suseuLider
85piorunów#heroes3 #homm3 #heheszki #glupiehejtozabawy #gry #mlyn
Poniedziałek! Grzmotnij młyn wodny, a w nadchodzącym tygodniu otrzymasz 1000 sztuk złota.

Dołączył/a:
suseuLider
85piorunów#heroes3 #homm3 #heheszki #glupiehejtozabawy #gry #mlyn
Poniedziałek! Grzmotnij młyn wodny, a w nadchodzącym tygodniu otrzymasz 1000 sztuk złota.

TacerpacerKoneser
1piorunówobejrzalem madoke magice nudne to jak flaki z olejem a magia record tak mnie wciagnela ze po skonczeniu tego musialem wbic na reddit przeczytac zakonczenie ehh nigdy wiecej anime z czarodziejkami
teraz se ranpo kitan ogladam i jest lepiej
#przegryw #anime #animedyskusja

TacerpacerKoneser
3piorunówogladam hyouka jestem na 14 odcinku boze jakie to jest nudne jak flaki z olejem w ogole sie nie moge na tym skupic i tego normalnie ogladac po chwili zapominam co tam sie dzieje bo tak nudne to jest ehh dobrze ze tylko 1 sezon jest bo bym ohujal jakbym mial ogladac na sile wiecej odcinkow ehhh mialem zdecydowanie wieksze oczekiwania wobec tego tytulu widzac bardzo fajny gosick w rekomendacjach na malu czy nawet oregairu ktore tez w miare okej sie ogladalo ehh kurrw zawsze piach w oczy #przegryw #animedyskusja #anime

TacerpacerKoneser
3piorunówkuurhwa ghost hunt obejrzany bylo w pyte nawet ogladalo sie dosc przyjemnie mai wypidalaj do burdli ehh teraz pora na nowa produkcje tylko niestety nie wiem co moge obejrzec ehh myslalem nad d gray manem albo jigoku shoujo albo cholera wie co #przegryw #anime #animedyskusja

hejtoFanatyk
497piorunówCześć!
Mamy nadzieję, że zdążyliście już nieco odżyć po świętach! 💪
Chcemy podzielić się z Wami bardzo dobrą informacją. Jesteśmy na etapie kończenia przygotowań do wprowadzenia sporej aktualizacji, nad którą pracujemy od dłuższego czasu. Wsłuchując się w Wasze potrzeby, tym razem przygotowujemy prawdziwy game-changer jeśli chodzi o wyświetlanie i promocję różnych typów wpisów. Chcemy aby nasz wspólny portal zaspokajał potrzeby nawet najbardziej wymagających użytkowników, we wszystkich obszarach - dyskusji, informacji i rozrywki. Dodajecie tak dużo wartościowych wpisów, że pod natłokiem kolejnych giną one zbyt szybko. Spędziliśmy sporo czasu na szukaniu złotego środka i planowaniu odpowiedniego układu, który podoła takiej ilości quality contentu. :hugging_face:
Czujni użytkownicy mogli zauważyć, że pojawiła się dziś drobna aktualizacja przynosząca zmieniony formularz dodawania wpisu. To dopiero początek, zmian będzie więcej a z pewnością bardziej zauważalne 👌 Ponieważ wiemy jak ważne są indywidualne preferencje, nie zamierzamy nic odgórnie narzucać, chcemy aby każdy z Was mógł decydować czy woli poprzednią wersję czy nową.
Chcemy stworzyć coś więcej i wyróżnić się na tle innych, mamy nadzieje, że nasze "2.0" będzie git :upside_down_face: #pdk i nas będziecie wspierać jak do tej pory.
* mały spoiler tego nad czym pracujemy w obrazku:face_with_hand_over_mouth:
Hejto :mage: :mage: :mage:

TacerpacerKoneser
5piorunówKURHWA! WLASNIE OGARNALEM ZE ZEBY SKONCZYC UNIWERSUM HIGURASHI TO MUSZE JESZCZE OBEJRZEC UMINEKO JA PIERR! NO TRUDNO JAKOS TO OBEJRZE SIE ZABIORE ZA TO ALE NIE DZISIAJ I JUTRO #przegryw #anime #animedyskusja

TacerpacerKoneser
5piorunówkuurhwa skoncxylem ogladac te kontynuacje higurashi i teraz nastal czas na obejrzenie nowego anime kurhwa myslalem nad dr stone ale to nadal jest wydawane a ja chce cos co jest zakonczone obejrzec nie wiem kurhwaaaa co robic chyba se obejrze jakies juuni taisen i hui bo nie mam pomyslu co ogladac #anime #animedyskusja #przegryw

TacerpacerKoneser
3piorunówPOMOCY BLAGAM
jest sens ogladac nowe higurashi (gou i sotsu) jak sie widzialo stare higurashi? sa tam jakies nowe sceny czy jakos bardziej wyjasniona fabula albo nawet i inna fabula czy inny h⁎j dla ktorego moxna by bylo to obejrzec jak sie widzialo stare higurashi?? #anime #animedyskusja #przegryw

hejtoFanatyk
63piorunówCześć, tak jak widzicie mamy awarię obrazków na Hejto.:japanese_goblin: Pracujemy nad rozwiązaniem problemu. :mechanical_arm: Trzymajcie kciuki za nas i za mecz Elminacji Euro / Polska - Czechy o 20.45 - Jak myślicie kto wygra ten mecz? #hejto #polska #mecz #elminacje
┈┈╱▔▔▔▔▔╲┈┈┈HM┈HM
┈╱┈┈╱▔╲╲╲▏┈┈┈HMMM
╱┈┈╱━╱▔▔▔▔▔╲━╮┈┈
▏┈▕┃▕╱▔╲╱▔╲▕╮┃┈┈
▏┈▕╰━▏▊▕▕▋▕▕━╯┈┈
╲┈┈╲╱▔╭╮▔▔┳╲╲┈┈┈
┈╲┈┈▏╭━━━━╯▕▕┈┈┈
┈┈╲┈╲▂▂▂▂▂▂╱╱┈┈┈
┈┈┈┈▏┊┈┈┈┈┊┈┈┈╲┈
┈┈┈┈▏┊┈┈┈┈┊▕╲┈┈╲
┈╱▔╲▏┊┈┈┈┈┊▕╱▔╲▕
┈▏ ┈┈┈╰┈┈┈┈╯┈┈┈▕▕
┈╲┈┈┈╲┈┈┈┈╱┈┈┈╱┈╲
┈┈╲┈┈▕▔▔▔▔▏┈┈╱╲╲╲▏
┈╱▔┈┈▕┈┈┈┈▏┈┈▔╲▔▔
┈╲▂▂▂╱┈┈┈┈╲▂▂▂╱┈
Kto wygra mecz?
310 głosów
TenebrosuSFenomen
7piorunówNiniejszym rozpoczynam konkurs na najlepszy opening anime. Każdy może wrzucić swój top 1 w komentarz poniżej :arrow_down:
Bezkonkurencyjnie wygrywa Dan Dan Kokoro Hikareteku, ale może ktoś podejmie rękawicę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

UncleMcRapeKompan
7piorunówHejka, mam takie pytanko. Czy wy też używacie -||- w tekscie jak nie chce wam się przepisywać tego samego tekstu w nowej linijce co jest na górze? Jak to się w ogóle nazywa i czy jest to oficjalnie uzględnione w zasadach pisowni języka polskiego? Nie umiem tego lepiej wyjaśnić, więc załączam przykład.

@dfehgv-dwgcquy-wqrnj @UncleMcRape
Po polsku znak powtórzenia, a z włoskiego ditto. „Znak powtórzenia ma postać dwóch przecinków nierozdzielonych spacją ( „ ). Nie należy otaczać go dodatkowymi znakami, tak jak w piśmie odręcznym ( — „ — ). Można go stosować w układach tabelarycznych i tabelach po wyrazach i skrótach, które powtarzają się jeden pod drugim co najmniej dwa razy. Składa się go na środku pod odpowiednim wyrazem poprzedniego wiersza. Następny wyraz za znakiem powtórzenia należy składać ściśle w linii pionowej z początkiem wyrazu w poprzednim wierszu” (Adam Wolański, Poradnik redaktora – rzecz ukaże się nakładem PWN w pracy zbiorowej pt. Polszczyzna publiczna. Vademecum jesienią 2006 roku).
— Mirosław Bańko, PWN
@JesteDiplodokie dzięki ziomek xd. To jest dokładnie to. teraz będę mógł zanąć spokojnie
LogytazeSum
7piorunów@Devcio Ciężko powiedzieć, bo do tej pory była sama gadanina. Pierwsza scena akcji i taki kwiatek.
@Devcio budżet tego anime jest równy 3 kubkom knorr, proszę zrozumieć. A szkoda, bo fabuła jest obiecująca i fajna jest kreska.
BorysPandovWirtuoz
109piorunówMój ulubiony mem w tematyce dnia babci ❤️

@BorysPandov Masz tu pioruna i nie przepierdziel na pierdoły 😉 Z poważaniem, Pejter.
@BorysPandov to na pewno dev, tylko nie plus a piorun ( ͡° ͜ʖ ͡°)
tobaccotobaccoInspirator
6piorunówportal słusznie miniony chyba inspirował się nowym layoutem mangadexa
@tobaccotobacco chyba już od godziny nowy wypok chodzi jak gówno. Aż jestem ciekawy jak to będzie, gdy dzienna się obudzi i będzie masowo szturmować mirkobloga. Serwery mogą tego nie przetrwać. W sumie to Hejto powinno się zastanowić na udostepnieniem aplikacji mobilnej dla wszystkich już teraz specjalnie dla expatów z wykopu. Co wy na to @hejto
@tobaccotobacco Nowy mangadex chociaż jakoś tam działa. Na wykopie to nic nie działa xD
tobaccotobaccoInspirator
6piorunówBounen no Xam'd (2008) od studio Bones to straszne dziwadło, i o ile jawi się raczej jako seans obowiązkowy z racji estetyki przede wszystkim, to bardzo trudno polecać je jako historię, i wielbicieli przede wszystkim fabuł wielkich bardzo szybko i, powiem szczerze, niepotrzebnie odrzuci. Bardzo złudny początek nastawia na zupełnie inny typ bajki, i nie radzę sugerować się nim to wcale. Co jeszcze złudniejsze - przecież ta bajka wygląda niemal kropka w kropkę jak Eureka Seven. Mimo to, obydwa seriale wcale nie dzielą tej samej ekipy designerskiej, i można raczej stwierdzić, że jest to styl wewnętrznie odziedziczony przez tę akurat komórkę produkcyjną.
Na jej czele stoi p. Miyaji, jednoosobowo reżyser i scenarzysta, i to on jest najważniejszym (i jednym z niewielu w sumie) zworników między Eureką, a BnX. W starszej bajce był asystentem reżyserskim, i zapewne za zasługi dostał projekt BnX. Można z lupą doszukiwać się podobieństwa bajki do co poważniejszych odcinków Eureki, niewątpliwie należy uznać za element jej rodowodu tamtejsze inteligentne rafy koralowe, może nawet pewne rodzinne obsesje są tu wspólne, ale równie dobrze można zrzucić je na karb anime z okresu w ogóle. Stąd, od tego akapitu już nie wspomnę wcale Eureki Seven, bo niewiele się ma ta bajka do BnX.
Radzę raczej odłożyć na bok wszelkie ambicje nt. zrozumienia rozkładu sił pomiędzy występującymi w Bounen no Xam'd frakcjami. Zupełnie nie warto się tym przejmować. Powiedzmy po prostu, że Republika tłucze się z Imperium, i wciągnięta w to zostaje wbrew jej woli idylliczna Japonia, to wszystko, rzecz jasna, pod alternatywnymi nazwami. Budowa tego świata aspiruje bardzo wysoko, i ten zupełny brak jakichkolwiek nieznośnych esejów geograficznych, przedstawianych głównemu bohaterowi przez przypadkowego ziutka, to argument jak najbardziej na plus. Jesteśmy wrzuceni na głęboką wodę, obcy na obcej ziemi, i sensu szukamy po omacku.
Na plus także idzie całkowite wykluczenie z fabuły jakichkolwiek podobnych wykładów nt. wszechobecnej mięso-technologii, ale to w zasadzie koniec podziwów nad dojrzałością tej serii. O ile ścisły początek nastraja na trzy konkretne kierunki - zmiennokształtne walki potworków, surogat rodziny na statku powietrznym, a także intrygę wojskową, to serial wszystkie te trzy haniebnie kastruje im dalej w las.
Status bohatera jako zmiennokształtnego xam'd i wynikające z tego brzemię szybko przestaje być przenośnią, a staje wehikułem dla ewangelionowskich bredni. Przygarniająca naszego bohatera, poszukiwanego przez wraże siły, przyszywana rodzina w stylu hosodowskim, trwa tyle, ile trwa wątek samego statku powietrznego, którym podróżują - mniej więcej do połowy serii, kiedy to statek się rozbija, i bohaterowie przypominają sobie sprawy ważkie, co to dzieją się gdzie indziej. Na miejscu pozostają, bardzo znamiennie, tylko persony wyblakłe i bezużytecznie napisane. Intryga wojskowa wreszcie skupia się nieznośnie osobistych animozji antagonisty tego akurat wątku, i gnije do postaci kolejnych okołorodzinnych rozważań.
Gigantyczna niedojrzałość tej historii wynika z faktu, że najwięcej uwagi i najwięcej słów poświęca we wszelkich kombinacjach para-rodzinnych osobom "dzieci," a "rodziców" rysuje płasko i nudno, co wcale nie może dziwić - kto niby w typowym studio produkcyjnym anime ma dzieci, żeby miał pisać wiarygodnych rodziców? Najszerzej pisani bohaterowie to, co do jednego, bachory zwykłe, i szybko ich wynurzenia stają się nie do zniesienia. Pałę goryczy przełamuje dodanie do fabuły faktycznie dzieciaka, którego odgrywał aktor lat 12. Darcie mordy nie dodaje dramaturgii, a wyłącznie psuje mikrofon w studio nagrań, oto jedyna nauczka dla studio Bones z tego projektu.
Cóż, tak skończyła się litania żali wszelkich na to, o czym Bounen no Xam'd jest, a zacznę raczej entuzjastycznie opisywać jedyne zalety tej serii, tj. - jak jest zaprezentowana. To branżowe wyżyny, i zwyczajnie nie zdarzają się odcinki brzydkie, ujęć rysowanych chyba przez praktykanta musiałem wypatrywać na siłę. Animacja również spowalnia niewiele, zbliżając się ku finałowi, gdy gadające głowy mają zastępować interesujące wydarzenia. Zasadniczo jednak utrzymuje poziom niemalże Ghibli - charakterystycznie jednak unika tłumów na jednych ujęciu, co u Ghibli jest wymogiem stylu.
Doskonałe są te plansze, co do jednej ładne i ze smakiem rysowane czasem nowoczesne, czasem stricte alt-średniowieczne obrazki. Jak na serię wcale zanurzoną w technologicznej spekulacji, mało jest ujęć czysto metalowych baz i wszelkiej machinerii, to seans raczej nastawiony na naturalne widoczki. Nieco za mało ujęć nieba, jak na serial gloryfikujący (w pierwszej połowie przynajmniej) niebieską wolność. W zasadzie nie ma słabych designów postaci, za wyjątkiem ognistego incela, którego główny bohater szybciuśko wyjaśnia, usuwając z tej niemrawej historii chociaż jedną zawadę.
Zaskakująco słaby soundtrack , jak na produkcję pokrewną z Eur- No, nie da się tu uniknąć porównania. Eureka Seven była sprzedawana swoją świetną muzyką house, a tu mamy, za przeproszeniem, ustawiczne brzdękanie na pianinkach z romcomów, czy jakieś orkiestry typu nasennego. Opening kłamie, ordynarnie kłamie - nie będzie takich rytmów, wybijcie sobie to z głowy. Skoro już zacząłem, to i dokończę - wraca część obsady głosowej z Eureki, a największym dziwadłem w tej zgrai jest p. Yuko Sanpei, grająca kobietę. Nie, autentycznie mnie to zdziwiło - jej niski i nieco chrapliwy głos gwiazdy jazzowej jest przyspawany do wszelkiej maści ról niedorosłych chłopaczków, a tu gra wreszcie główną rolę żeńską, bardzo dobrze zresztą.
Zasmucił mnie nieco ten serial, bo spodziewałem się cudów na kiju po tych świetnych pierwszych partiach. Możliwe, że niedojrzały reżyser wystrzelał się z pomysłów nader szybko, a wcale nie znalazł nikogo mądrzejszego od siebie do pomocy. Byłoby znacznie lepiej, gdyby pokierował nim ktoś starszy, mądrzejszy, bardziej cynicznie nastawiony do tego, czego oczekuje się od seansu przygodowego, zamiast dopuszczać do takiej projekcji pseudo-genealogicznych obsesji. Ostatniego odcinka chyba nawet wcale nie polecam oglądać, bo to pół godziny plucia widzowi do zupy. Bardzo ładnie ten potworek jednak wygląda, mocne 2/10.

Zmarnowany potencjał co tu dużo mówić. Na początku się naprawdę wciągnąłem ze względu na intrygujący klimat ale pod koniec było mi ciężko jak się zorientowałem, że fabuła w sumie to idzie do nikąd. ciekawe czy anime byłoby lepsze gdyby zostało normalnie emitowane w telewizji zamiast być uwięzionym na PSN. a co do eureka seven to ze wstydem muszę się przyznać, że nie widziałem. warto zapoznać się ze starą czy nową serią?
btw. wrzuć linka do swojego mala
hejtoFanatyk
116piorunówNapływ użytkowników przez ostatnie dni jest bardzo duży - jesteśmy wdzięczni za zaufanie, postaramy się Was nie zawieść.❤️
Wspiera nas już 112 osób! 👏 :money_mouth_face: Każdy patron otrzymuje :croissant: przy nicku #pdk i jest na liście w zakładce "wspierający" - w niedalekiej przyszłości Patron będzie miał dużo więcej przywilejów niż te podane w prograch na Patronite.
Jeśli ktoś ma ochotę może nas wesprzeć na patronite i dołaczyć do #armiarogala: https://patronite.pl/hejto . Na pewno to pomoże w szybszym rozwoju Hejto i osiągnięciu celów na przyszłość - czyli całkowitemu poświęceniu się Hejto przez cały nasz zespół. :hugging_face:
_Wyprzedając pytania, które często zadajecie na Patronite są płatności - subskrypcje oraz jednorazowe wsparcie._
Jeśli chcecie pomóc w rozwoju lub macie jakiś pomysł na szybszy rozwój Hejto - zapraszamy do kontaktu w wiadomości prywatnej lub wspolpraca@hejto.pl :mechanical_arm:
PS: Użytkownik @Atom zainspirował nas w tworzeniu grafiki ze swoimi petrorogalami 😅

A jak się zostało Patronem, to co trzeba zrobić żeby dostać rogala? :face_with_monocle:
@zamak odpisz na wiadomość na Patronite
BAJDOGwiazdor
43piorunówdziś minął mi 3 dzień bez papierosa, palę już 10 lat
od 6 miesięcy nie piję alkoholu, mam nadzieję, że do końca życia
w tym miesiącu robię sobie miesiąc bez dodatkowego cukru w jedzeniu i napojach (dopuszczam jedynie soki i owoce, wszystko, co ma w składzie dodany cukier odpada)
czuje się dosyć dobrze, jestem delikatnie rozdrażniony przez brak endorfin
dziś dostałem receptę na medyczną marihuanę ale nie chce jej palić bez waporyzatora
Chcę do końca roku nie tknąć papierosa ani alkoholu i zdobyć 80 subskrybentów na YouTube i postarać się o awans w pracy (bardziej w sumie skupiam się na yt xD)
dodatkowo zacząć znowu regularnie ćwiczyć
nie wiem w sumie po co piszę ten post, mam nadzieję, że wrócę do niego za jakiś czas i będzie miłym wspomnieniem
@BAJDO Powodzenia i nie daj się tym wszystkim, którzy będą Cię częstować. Niech Twoja wola będzie silna 😉
@BAJDO soki sobie też odpuść, to praktycznie taki sam szmelc jak napoje gazowane. Niby mają naturalny cukier z owoców, ale są w dużej mierze pozbawione błonnika, przez to cen cukier wchłania się ultra szybko, powoduje ogromny wyrzut insuliny i zaraz po tym potężny głód i ssanie na coś słodkiego.
Staram się rzucić cukier - jestem uzależniony od wielu lat i jest cholernie ciężko. Z alkoholem jest o wiele prościej, bo nie jest on pity wszędzie dookoła. Na przykład wczoraj - święto, jestem u rodziny. I jak tu do cholery nie spróbować ciasta, jak wszyscy siedzą przy kawie, rozmawiają, ciasta są ze 4 różne, a każde wygląda przepysznie. W takiej sytuacji niestety łatwo się ugiąć.
Przynajmniej w pracy nie jem już żadnych słodyczy od 2 tygodni, żadnych batoników, pączków itp. Niestety nie mam czasu przygotowywać sobie kanapek i nawet nie chcę, bo po kilku godzinach zazwyczaj są tragiczne w smaku, dlatego też staram się jeść co innego, ale w sklepach okazuje się, że tak naprawdę jak chcesz zjeść coś zdrowego i szybkiego to nic nie ma i kończy się na bananie/kilku migdałach lub orzechach.
tobaccotobaccoInspirator
11piorunówGungrave (2003), TV, 2-cour
studio Madhouse
Czeski film – ostrzykany całą baterią dziwnych substancji zombiak wstaje, zakłada kowbojski kapelutek, po czym strzela do potworów. Gungrave zaczyna się koszmarnie złudnie, zgodnie z zasadą, by fabuły wybitne zaczynać in medias res, a następnie wracać na początek. I być może nawet by zyskał tym samym miano klasyka, gdyby był ten serial fabułą wybitną. Jest, w najlepszym przypadku, fabułą wysoce zabawową, waha się raczej luźno między absolutnymi kasztanami w scenariuszu, a sprawnymi kalkami z kina gangsterskiego. Gungrave to zresztą adaptacja gry konsolowej z PS2, długiej na karygodne półtorej godziny, w której to wzmiankowany zombie-rewolwerowiec przypuszcza atak na korporację-mafię Millenion, której szef, Harry McDowel, posłał go lata temu do piachu. Harry, jego najlepszy przyjaciel.
Gra skupia się całkowicie na szturmie na Millenion, wlicza sześć etapów z bossfightami przeciw kolejnym przydupasom Harry’ego, a kończy się wreszcie konfrontacją finałową, głupią wyjątkowo. Nawet polecam przeklikać sobie walkthrough, ale już po obejrzeniu serialu. Na szczęście, ekipa Madhouse postanowiła zakotwiczyć te bzdury we wcale sensownie poprowadzonej historii o drobnych przestępcach o złotym sercu, którzy wspinają się na szczyty mafii, kalecząc się wzajemnie co krok, aby wreszcie zakończyć wspólną drogę zdradziecko posłaną kulką. A potem nasz główny bohater wstaje z grobu, i już leci fabuła gry, acz również poprowadzona lepiej (nie ukrywajmy, znacznie bardziej patetycznie) i soczyściej. W liczącym 26 odcinków seansie, znaczną część zajmuje historia tego, jak też nasz bohater, Brandon Heat, dostał od Harry’ego kulkę i trafił do piachu.
No, będę konkretny – wątek zombie wraca dopiero w 18. odcinku, chociaż sygnalizowany jest już od odcinka 9., wprowadzając na scenę postać raczej symptomatyczną dla tego, czym Gungrave jest w istocie, i zdejmując ją z planszy kilka chwil później. W tym sensie symptomatyczną, że nazywa się, za przeproszeniem, Blood War. Gungrave to festiwal durnych imion i nazw własnych, rodem z jakiegoś Metal Geara, którymi upstrzone jest niemal wszystko i każdy. Moim absolutnym faworytem jest Laguna Glock, jakby żywcem wyrwany z MGS, albo z Baccano. Durne nazwy idą w parze z doprowadzającymi do bólu brzucha ze śmiechu scenami koszmarnie leniwymi, pełnymi porozstawianych absurdalnie fabularnych hooków i flag. Gangsterska historia naszych bohaterów to nic innego, jak przemielone wszelkie Ojce Chrzestne i Chłopcy z ferajny, i dobrze przewiduje bzdurność wypuszczanej w niedalekiej przyszłości serii Yakuza.
Wybaczcie, ale nie byłem w stanie zdzierżyć nieustających japońskich Harri MakkuDoeru, znany też jako Brotti Harri, czy innych Biyondo za Greibu, i po prostu przełączyłem ścieżkę dialogów na angielską. To był strzał w dziesiątkę. Co zabawne, znaczna część obsady angielskiej pokrywa się z obsadą Cowboya Bebopa, jednak kwestie dialogowe są dalece mniej dojrzałe, stąd absurdalny dysonans. Brandona podkłada Jin z angielskiego Samurai Champloo, i w zasadzie gra niemal tę samą postać. Ci wcale sprawni weterani, mierzący się z kiepskim tłumaczeniem wyjątkowo bzdurnych dialogów, musieli mieć chyba w studio równą polewkę, co ja przed ekranem. A ich szeregi wzmacniają też przecież aktorzy grający okrutne drewno, wprost ze szkoły aktorstwa Shenmue. Angielski dublaż jest pomidorek.
Serial jest odtwórczy i, w przeważającej części, straszliwie głupi, ale potrafi też zebrać się na wyjątkowo zgrabne sceny, a ostateczną konfrontację między Brandonem a Harrym poprowadził wręcz wzorcowo. Aż dziwne, wszak jest to serial w zasadzie tym się wyróżniający, że „zabili go i wstał” brzmi fajniej, niż „zabili go i uciekł.” Jego znacznie lepszą stroną jest, moim zdaniem, fantastyczna atmosfera i udane projekty krajobrazów. Raczej nie sposób bronić tezy, że Gungrave dzieje się w jakiejś technologicznej dystopii, jednak pożerający bezimienne miasto Millenion wprowadza coraz to silniejsze poczucie opresji, któremu przeciwstawia się niekiedy tylko to śliczne niebo, czasami niebieskie. Niebem świetnie tu grają, niemal jak w Texhnolyze.
Stylówy robił tu p. Nightow, prywatnie autor serii Trigun, i są bardzo udane. Raczej nachalne wizualne przeciwstawienie Brandona i Harry’ego kolorami czarnym i białym może wprawiać w szyderczy uśmieszek, ale pozostaje bardzo konsekwentnym na przestrzeni serialu. Nie idzie to w parze z techniczną jakością animacji, i efekt sylwetki w stylu yaoi powtarza się niestety nagminnie. Widoki, poza ścisłym centrum miasta, mają dziwnie włoski posmaczek, od slumsów w typie Neapolu, po zielone brzegi upstrzone cyprysami. Być może to autosugestia, jako że to serial o mafii, jednak atakowało mnie to ustawicznie – serial umiejscowiony jest przecież w niejasnym zakamarku Stanów Zjednoczonych.
Udźwiękowienia japońskiego nie poznałem, mimo że jest pełne sław z okresu (i chyba dlatego mi mało na nim zależało – są to nazwiska strasznie zgrane), a angielskie dodało serialowi dodatkową warstwę komiczną. W obu przypadkach buja nami jednak ta sama muzyka, raczej higieniczna i bez większych wybryków, poza niektórymi scenami walki. Absolutnie fantastyczne są natomiast zarówno OP, jak i ED – polecam przesłuchać obydwa, umieszczam je poniżej tekstu. Niestety, nie zadbano o zgrabne podsumowanie muzyczne ścisłej końcówki serialu, zamiast tego grając na kompletne wyciszenie, co może burzyć – nie będzie tu nigdy scen bebopowskich.
Gungrave to męski seans – kobietki są tu sprowadzone na drugi plan i potraktowane wyłącznie jako ciepłe i spolegliwe ofiary męskich porachunków. Również dlatego męski, że nie potrafiłbym chyba oglądać go w towarzystwie inaczej, niż wspólnie konsumując procenty i rżąc z bzdur na ekranie. Nie ma w tym absolutnie jakiejkolwiek ujmy dla serialu, to wciąż świetna zabawa, i jak najbardziej zasługuje na uwagę. Na poły wydumany akcyjniak, na poły remiks gangsterskich filmów, Gungrave to unikat, i trudno znaleźć dla niego konkurenta w tej niszy. 2/10, wspaniała robota.
OP

@UncleMcRape Można. Tylko nie mam tam funkcji moderatora. Trzeba to będzie ręcznie ustawić.
@tobaccotobacco no to będe twoje wpisy plusował czy co się tu robi i szybko ranga wpadnie
UncleMcRapeKompan
3piorunów@UncleMcRape Generalnie "środowisko" albo "język programowania" na hejto nazywa się Markdown i chyba powinny działać wszystkie sztuczki z stron to opisujących, no chyba że akurat nie działają.
~~The world is flat.~~ <- to powinno być przekreślone a nie jest.
AdmiralAwesomeTytan
3piorunówW jaki sposób można dodać bezpośrednio na Hejto plik mp4?
Pozostaje jedynie opcja linkowania do zewnętrznego hostingu video?
@lubieplackijohn
>Na wykopie się nie da przecież wrzucać bezpośrednio filmików
Ale da się foty, które mimo usunięcia wpisu dalej leżą na serwerze, co czyni wypok bardzo dużym repo pedofotek. 🙂
A Wy chcecie być uzupełnieniem z pedofilmami? 😉
@Polinik Nie no, aż tyle to nie xD