Już nie wspomnę o archidiecezji krakowskiej, która o lat tusze tą sprawę!
a własnie o to chodzi, ze nikt z kręgu podejrzanych nie został przesłuchany, ani bracia księży, ani rodzice, brat dostal od nich to auto ktorym przewieźli ciało!, w domu rodzinnym albo zamurowali albo spalili jego zwłoki, w piwnicy jest piec, gdzie mogli go spalić, Kazek powiedz prawdę bo ją znasz!!!!