@PositiveRate Czy można oszczędzić paliwo i polecieć dalej wyłączając na zmianę silniki i lecieć na jednym?
@ogorki-i-kielbasa to jest bardzo dobre pytanie, ale moim zdaniem nie. Tutaj w grę wchodzi dużo zagadnień, ale najważniejsze to fakt, że samolot dwusilnikowy z asymetrią ciągu (po wyłączeniu silnika) poddany jest bardzo silnym siłom skręcającym i przechylającym w stronę silnika „martwego”, które trzeba kompensować wychyleniem sterów żeby nie wpaść w spiralę (nie korkociąg). Do tego silnik taki zwykle (w zależności od samolotu) musi pracować na mocy startowej (powyżej kilku minut to szkodzi silnikowi) i lecieć nisko, ponieważ nie utrzyma on samolotu na większej wysokości. To też spowoduje dalszy wzrost oporów i sił skręcających i przechylających. Samolot taki będzie też leciał dużo wolniej, tj. w przypadku Tecnama 2006 ze zdjęcia będzie to jakieś 150 km/h zamiast 220 km/h. I tutaj dochodzimy do wykresów i obliczeń. Musiałbym sprawdzić czy mimo wszystko samolot taki nie spali trochę mniej paliwa na godzinę lotu, niemniej wiem na pewno, że spadnie mu zasięg, tj. zaleci na mniejszą odległość niż w razie lotu na dwóch silnikach. Samoloty tłokowe mają najlepszy „endurance”, czyli czas utrzymania się w powietrzu kiedy lecą z prędkością wymagającą jak najmniejszej mocy do utrzymania wysokości (da się odczytać z wykresu), a mają najlepszy zasięg kiedy lecą z prędkością zapewniającą najmniejszy opór (minimum wykresu oporu induced i parasite). ALE, samoloty mogą kołować dla oszczędności paliwa na jednym silniku, nawet te duże 😉
Jak szybko leci paliwo i ile wlejesz pod korek?
Ile spala na mieście? Ile w trasie?
Jak latać by zmniejszyć spalanie, ekonomicznie?
Od razu zaznaczę, że choć Antonov 2, czy inne Gawrony to samoloty lekkie, to pomijam je na rzecz maszyn pokroju Cessna 150, czy 172, albo Tecnam P2008 i P2006 lub AT-3.
Taki samolot pali od 15 do 30 litrów paliwa na godzinę lotu. W czasie godziny, w warunkach bezwietrznych, przelecisz około 160-220 kilometrów (zależy czy masz jeden czy dwa silniki w zasadzie). Pod korek wejdzie w jednosilnikowym zwykle około 100 litrów, a w dwusilnikowym jakieś 200.
Na trasie spala mniej, a w czasie latania po kręgu więcej.
Żeby mniej spalić to jest kilka technik. Dobrze jest lecieć z wiatrem, ale na to nie mamy wpływu. Poza tym w niektórych samolotach można ręcznie sterować mieszanką paliwa, a w niektórzych takie rzeczy dzieją się poza świadomością pilota. Lekkie samoloty (a w zasadzie po prostu te napędzane silnikiem tłokowym) najlepszy zasięg osiągają paradoksalnie na niższych wysokościach, ale to jaka to jest wysokość to już zależy od modelu.
Ten temat to materiał na książkę, serio. Powyższe to tak na szybko.
@ogorki-i-kielbasa pod wiatr będziesz miał większą siłę nośną, ale i większy opór.
@paulusll Właśnie pod wiart chyba, bo pod skrzydła ma dmuchać..
Zapytaj Małysza.
@ogorki-i-kielbasa Z wiatrem kolego, z wiatrem. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@paulusll Właśnie pod wiart chyba, bo pod skrzydła ma dmuchać..
Zapytaj Małysza.