Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

rafal155Mocarz

Dołączył/a:

  • 5 wpisów
  • 926 komentarzy
  • 3 obserwujących
ZwierzętaKobiety to jednak stan umysłu. Idę sobie grzecznie z psem na smyczy chodnikiem lewą stroną. Pies idzie obok po
Mocarz7piorunów

@TrocheToBezSensu 
>Pies rzuca się na ludzi, a ty się dziwisz, że ludzie mają o to pretensje?

"ludzie" potrafią mieć pretensje o różne rzeczy. Jeżeli faktycznie pies jest trzymany krótko, że jego skok jest tłumiony od samego początku, a do tego jego rozmiary są nikłe, to nie ma się co martwić jakąś rozwydrzoną biegaczką

>Jak jest agresywny, to powinien chodzić w kagańcu

Bzdura

HydeparkDziś na stronie RMF pojawił się artykuł o tym, jak spada sprawność fizyczna dzieci [link] i jak, ciekawymi
Mocarz2piorunów

@ElGecko 
>Nie wiem nawet, jak to skomentować.

Przede wszystkim nie koloryzować tych bajek. W czasach, o których piszesz plaga zwolnień lekarskich i ogólnego kombinowania już była powszechna, a Ty tworzysz historię o grupie rodziców, którzy chcieli odwołać nauczyciela za to, że każde ćwiczyć, zamiast po prostu załatwić zwolnienie dla swojego dziecka. Kto Ci w to uwierzy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

>Gdy ktoś miał nadwagę i nie dawał rady przy biegach, miał naciąganą ocenę (za to, że próbował) albo mógł poprawiać.

Ponownie - konia z rzędem temu, kto znalazłby w 2012 roku nauczyciela, który uwaliłby grubego ucznia za to, że pomimo zaangażowania, nie dał rady przebiec kilometra w wyznaczonym czasie. Tak samo takiego, co nie dałby możliwości poprawienia oceny.

Przecież nawet najbardziej stereotypowi Janusze wfiści stosowali się do pewnych standardów, a wyjątki jedynie potwierdzą regułę.

Zawodowiec3piorunów

@rafal155 brzmisz jak człowiek, który ma wyrzuty sumienia po przeczytaniu tego tekstu.

Koneser4piorunów

@rafal155 Wiesz, dla mnie jesteś losowym człowiekiem z Internetu. Naprawdę nie zależy mi na twojej wierze w moją historię. xD Tak samo ja mogę wierzyć, że nie ćwiczyłeś na WF, a teraz masz ból dupy, bo ktoś ci to wypomina. xD Takie życie.

Mam tylko nadzieję, że rzeczywiście kiedyś będziesz zachęcać swoje dzieci, żeby one ćwiczyły.

Mocarz0piorunów

@ElGecko 
>że w wielu szkołach normą jest jazda na zwolnieniu.

To jest fakt, a nie kwestia "mojego podejścia".

>Gdybyś dał radę doczytać mój tekst do końca, to byś się dowiedział, że potem zaczęły sypać się zwolnienia z WFu.

przeczytałem cały i nadal nie wierzę w historyjkę o jakiejś grupce rodziców, która poszła do dyrektora z misją "odwołania nauczyciela WF, bo ten każe ćwiczyć".

Albo podkoloryzowałeś albo czegoś nie dopowiadasz, ot co

Koneser3piorunów

@rafal155 Rozumiem. W takim razie usuwam te nieprawdziwe wspomnienia z mojej głowy. xD

Gdybyś dał radę doczytać mój tekst do końca, to byś się dowiedział, że potem zaczęły sypać się zwolnienia z WFu. Dlaczego nie sypały się wcześniej? Pewnie dlatego, że to dla zdrowego człowieka prosty przedmiot, a podwyższa średnią w tej "prestiżowej" szkole.

Twoje podejście potwierdza to, co mówię, bo pokazuje, że w wielu szkołach normą jest jazda na zwolnieniu.

Mocarz0piorunów

@ElGecko W ogóle nie opisuje, bo sam jestem wielkim przeciwnikiem zwolnień lekarskich i zawsze brałem udział w WFach, tak samo jak będą robiły moje dzieci - komentuję tylko Twoje bajkopisarstwo.

Koneser5piorunów

>@rafal155 Kto Ci w to uwierzy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nikt mi w to nie musi wierzyć, ale to moje prawdziwe wspomnienia ze szkoły. 😛 I tak:

>tworzysz historię o grupie rodziców, którzy chcieli odwołać nauczyciela za to, że każde ćwiczyć, zamiast po prostu załatwić zwolnienie dla swojego dziecka

twoje podejście idealnie opisuje to, o czym piszę. 😉

Mocarz0piorunów

@ElGecko 
>że w wielu szkołach normą jest jazda na zwolnieniu.

To jest fakt, a nie kwestia "mojego podejścia".

>Gdybyś dał radę doczytać mój tekst do końca, to byś się dowiedział, że potem zaczęły sypać się zwolnienia z WFu.

przeczytałem cały i nadal nie wierzę w historyjkę o jakiejś grupce rodziców, która poszła do dyrektora z misją "odwołania nauczyciela WF, bo ten każe ćwiczyć".

Albo podkoloryzowałeś albo czegoś nie dopowiadasz, ot co

Mocarz0piorunów

@ElGecko W ogóle nie opisuje, bo sam jestem wielkim przeciwnikiem zwolnień lekarskich i zawsze brałem udział w WFach, tak samo jak będą robiły moje dzieci - komentuję tylko Twoje bajkopisarstwo.

HydeparkCo pierwsze rozbudowywać w Plemiona? #gry Na razie mam 100 pikinierów 100 mieczników i 60 tych z łukiem . Chce grać
Mocarz3piorunów

@Gilgamesz 
>Chce grać defensywnie, byle by obronić wioskę przed atakami.

To szybko przegrasz, tam jedna wioska nie ma racji bytu, bo są ograniczenia liczebności. Surowce nie będą się na tyle szybko produkowały, żeby bronić się przed graczami robiącymi agresywną ekspansję i prędzej czy później któryś Cię połknie

Finanse i biznesNestlé już oficjalnie uznane za sponosora wojny.
Mocarz2piorunów

@ColonelWalterKurtz 
>ciekawe jak działają PL przepisy mające na celu przeciwdziałanie wspierania finansowania wojny?

Tak, jak mają prawo działać. Jak masz firmę w Polsce, która podlega polskiemu prawu, to na jakiej podstawie chcesz ją karać, że firma zza granicy coś zrobiła? Mam takie wrażenie, że interesy w Rosji robi korporacja Nestle (która i tak jest pewnie w jakimś stopniu zdecentralizowana), a nie ta konkretna spółka-córka zarejestrowana w Polsce. Czyli co, mamy brnąc w karanie kogoś, za czyny kogoś innego? Bo tak są skonstruowane duże firmy. Jak to się ma do praworządności? :upside_down_face:

Ja wiem, że to jeden moloch, Ty to wiesz, ludzie to wiedzą, urzędy też to wiedzą. Ale na papierze jest czysto i to papier decyduje, czy w tym przypadku ktoś prawo łamie, czy nie. Nie po to korporacje zatrudniają całe piętra prawników, żeby wchodzić w różne pułapki zastawiane w każdym państwie.

Wiadomości Polskaziobro zaskoczenia. Mogłeś Andrzejku pokazać klase na koniec, historia zapamięta cię jako podnóżek prezesa. Już
Mocarz0piorunów

@GordonLameman Człowieku, co Ty za fikołki tworzysz.

Jakkolwiek byś nie dramatyzował, nie ma absolutnie porównania do tarć wewnątrz konfederacji, do chociażbu lewicy vs psl (Hołownia też nie będzie się upierał na aborcję mimo, że daje wolną rękę jako przewodniczący).

A nawet jakbyś mimo wszystko chciał w to brnąć, to wewnętrzne tarcie w konfederacji doprowadziły do usunięcia Korwina, Dziambora i Sośnierza (choć ten ostatni wrócił). Więc idąc dalej tym tokiem myślowym, wytłumacz mi jak tarcia w obecnej koalicji miałyby NIE doprowadzić do jej rozpadu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Wojna wna UkrainieTrzystutysięczny rosyjski żołnierz wyeliminowany. Co rzeczywiście traci Rosja na Ukrainie?
Mocarz0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta 
>piszę o "faktach", bo fakty pojebały Ci się z opiniami.

I nadal nie podałeś żadnego przykładu z mojego posta, więc po prostu bredzisz.

>armia to nie tylko zasrany soldat chowający się w okopie.

Śpisz pod kamieniem ostatnie 2 lata, czy co? Przecież wojna na Ukrainie to właśnie zasrane soldaty w okopach, nawet na hejto są codziennie filmiki z zabijania takich żołnierzy.

>bo wciąż to napastnik traci więcej od broniącego się i jest to osiągnięcie Ukraińców.

No to dopisz sobie do punktów za styl. Komisja wojen światowych na pewno to weźmie pod uwagę przy rozpatrywaniu zawieszenia broni.

Mocarz1piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta 
>w swojej światłości pisząc o "faktach" zapomniałeś, że Ukraińcy wciąż nie mają przewagi liczebnej w sprzęcie i ludziach nad bandytami z Rosji

Ty chyba sam już wierzysz w brednie, które tworzysz. Czemu wstawiłeś "fakty" w cudzysłów? Przeklej proszę jedną rzecz z mojego posta, które nazwałem faktem, a faktem nie jest.

Co do przewagi liczebnej - nigdy jej nie będą mieli, co najwyżej lokalnie, na danym odcinku. Co Ty tworzysz za scenariusze?

>więc samo wykrwawianie się napastnika to niezłe osiągniecie.

I co, sędziowie wojenni wystawią noty jak po skoku narciarskim? Co to obchodzi przeciętnego Ukraińca, który albo siedzi w okopie albo zaraz w nim będzie albo po prostu nie może normalnie żyć, bo są w klinczu i sytuacji bez wyjścia - wygrać nie mogą fizycznie, poddać się nie chcą i nie mogą, bo będzie jeszcze gorzej. To się liczy, a nie czy jakiś Mateusz w Polsce będzie oceniał osiągnięcia "nieźle".

@Gamtaro2
>Teraz. Po okopaniu się i zrobieniu wielu umocnień. Od początku konfliktu Rosja tylko traciła zdobyty teren.

Przecież od dobrego roku czytam dokładnie te same teksty. Nie uważasz, że rok to wystarczająco dużo czasu, żeby dojść do wniosku, że coś tu jest nie tak, skoro sytuacja nie wygląda tak kolorowo, jak miała?

Masz idealny przykład himarsów - ile to było gadania, że już teraz, zaraz rusza ofensywa. Że już zaraz wojna się skończy, a ruski się wycofa. I co? Finalnie było kilka głośnych akcji, kilka medialnych odbić zajętych terenów, ale w skali całości, wojna jak była tak jest dalej.

A bezcenne dla Ukrainy miesiące lecą dalej - zgodnie z różnymi definicjami "państwa upadłego" Ukraina spełnia coraz więcej ich podpunktów, gdzie przy życiu trzyma ją tylko i wyłącznie kroplówka Zachodu. Ta się kiedyś skończy, z całą pewnością. Jeżeli stanie się to po zakończeniu wojny, jest szansa, że kraj podniesie się z zapaści, natomiast jak pomoc zostanie ograniczona jeszcze w czasie wojny, to <mem z papieżem machającym ręką>.

I pomimo propagandy sukcesu, jaką widać dosłownie wszędzie, a na portalach typu wykop czy hejto aż za bardzo, perspektywy na zakończenie wojny nie widać, co z kolei zbliża Ukrainę coraz mocniej do zgniłego zawieszenia broni. I mogę się założyć o najlepszą koszulę, że tak to się skończy; jedynym wyjątkiem mogłoby być gwałtownie tąpnięcie we władzy w Moskwie, ale tu znowu - mówi się o tym 2 lata i właściwie nic się nie zmieniło.

Mocarz2piorunów

@sebie_juki A tak konkretnie, to co z tego, co napisałeś?

Zaraz miną 2 lata od początku tej fazy wojny, co z tego, że jacyś memiarze na Zachodzie robią obrazki z ruską armią? Ta wyśmiewana armia mimo wszystko trzyma się twardo na okupowanym terenie, a wychwalana pod niebiosa SZU + zachodni sprzęt nie jest w stanie jej wyprzeć. Takie są fakty, czy one się komuś podobają, czy nie.

Także takie wnioski można było sobie gadać 1,5 roku temu, teraz nie mają tak naprawdę żadnego znaczenia, a każdy kolejny miesiąc zbliża Ukrainę do jakiegoś zgniłego rozejmu i coraz mniej wierzę w odzyskanie chociaż granic sprzed 2022, a gdzie tam Krym. Szczególnie, że zaczęło się dziać w Izraelu + cały czas Chińczyk grozi palcem w Azji.

Nawet u nas w mediach wojna nie jest już na pierwszym, ani drugim czy trzecim miejscu - ludzie się przyzwyczaili, a to oznacza, że coraz mniej będą chcieli się angażować. Tymczasem ruska armia jak stała, tak stoi, pomimo strat własnych żołnierzy i zarżnięcia własnej gospodarki.