@funkylemon Tak, to tragedia według mnie. Na KDE Plasma jeszcze to jako tako działa, ale w GNOME jest po prostu źle - skalowanie zmiennoprzecinkowe to w zasadzie nie istnieje w formie stabilnej. Jednak z tego co pamiętam, to coś w końcu w temacie ruszyło i ma się to niedługo w GNOME zmienić. Wtedy może faktycznie i tę lukę nadrobi Linux. W tym aspekcie mało który system ma podjazd do Windowsa.
@BoTak Z tymi ustawieniami zależy od dystrybucji, ale też w czystym GNOME coraz więcej ustawień jest przenoszonych z GNOME Tweak Tool do zwykłych ustawień GNOME. Problem wydajnościowy ze Snapami polega na długim czasie włączania (cold start), po włączaniu raczej działają dobrze, nie bez powodu zresztą są shippowane. Ale i tak Snapy w końcu niezbyt przyjęły się jako uniwersalna forma instalacji aplikacji na Linuksie. Tę rolę przyjął Flatpak, który tutaj sprawdza się o wiele lepiej. Ale Snapy nadal są dobre, zwłaszcza w bardzo prostej dystrybucji np. aplikacji serwerowych (np. Nextcloud, Adguard Home) czy sterowników (np. Ghostscript Printing App). Sam je używam na Orange Pi do kilku usług serwerowych, zwłaszcza właśnie do serwera drukowania w sieci lokalnej (włącznie z obsługą AirPrint).
@BoTak Flagowymi DE są GNOME i KDE Plasma. Obydwa są naprawdę dobrze dopracowane, ale tak, skalowanie zmiennoprzecinkowe to ogromny problem na Linuksie. Jednak Wayland załatwia sporo rzeczy i już teraz w KDE Plasma jakoś w miarę to rozwiązano, gorzej jest w GNOME, gdzie długo nie chciano uznać, że skalowanie 125% czy 150% to ważna sprawia, pozwalano tylko na skalowanie całkowite (100%, 200% czy 300%, co akurat działa bardzo dobrze). Na szczęście i tutaj coś ostatnio ruszyło, więc GNOME prawdopodobnie doczeka się załatania tej dziury. To jest chyba najbardziej bolący mnie problem na Linuksie. Mam nadzieję, że i ten zostanie rozwiązany.
Jeśli chodzi o skalowanie, to najlepiej sobie radzi Windows i to jest w zasadzie cel, który należy dogonić.
@BoTak Jak Unity od kilku lat nie jest wykorzystywane w Ubuntu. I te reklamy od Amazonu dawno zostały wycięte, kilka ładnych lat temu. Jedyne co się pojawia, to informacja o Ubuntu Pro w terminalu, przy czym teraz chociaż można zyskać za darmo subskrypcję na 5 maszyn.
@Sweet_acc_pr0sa O tym wspomina artykuł. Ale nadal, to Linux i technologie wykorzystywane w Steam OS na Steam Decku wykorzystasz w innej dystrybucji na zwykłym PC. Więc osoby korzystające z Linuksa na innych komputerach niż Steam Deck i tak zyskują na rozwoju popularności Steam Decka
