WarsawBullKoneser
107piorunówCiekawy tekst - sam nosiłem się ze stworzeniem takiego podsumowania bezsensowności postulatów gospodarczych #konfederacja i opublikowaniem tego na hejto czy nawet wykopie, ale zawsze znalazło się coś ważniejszego.
W wolnorynkowe bajki Mentzena, który usunie PIT, ZUS i wyrzuci połowę urzędników (jakby to była jakaś niesamowita oszczędność publicznych pieniędzy) wierzyć mogą tylko ludzie słabo wyedukowani ekonomicznie. Nie dziwi więc popularność konfy (zwłaszcza wśród młodych) bo edukacja ekonomiczna w Polsce leży.
A Mentzen, jak to Mentzen - powie na tiktoku, że trzeba usunąć ZUS, a przyciśnięty pytaniami zacznie się tłumaczyć, że tak w sumie to nic zrobić nie można, bo obecne składki przeznaczane są na wypłatę bieżących zobowiązań ¯\\_(ツ)_/¯
Trzy z dziesięciu argumentów IMO mocno naciągane, ale mimo wszystko polecam by choć trochę zaznajomić się z tematem: https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/10-najglupszych-gospodarczych-pomyslow-konfederacji/

@WarsawBull nie sympatyzuje z konfą bo jedyne co wprowadzą to panstwo wyznaniowe ale maja racje ze większość urzędów jest zbędna. Nfz to jakas pomylka a system oswiaty jest wrecz szkodliwy dla dzieci
@Piotr_Chlopas rozpisałeś się, a sensu wypowiedzi trochę brakuje. Nawet nie chce mi się za bardzo polemizować z tym strumieniem myśli ¯\\_(ツ)_/¯
@San NFZ jest notorycznie niedofinansowany, bo niestety marnuje się dużo pieniędzy - mam trochę znajomych lekarzy i wszyscy narzekają na biurokrację oraz zachowanie ludzi, którzy traktują szpitale i przychodnie jak ciekawe miejsce spotkań i bezpłatny hotel ¯\\_(ツ)_/¯ nie znam się, ale wiem jedno - darmowa, powszechna opieka zdrowotna wciąż jest lepsza niż "wolnorynkowy" system amerykański
@WarsawBull No popatrz, może dlatego, że gdybyś miał coś ciekawego to byś napisał :grinning:
@San poczekaj az kiedys otworzysz firme i cos ci sie w zusie nie bedzie zgadzac xD to jest dopiero czeska komedia nieizapomniane doznania
Krytyka polityczna, litości, oni nie potrafią nawet zrozumieć, że 15 minutowe miasta to utopia, weź mi lewaku jeden z drugim ustaw wszystkie firmy w obrębię 15 minut bo nie chcę kupować słabo jakościowo produktów, co w momencie kiedy miasto obok ma dużo lepsze firmy? Co w momencie kiedy chcę posłać dziecko do szkoły w której będzie nacisk na technologię, fizykę? Chyba, że lewary zakładają, że nie będzie firm prywatnych tylko same państwowe :grinning:
Przecież już dziś mamy takie 15 minutowe miasta, tylko dlaczego ludzie biorą auta zamiast iść na pieszo albo komunikacją? Bo np robią zakupy na 2 tygodnie i nie chcą targać przez 15 minut ciężaru, nie chcą pakować tego do autobusu i rozpychać się o miejsce. Jadą dalej bo tam dalej jest firma, która jako jedna z nielicznych w obrębie całego województwa robi profesjonalne meble pod wymiar i warto tam zamówić. Jakby się zastanowić to powodów dla którego auto jest lepsze niż chodzenie pieszo czy komunikacją jest dużo więcej. Jeździłem, wiem jak to wygląda, wiem jakie są minusy, nigdy bym nie chciał do tego wrócić a "logika" 15 minutowych miast to właśnie likwidacja aut bo po co auto jak wszystko masz w obrębie 15 minut, no nie tak to nie działa.
Jest tylko jeden warunek na który bym się zgodził, budujcie sobie infrastrukturę 15 minutowych miast pod warunkiem, że każdy będzie miał wybór ale jak zwykle skończy się na przymusie i zakazach.
@Piotr_Chlopas Jeśli rząd chce aby ludzie przestali tak często używać samochody, to niech stworzą komunikację miejską która będzie przystępnością i wygodą konkurować z własnym pojazdem. Metodą zakazów osiągną jedynie sprzeciw społeczny.
@Marchew Problem jest taki, że będą to wdrażać poprzez zakazy i narzucanie coraz większych podatków pod byle pretekstem. Nigdy autobus nie będzie lepszy od auta bo niby w czym? W Polsce doszło do takich paradoksów, że korzystanie z PKP jest droższe niż jazda samochodem. Za dużo minusów a plusów za mało a chodzi o to, żeby te minusy nie przesłoniły plusów.
@Piotr_Chlopas Posiadam samochód, a mimo to w obrębie miasta zazwyczaj poruszam się komunikacją miejską, jest mi wygodniej. Ale jedynie w obrębie centrum (mieszkam przy dużym węźle komunikacyjnym). Wyprawa komunikacja miejską poza obrys centrum to abstrakcja.
edit: określanie centrum zastępuję zwrotem "dobrze skomunikowane rejony".
@Marchew Kiedy mogę korzystam z parakulos albo rowerkiem, kiedy muszę coś szybko załatwić jadę autem. Wszystko będzie ok jeśli cały proces zamiany spalin na elektryki przejdzie naturalną drogę korzyści nad minusami, gorzej jak będą zmuszali podatkami do przesiadania się w elektryki na które nie będzie stać przeciętnego Kowalskiego.
@Piotr_Chlopas Jak zwykle jak to kuc nie zrozumiałeś idei. Nie chodzi o to żeby w promieniu 15 minut było wszystko, to znaczy absolutnie dosłownie wszystko włącznie ze stadionem piłkarskim, teatrem i muzeum lotnictwa, tylko żeby w promieniu 15 minut znajdowały się te obiekty z których REGULARNIE korzystasz, tzn praca, szkoła, sklep spożywczy, poczta (to przede wszystkim) następnie jakaś opieka medyczna niespecjalistyczna tylko lekarz pierwszego kontaktu, bank, fryzjer, siłownia/basen.
Tylko tyle i aż tyle.
Innymi słowy nikt nie postuluje żeby zrobić tak żeby nikt nigdy nie jeździł dalej niż 15 minut, tylko żeby z reguły ludzie nie musieli tego robić na codzień i regularnie.
Obalasz sobie chochoła.
@Matkojebca_Jones Nie zrozumiałeś jak zwykle. Jeśli te 15 minutowe miasta to jedynie pomysł na wyprostowanie złego planowania miast to ok, jeśli nie pójdą za tym nakazy i zakazy. Problem w tym, że to się tyczy dużych miast gdzie zamiast pomyśleć o miejscach na samochody np podziemnych parkingach po prostu likwiduje się te miejsca gdzie są auta. Następnie wprowadza się zakazy wjeżdżania do dużych miast. Jak pisałem wyżej nie wyobrażam sobie sytuacji w której muszę zakupy taszczyć przez 15 minut przepychając się między ludźmi na chodnikach. Dlatego jako koncepcja ułatwienia w pewnym sensie jest to ok ale obawiam się jak już historia pokazała nie skończy się na fajnym pomyśle tylko nakazach i zakazach, bo przecież tyle oszczędności jak nie trzeba będzie remontować dróg, tyle oszczędności jak mieszkańcy będą zmuszeni wszystko załatwiać z buta albo rowerem, przecież wiadomo, że chodzi też o troskę o zdrowie :grinning:
Mam to szczęście, że żyje blisko lasów a jak chcę pojechać na zakupy to biorę auto i w jeden dzień załatwiam wszystkie sprawy zamiast rozbijać to na kilka wyjść. Współczuję tym, którzy są zmuszeni mieszkać w dużych miastach i zostanie im zabrana możliwość przemieszczania się autem a do tego to prowadzi co widać już na przykładach niektórych miast.
@Piotr_Chlopas "Jeśli te 15 minutowe miasta to jedynie pomysł na wyprostowanie złego planowania miast to ok, "
Tak właśnie jest.
"Dlatego jako koncepcja ułatwienia w pewnym sensie jest to ok ale obawiam się jak już historia pokazała nie skończy się na fajnym pomyśle tylko nakazach i zakazach'
A więc rozkiminiłeś system i teraz już wiesz że dobre postulaty kończą się źle gdyż zamiast nich wprowadza się te złe, więc żeby przechytrzyć system popierasz te złe licząc że zamiast nich ktoś wprowadzi te dobre?
To znaczy jak ty chcesz osiągnąć dobre planowanie będąc przeciwko dobremu planowaniu?
@Matkojebca_Jones
>Tak właśnie jest.
No nie do końca, bo już przy próbach okazało się, że chcą wprowadzać zakazy.
>A więc rozkiminiłeś system i teraz już wiesz że dobre postulaty i pomysły źle się kończą więc ich nie popierasz, tylko popierasz te złe licząc że skończą się dobrze?
Nie, po prostu żyję za długo na tej ziemi by wiedzieć, że jeśli rząd wprowadza podatek od cukru to szuka pieniędzy a zasłania się zdrowiem ludzi, podobnie koncept tych miast, gdzie miasta szukają oszczędności. Największa głupota to uwierzyć, że rząd chce dla ciebie coś zrobić ale każdy kolejny pomysł to nakazy i zakazy, więc rozumiem dlaczego ludzie niechętnie wierzą w tego typu zapewnienia. Ja np nie chciałbym żeby ktoś mnie pozbawiał auta, jakoś nie widzę miejsc dodatkowych parkingowych bądź rozwiązań dla aut w takich miastach.
"No nie do końca, bo już przy próbach okazało się, że chcą wprowadzać zakazy"
Daj jakiś przykład.
I od razu mi powiedz czy brak miast 15-minutowych to jest mniej nakazów i zakazów i skąd taki pogląd.
"Nie, po prostu żyję za długo na tej ziemi by wiedzieć, że jeśli rząd wprowadza podatek od cukru.. "
Nie rozmawiamy o podatku od cukru debilu.
"... Ja np nie chciałbym żeby ktoś mnie pozbawiał auta..."
OK, ale już ci wyjaśniłem że chodzi o planowanie przestrzenne. Zdaje się że przyswoiłeś tę wiadomość, ale już zdążyłeś o niej zapomnieć i znowu bredzisz.
(oraz chodzi o rozbudowę komunikacji miejskiej, ale kluczem jest urbanistyka)
Innymi słowy, jak już chcesz wcisnąć te "pozbawianie auta" to nie chodzi o to żeby ktoś ci je zapierdolił imbecylu foliarski, tylko żeby miasto było tak zaprojektowanie żebyś nie musiał go w ogóle posiadać do normalnego życia i stanowiło jedynie opcję a nie konieczność. Tym samym wielu ludzi samo by z niego zrezygnowało bo przestałoby być potrzebne, gdyż i tak byłoby przez nich rzadko używane. A nawet jeśli by je posiadali - no to używali okazjonalnie. I o to generalnie chodzi. Oszczędność czasu, pieniędzy i środowiska.
Czaisz czy nadal za trudne?
@Matkojebca_Jones Idź do psychologa jak masz problemy ze sobą, w normalnej rozmowie nazwanie kogoś debilem jest równoznaczne z klapsem w zęby, więc zastanowiłbym się na twoim miejscu czy face to face powiedziałbyś to samo :smiley: Polecam absencję od netu bo widać ci nie służy. Wróć jak usuniesz wszystkie epitety ze swojej wypowiedzi...
@Piotr_Chlopas Pisząc "kogoś" sugerujesz że nazywam tak losową osobę bez powodu. A wcale tak nie jest. Ja tak nazywam kuców.
@Matkojebca_Jones Nie interesuje co ty uważasz, napisałem wyraźnie o braku twojego wychowania.



