Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

maiahiKoneser

Dołączył/a:

  • 54 wpisów
  • 187 komentarzy
  • 14 obserwujących
Hydepark18.08.32025 Dziś o godzinie 23.59 Przyjełam mniej niż 1900 kcal w ciągu dnia (71.2 kg/184cm/29lat/praca
Koneser1piorunów

@fisti
https://youtu.be/7mPYKoNCDes?si=ovpHuN9pWpF5YfhS&t=874

14:34, bo tu czasoznaczki nie działają.

Moja waga, wzrost, bmi (do wyliczenia w 30 sekund dla osoby niezdrowo zafascynowanej mną), wiek, i aktywność fizyczna została wypisana we wpisie (pierwsza kropka)

8 zachowań, które pokazują, że NIE MASZ KLASYAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Koneser0piorunów

@fisti Dzieki

Heheszki#heheszki #bogactwosomsiada
Koneser5piorunów

Ale to prawda. Nie jest bogatym ten który ma dużo dóbr, a ten który bez utraty poziomu życia może sobie pozwolić na robienie rzeczy na które ma ochotę, wtedy gdy ma ochotę.

HydeparkW internecie szczególnie, lecz nie wyłącznie tam, panuje arywizm lumpów i idiotów. Rzucanie prostych hasełek
Koneser2piorunów

@Jakub_Hermann Przede wszystkim internet już nie jest miejscem tworzonym przez pasjonatów, dla pasjonatów. Internet jest już miejscem zarobku, narzędziem do pracy, dlatego tak do niego trzeba podchodzić. Sama w 2022 roku dokonałam "internetowego samobójstwa", a jego zasady są na tyle surowe, że spokojnie spora część osób nie uwierzy, dlatego oszczędzę publicznej palcówki nt. swoich wyborów. Mogę tylko Ci podpowiedzieć, że każde ograniczenie testować warto. Mózg jest o wiele spokojniejszy. Internet jest sztucznym miejscem do którego nie jesteśmy przystosowani i jestem spokojna, że za 40-50 lat nadużywanie sieci będzie takim samym rodzajem obciachu jakim dziś jest otyłość drugiego/trzeciego stopnia. Ale jeszcze jest na to za wcześnie. Dlatego testuj co u Ciebie działa i dąż do tego

Na start polecam książkę "Cyfrowy minimalizm" daje zdrowe podstawy jak wylogować się z sieci bez odstawiania cyrków. Mimo że ksiązka jest już stara (na realia cyfrowego świata - ma 5 lat) to warto wykorzystać ja jako wzór i przeskalować pod siebie.

WykopStatystyki wykop.pl vs hejto.pl Wykopowi mocno przestają się zgadzać rogale - utrata 26.16% użytkowników w ciągu w
Koneser3piorunów

Do aktualizacji wykopu mój czas spędzony na stronach wyglądał tak że 95% siedziałam na wykopie z przyzwyczajenia, a 5% na hejto, głównie dla informacji z Ukrainy, bo była dyskusja na wyższym poziomie (mam na myśli brak krzykaczy, którzy po kilku komentarzach pisali prowokacyjny wpis, a potem kolejni skakali tamtemu do gardła zaczynając kolejną przepychankę).

Po aktualizacji spędzam jakieś 5 % na wykopie, 5% na hejto, i 90% na reddicie.

Przyczyna jest bardzo prosta - na wykopie jest pełno toksyków, co jakiś czas lubie zerknąć na gorące rozwiązując przy tym bingo, sprawdzając czy znów memłają w kółko tych samych 10-15 tematów.

Hejto przeciągneło osoby tworzące treści ale też ten najbardziej odrażający rodzaj wykopków "PATRZCIE NA MNIE, JESTEM LEPSZA, LEPSZA BO SIEDZE NA TEJ STRONIE ROZUMIECIE ŚMIECIE JAK MOŻECIE SIEDZIEĆ NA INNEJ STRONIE TO JEST STRONA DLA ELITY POWTARZAM ELITY", do tego hejto działa gorzej niż wykop. Nie winię jednak administracji za to, że na hejto jest jak jest. Hejto to tylko interfejs do wrzucania/przeglądania wpisów. A ludzie to Ci sami co na wykopie tylko z bardziej rozdętym ego.

Reddit natomiast jest miejscem dla mnie idealnym - mam śmieszne kotki, memy, faile, rzeczy dziwnie satysfakcjonujące oraz subreddity o tym co mnie interesuje. Miejsce na bezmózgie odprężenie się. Nie oczekuję "intelektualnych wpisów" po pierwsze dlatego że większość wpisów na hejto i wykopie które można zamknąć w kategoriach: narzekanie, narzekanie na polityków, narzekanie na afery, narzekanie na ceny, narzekanie na kobiety, katastroficzne wizje, wyuczona bezradność autora to nie są intelektualne wpisy, a po drugie zwyczajnie będąc w rygorze praca, obowiązki domowe, zdobywanie umiejętności, i gdzieś tam znajomi to jak będę chciała to sobie znajdę "mądre" treści, a tu chcę się odmóżdzyć.

Mam wrażenie ogólnie, że niebezpiecznie w polskim internecie się fetyszyzuje treści "dla świadomych/myślących". Osoba myśląca nie musi podkreślać na każdym kroku, że ona myśli, a ogólnie to ona gardzi tymi co spędzają wolny czas w sposób w który oni chcą (np. oglądając serial na netflixie czy oglądąc dwudziestominutową kompilację memów w formie filmiku na youtubie). Skoro myślą i tak się troszczą, to niech działają, zgłaszają swoje inicjatywy, startują do sejmików wojewódzkich, rad miast, zbierają podpisy w sprawie ustawy, czy cokolwiek. A nie siedzą i paskudzą czas swoim koślawo rozumianym aktywizmem osobie która chce się odprężyć.

Na reddicie musiałabym włożyć wysiłek, by dotrzeć do takich wpisów. Na wykopie/hejto muszę wkładać wysiłek, by takich wpisów nie widzieć.