@UmytaPacha lecz się jeżeli uważasz to za baity
@UmytaPacha To po co odpisujesz? Baitem to co najwyżej jesteś ty
Dołączył/a:
@UmytaPacha lecz się jeżeli uważasz to za baity
@UmytaPacha To po co odpisujesz? Baitem to co najwyżej jesteś ty
Mam dwóch bliskich przyjaciół z którymi się spotykam co jakiś czas, aby pogadać czy jechać na mecz. Tak to mam siłownia/basen, gdzie również się socjalizuję i rozmawiam ze znajomymi.
Praca to co innego.
@100mph Jeszcze raz się zapytam, jaki jest we mnie problem?
>nie laski nie wola patusow, tylko nie chcą ofiar, desperatów i przegrywow
Nie wiedziałem, że ktoś z wykształceniem wyżyszm, pracujący, dobrze zarabiający, dbający o swoje zdrowie, to przegryw, ofiara czy desperat. Ciekawe
>Znajdź sobie kolegów, uspolecznij się, zacznij coś robić. Szczęście jak zacznie wypływac z Ciebie, to będzie Ci łatwiej
Uspołecznij się xD Chłopie ja w jeden dzień przerabiam więcej ludzi i rozmawiam z tyloma osobami, z iloma ty i każda inna przeciętna osoba rozmawia może w 2 tygodnie. Mam znajomych i się z nimi spotykam.
>problem nie jest w Tobie tylko w babach, szukasz w zlych miejscach
Słucham, jaki jest we mnie problem. Nie taki pasek do spodni noszę? Za mało zarabiam, a może przez to, że jestem nieśmiały, spokojny i się trochę jąkam?
Słucham
@Zapster Zgadza się, kobietki chcą patusa, który będzie grał całymi dniami, pił czy się nad nimi znęcał, pracując w jakimś januszexie za 5 tysięcy netto. Z takimi też się spotykałem. Mówienie o poważnym związku, o kimś OGARNIĘTYM, a potem co do czego do ghosting po kilku spotkaniach. A same pierdoliły, że chcą żyć na poziomie
>Jąkanie jest wyleczalne, wystarczy wysiłek.
Hahahah, nie kompromituj się człowieku. Jąkanie można zniwelować, a nie wyleczyć. I to są słowa renomowanej terapeutki z Warszawy, która prowadzi terapię jąkania.
>Ta Anetka uwierz mi będzie bardziej szczęśliwa z kimś kto ma 5.5k net niż z roszczeniowym typem, który zaczyna ociekać nienawiścią.
Chłopie, ale przecież ja to pisałem........ Nie liczy się wygląd czy kasa, a charakter i dynamicznośc. Czego nie rozumiesz?
@Zapster No przegrałem, przez jąkanie. dopiero pod koniec studiów jako tako z tego wszystkiego wyszedłem i zaczałęm normalnie fukcjonować i spotykać się z dziewczynami.
Pachnę przegrywem, ponieważ? I dlaczego dla was to wszystko, to baity?
Nie jestem z Warszawy.
Jeżeli dla ciebie nie jest dziwne, że jakaś Anetka z 5500 netto i lekką nadwagą traci zainteresowanie wysportowanym gościem, który zaraia prawie 2x co ona, to nie wiem. Znam gościa, który bez studiów pracował jako zwykły cieć w pizzerni, a tyle lasek obrócił, że głowa mała i jest teraz w kolejnym związku. Chłop nigdy siłowni na oczy nie widział i mi jeszcze powiedz, że to nie przez jego dynamiczność czy charakter.
>Z drugiej strony w Twojej sytuacji odpuściłbym sobie po pierwszym ghostingu. Moim zdaniem, jeśli dziewczyna jest zainteresowana, to sama też będzie szukała każdej okazji do kontaktu: czy poprzez wiadomości tekstowe czy spotkanie.
Właśnie ona po tym ghostingu znowu często do mnie sama pisała czy dzwoniła
>Powoli zaczynam odnosić wrażenie, że „normalne, wiedzące czego chcą dziewczyny/kobiety” po prostu uciekają z portali randkowych, ponieważ mają podobne doświadczenia z mężczyznami.
Zgoda. Niestety ja pracując prawie cały dzień i hobby nie mam możliwości poznania nikogo inacze niż przez internet
> jak już poznałem kogoś fajnego, to przestawałem korzystać z portalu, żeby skupić się na tej osobie. I w obu przypadkach takie podejście wypaliło.
>
Robię tak samo i zawsze kończy się w ten sam sposób
@maly_ludek_lego Ciekawe czy ten od emocji i pracą za jakieś 5200 netto czy mniej im zapewni życie na poziomie takie jak ja, ale ja za nie nie odpowiadam.
>chyba cie bóg opuścił xD pisze miejsce datę i się spotykam ewentualnie ona mówi że jej data nie pasuje to zmieniam na pasująca
No chyba to logiczne i tak zrobiłem
>W piątek się wodze z dupa która napisała do mnie tydzień temu ale akurat ja wyjechałem w góry, i pisałem z nią może 20 wiadomości xD głównie dotyczące gdzie i o której się spotykamy, rozmawiać z nią będę na spotkaniu
I w kilka dni napisałeś 20 wiadomości? xD Przecież ja z kimś takim bym się nie spotkał. Albo rozmawiamy cały czas i się spotykamy, albo nara. Przecież takie coś jest bez sensu
@Sweet_acc_pr0sa próbowałem, większość się nie zgadza ponieważ ,,za mało się znamy/za szybko'' Ta z wpisu dziewczyna postąpiła podobnie. Nikt normalny nie spotyka się szybko z pierwszym lepszym typem, czy typiarą. Ludzie mają swoje życie
@maly_ludek_lego Nakręcać spotkanie, to można jak się mieszka blisko siebie i jak mało pracujesz. Nie każdy sobie pracuje po 8h i ma wolne resztę dnia. Akurat ja i ta dziewczyna pracujemy po 10h i jeszcze mamy swoje hobby. Jedynie weekendy wolne.
Jak komuś na tobie zależy, to zaczeka na spotkanie, co zresztą przypadek tej dziewczyny potwierdza.
Druga sprawa, normalna dziewczyna nigdy nie zaakceptuje spotkania po dniu znajomości. Sam to zresztą doświadczyłem na tinderze, więc to są rady z dupy. Jedyne odstępstwa od tego to wtedy, gdy naprawdę mieszkacie blisko siebie
@NatenczasWojski Mam taką ochotę, ale niestety jest to trudne, ponieważ mam w przeciwieństwie do takich jak one godność
@UmytaPacha dla was każdy, kto ma jakiś problem, to jest trollem. Współczuję
@UmytaPacha Jaki jest ze mną problem, słucham. Mam wyższe wykształcenie, dobrą pracę, zarobki, no słucham.
Byłem na jednej terapii, w sumie poszło na nią prawie 10 tysięcy.
@w0jmar A gdzie mam mieszkać kiedy oszczędzam na mieszkanie? To lepiej wynajmować w tym samym mieście i wywalać część wypłaty do kosza, aby zaimponować jakiejś pustej kobiecie? Zresztą piszę, że ona też z rodzicami mieszka.
Zarabiam 2x więcej od tej dziewczyny, ale jak widać nie podpasowałem jej, mimo że się we mnie podkochiwała w liceum.
@w0jmar wiesz, ja nie szukam ruchania, a związku. Dla mnie pójście na 3 randce do łóżka, to patologia, ale co kto lubi.
Zresztą nawet jakby ktoś chciał, to jak mieliśmy to zrobić kiedy oboje mieszkamy z rodzicami?
@w0jmar 4 za każdym razem była chęć kontynuacji dalszych spotkań. Całowaliśmy się już. Wszystko szło w dobrym kierunku. To już kolejna osoba, która zamiast napisać, ghostuje. Tylko jedna dziewczyna napisała, że to nie to i to była jedyna osoba, która zachowała się normalnie. Ja jak już pisałem, też informuje daną dziewczynę jak nie widzę się dalej w takiej relacji
@Fly_agaric czym niby ta depresja się wyczuwa? Przecież to ona chciała bardzo zacząć się spotykać, a nie ja
@GazelkaFarelka haha za każdym razem, zero argumentów i tylko stwierdzenia, że to ja jestem zjebany. Gratuluję.
Może odniesiesz się do tego, dlaczego kobiety wolą ghostować, zamiast napisać wprost? Ale oczywiście tego nie zrobisz
@GazelkaFarelka Zajebiście, dowartościowałaś się?
@suseu Chłopie żyjesz w jakimś innym świeice. Dzoiewczyna szuka związku, a nie ruchania, ja tak samo.
Po drugie, dziewcyzna nie rusza się ze swojego małego miasta, więc randki z typami + kilkadziesiąt kilometrów są z góry bez sensu, bo mi to sama mówiła.
>Mając dostęp do internetu możesz poznać kogoś mieszkającego np: 100 km dalej, auto jadące 100km/h pokona ten dystans w godzinę, jeśli wychodzi z pracy o 17 to do 22 ma 5 godzin wolnego, to jest bardzo dużo czasu na randkę z typem który po nią przyjedzie autem o godzinie 18. Mój brat tak robi jak pozna fajną laskę, wsiada do auta i jedzie nawet więcej niż te 100km xD
Tak, szczególnie osoba bez prawa jazdy jak ona pojedzie na randkę 30km, a co dopiero jakieś 100km kiedy kończy o 17 robotę xD
No to sorry, ale jak twój brat szuka lasek ponad 100km i do nich jeździ na randki, to tylko mu współczuć
>a może nie ma żadnej hierarchii tylko ty ją widzisz? może baba po prostu chce troche czasu dla siebie? może mrygnęły jej w tobie jakieś redflagi i woli się powoli zdystansować szczególnie jak mieszkacie od siebie 500m?
>tyle pytań tak mało odpowiedzi
Wiesz, normalny człowiek jak czuje, że to nie to. To piszę prosto z mostu po spotkaniu i nie trzyma danej osoby w niepeności. Przynajmniej ja tak robiłem.
Tutaj nie chodzi o ciągłe pisanie, ale jak w dzień przed spotkaniem przegadaliśmy prawie kilkanaście godzin, w dzień spotkania podobnie, a po spotkaniu napisała do mnie raz na 3 dni i odpisuje mi teraz dosłownie po jednym wyrazie, to gdzie jest problem? We mnie czy w niej?
@Rudolf Para na tinderze oczywiście, że nie.
Ale jak już przeszliście dalej, to jednak jesteś wyżej w heirarchii od jakiegoś typka z aplikacji randkowej, szczególnie jak jesteście z jednego miasta i nie macie do sienbie dalej niż 500m
@Rudolf Bo:
Po 1: pracuje do 17
Po 2: wysyłala mi zdjęcie ze swojego mieszkania, gdzie czyta książke opatulona w koc
No chyba, że Ty myślisz, że randkę zrobiła w jakieś 30 minut, albo miała na telefonie zdjęcie i sobie je trzymała na takie okazje xD
>fakty, ja w swojej niechlubnej erze tindera pisałem z każdą babą z którą miałem wówczas parę i z każdą w miarę możliwości starałem się spotkać żeby wybadać lepiej teren. to chyba normalne jeśli celuje się w faktyczne poznanie kogoś.
>co innego jak się celowało w jakieś pijackie przygody xD
I byłeś z miasteczca mniej niż 20 tysięcy?
Nie wiem, może ja jestem jakiś zjebany, ale jak z kimś się spotykam, to nie piszę z nikim innym cyz tym bardziej się nie spotykam. A mam pewność, że się z nikim nie spotkała
@suseu Małe miasto, bez szans na inne spotkanie w przecięgu dnia, gdzie pracuje do prawie 17
@koszotorobur Po nawet niejednym pełnym dniu?
@DonRzoncy Tutaj nawet chodzi o zwykłe życie. Życie z kimś po prostu bardziej się opłaca, jest taniej
@Capo_di_Sicilia Nie mam gdzie szukać. Ostatnio mnie podrywała dziewczyna z recepjci na siłowni, ale byłem w związku i jej grzecznie podziękowałem. Od tego czasu już kogoś znalazła.
>Zaciekawilo mnie, ze z tą ostatnią od razu kliklo, a potem gadala, ze miala toksycznych partnerow wczesniej
To akurat mówiła na pierwszym albo drugim naszym spotrkaniu, kiedy jeszcze parą nie byliśmy
>Po drugie laski z apkach są zjebane.
Zgadzam się, ale co na to poradzisz? Nic
@cebulaZrosolu Ale to źle, że się staram? Nie wiem, mam pokazywać dziewczynie, że mi na niej nie zależy? Tak się chyba związku nie stworzy.
>2 miesiące to krótko by oczekiwać od kogoś, że będzie chciał z Tobą być na zawsze, tak mi się wydaje
Nie oczekuje aby ktoś był na zawsze po 2 miesiącach, ale jak przez ten czas wszystko jest dobrze i obie strony się starają, a potem zawsze jedna strona rezygnuje, to tego nie rozumiem. Jak pisałem ja już głupieje i nie wiem czy coś ja robię źle, czy te dziewczyny
@dez_ myślę, że teraz odpuszczę na minimum jakieś pół roku
@Jim_Morrison 27 lat, zaraz 28. Czas tyka, ja nie mam nikogo. Ludzie w moim wieku, to już po ślubach, z własnymi mieszkaniami/domami, a część ma dzieci. Czujęm że jak do max 30 nikogo nie znajdę, to mi na banie siądzie i już będzie po ptakach. Boję się, że dojdzie do takiego stanu, gdzie będę miał naprawdę depresje
@Belzebub Może i tak. Ta z którą byłem bardzo mi się zwierzała, że była zmuszana do seksu, czy ogólnie jej poprzednie związki były bardzo toksyczne.
Ale jak to mówią te wszelkie memy, pewnie powinienem ją wyzywać czy dać w dziąsło, zamiast kupować kwiatki czy zabierać na obiad do knajpy.....
@Yogahim Nie kolego nie znajdę. Mam pracę, po pracy druga praca, zakupy/zrobiebie obiadu do pracy i siłownia/basen jako swoje hobby. Wracam codziennie o 21 albo lekko po 21 do mieszkania. Nie mam czasu i nawet gdzie poznać kogoś. Na siłowni, to ćwiczę, wyłączam się i odpoczywam psychicznie, a nie szukam partnerki. Na basenie nie ma w ogóle kobiet praktycznie. W pracy każda zajęta. Tak wygląda prawdziwe życie, niestety brakuje czasu
A co do tego ,,nice guy'a'' to fakt, ale po prostu taki jestem.
@Gustawff ehhhhhh łatwo mówić
@Gustawff W tym co trwał pół roku był. W tym ostatnim nie, bo udawała wielce szanującą się i ciągle mówiła ,,za wcześnie''
@AlvaroSoler w mojej pracy
@Jim_Morrison niestety
@Belzebub po oczach widać, że chyba umie
@Tylko_Seweryn Nie no, ta druga była szczuplutka, nawet bardziej niż ta obecna, ale charakter i ogólnie zachowanie patologia 100%. Nie moje klimaty
@bimberman xDDD tak wykorzystałem ją z zimna krwią
Weź czlowieku naprawdę się lecz albo chociaż odstaw internet
@bimberman Mi nie zależało. Pierwszy mój związek, pierwszy seks, wszystko pierwsze. Przetarła mi szlaki w relacjach damsko męskich i za to jestem jej wdzięczny.
@Marchew Dzięki!
@MostlyRenegade ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
@bartek555 z grubasem i fizolem po magazynach xDDDD
Lecisz na czarną trollu
@bartek555 przegryw to ciebie robił, grubasie
@Statyczny_Stefek Nie, dlatego, że mi nie odpowiada fizycznie i o siebie nie dba
@LordNargogh Gdybym się jej wstydził, to bym z nią nie chodził po knajpach, restauracjach gdzie jest masa ludzi i nie chodził za rękę. Chodzi tylko i wyłacznie o wagę
@bejonse nazwj mnie znowu przegrywem, to szczyt twojego poziomu
@bejonse Nie wiedziałem, że typowy przegryw jest po studiach medycznych,, nie jest prawiczkiem, ma dobre auto, pracę, dba o siebie, ale patrzę, że kolejny jakiś ekspert szpagatowy, który myśli, że to wszystko baity. Gratuluję
@mortt Dla mnie najważniejsze jest to aby partner był ogarnięty życiowo i miał fajny charakter. Już wiele razy pisałem, że pod tym względzie moja obecna, to top jaki zawsze chciałem mieć. Ona prawie 2x co ja zarabia. Problemem jest tylko i wyłącznie jej waga z którą walczy. Też ją w tym wspieram, tylko nie wiem czy podoła, a jej waga nie jest objkawem nadmiernej ilości kalorii, a choroby z której nie wiem czy sobie poradzi.
@Tylko_Seweryn no porównuje, bo nie rozumiem dlaczego wygladając lepiej niż z 90% męskiej populacji, nie mogę mieć chociaż przeciętnie wyglądającej kobiety z lekką nadwagą.
Ale oczywiście zaraz napiszecie, że pierdolę głupoty i na pewno tak dobrze nie wyglądam.
Widzę jakich partnerów mają fit faceci i mnie to też dobija.
Już pisałem, że kiedyś mogłem mieć naprawdę atrakcyjne dziewczyny, ale nie chciałem być w związku. Teraz każda, która mnie chciała od dawan jest w związku czy po ślubie
@pokeminatour Dzięki za wpis.
>Jesteś w związku i na tej podstawie możesz już stwierdzić czy lepiej jest ci być samemu czy z kimś. Nie czujesz pociągu co też pomaga w ocenie, gdy nie ma zauroczenia, pociągu to widzisz czym jest dojrzały związek gdy burza hormonalna opadnie
Oczywiście, że związek jest lepszy od samotności. Możesz z kimś pogadać, gdzieś razem pójść/wyjechać, po prostu porozmawiać ze sobą, razem przechodzić przez jakieś problemy, doradzać Tego mi brakowało w życiu
>Na pewno?
Tak, na pewno. Ma problemy zdrowotne i przez to zacząłem inaczej na nią patrzeć
>Przekonać jakoś swoją partnerkę aby ruszyła dupę na siłownię i dbała o siebie cały czas. Tutaj najlepiej chodzić wspólnie na siłkę,
Ona nie jest gruba, bo spożywa dużo kalorii. Jest gruba przez różne problemy zdrowotne.
>Znaleźć sobie inną chudszą i ładniejszą i z obecną zakończyć związek. Po prostu nie ma sensu się katować z kimś kto cię brzydzi tylko dlatego, że rodzinka i cały świat tego od ciebie oczekuje i wywiera presję.
Łatwo mówić ,,znajdź sobie'' gdyby to było takie łatwe. Nie brzydzi mnie, innym facetom się podoba, miała kilku, tylko nie odpowiada mi jej waga. Z charakteru i ogólnie w rozmowie jest super
>Napisałeś że masz gruba laske i się wstydzisz bo rodzice się z ciebie smieja
Wstydzę się trochę tego, że mając zajebistą sylwetkę, mam grubą kobietę, a nie, że rodzice się ze mnie śmieją.
Wywalone mam na opinię innych, tylko nie wiesz jak to boli jak widzisz przeciętniaków czy grubasów ze szczupłymi/szczuplejszymi partnerkami, a Ty masz 2-3x taką
>w punkt, przegryw roku. A 3 posty temu jaki to ura bura, ze wszystkie laski na niego leca xD
Patrzę kolejny w swoim świecie urojeń, przykro mi
>Czego się spodziewasz, brak pewności siebie widać z 50 metrow a kobiety mają do tego 8 zmysł
Tak tak, dlatego wiele pewnych siebie i ogarnietych kobiet mnie podrywało w przeszłości i chciało. Obecna też jest pewna siebie i ma kupę znajomych. Ale jak zwykle kolejny pseudo ekspert z hejto tworzy jakieś swoje urojenia
>A większość kobiet jednak lubi jak facet jest konkretny i pewny siebie
Jak jakiejś kobiecie wpadnie w oko facet, to będzie miała wyjebane czy jest pewny siebie czy jakiś inny. Ty chyba nie wiesz co to miłość i zakochanie. Zobacz ile par to przeciwieństwa. Moja siostra jest ekstrawertykiem, a za męża ma introwertyka.
A co do tego, że większości kobiet lubi. Wiesz, większość kobiet lubi jak facet jest dobrze zbudowany i ma kaloryfer, a czy większość tych kobiet jest z takimi osobami? Nie