Jeszcze dodam że łamie mnie to spojrzenie niektórych na wykroczenia drogowe, powaznie myślicie ze piraci drogowi zastanawiają się nad mandatem? To nie kara finansowa jest rozwiązaniem, a infrastruktura drogowa i kultura jazdy - i obie kwestie zmieniają się w PL na plus, widać to w statystykach które poprawiają się od lat. Ta ojkofobia mnie rozbraja, bo widzę w ciągu ostatnich 10 lat ogromną poprawe w styku jazdy Polaków, I to nawet na tle niektórych europejskich narodów- no ale dowalić więcej mandatów, bo gdzieś jakiś debil się trafi XD
@JanNipanimajski ale mandaty to z założenia nie są podatki (I nie powinny być tak traktowane). Wasza logika progresywnego mandatu jest absurdalna, ceny na produkty podstawowe też ustawimy progresywnie i za kajzerke w żabce zapłacę 15zł, bo lepiej zarabiam? Gdzie postawicie granice w innych wykroczeniach? Jak żul bez dachu nad głową ukradnie coś że sklepu to będzie pouczenie, a człowiek na etacie straci rękę? Ech.