Tee_Yo_ShingaDebiutant
1piorunówCześć. Chciałbym zacząć naukę angielskiego od poziomu totalnego zera (niestety mam tak duże zaległości, że inaczej się nie da). Potrzebuję jakiś rad od czego zacząć. Ewentualnie jakie strony internetowe polecacie do nauki.
@nogiweza do RYE warto zajrzeć, jak masz jakieś problemy z konkretnym gramatycznym zjawiskiem, tak z marszu, od zera, to równie zniechęcające, jak @MauveVn odsyłający do podręcznika. Nuuuda, panie.
Na naukę bez spiny i na zasadzie pełnych zwrotów to duolingo będzie niezłe. Generalnie nauka języka to głównie i przede wszystkim pamięciówka słówek, potem fraz, potem wręcz pełnych zdań. W międzyczasie powtarzające się schematy wykształcą bez tłumaczenia podstawy gramatyczne. Quizlet ma sporą bazę tematycznych zestawów słówek i całkiem przytomny system powtarzania, dobrze ogarnięty pod telefon. Poza tym czytaj, brukowce typu Daily Mail są do tego swietne, mają wylistowane zajawki z rozwinięciem w tekście i ograniczoną co do zasady listę używanych słów i zwrotów, bo to dla proli kierowane. No i podział tematyczny, jak to gazeta online, więc jak nie chcesz o perypetiach rodziny królewskiej, tylko sport albo nauka, to bez problemu wyszukasz sobie.
Ale to do opanowania języka użytkowo, jak się chcesz uczyć pod egzamin, to nieco inna historia.
@ewa-szy Ty za to nie jesteś nudny, i usiłujesz wymyślać koło na nowo, polecając jakiś chłam typu duolingo. Podręcznik dla totalnych początkujących to coś, co działało, działa, i będzie działać, a jak kogoś język interesuje, i chce się go uczyć, to nie istnieje coś takiego jak nudny nośnik wiedzy.
