Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Warrior_ExcaliburDebiutant

Dołączył/a:

  • 3 wpisów
  • 12 komentarzy
  • 0 obserwujących

Debiutant

w Rozwój

12piorunów

Czy jestem skazany już na zawsze na minimalną pensję?

Mam 29 lat w tym roku, wykształcenie średnie i niestety pracuje za minimalną XD. Mieszkam na śląsku Pracuje w tym momencie jako "każdy" w mojej firmie, ale na umowie mam napisane "grafik komputerowy", ale moja praca nie wiąże się tylko z tym obowiązkiem. Chciałbym w przyszłości znaleźć firmę, w której dają chociaż 3500 do ręki za moje umiejętności, nie mam niestety studiów i myśle, czy z takimi umiejętnościami gdzieś w ogóle mam szanse aplikować? Czy tylko zostają mi Januszexy? Co aktualnie robię w pracy i umiem:

- wystawianie aukcji allegro

- obsługa allegro

- obsługa programu baselinker/apilo (wszystko co w nim związane, robienie zestawów, połączenia z magazynem itp)

- obsługa magazynu Subiekt GT

- obsługa drukarki do etykiet Memjet VP

- grafika komputerowa, dokładnie projektowanie do druku (etykiety na opakowania, bannery, wizytówki, kalendarze, wszystko co związane z tym). Nie zajmuje się grafiką na strony internetowe, typu projektowanie stron.

- Mam swoje portfolio, dosyć duzo prac.

Programy graficzne jakie znam i na których pracuje:

Photoshop - codziennie styczność

Adobe Illustrator - praktycznie codziennie styczność

Adobe Indesign - jeszcze nie jestem biegły, ale z poradnikami poradziłbym sobie nawet z projektem gazety.

Jest jeszcze nadzieja na fajną firmę? Czy brak studiów przekreśla kariere?

#rozwojosobisty #niebieskiepaski #praca #grafikakomputerowa #rozowepaski #przegryw

Gwiazdor1piorunów

@Warrior_Excalibur szukaj w E-commerce a znajdziesz, ja z podobnymi umiejętnościami + studia na spokojnie 5 wyciągam

Kompan1piorunów

Sama grafika komputerowa wystarczy żeby wycisnąć dobry hajs...siedzenie w jednej pracy za długo to problem

Nie dawajcie się r⁎⁎⁎ac

Pokaż więcej komentarzy (21)

Debiutant

w Zwiazki/randkowanie

1piorunów

Jak przekonać swoją kobietę do posiadania rodziny?

Znamy się 5 lat, ja 29 lat ona 35. Oboje mamy stałą pracę, zaręczeni, planujemy malutki ślub w tym roku. Mieszkamy w moim kupionym mieszkaniu. Dużo nie zarabiamy ale jak mówiłem mamy własny kąt. Mam problem w tym, że chciałbym już teraz założyć rodzinę. Naciskam swoją kobietę na posiadanie dziecka od około roku. Ciągle to przekłada, teraz miał być termin na te półrocze, zmieniła na koniec roku. Przeżyła teraz tragedię w rodzinę i ją rozumiem (zmarł jej tata) 2 miesiące temu, świeża sprawa. Staram się we wszystkim i robię wszystko dla niej. Cały czas powtarza że chce mieć dziecko i to jej plany na życie, ale nie widzę tego w realizacji u niej. Teraz po tej tragedii muszę jej dać pewnie czas, tylko ile. Najgorsze że ona coraz starsza, ja już chętny na rodzinę i boje się że będzie coraz mniej chętna, a wiek też robi swoje. Zanim zajdziemy może mieć nawet te 37 lat... Ona i tak mówi że to młody wiek na ciąże, i do 40 się da... Trochę się wyżaliłem, ale jak Wy to widzicie? Po za tym między nami jest naprawdę super, a może to ja za bardzo naciskam i powinienem odpuścić, nic nie mówić o dziecku, aż sama dostanie instynktu? Nie widzę też tego u niej, coś tam czasami powie że fajny bobas, ale bardziej to pokazuje słodkie kotki jakkolwiek to brzmi. Możliwe że nie ma instynktu i może okłamywać? Martwi mnie to tez, że jak wezmę ślub to ona mnie oszuka, mimo że przyrzeka ciągle że dzieci chce ze mną mieć i to bardzo #dzieci #zwiazki #kobiety

Osobistość6piorunów

@Warrior_Excalibur No to usiądź z nią i niech się przyzna o co chodzi. Jestem kobietą i jak na moje ona kombinuje. Chce i mieć ciastko i zjeść ciastko. Odwleka, wymyśla wymówki, bo nie chce dziecka wcale, teraz albo z tobą.

Pokaż więcej komentarzy (22)