memento_moriMocarz
480piorunówPiS próbuje podbić Internet, ale średnio mu się to udaje. Akcje typu Orlen na wypoku odbijają się czkawką. Wierchuszka oceniła więc, że trzeba przyjąć inną strategię. Polega ona na szerzeniu hasła "nie ma na kogo głosować".
Główym zadanie pisowskich trolli jest przekonanie jak największej ilości internautów, by nie szli na wybory. Jakkolwiek PiS się nie stara, to w Internecie nie jest w stanie zdobyć większości, dlatego celem stało się jak największe zniechęcenie tej grupy do głosowania.
Za każdym razem napisanym "wszyscy politycy są tacy sami", "wszyscy kradną", "jest to samo od 30 lat", "i tak nic się nie zmieni" itp. słupek poparcia rośnie PiSowi.





