@szczekoscisk dla mnie PZU to największy syf jaki może być, zaniżanie wartości odszkodowania to małe piwo, uzyskać odszkodowanie z ich polisy to dramat. dopiero sprawa oddana do prawnika rozwiązała sprawę. nigdy się tam nie ubezpieczę i każdemu będę odradzał tą śmieszną firmę.
euklidesTwórca
Dołączył/a:
- 11 wpisów
- 39 komentarzy
- 1 obserwujących
Co masz do ciągnięcia jej? Mam Megane 3 że 110km, gdzie już szału nie mq ale mega bym chciał takie cudo
@euklides przy 110km spokojnie można tachać taką niewiadówke. Ja targałem 7m przyczepę 115km multiplą i był git. Ze Śląskiego na Podlasie łącznie 1200 km.
@euklides RR P38 oraz Pajero 2.5
Czego Ty się boisz szefie, ludzie to ciągali maluchami :D
Komentarz usunięty
Znajomy wysyłał do Norwegii za jakieś 800zl dwa rowery. Myślę że tu będzie podobnie. Sprzedaj te w Polsce a w Finlandii kup nowe.
Byłem wczoraj, mega było
@Kaktus12 rób maturę, nigdy nie wiesz kiedy będzie ci potrzebna a i może na studia pójdziesz. Ci co mówią że studia są nie potrzebne to ich nie słuchaj (no chyba że turystyka) mi też tak mówili że po co ci inżynier a tak sobie teraz siedzę w biurze i kawkę pije a ci co tak mówili to albo w jakichś januszexach albo na szparagach ;)
Wykształcenie daje dużo szersze perspektywy.
Czysto hipoteczne rozważania ;) na temat, który chciałem porozmawiać a nie się wzajemnie obrażać -_-
A po co atakował Ukrainę? Żeby zapisać się w kartach historii, spełnić swoją chorą manię wielkiego imperiu, nie wiem co siedziec może głowie takiego psychola
Ja ostatnio wydałem 400zl za skórzane buty xd, podobały mi się zawsze w opór :D w końcu kupiłem jak była promka z 600 na 400. Są kufa średnio wygodne xd
@szmaragdowy_koral ja miałem kiedyś kumpla, który walnął tekstem "bo miałeś szczęście i ci sie udało"- tak miałem szczęście, że poszedłem na studia (był na tych samych co olał po dwóch tygodniach), że robiłem w wolnym czasie kurs związany z tym co chce robić, potem jak miałem puste papiery to składałem o praktyki i przy okazji zostawiłem CV i po praktykach zapytali czy chce zostać bo mają miejsce, a o studia mam sie nie martwić grafik sam sobie układam. Potem magisterka zaocznie (300km od miejsca pracy bo była ta specjalizacja co chce) i mój tydzień wyglądał tak że w piątek urlop, w czwartek po pracy na uczelnie, potem piatek sobota niedziela na uczelni i powrót nocnym pociągiem na 5:00 do domu, szybki prysznic i na 6:00 do pracy, i potem w piątek znowu w pociąg i na uczelnie i tak przez 3 semestry :grinning: i potem jak dostałem nową pracę już taką no można powiedzieć TOP, dostałem tym śmiesznym tekstem: "bo miałeś szczęście" - wcale sam sobie na to nie zapracowałem -.-
Szczerze, lepiej chyba nic nie usłyszeć niż takie coś.
a ode mnie Gratulacje i Powodzenia :slightly_smiling_face: teraz też zmieniam pracę szukam dalej szczęścia i pieniędzy
Wybacz za off-top ale musiałem się wyżalić :F
@euklides Identyczny tekst usłyszałem od koleżanki - imprezowiczki z wioski, kiedy po studiach poszedłem do pracy i w krótkim czasie zacząłem zarabiać całkiem przyzwoite pieniądze. A też na nikogo nie mogłem liczyć i musiałem pracować, żeby móc studiować, kiedy ona w dupie miała edukację i balowała za pieniądze kolejnych fagasów, dopóki nie została samotną matką.
Szkoda czasu na takich kolegów i koleżanki. A najzabawniejsze, że tacy ludzie jednocześnie potrafią się zachwycać "osiągnięciami" celebrytów zawdzięczająch wszystko bogactwu ich starych.
Ja miałem Twingo z 92 albo 93 kurnia jakie to było mega auto, żałuję że go sprzedałem