Pokrętna logika Elona w zakresie wolności słowa jest już legendarna ale prawda jest taka, że gdyby Twitterem nadal zarządzał poprzedni CEO z ekipą to nie dosyć, że tak samo by przystali na żądania Erdogana ale pies z kulawą nogą by się tą cenzurą nie zainteresował w mediach. I to w ogóle zakładając, że by o tym sami poinformowali, a nie że jakiś pseudodziennikarz z Fox News by się do tego dogrzebał po trzech miesiącach i historia o tym wylądowałaby jedynie na jakichś hardcorowych republikańskich gównostronkach pomiędzy artykułami o chemstrails i kolejnym spisku WEF mającym na celu depopulację świata.
> tak samo by przystali na żądania Erdogana
@medevacs: Twitter za poprzedniego CEO odmawiał cenzury Erdoganowi, za co został zablokowany w Turcji, po czym pozwał turecki rząd i wygrał w sądzie, co doprowadziło do oblokowania Twittera.
https://techcrunch.com/2014/04/03/twitter-is-no-longer-banned-in-turkey
Twitter Is No Longer Banned In TurkeyAfter weeks of being blocked, Twitter will soon be accessible in the country following a court ruling stating that the ban was a breach of freedom of expression. It may take a couple of hours to restore the service after the TIB, the governmental administration in charge of internet regulations, lifted the ban. The status […]TechCrunch@medevacs możemy sobie tak gdybać, ale to nie poprzedni zarząd oznaczał media w USA jako prowadzone przez państwo, bo jakies 1% ich budżetu było z pieniędzy publicznych. Też warto wspomnieć, że takie SpaceX leci praktycznie wyłącznie na pieniądzach inwestorów, bo mimo obietnic nie potrafi na siebie zarobić.
Stąd też uważam, że porównywanie faktycznych działań obecnego właściciela/CEO z gdybaniem "a jakby oni byli to by nawet gorzej było!" to tak raczej średnio pasuje.
