnej szarańczy. Byłam wtedy studentem prawa, obracając się w akademickim gronie, te tematy były dla mnie szczególnie istotne, dlatego łatwiej mi było zauważyć procesy, które inni ludzie ignorowali (a bardzo wielu ignoruje do dziś).