Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

babajagaKompan

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 10 komentarzy
  • 1 obserwujących
Ciekawostki#pomysl
Kompan19piorunów

A co do linii lotniczych w czasie covid to problem jest bardziej skomplikowany.

Żadne linie lotnicze nie chciały latać na pusto bo to kompletnie bez sensu. Problemem były zasady przydzielania „slotów” (czyli pozwoleń na wykonywanie lotów). Na wielu lotniskach jest więcej chętnych linii niż pozwala przepustowość lotniska dlatego też liczba pozwoleń jest ograniczona i żeby je utrzymać konieczne jest spełnianie wielu warunków w tym wykorzystywania danych pozwoleń. Te lotniska, które nie zawiesiły tych zasad w czasie lockdown wymusiły na liniach wykonywanie lotów. Zakładając że Covid kiedyś się skończy i tracąc sloty, linie byłyby w niekorzystnej sytuacji w stosunku do innych linii, które te loty by wykonywały - stąd loty na pusto.

Dotacje wg mojej wiedzy (ze środowiska zarządzania liniami) mają mikroskopijny udział w budżetach.

Kompan12piorunów

@razALgul co do sezamu to jest trochę przeinaczenie

Żeby producent mógł oznaczyć produkt jako wolny od alergenu (dowolnego) trzeba zachowywać bardzo ścisłe procedury które są bardzo kosztowne.
Produkty które teraz są oznaczane jako „mogące zawierać sezam” nie mają nic dosypywanego! Po prostu są produkowane w tym samym zakładzie który produkuje inne produkty z sezamem.

Generalnie to dla kogoś kto faktycznie ma bardzo silną reakcję alergiczną na sezam to dobra wiadomość bo teraz może wybrać bezpieczne produkty - oczywiście to ma też konsekwencję zawężenia ilości dostępnych produktów, które muszą przestrzegać gwarancji braku sezamu.

Przykład: piekarnia produkuje bułki z sezamem i 1000 innych produktów. O ile nie postępuje zgodnie z procedurami zapobiegającymi zanieczyszczeniu sezamem w całej piekarni, wszystkie produkty będą oznaczone jako mogące zawierać sezam.

Mocarz8piorunów

@babajaga
> co do sezamu to jest trochę przeinaczenie

To bardzo delikatne określenie tego rżnięcia głupa pod tezę - ktoś niechlujnie i nieumiejętnie przetłumaczył źródło (pewnie przez translator), kompletnie nie rozumiejąc sedna problemu.

A sedno jest takie, że jak już wspomniał kolega, któremu odpowiadam - alergicy teraz mogą z całą pewnością jeść to, co mogą (tudzież unikać tego, co im szkodzi), dla pozostałej części społeczeństwa nie ma żadnej różnicy, a producenci jedynie co, to drukują dodatkowe zdanie na opakowaniu, jeżeli ich proces produkcyjny nie jest w pełni wolny od sezamu