A ja zajmę stanowisko, jako lewicowy konserwatysta,
ojciec dwójki dzieci. Kocham
ich ponad życie, nie wyobrażam sobie życia bez nich. Jeśli byłbym w jakimś amoku i gdyby on ustąpił okazałoby sie, że im zrobiłem śmiertelną krzywdę napisałbym do żony ze przepraszam choć przeprosić nie sposób i skoczyłbym z mostu.
Tego nie da się opisać.
I ja jako facet nie jestem w ogóle w stanie zrozumieć jak można zabić własne dziecko. Zwyczajnie nie mieści mi się to w pale a cyrk wokół tej pani uważam za cyrk. Albo wyrok albo zakład psychiatryczny i tyle.
@KsRobag aaa ok, to
sorry, nie wiedziałem
o tej próbie z mostu. Docierały do mnie tylko kobiety protestujące. Konsylium psychiatrów i nara a nie jakieś sądy
i skoczyłbym z mostu.
I dokładnie to zrobiła. No, z okna skoczyła, nie z mostu. I nie kontaktowała się przedtem z mężem, ale nie bez powodu siedzi na wózku.
Albo wyrok albo zakład psychiatryczny i tyle.
Dokładnie taki dylemat ma ława przysięgłych, ten jeden nieustępliwy chciał wyroku, reszta uznania za niepoczytalną co skutkuje przymusowym leczeniem, nikt na sali sądowej nie żądał uniewinnienia.
@KsRobag aaa ok, to
sorry, nie wiedziałem
o tej próbie z mostu. Docierały do mnie tylko kobiety protestujące. Konsylium psychiatrów i nara a nie jakieś sądy