Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

slajfTwórca

Dołączył/a:

  • 6 wpisów
  • 8 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

202piorunów

Kontynuuję akcję wyprzedaży całego mojego sklepu [[>LINK<]](https://bido.com.pl/shop/) więc #rozdajo *dla dwóch osób*** - jedna osoba zgarnia świecące niespodzianki w drewnianej skrzyneczce o wartości 200zł, druga kupon na 100zł do mojego sklepu.

No i dla chętnych by zrobić u mnie zakupy wpada kupon -30% “W KOŃCU 30” - we wtorek wrzucam kupon -40%, a w środę -50% który zostaje do końca stycznia.

A jeśli coś Ci wpadło w oko kupuj, bo nie wiadomo czy nie zniknie przez ten czas, wiecie jak to działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pomimo tego, że zamykam ten sklep nadal uważam że to świetna forma na dorobienie sobie do pensji.
Ale jest gigantyczna różnica pomiędzy dorobieniem, a pełnoprawnym sklepem - dlatego też w zasadzie cieszę się, że wracam do korzeni i będę mógł hobbistycznie potraktować tworzenie. Co oznacza też, że na jakiś projekt będę mógł poświęcić np. MIESIĄC a nie tylko kilka godzin bo więcej “się nie opłaca”, co brzmi strasznie ale takie realia prowadzenia firmy niestety.

Opowiem Wam od kuchni, jak wyglądało u mnie prowadzenie tego sklepu (pomijając początek w którym uczyłem się jak to robić). Może komuś to pomoże przy decyzji czy iść w tą stronę, czy robić jednak coś innego.

W momencie, gdy podjąłem decyzję o przejściu “na pełen etat” rękodzielniczo zmieniła się zasadniczo jedna ważna rzecz: trzeba było dobrze ocenić co jest opłacalne, a co nie. I tu magia rękodzieła poniekąd się kończy niestety.

Galaktyki wygrały, jeśli chodzi o proces tworzenia, bo wiedziałem że ta forma jest jednocześnie unikalna, prawdziwie rękodzielnicza i proces jestem w stanie dopracować w taki sposób, by robić je setkami zapełniając sklep towarem który mogę odpowiednio reklamować w różnych miejscach.

Więc rękodzielniczo, 70% moich wyrobów to były galaktyki, raz na kwartał robiłem świecące drzewka, a pomiędzy wpadały unikaty które były improwizacją, wypadkiem przy pracy albo chwilową moją zachciewajką którą po prostu CHCIAŁEM zrobić. Były oczywiście jeszcze mechanizmy i różne serie pomiędzy, bo ileż można malować galaktyki?

*Otóż można długo xD Samo malowanie galaktyk to proces kilku etapów.***

* ETAP 1: Przygotowuję 7 małych zamykanych słoiczków, dodaję tam żywicę fotoutfardzalną i pokolei zabarwiam pigmentami. 4 z nich: niebieski, turkusowy, zielony i żółty to mieszanka 3 różnych pigmentów, reszta kolorów to 2 pomieszane pigmenty. Przygotowanie czegoś takiego, to ok. 1.5h pracy, ale wystarcza na kolejny miesiąc mojej pracy.

* ETAP 2: Przygotowuję wszystkie wybrane przeze mnie bazy do odlewania. Jest ich na tym etapie ok. 200-300 więc tutaj wszystko trwa. Trzeba je nakleić na taśmę kaptonową, rozłożyć na specjalnie przygotowane przeze mnie tacki które później wkładam do pudełek (żeby na odlane rzeczy nie opadł kurz) i to trwa… No różnie, ale jest to jeden dobry długi podcast ( ͡° ͜ʖ ͡°)

* ETAP 3: Do ułożonych baz wlewam czarną żywicę i rozprowadzam ją, by wszystko było równo. Gdy już to mam zrobione, zaczynam etap malowania. I tutaj to rzecz która jest przeze mnie niepoliczalna. Bywały dni w których malowało mi się cudownie, podcasty i filmy leciały w tle a ja po 8-10h miałem zrobionych już ponad 100-150 sztuk. A bywały dni w których nawet po całym dniu połowy tego nie mogłem zrobić bo po prostu nie szło. Ale zazwyczaj w 4 dni, jestem w stanie namalować ok 200szt, gdzie ten proces jest rozbity, bo po namalowaniu ok, 30-50 przekładam je pod specjalną lampę UV przygotowana w warsztacie, żeby się “wygrzewały” a tak naprawdę twardniały pod wpływem właśnie światła UV. Więc maluję - przekładam - naświetlam - maluję dalej.

* ETAP 4: To etap odlewania pierwszej warstwy żywicy epoksydowej na namalowaną już galaktykę. Więc mam już całą tackę powiedzmy 50szt. moich galaktyk i powoli wypełniam bazy przeźroczystą żywicą. Tutaj nie mogę pozwolić sobie na błędy - każde nieprecyzyjne odlanie będzie oznaczało, że albo żywica wypłynie bo będzie jej za dużo, albo gdy będzie za mało, będzie wyglądać kiepsko. Na tym etapie psuję zazwyczaj kilka galaktyk. Tacki z odlanymi galaktykami przedmuchuję gorącym powietrzem żeby pozbyć się bąbli, pilnuję ok godziny czy na pewno wszystko jest ok i przekładam do szczelnego pojemnika który odkładam na ok 3-5dni. Najczęściej malowałem pod koniec tygodnia, żeby następny etap zaczynać od poniedziałku. Niektóre rzeczy wymagają powtórzenia tego etapu z tyłu (bo są podwójne i muszę tył zabezpieczyć czarną żywicą). To etap który jest dość szybki, ale stresujący. Średnio zajmuje mi ok. 3-4 godzin.

* Etap 5: To już finalne sprawdzenie które sztuki nadają się do fotografii, a które nie. Pomimo szczelnego pojemnika, odlewam to wszystko w swojej pracowni w której szlifuję, pracuję w drewnie i generalnie jest tam trochę pyłu. A to oznacza, że czasem czy tego chcę czy nie bywają sztuki które mają na sobie jakieś skazy. Albo bąbelek. Albo COŚ. No i zaczynam dodawanie krawatek - przy 150-250 sztukach to nadal kilka godzin roboty ale dość przyjemnej, bo już bez stresów i przy jakimś filmie.

* Etap 6: Fotografowanie. Przy ilości 150 sztuk jest to dla mnie ok 10-12h rozbite na dwa dni. Później obróbka zdjęć i wrzucenie ich na serwer strony żeby się optymalizowały przez noc (więc ten etap w całości zajmuje jakieś 3dni robocze)

* Etap 7. To wrzucanie tych rzeczy na moją stronę. I znowu, tutaj dużo zależy od tego jak mi idzie praca. Bywały za⁎⁎⁎⁎ste dni w których po 8h miałem w zasadzie większość pracy za sobą, może i całą. A bywało tak, że takie wrzucanie było rozbite na dwa trzy dni.

* Etap 8. O którym zapomniałem - kręcenie baz wisiorków, czyli rzemieni razem z zapięciem/regulacją xD Jako mały rękodzielnik mam wybór: Kupić wisiorki z chin za 1zł za sztukę, kupić w PL albo w Czechach lepszej jakości za 10zł za sztukę, albo zrobić to samemu za ok 1zł w materiałach, ale poświęcając jeden pełen dzień by zrobić ich 150szt. Chyba wiecie co wybieram :smiley:

I po czymś takim mamy w naszym rękodzielniczym sklepie wrzuconych ok 150szt. galaktyk w cenach od 50 do 90zł. Pomiędzy oczywiście muszę tworzyć kolejne serię, bo żywica ma to do siebie, że do pełnej twardości musi leżeć ok 10-14dni więc trzeba wszystko dobrze rozplanować, także wszystko u mnie dzieli się zawsze na jakieś etapy, a etapy wskakują w inne etapy i przy całym moim ADHDowym chaosie nie dziwię się już sobie że się w tym jakoś odnajduję.
Bo nawet jeśli zrobiłem sobie totalny rozpierdziel w kalendarzu, albo pracowni ja w tym chaosie i tak się odnajduję jakoś.

Tylko ciężko się zmusić do np. siedzenia nad zdjęciami przez dwa dni, jak wiesz że za tydzień kończą Ci się pieniądze a ty nie wiesz czy na pewno nowa seria się przyjmie i czy będzie na ZUS.

A gdy robisz dokładnie to samo ale hobbistycznie? Zamieńcie te 150szt galaktyk, ok 80szt drzewek świecących, 20szt unikatów i 200szt. fiolek kwartalnie na 10 sztuk rzeczy nad którymi sobie siedzisz kiedy chcesz i masz czas.

Różnica jest kolosalna i w tym baaardzo długim wpisie sam sobie udowadniam, że zamknięcie sklepu to dobra decyzja. Dobrze będzie wrócić do hobbistycznego działania :grinning:

#rekodzielo #rozkminkrzaka #wlasnafirma #tworczoscwlasna

Pokaż więcej komentarzy (35)

Twórca

w Hydepark

1piorunów

Cześć, tylko bez hejtu proszę. Nie mam chłopa na chacie żeby zapytać - zaświeciła mi się kontrolka w aucie ciśnienia powietrza w oponach. Do ilu barów powinnam podpompować? Rozumiem, że różne rozmiary opon powinny mieć różny bar? Nie wiem nawet jaki mam rozmiar opony ;/ ale za to prawo jazdy nie znalezione w chipsach #motoryzacja #samochody #niewiemjaktootagowac

Pokaż więcej komentarzy (7)

Twórca

w Podróże

0piorunów

No siema, pisze w nietypowej sprawie. Czy jest tu ktoś kto w najbliższym czasie wybiera się na wakacje do Rzymu i mógłby mi tam zakupić kolczyki i wysłać? Jeśli tak, proszę o kontakt na priv po więcej szczegółów. Bardzo mi zależy. A jeśli nie to chociaż na zdjeciu tychże kolczyków. Dziękuję

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Anonimowi Alkoholicy

134piorunów

Dobra czas się publicznie przyznać, jest to dla mnie forma terapii.

Od wczoraj pożegnałem się z alkoholem na dobre, nie mam zamiaru już nigdy do tego wracać.

Piłem od lat dość dużo i często aż w pewnym momencie straciłem nad tym kontrole, straciłem kilka bardzo wartościowych dla mnie osób przez picie, sporo kasy poszło się jeb.. na przestrzeni lat. Wpadłem w depresję i nerwice.

Na początku 2022 ok Marca przestałem pić, poszedłem do lekarza leczyć depresję i nerwicę z wielkim sukcesem ponieważ nie piłem 8 miesięcy, czułem się rewelacyjnie. No i nadszedł Listopad, stwierdziłem a 1-2 piwka przypomnieć sobie jak to smakuje i niestety to był błąd, poleciałem, przestałem brać leki, wpadałem w ciągi tygodniowe, piłem zasypiałem i jak się budziłem piłem dalej i tak przez tydzień za każdym razem, straciłem dość dużo kasy, ok 10K bo pod wpływem przewalałem hajs na gupoty imprezy itd.

Tydzień temu znowu wpadłem w ciąg, piłem non stop i wczoraj rano powiedziałem KONIEC, muszę o siebie zawalczyć, mam piękną kobietę i gdybym ją stracił to bym tego nie przeżył.

1 dzień i noc koszmarna, lęki, poty, bezsenność, strach, opuchnięty ryj, złe samopoczucie, depresja i wyrzuty sumienia, jakoś dotrwałem do rana, spałem jakieś 2h łącznie, dziś 2 dzień powrót do pracy ale dalej lęki i strach, chęć wyzdrowienia i powrotu do życia z przed Listopada. Trzymajcie kciuki, alkohol to straszne zło jak się nie ma głowy do tego.

#alkohol #alkoholizm

Gruba ryba0piorunów

@OrzeszQ życiowe, oczywiście sporo z tego by nie było gdyby nie alkohol, i to też nie tak że to było coś wielkiego, poprostu kolejna wymówka żeby się napić. Nikt tak dobrze nie okłamie alkoholika jak on sam siebie, ale to można pewnie doktoraty na ten temat pisać.
Ciężko komuś to zrozumieć jak nie miał z uzależnieniem żadnego problemu i bardzo dobrze bo to jest straszne gówno z którego ciężko się uwolnić. Nie polecam :smiley:

Twórca0piorunów

@Hoszin Co sprawiło, że zaświeciła Ci się lampka? Żule z mojej okolicy tej lampki nie widzieli i 80% się zapiło, chociaż powstają nowi.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Osobistość

w Jedzenie

1732piorunów

tl;dr zostaw pioruna, a masz szansę wygrać #rozdajo fajnej herbaty!

Mam ochotę wbić rangę oraz rozpromować trochę mój tag #herbatacodzienna toteż organizuję rozdajo. Do wygrania jest (jedno z dwóch):

* przygotowany przeze mnie zestaw herbat w większości niedostępnych w Polsce - na pewno dorzucę francuskie mieszanki czarnej herbaty od Mariage Freres (jedna z najstarszych herbaciarni świata, której korzenie sięgają XVII wieku), wieloletnie, dojrzewane przeze mnie pu erhy (mój rekordzista ma ponad 30 lat), siakiś Darjeeling z pierwszego, wiosennego zbioru 2022 i Japonia. Na pewno będą to ciekawostki herbaciane, których raczej nie dostaniesz w standardowej herbaciarni. Startowa ilość próbek to 5 + 1 za każde kolejne 500 piorunków (czyli przy 2k piorunów otrzymasz 9 próbek!). Dorzucam oczywiście instrukcję jak parzyć. Jedna próbka będzie zawierała od 10-20 gramów herbaty (tak żeby styknęła na co najmniej dwa-trzy parzenia).
* hermetycznie zapakowane ciastko pu-erha/puszka herbaty (ale tutaj wybiorę ja 😉 ) - opcja dla tych, którzy wolą produkt zapakowany przez producenta.

Wartość (zależnie oczywiście od ilości piorunków) nie będzie niższa niż 30 euro dla próbek i 20 euro dla puszki/ciastka.

Co trzeba zrobić? Wystarczy zostawić pioruna i czekać spokojnie - zwycięzcę wylosuję w niedzielę 29.01. Będzie mi miło jeżeli zaobserwujesz tag #herbatacodzienna ale nie jest to wymagane. Za każde 500 dodatkowych piorunów dodaję jedną próbkę więcej. Jeżeli przekroczymy 1k piorunów - pierwszemu zwycięzcy dorzucam zaparzacz do herbaty. Jeżeli przekroczymy 2k piorunów - do wygrania będą dwa zestawy próbek (drugi otrzyma ode mnie osoba, która zapostuje najbardziej zabawny mem luźno związany z herbatą. Tak te odnośnie teabaggingu też się liczą ( ͡° ͜ʖ ͡°) ). Jeżeli plusów będzie więcej to na każdy kolejny tysiąc dorzucę jakąś niespodziankę. Wysyłka inpostem na mój koszt w pierwszym tygodniu lutego.

Powodzenia!

#herbata

Koneser2piorunów

Wkradł się błąd i oto poprawna wersja 😅

Wirtuoz1piorunów

@TheLastOfPierogi „Bai Mu Dan” wpisane w Google wyświetla pierwsze sklepy eherbaty 😉 Ceny rozsądne więc sprawdzę. Śledzę Twoje wpisy, więc pewnie też innych spróbuję. Dzięki.

Pokaż więcej komentarzy (53)