Hej, Od Pana Bartosza zamówiłem jakiś czas temu kilka fajnych szpargałów. Służą do dziś - ozdoba zamka do plecaka, do kluczy, na szyję no albo jako k⁎⁎as do czego kto tam chce ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Kutas_(ozdoba) ).
Przyszłedł mi do głowy taki pomysł, że te świecące fiolki-rękodzieła z trytem czy innym czynnikiem mogą być dobrym pomysłem żeby zaoferować np. jakiejś firmie jako 'gadżety'.
Sądzę po sobie, bo byłbym szczęśliwszy gdyby mi zaoferowano świecące po zmroku coś a nie kolejny 'defaultowy gift'.
@Krzakowiec z ciekawości, czy kombinowałeś ze zrobieniem czegoś w klimatach steampunkowych?
Dzięki za miłe słowa :)
Współpracowałem z paroma firmami ale w większości jednak wszystko rozbija się o cenę - większość rzeczy robię ręcznie, nawet jeśli wypalam jakiś wzór na ploterze to później odlewam zywicę ręcznie, tak samo z obrobką więc to nie bedą najtańsze rzeczy...
I gdy firma słyszy, że za 100 breloków ma dać 2500-3500zł zazwyczaj chęci się konczą, bo zamawiając z chin bedą mieć to lekko licząc za pół ceny, jak nie taniej.
A kto jak kto, ja to rozumiem całkowicie - sam bym na takich rzeczach oszczędzał, chyba że ktoś celuje w naprawdę półkę premium i chce coś wyjątkowego, ale wtedy taki klient jest raczej tym indywidualnym, a nie firmowym :)
Raz miałem cudowne zlecenie na zatopienie paru płytek scalonych. Ktoś mnie wypatrzył podczas jakiś targów i zamówił dla swojego całego działu 15 takich breloków, a przyznam że sądziłem, że gdy klient usłyszy cenę 100-120zł za sztukę od razu sobie odpuści, a tu niespodzianka :)
Teraz chciałbym się skupić głównie na trycie. Będzie drogo, ale będzie też niepowtarzalnie - właśnie doszło do mnie egzotyczne drewno, mam parę kilogramów złomu do przebrania i na bank wyjdzie coś ciekawego, potrzebuje tylko czasu :D
No i serdeczne dzięki za zakupy u mnie! :))