elrzepoInspirator
1220piorunówŚwięta, święta i po świętach. A to oznacza, że mamy WOŚP. A to natomiast oznacza, że zaczynają się ataki na tę instytucję. Po latach prób obrzydzenia samej osoby Owsiaka i sugerowania (nieskutecznie) jakichś przewałów w fundacji w ostatnich latach pojawiła się nowa narracja.
Ta narracja ma na celu sugerowanie, że WOŚP nie ma żadnego znaczenia w kontekście naszej Służby Zdrowia, bo zbiera grosze w porównaniu do budzetu NFZ...) W końcu WOŚP zbiera ledwo paręset milionów, a roczny budżet NFZ to ponad 100 miliardów, więc o czym w ogóle tu rozmawiać!
Co ciekawe ta forma ataku ma miejsce zarówno z prawej strony, która nienawidzi Owsiaka za jego ideologię ("róbta co chceta") i Woodstock jak i z lewej strony, która chyba próbuje udowodnić, że takie PRYWATNE akcje są niczym w porównaniu do potęgi państwa.
Ten sposób argumentacji pokazuje niezrozumienie jak działa, jak jest zorganizowana i jak jest finansowana Służba Zdrowia w Polsce. Więc wyjaśnijmy po krótce jak to wygląda. Przecież skoro budżet NFZ to setki miliardów to jaki problem kupić sprzęt?!
1) NFZ nie kupuje szpitalom sprzętu z zasady. NFZ to ubezpieczyciel i jako taki płaci świadczenia za usługi. Jeśli mieliście kiedyś uszkodzony samochód i naprawialiście go z ubezpieczenia, to wiecie jak to działa - ubezpieczyciel płaci wam (lub mechanikowi) za naprawę samochodu i części i jego już nie obchodzi jak go naprawicie i skąd weźmiecie do tego narzędzia.
2) Szpitale nie należą do NFZ. 80% Polaków uważa, że szpitale w Polsce należą do NFZ/Ministerstwa Zdrowia/ZUSu. To nieprawda - większość szpitali w Polsce należy do samorządów (województw i powiatów) i to one finansują wszelkie "nadprogramowe" wydatki, łącznie z zakupem sprzętu - nie NFZ. Budżety samorządów są osobne od NFZ i kasa w NFZ =/= kasa w samorządzie.
3) Skąd więc szpitale mają sprzęt? W teorii - powinny zarabiać na tym, co zapłaci im NFZ za wykonane świadczenia. Czyli jak np. NFZ zapłaci szpitalowi 1000zł za jakiś zabieg, to szpital musi z tego pokryć kosz zużytych materiałów, pensje pracowników, rachunki za energię, rachunki za media, czynsz itp. itd. Tylko jeśli szpitalowi coś z tego zostanie, to w teorii mógłby przeznaczyć to na zakup nowego sprzętu.
Problem polega na tym, że spora część stawek NFZ jest niezgodna z realiami rynkowymi i jeśli rośnie - to zbyt wolno (popatrzmy na inflację, wzrost cen mediów, oczekiwania zarobkowe lekarzy itp.). Te stawki są po prostu za niskie by pokryć koszt świadczenia i jeszcze coś odłożyć na remont lub zakup sprzętu. To sprawia, że polskie szpitale są po prostu zadłużone po uszy - łączna kwota długów to ponad 17 miliardów złotych!
M.in. przez to większość szpitali po prostu nie ma pieniędzy na kupowanie nowego sprzętu, który nie jest absolutnie niezbędny bo po prostu nie ma kasy na koncie. Fanaberie takie jak "komfort pacjenta" schodzą na dalszy plan. Dla takich szpitali głównym ratunkiem jest dotacja - albo od właściciela (samorządów), albo od rządu, albo od jakiegoś prywatnego darczyńcy.
Porównywanie budżetu WOŚP do NFZ to jakby twierdzić, że zarabiając 4000zł miesięcznie możesz sobie kupić nowy laptop za 4000zł z pensji - bo w końcu tyle wynosi twój budżet! Ale jak odejmiesz czynsz, rachunki, jedzenie, raty kredytów itp. itd to nagle jednak się okazuje, że zostaje Ci nie 4000zł ale np. 200zł, które i tak powinieneś wydać na coś innego...
No i tu wchodzi WOŚP. WOŚP, który nie zbiera na pensje dla lekarzy czy rachunki za prąd, ale skupia się na jednym - na zakupie sprzętu. I w tym konkretnym temacie może ZAUWAŻALNIE pomóc. W 2019 roku dziennikarze zapytali Ministerstwo Zdrowia ile wydano na zakup sprzętu medycznego i było to 718 milionów złotych. WOŚP w tym samym roku wydał 158 milionów złotych. To oznacza, że WOŚP wydał 22% tego co wydał rząd (a nie 0.01%).
Strategia WOŚP, pozwalająca zmaksymalizować ich efekt, polega na tym, że nie kupują wszystkiego wszystkim, tylko w każdym roku wybierają jedną chorobę (np. w tym roku to walka z sepsą) i po konsultacjach ze szpitalami kupują konkretny sprzęt pod ten cel. To sprawia, że w przypadku walki z daną chorobą szpitale i pacjenci mogą liczyć na konkretne wsparcie.
Dodatkowo skupiają się również na sprzęcie poprawiającym komfort pacjenta (jak np. rozkładane fotelo-łóżka, które pozwalają rodzicom spać przy dzieciach, zamiast na podłodze), co ma zdecydowanie znaczenie dla najmłodszych - a o czym ciężko myśleć zadłużonym szpitalom, gdzie każda złotówka najpierw idzie na ratowanie życia.
Chcecie coś krytykować? Znajdziecie bez problemu tysiące rzeczy, które są autentycznie złe i szkodliwe w Polsce. WOŚP do nich nie należy.
#polska #neuropa #4konserwy #wosp #wielkaorkiestra #wosp2023
(P.S. Sorry jeśli coś zepsułem przy formatowaniu/dodawaniu, ale to mój pierwszy wpis na hejto).

@elrzepo że tak odniosę się do punktu czwartego (Caritas i WOŚP). To jest kwestią oczywistą. Bo raz, że organizacje pozarządowe wiedzą po co istnieją.
A dwa, ze patrząc tak zupełnie po chrześcijańsku - WOŚP jest bezpośrednią realizacją przykazania miłości bliźniego. Finał WOŚP to przecież dzień promocji dobra, dobroczynności i miłosierdzia.
To tylko politykom, upolitycznionym biskupom/księżom, i zmanipulowanym ludziom wydaje się, że jest inaczej.
@elrzepo niby nie bronisz ale taka jest prawda. Jedynym solidnym argumentem przeciw WOŚP jest to,że Owsiak jak rządziła opozycja to pozwalał się promować na scenie niedołęgom z ministerstwa zdrowia.
>Porównywanie budżetu WOŚP do NFZ to jakby twierdzić, że zarabiając 4000zł miesięcznie możesz sobie kupić nowy laptop za 4000zł z pensji - bo w końcu tyle wynosi twój budżet! Ale jak odejmiesz czynsz, rachunki, jedzenie, raty kredytów itp. itd to nagle jednak się okazuje, że zostaje Ci nie 4000zł ale np. 200zł, które i tak powinieneś wydać na coś innego...
No i właśnie bronisz tego syfu jednak. Te rachunki mogłby być jednak mniejsze. I w ministerstwie i w NFZcie i w szpitalach zarządzanie jest fatalne. U mnie w szpitaliku w mieście powiatowym szpital zatrudnia WIĘCEJ URZĘDNIKÓW JAK LEKARZY. I co ? To niby ma być ok ?! Nie pi⁎⁎⁎ol głupot !
Oczywiście pensje lekarzy i pielęgniarek robią swoje.Zgoda.Ale dlaczego do tej pracy nie kształci się w takim razie więcej osób ? Tak PiS jak i PO gnoiły młodych lekarzy rezydentów na przykład.I co ? i nic."Niech jadą".I jadą.
Najlepszym dowodem na to,że Koronawirus to była w dużej mierze ściema a nie naprawdę groźna choroba było to,że służba zdrowia sobie dała u nas radę.Nie miała prawa tak szczerze mówiąc. Przy prawdziwej pandemii ze śmiertelnością nie jakiś ułamek procenta tylko tak z 5-10% i naprawdę poważną zaraźliwością to by się rypło.
WOŚP powstał bo komuna fatalnie zarządzała kasą na szpitale,a w "wolnej" III i IV :rolling_on_the_floor_laughing: RP nic się nie zmieniło - no chyba że na gorsze - w tej kwestii.

