Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

grubshyTwórca

Dołączył/a:

  • 11 wpisów
  • 202 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Książki

14piorunów

623 + 1 = 624

Tytuł: Mitologia Nordycka
Autor: Neil Gaiman
Kategoria: fantasy (podobno)
Wydawnictwo: Wydawnictwo MAG
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 45/36 (35 książek / 10 komiksów)

Zbiór opowieści z mitologi nordyckiej, zebrane i opracowane przez Gaimana. Nie ma co nastawiać się na fantasy i nie rozumiem dlaczego jest ona tak kategoryzowana. Dostajemy kilkanaście krótkich opowieści od powstania świata, po przygody Thora i Lokiego, aż po Ragnarök. Polecam dla fanów Wikingów :smiley:

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

Koneser0piorunów

@l__p dobrze się to czytało

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

49piorunów

Historia uchylenia immunitetów za polubienie wpisów na twitterze.

Ja to Państwu rozpiszę, bo to jest takie złoto, że hej. A najlepiej czyta się nucąc tę słynną pieśń "Wolność, kocham i rozumiem". Jest rok 2019. Sąd skazuje pana Rafała Gawła na dwa lata więzienia za oszustwa przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Gość po prostu

Kompan

w Książki

3piorunów

Stalker Books zapowiedział kontynuacje wydawania dzieł Edgara Rice Burroughsa i od stycznia przyszłego roku startuje z kompletną serią o Tarzanie.
Oprawa miękka, grafiki lepsze według mnie niż na innych książkach tego autora od Stalkera,zrobione teraz przy pomocy SI.
więcej tutaj: https://www.sedenko.pl/2023/11/08/tarzan/
#ksiazki

Kompan3piorunów

Skąd miał sterydy i białko w tej dżungli?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Twórca

w Książki

2piorunów

Zagadka na dziś:
>Zresztą co to za rozrywki w H? Tanie dziwki były brudne i chore, a drogie jak sama nazwa wskazuje:drogie. Za drogie dla biednego M, który z trudem tylko wiązał koniec z końcem.

 

Lider2piorunów

@grubshy Sługa boży albo Młot na czarownice
Rozrywki w Hez-hezronie i biedny Mordimer
Aż mi się młodość przypomniała 😁

Pokaż więcej komentarzy (9)

Twórca

w Książki

2piorunów

Wczorajsza zagadka, nie przetrwała minuty (gratulacje dla @jonas)
Zagadka na dziś:
>L wskazał za plecy Półkoron. T ostrożnie się obejrzał, ale na widok stojącego w głębi uliczki JT parsknął śmiechem.
>Nadal mamy przewagę. - T ruszył w stronę J, który przyglądał mu się z uśmieszkiem. - Kogo tu widzimy? Rumianego grubaska. O, masz w kieszeni szklane oczy. Co ty sobie myślisz? Że co tu robisz?
>Nazywam się JT i jestem zasadzką.

#ksiazki #cytaty #quizksiazkowy

ps a tutaj nierozwiązana wczorajsza zagadka od @TheLastOfPierogi https://www.hejto.pl/wpis/pytanie-z-innego-watku-podsunelo-mi-pomysl-na-taki-maly-quiz-jesli-bedzie-zainte - może ktoś się jeszcze skusi.

Twórca0piorunów

To był cytat z 'Kłamstw Locke'a Lamory' Scotta Lyncha - niestety nikt nie odgadł.

Twórca

w Książki

1piorunów

Pytanie z innego wątku podsunęło mi pomysł na taki mały quiz - jeśli będzie zainteresowanie, co jakiś czas wrzucę jako zagadkę cytat i powodzenia w rozpoznaniu z jakiej to książki. Na początek coś prostego:

>Niebo nad portem miało barwę ekranu monitora nastrojonego na nie istniejący kanał.

#ksiazki #cytaty

Gruba ryba2piorunów

@grubshy "Neuromancer" Gibsona, łatwe.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Twórca

w Książki

11piorunów

Nie mam na razie ochoty zaczynać nowej książki, to odświeżam sobie różne starocie i tak wpadł mi w oko cytat Mistrza Sapkowskiego, którym postanowiłem się z Wami podzielić.

>Nasz piękny park nosił niegdyś, jak opowiadał mi nieboszczyk dziadek, imię marszałka Piłsudskiego. Później, w czasie wojny światowej, zmieniono tę nazwę na Park Horsta Wessela. Po wojnie patronami parku zostali bohaterowie Stalingradu i byli nimi bardzo długo – do czasu, gdy marszałek Piłsudski ponownie wrócił do łask, a jego popiersie do parku. Później, gdzieś około roku 1993, nastała Era Szybkich Zmian. Marszałek Piłsudski zaczął się źle kojarzyć – nosił wąsy i robił przewroty, głównie w maju, a nie były to czasy, gdy można było tolerować w parkach popiersia facetów z wąsami, lubiących podnosić zbrojną rękę na legalną władzę, niezależnie od efektu i pory roku. Park przemianowano tedy na Park Orła Białego, ale wówczas inne narodowości, których w Suwałkach było już bez liku, zaprotestowały gorąco. I czynnie.
>Nazwano więc park Ogrodem Ducha Świętego, ale po trzydniowym strajku banków postanowiono nazwę zmienić. Zaproponowano: Park Grunwaldzki, ale zaprotestowali Niemcy. Zaproponowano: Park Adama Mickiewicza, ale zaprotestowali Litwini, ze względu na pisownię i inskrypcję: „polski poeta” na projekcie pomnika. Zaproponowano: Park Przyjaźni, ale zaprotestowali wszyscy.
>W rezultacie ochrzczono park imieniem króla Jana III Sobieskiego i tak już zostało, prawdopodobnie dlatego, że odsetek Turków w Suwałkach jest znikomy, a ich lobby nie ma żadnej siły przebicia. Właściciel restauracji „Istanbul Kebab” Mustafa Baskar Yusuf Oglu mógł zaś sobie strajkować do usranej śmierci.

EDIT: To fragment opowiadania 'W leju po bombie', które pojawiało się w różnych periodykach i antologiach. Ja akurat przeglądałem 'Coś się kończy, coś się zaczyna'.
Opowiadanie zostało w '94 uhonorowane nagrodą Zajdla.

#ksiazki #sapkowski #cytaty

Osobistość1piorunów

I tak się jakoś żyje.

Kompan2piorunów

A z ktorej to ksiazki?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

82piorunów

Czołowi propagandyści TVP szykują sobie miękkie lądowanie. Zmiany w umowach

Czołowi pracownicy TVP są świadomi, że po zmianie władzy stracą swoje stanowiska. Dlatego mają szykować sobie miękkie lądowanie. Jak informuje portal Press.pl, mają dostawać nowe warunki wypowiedzenia, które są skonstruowane w taki sposób, aby jeszcze długo po zwolnieniu otrzymywać

Osobistość

w hejtoczyta

25piorunów

Biblia o niej milczy, bo miała własne zdanie?

Symboliczne zwierzęta przedstawione we fragmencie Księgi Izajasza łączą się w pary i zaczynają rozmnażać. Wyjątek wydają się tworzyć jedynie Lilith i wąż, którzy nie są skojarzeni z żadną z istot. Mimo wszystko ich zestawienie obok siebie sugeruje, że są ze sobą w istotny

Lider

w Książki

19piorunów

Fajny wpis mi wyskoczył na fb o rynku wydawniczym fantastyki w Polsce:

Autor Marek Kolenda

Żyjemy w naprawdę ciekawych czasach dla miłośników fantastyki w Polsce. A mianowicie w czasach dwóch imponujących serii przybliżających nam klasykę i wielkie dzieła literatury fantastycznej (w zasadzie poza Zamiatinem wyłącznie anglojęzycznej) - Artefaktów wydawnictwa MAG oraz Wehikułu Czasu wydawnictwa REBIS. Obie idą niemal łeb w łeb i chociaż pierwsza powstała w 2015 roku a druga dopiero w 2019, obie mają do tej pory na koncie około 35 pozycji (przy okazji warto wspomnieć jeszcze o drugiej serii MAG-a, czyli Uczcie Wyobraźni, w której także pojawiają się od czasu do czasu klasyczne pozycje fantastyczne).

Jak zapewne zdążyliście się już zorientować, MAG stawia raczej na ambitne rzeczy i nie boi się sięgać po pisarzy dotąd niepublikowanych w Polsce lub znanych wcześniej z nielicznych utworów. A także po jeszcze nieznane u nas powieści znanych autorów. To Artefaktom zawdzięczamy m.in. słynne „Stojąc na Zanzibarze” Johna Brunnera (i inne jego dzieła), powieści Tevisa, Priesta, Tepper oraz wspaniałe zbiory opowiadań Swanwicka, Mathensona, Smitha czy Lafferty'ego. Książki z serii MAG-a to często omnibusy, wydania zbiorcze, zbiory opowiadań lub powieści uzupełnione opowiadaniami oraz pozycje bardziej współczesne, a co za Tym idzie większe objętościowo od klasyki sprzed lat kilkudziesięciu.

Z kolei REBIS szuka najczęściej naprawdę bardzo klasycznych tytułów (dokopując się aż do Orwella czy Zamiatina), wznawiając m.in. sztandarowe dzieła Clarke'a (cykle Odyseja i Rama) czy Asimova.

Ktoś inny mógłby narzekać, że to wydawnicze odgrzewanie kotletów, ale warto zauważyć, że to właśnie Wehikuł Czasu może się pochwalić całą plejadą autorów z fantastycznego kanonu, zebranych w jednej kolekcji, takich jak Bester, Aldiss, Zelazny, Silverberg, Heinlein, Blish, Simak, Haldeman, Anderson i wielu innych. A od czasu do czasu potrafi również zaskoczyć klasycznymi tytułami dotąd u nas niepublikowanymi, jak np. „Ziemia trwa” George R. Stewarta, „Osa” Franka Russella lub niedawno wydana „Biada Babilonowi” Pata Franka. Klasyka z ubiegłego wieku to często powieści objętościowo znacznie krótsze od tych, do jakich przyzwyczailiśmy się w ostatnich dwóch dekadach. Tę różnicę w grubości woluminów serii MAG-a i REBIS-u widać dobrze na zdjęciu poniżej.

Czy można powiedzieć, że obie serie ze sobą rywalizują? Moim zdaniem raczej się uzupełniają. Z pewnością Artefakty wygrywają pojedynek na okładki, ale przez ogólne marudzenie na okładki Wehikułu Czasu, wyraźnie przebija się marudzenie na numerki na grzbietach Artefaktów, więc mamy prawie remis.

Radując się jako czytelnik, zastanawiam się jednocześnie, czy któraś z powyższych serii zasłuży sobie z czasem na miano polskiego odpowiednika SF Masterworks brytyjskiego wydawnictwa Orion (osobno pod szyldem Masterworks ukazuje się jeszcze seria fantasy), która jest niewątpliwie wzorem dla wydawców z całego świata. Zapewne przekonamy się o tym najwcześniej za kilka lat jeśli tylko serie MAG-a i REBIS-u przetrwają. Masterworks to obecnie kilkaset tytułów wydanych na przestrzeni ćwierć wieku w kilku odmianach i odnogach, zarówno w miękkich jak i twardych okładkach. Seria SF Masterworks powstała w 1999 roku, następnie została zrestartowana w roku 2010 (w 2013 doszło do reboot-a Masterworks Fantasy) i naprawdę trudno przywołać jakiś ważny dla fantastyki tytuł, który nie ukazał się z charakterystycznym logiem na okładce. Mam nawet wrażenie, że często wybierając tytuły do swoich serii, zarówno MAG, jak i REBIS czerpią inspirację właśnie z listy tytułów SF Masterworks.

Zastanawiam się również, czy któraś ze wspomnianych na wstępie rodzimych serii zdobędzie serca czytelników na równi z klasycznymi seriami krajowymi, na których wychowały się całe pokolenia polskich fantastów. Starsi z Was na pewno pamiętają (i przechowują w biblioteczkach) serię „Fantastyka- Przygoda” (1966 - 94) wydawnictwa ISKRY oraz serię „Z kosmonautą” Czytelnika (1978 - 91), które przyniosły nam pierwsze polskie wydania słynnych dzieł m.in. Asimova, Clarke'a, Dicka, Kuttnera, Aldissa, Pohla, Strugackich, Bradbury'ego, Zelaznego czy Herberta. W pierwszej z nich ukazały się ogółem aż 122 tytuły (wliczając 13 wznowień)!

Tymczasem MAG nie zwalnia tempa i zapowiada kolejne smakowite kąski, m.in. zbiór opowiadań Simmonsa, powieści Octavii Butler, cykl Gateway Frederika Pohla czy klasyczną powieść Roberta A. Heinleina „Luna to surowa Pani” oraz kontynuacje „Trawy” Sheri Tepper i „Ognia nad otchłanią” Vernona Vinge. Jakie są plany REBIS-u trudno na tę chwilę powiedzieć (na pewno niedługo ukaże się „Czarna chmura” Freda Hoyle), ale co ciekawe i warte pochwalenia, na swoim profilu wydawca często podpytuje czytelników, jakie tytuły chcieliby w Wehikule zobaczyć w przyszłości. A ja w odpowiedzi niezmiennie powtarzam: „Wędrowiec” Fritza Leibera, „Człowiek Plus” Frederika Pohla, „Nieśmiertelni” Henry'ego Kuttnera, trylogia „Gwiezdny taniec” Robinsonów, trylogia „Helikonia” Briana Alddisa, „Kurs na zderzenie” B.J. Bayleya, „Misja międzyplanetarna” i „Wyprawa do gwiazd” A.E. van Vogta, „Słuchacze” Jamesa Gunna, „Miasto i gwiazdy” Clarke'a, „Nie masz wroga prócz czasu" Michaela Bishopa, „Kantyczka dla Leibowitza” Waltera M. Millera (prawa ma jednak podobno inny wydawca), „Babel 17” i „Nova” Samuela Delany'ego, „Miasto” Clifforda D. Simaka, „Misja grawitacyjna” Hala Clementa. „Timescape” Gregory'ego Benforda itd. (wiem, wiele z tych pozycji ukazało się przed laty w seriach ISKIER i Czytelnika, a kilka wznowił swego czasu Solaris). Niestety na nigdy nie wydaną w Polsce „Tau Zero” Poula Andersona już nie liczę, bo wydawca odpisał swego czasu, że powieść brzydko się zestarzała… Kto wie, może w takim razie sięgnie po nią konkurencja? I nie mam tutaj na myśli wyłącznie Artefaktów, bo w czasie gdy Dom Wydawniczy REBIS oraz Wydawnictwo Mag zapełniają nasze półki fantastycznymi skarbami, nieśmiało rozkręca się kolejna fantastyczna seria. Całkiem niedawno Wydawnictwo Vesper ruszyło bowiem z podobnymi w założeniach Wymiarami. Na pierwszy ogień poszedł pierwszy tom Trylogii Ryfterów Petera Wattsa, niedługo ukaże się klasyczna „Inwazja porywaczy ciał” Jacka Finneya oraz długo wyczekiwany pierwszy tom trylogii marsjańskiej Kima S. Robinsona (wydanie Prószyńskiego sprzed lat krążyło po horrendalnych cenach. To zresztą kolejny po trylogii Wattsa udany psikus VESPER-a sprawiony książkowym spekulantom). Jak wynika z zapowiedzi, w dalszych planach wydawniczych będzie (powiedzmy szczerze) różnie - od słynnego cyklu o Umierającej Ziemi Jacka Vance'a i kilku powieści Roberta Silverberga (m.in. „Człowiek w labiryncie” oraz świetne „W dół do ziemi”) przez „Pyłek w oku boga” Larry'ego Nivena i J.E. Pournelle'a, dzieła Adriana Tschaikovskiego aż po cykl o Stalowym Szczurze Harry’ego Harrisona. Kto wie, może wydawca sięgnie rów­nież po zdecydowanie lepszy cykl tego autora, czyli Planetę śmierci (mam na myśli szczególnie świetny tom pierwszy)? Jedno o Wymiarach można powiedzieć już teraz - będą miały ciekawe okładki, konkurujące z Artefaktami, ale pozbawione wkurzających numerków…

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid02FicSCnDdVaUwDwdn5FVCbzcgm2vxAVPFvhcbcfo4E2xvT1MYySnBxgPjiM18yvcnl&id=100091906216690

Gruba ryba11piorunów

@smierdakow wygląda jakby dwa wydawnictwa zapłaciły za artykuły reklamowe a gość zrobił to w jednym po czym odpalił CS

Osobistość2piorunów

Redaktor pisał, że do Artefaktów mają już skończoną pulę utworów, chyba nie będą już kupować nowych praw, a seria skończy się na ok. 60 pozycjach. Ja nie narzekam na te serie wydawnicze, nie mam żadnych starych wydań, z klasyką nie jestem zaznajomiony, więc z checią to wszystko kupuję.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mocarz

w Książki

5piorunów

Poszukuję książki "Dom z Liści" autorstwa Mark Z. Danielewski. Jeśli ktoś ma używaną, lub ma namiary na sklep gdzie kupię fizyczny egzemplarz, będe wdzięczny za informacje.
#ksiazki #kupie

Twórca1piorunów

Przepraszam, że podczepiam się pod Twój wątek, ale ostatnio tu i ówdzie rzuciły mi się w oczy podobne do Twoich ogłoszenia, stąd ciekawość skąd takie nagłe zainteresowanie książką z przed kilku lat? Przypadkowo tak trafiłem?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

38piorunów

Uwaga fani Malazańskiej Księgi Poległych!

Po długich latach doczekaliśmy się wydawania książek Iana Camerona Esslemonta. Cały sześciotomowy cykl Imperium Malazańskie zostanie wydany. Pierwszy tom trafił do sprzedaży 29 września, drugi zaplanowano na 17 listopada a pozostałe na 2024 rok.

Jednak by wydawnictwo MAG zdecydowało się na wydawanie drugiego cyklu Path of Ascendancy, sprzedaż Imperium musi być zadowalająca. Więc nie zwlekajcie z zakupem i zachęcajcie znajomych.

Osobistość5piorunów

Tutaj kupujcie w ciemno, bo wydawnictwo zobowiązało się wydać całość. Nie ma co czekać, MAG będzie patrzył na wczesny okres sprzedaży, a nie kilku lat.

Gruba ryba0piorunów

A jak to się ma do głównego cyklu?

Czy akcja też się gubi i szczeka na swój ogon?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Komiksy

5piorunów

#niecodziennypunisher

Osobistość2piorunów

@BurczekStefuha texeira. Uwielbiam kreskę typa. Co ciekawe wiekszosc gownianych rysownikow marvela i dc docenilem dopiero kolo 30 roku zycia. A tych ulubionych zaczalem klasyfikować jako typowo komercyjnych twórców. Moze i maja wlasny styl ale kontynuują drogę, ktora sie przyjela pokąntnie wrzucając w siec szkice, ktore miażdżą ich prace dla korporacji.
Np jim lee

Pokaż więcej komentarzy (6)