smierdakowLider
221piorunów
Dołączył/a:
smierdakowLider
221piorunów
TorrentFreakSum
60piorunówCześć, gdzie mogę dodać informacje dotyczące praktyk sprzedażowych które w cywilizowanych krajach podlegają pod konkretne paragrafy kodeksu karnego?
Chcę pomóc innym ludziom i przestrzec ich przed zakupem Opla Astra K VIN - W0LBD8EA9H8004914 - który jest sprzedawany przez autoryzowany salon Opla Domcar - Toruńska 153, 87-802 Włocławek
Ogłoszenie zniknęło z sieci po bardzo nie miłej rozmowie telefonicznej.
Informacje które są podawane w ogłoszeniu jak i poprzez rozmowę telefoniczną znacząco odbiegają od rzeczywistego stanu pojazdu i jego historii.
https://imgur.com/a/ZtqZvi7

czupkiZawodowiec
155piorunówJako zupełny amator, chociaż zapalony kolarz, ukończyłem kilka dni temu morderczy, mocno górski ultramartaton rowerowy Race Through Poland (1542km, 21000m up). Czas całkowity od startu do mety to 4 dni, 21 godzin i 34 minuty. W tym czasie spałem łącznie około 8 godzin. Za miejsca drzemek służyły mi napotykane przystanki, wiaty, a nawet trawnik czy dworzec kolejowy. Robiłem sobie drzemki po max 10 minut. Najdłuższa przerwa na spanie była na CP3, kiedy to złapała mnie ulewa i w której jechałem prawie godzinę. Od momentu problemów sprzętowych na 250km jechałem już bardziej turystycznie i dojechałem do mety ze sporym zapasem możliwości fizycznych.

WyroczniaLider
243piorunówJeśli masz 30 lat i Twoim problemem na najbliższy weekend jest wysłuchiwać rodziny, która znad sałatki jarzynowej będzie Ci mówić, że przegrałeś lub przegrałaś w życie...
...albo masz 40 lat i czeka Cie to samo, tyle że dodatkowo musisz panować nad dziećmi, boli Cię krzyż i czasem też Ci się wydaje, że przegrałeś lub przegrałaś w życie...
...albo masz 50 lat i musisz narobić wiadra sałatki i jajek, wydać fortunę na majonez, bo teraz to już Ty jesteś gospodarzem, a do tego boli Cię krzyż...
...albo masz 60 lat i czeka Cię cały weekend wytykania 30-letnim dzieciom, że przegrywają w życie, bolą Cie krzyż i biodra, musisz zrobić wiadro jajek i kontener sałatki, bo zjeżdża się 10 osób...
...no więc jeśli jesteś w którejkolwiek z tych grup, pomyśl o Oskarku.
Oskarek ma 22 lata i już zdążył się zeszmacić dla autorytarnego reżimu, biorąc nawet udział w nagonce na skrzywdzone przez pedofila dziecko.
Oskarek nigdy za to nie przeprosił.
Oskarek jest gwiazdą reżimowych mediów, ma już nawet swój program.
Oskarek nie ma sobie nic do zarzucenia.
I w czasie gdy Ty będziesz lepić te pierogi, kłócić się o majonez, wysłuchiwać lub perorować o życiowych porażkach...
Oskarek będzie cieszył się nowiutką posadą w kontrolowanym przez Partię PKO BP.
Wesołego jajka.
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #polityka #putinowskapolska
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

AlkyAutorytet
11piorunówWynurzam się spod schodów.
Ciotka krzyczy od progu, drze ryja.
– co znowu? – pytam.
– do ciebie! – odpowiada.
Niczym barman, puszcza kopertę wzdłuż stołu i wraca do robienia mizerii.
Walkę o uwagę ciotki przegrałem z ogórkami gruntowymi, ignoruje mnie kompletnie.
Zabieram list i zamykam się w schowku.
„Z przyjemnością informujemy, że został pan przyjęty do szkoły magii i czarodziejstwa w Hogwarcie ”
Od eliksiru wielosokowego bez limitu i srania na koszt ministerstwa magii dzieli mnie jedynie przydział do domu. A podobno po patologii nie ma życia.
Eleganckie spodnie, stonowana czarna szata i starannie zalizana blizna. Spinki do mankietów z feniksami dla kontrastu.
Do tiary przydziału idę pewny przyjęcia do Gryffindoru jak kaleka w polskim talent show.
Podchodzę.
– proszę chwileczkę poczekać. – nauczycielka nie oderwała wzroku od listy pierwszoroczniaków
Mhm.
– zaraz ktoś przyjdzie.
Czekam.
(Krum, Volkov…)
– jeszcze minutka.
– Ok.
(Dimitrov, Levski, Ivanova…)
Wrodzony autyzm zaczyna recytować w mojej głowie zwycięski skład Bułgarii z sezonu 13/14. Uśmiecham się do siebie.
Z zamyślenia wyrywa mnie piszczenie. To przyszedł szczur Parszywek, influencer i celebryta z ruchomych obrazków.
Próbuję zaskarbić sobie jego sympatię mielonką z wózka z pociągu.
– Parszywek jest wegetarianinem. – strofuje mnie czarownica.
– on o tym wie?
– zalecenie pana Dumbledora.
– to czym go karmicie?
Minerva (bo tak ma na imię) wskazuje leżącą na ziemi miskę pełną gotowanych warzyw i makaronu w kształcie literek. Wzdycham głęboko.
– szczury nie trawią skrobii. – mówię cicho. Nawet nie wiem czy to prawda.
Figura orła przekręca się z hukiem. Do wielkiej hali wpada dyrektor Hogwartu, pan Albus Dumbledore .
– gdzie dziś pierdolnie?
– yy?
– no pociąg jaki, która linia?
– dziewięć i czyczwarte
– czyczwarte było wczoraj, ja obstawiam Hogsmeade. Zakład o stówę? – uścisnęliśmy sobie dłonie. Byłem jednym z nich.
Czas mijał szybko. Ekipa była wyluzowana, piliśmy eliksir wielosokowy i graliśmy w szachy czarodziejów 1.6 na LANie. Nie chciałem źle wypaść, więc stłumiłem w sobie chęć kampienia. Do pokoju wbiegł ten przygłup Ron.
– MUSICIE COŚ ZOBACZYĆ!
Podczas przerwy ukradłem kilka makaronowych literek i wcisnąłem w szczurzy stolec tworząc napis „dajcie k⁎⁎wa mięso!” Jeżeli ktokolwiek miał się nabrać na ten kawał to właśnie on.
Na sali poruszenie. Ludzie odeszli od stołu, szachownica stoi pusta. Patrzą w kuwetę. Tylko ja nabijam fragi, zanim się skapną, że padli ofiarą żartu.
Nie skapnęli. Zachwycony dyrektor wysłał kogoś do Hogsmeade po mięsiwo, jeszcze inny robi zdjęcia kupy. Dziennikarka z Proroka Codziennego drze się do słuchawki, że to przebije atak śmierciożerców w '94. Dom wariatów.
Postanowiłem kontynuować przedstawienie.
Przez dobry tydzień zostawiałem im w kuwecie wiadomości w stylu: ‚wylejcie asfalt na ruchome schody’ czy ‚kiedy pociąg pod mury zamku?’
Jak szczur walnął większą srakę mogłem sklecić dłuższe zdania i pisałem co myślę o stanie murów naszej szkoły .
Dumbledore błyskawicznie spełniał postulaty sierściucha, a ja miałem realny wpływ na sytuację w Hogwarcie.
Gdy wyremontowałem sobie dormitorium i drogę na arenę Quidditcha, znudziła mi się rola szczurzego ghost writera, nie wiedziałem tylko jak się wycofać. Sytuacja rozwiązała się sama.
Zaprzyjaźniona dziennikarka z Proroka zorganizowała pierwszy na świecie wywiad ze szczurem. To miał być nowy sposób promocji szkoły, wizytówka. Może nawet kiedyś zastąpić duchy?
Nic wielkiego, ot jedno pytanie i transmisja przez kominek ze srania, odpowiedzi znaczy.
Problem w tym, że w obecności ognia nie miałem szans wypowiedzieć się w imieniu Parszywka, więc szykowała się kompromitacja.
Cały dzień szczura karmiono wyłącznie makaronem, żeby miał czym pisać.
Podniecony dyrektor od rana biegał po kominkach, żeby zaprosić ludzi do śledzenia transmisji, a ja nie mogłem spać ze strachu, że wszystko wyjdzie na jaw.
Wreszcie nadszedł czas wywiadu.
Dziennikarze wspólnie z Sekretariatem stwierdzili, że lepiej nie budzić kontrowersji pytaniami na tematy polityczno-społeczne, poszli w konwencję żartu.
Wybór padł na „co sądzisz o kotach uczniów?”
Parszywek jest szczurem, rozumiecie?
Szczur i koty, hehe.
Świat czarodziejów czeka, ja prawie mdleję, a Parszywek leniwie patrzy, ani drgnie. W końcu wszedł do kuwety, okręcił się dwa razy i sra. Patrzy mi w oczy i sra. Najdłuższa minuta w moim życiu. Czas zwolnił jak podczas używania zmieniacza.
Skończył i zakopał.
Węgle się żarzą, Dumbledore uroczyście miotełką otrzepuje kupę ze żwirku.
Nie wiem jakie było prawdopodobieństwo takiego układu liter, ale szczur wysrał idealne „lepsze koty niż szlamy”.
Do tego przerobił makaronową Helveticę na klasyczny Times New Roman.
Dumbledore blady jak ściana, ludzie krzyczą,
że wychował szczura-śmierciożercę, a Parszywek zadowolony liże się po jajach.
Gdy dzień później wróciłem podpisać akt wywalenia ze szkoły, załamany Albus siedział z butelką wódki i głową schowaną w dłoniach.
Położyłem podpisany kwitek na stole i ruszyłem w kierunku orła.
- stój! - Dumbledore sięgnął do portfela. - Wygrałeś, Twoja stówa. Pierwszego dnia, wykoleiło się czyczwarte.
- a, tak.
Uśmiechnąłem się i wyszedłem.
Najłatwiej zarobiona stówa w życiu.
Jadąc do szkoły tamtego dnia widziałem jak chochliki kornwalijskie rozmontowywały torowisko.
Szczura uśpili dzień później.
rownoleglyKompan
22piorunówPamiętam kiedyś na wikopie jakiś mireczek recenzował osiedlowe bary (takie z alkoholem, nie z jedzeniem) w swoim mieście. Czy byliby chętni poczytać o takich miejscach w #krakow ?
rownoleglyKompan
1piorunówJaka firma robi naprawdę długie męskie spodnie dresowe? Przedłużone wersje nike są za krótkie + jestem szczupły. Jest ktoś w stanie coś polecić?
3586Gwiazdor
14piorunów
PanKonTytan
72piorunów
NeetowiecOsobistość
59piorunówJako wam przypadł do gustu pierwszy tekst https://www.hejto.pl/wpis/z-takich-heheszkow-z-pracbaza-pamietam-jak-pracowalem-w-takim-januszex-przy-prod o #pracbaza #januszex wołam: @Geratius i @OperatorGranatnika
Ten sam januszex i pora śniadanowa, ustawowo 30 minut ale w kołchozie tylko 20 i wracać do pracy. No i grupa sebków i karyn chodziła po firmie że dzisiaj dzień pizzy i robią zrzutę bo chcą zamówić. Ja że nie chce mam kanapki swoje, bo nie jadłem nigdy na stołówce kiedy jeden obok drugiego i jeden drugiemu do kanapki sobie pluł jak coś mówił. Także jem sobie na placu na palecie, i gadam z takim ukraińcem. Nagle słyszymy że coś się wali w firmie, biegniemy bo myślimy że jakaś maszyna jebła bo ktoś nie wyłączył. A tam 4 osoby się napierdalają, szefowa krzyczy panicznie, mówi żeby ktoś zadzwonił na policje. Motywem bójki było że pizze które zamówili byle pokrojone na tyle kawałków że jedni chapnęli od razu, zanim zczaili że nie starczy dla wszystkich. Mało tego jeden koleś zjadł po kawałku z każdej pizzy, bo myślał że płaci za kawałek z każdej xDDDD Więc wywołała się awantura, i zaczęli się napierdalać trzech na jednego xD Ja zacząłem to nagrywać, ale jakaś karyna jednego z ludków zaczęła mi wygrażać że jak kto gdzieś udostępnie to mnie zajebią. Więc przestałem, bo nie chciałem żeby na mnie skoczyli w tym szale. No i motyw taki że kolesiowi za dwa kawałki pizzy wyjebali 3 zęby i rozjebali oczodół. Policja wjechała od razu z gazem i pałami, pacyfikacja i do suki. Sebki zostali wyjebani dyscyplinarnie, plus mieli sprawę o pobicie ale nie wiem jak się skończyło bo już tam nie pracowałem a kontaktu z ludźmi nie trzymam. Dniówkę skończyłem na naprawianiu rzeczy które uszkodzili, karynki od sebków robiły awanturze w biurze że to wina pobitego. Cały tydzień firma dochodziła do siebie,

SatnamSum
124piorunówHej!
#dobrywieczor #rozdajo #cebuladeals #napisz #komentarz #nocnazmiana
Wracam do nas z rozdajo!
Legendarna Polska Cebula, prosto z Polskiego Domu.
Wygrywa losowy komentarz, wyniki za 24h (+-).
Btw, czy jest, lub ktoś może napisać skrypt, który pomoże w rozdajo i losuje komentarz na bazie prostych kryterii anty-leech?
Ps. Jak wam się spodoba, to mam więcej świateł na #rozdajo
Ściskam ❤️
Satnam

metuaszTytan
801piorunówHalo, proszę o uwagę! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Część z Was może mnie kojarzyć, inni zapewne widzą mój nick po raz pierwszy. Nie przedłużając - urządzam pierwsze #rozdajo książek na #hejto!
Dopóki bialkov nie zepsuł wypoka do końca, to obdarowałem już 5 osób książkami o łącznej wartości ~1500PLN (dane z d⁎⁎y, było tego chyba więcej XD) i teraz po migracji to samo mam zamiar czynić tutaj.
Zasady zabawy:
Zostawiasz pioruna oraz obowiązkowo komentarz. Tak, to wszystko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Co jest do wygrania:
Spośród osób "plusujących" ten wpis wylosuję jedną (na razie w sposób losowy, jak będzie dostępny jakiś skrypt, to przeniesiemy się na niego), której opłacę zamówienie na #ksiazki do kwoty 150PLN. Wybór księgarni internetowej, sposób wysyłki (najlepiej paczkomat dla bezpieczeństwa) itp. jest po stronie osoby wybranej przez system, ja tylko funduję i sprawiam uśmiech.
Losowanie odbędzie się w czwartek 19.01.23 o godzinie 15:00. Powodzenia!

@metuasz może dzięki temu zacznę wreszcie czytać bo tak nie było motywacji!
@metuasz No i pięknie za książki zawsze plusik!
WdrozeniowiecWykopu2.0Gwiazdor
268piorunówTo ja gdy patrzę jak mi wpadają powiadomienia i rośnie ranga na #hejto za post w gorących ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ha tfu na #wykop

@WdrozeniowiecWykopu2.0 zawsze się zastanawiam, czy on k⁎⁎wa leży czy stoi.
Te rangi są super, a na wypoku było strach wrzucać cokolwiek, bo zaraz znajdą multikonto